Sprawdzamy, co daje wymiana podstawowego RAM-u w laptopie na mocarne pamięci 16

Sprawdzamy, co daje wymiana podstawowego RAM-u w laptopie na mocarne pamięci

Ostatnia aktualizacja:

W moje ręce wpadły dwie kości HyperX Impact DDR4 Sodimm 2933 MHz o mocarnym – jak na laptopy – taktowaniu 2933 MHz. Pomyślałem, by jednocześnie zrecenzować te kości, jak i zobaczyć, co daje nam wymiana RAM-u w naszym gamingowym sprzęcie (bo urządzenie, które wykorzystał, by stworzyć ten tekst, jest odpowiednikiem Ferrari w świecie laptopów). Sprawdźcie!

Użytkownicy komputerów przenośnych, znanych potocznie jako laptopy, nierzadko patrzą z zazdrością na znajomych, którzy mają pełnowymiarowe piece spod znaku PC Maste rRace. Zazwyczaj ta zazdrość opiera się na możliwości szybkiej i łatwej modernizacji swojego sprzętu, gdzie w temacie laptopów wcale nie jest to takie oczywiste. Użytkownicy mobilnych urządzeń są często ograniczani przez brak możliwości modyfikacji, jednak są elementy, które możny wymienić (a czasem nawet trzeba) – zaczynając od dysku HDD na SSD, a kończąc np. na pamięciach RAM.

Dziś przyjrzymy się kościom HyperX Impact DDR4 SODIMM 2933 MHz. Ich parametry przedstawiają się następująco:

  • pojedyncze moduły: 4GB, 8GB, 16GB, 32GB,
  • zestawy 2 modułów: 8GB, 16GB, 32GB, 64GB,
  • zestawy 4 modułów: 16GB, 32GB, 64GB,
  • częstotliwości: 2400 MHz, 2666 MHz, 2933 MHz, 3200 MHz,
  • opóźnienia: CL14, CL15, CL16, CL17, CL20,
  • napięcie: 1,2 V,
  • temperatura pracy: od 0°C do 85°C,
  • wymiary: 69,6mm x 30mm.

A to jeszcze nie wszystko :)

Producent kości RAM na wstępie informuje nas jeszcze o tym, że pamięć HyperX Impact DDR4 o pojemności do 64 GB (jest to maksymalna wielkość pamięci – nasz zestaw to 32 GB), jest gotowa do współpracy z procesorami AMD Ryzen i do obsługi profili Intel XMP. Dzięki funkcji Plug N Play pamięci automatycznie przetaktowują się do najwyższej dopuszczalnej częstotliwości odświeżania. Nie musimy zmieniać ustawień BIOS-u – wystarczy wsunąć moduł do gniazda pamięci i korzystać z wyższej wydajności systemu.

Wspomniany laptop to ASUS ROG Strix SCAR III. Jego specyfikacja:

  • procesor Intel Core i7-9750H (6 rdzeni, 12 wątków, 2.60-4.50 GHz, 12 MB cache),
  • chipset Intel HM370,
  • pamięć RAM 32 GB (SO-DIMM DDR4, 2666MHz),
  • maksymalna obsługiwana ilość pamięci RAM: 32 GB,
  • liczba gniazd pamięci (ogółem / wolne) 2/0,
  • dysk SSD M.2 PCIe 1000 GB,
  • dysk HDD SATA 5400 obr. 2000 GB,
  • ekran matowy, LED, IPS, 15,6”, rozdzielczość 1920×1080 (Full HD), częstotliwość odświeżania ekranu 240 Hz,
  • karta graficzna NVIDIA GeForce RTX 2070.

Montaż

Tak jak podaje producent – funkcja Plug N Play pozwala nam na szybkie korzystanie z dostępnej maksymalnej mocy obliczeniowej, jaką jest w stanie wykorzystać nasz sprzęt. Sam montaż jest bajecznie prosty.

W laptopie ASUS ROG Strix SCAR III wystarczy ściągnąć tylną klapę i można bez większego problemu podmienić kości.

Wydajność na domyślnym RAM-ie

Specjalnie dla tego testu przygotowałem kilka tytułów, które są bliskie memu sercu.

Counter-strike Global Offensive

CS jest tytułem, w który gram od wielu lat, zaczynając od 1.5, a kończąc na GO. Każdy gracz wymaga od tego tytułu jak najlepszej wydajności. W podstawowej konfiguracji udało mi się uzyskać średnio wynik około 170 FPS – momentami dobijał pod 200, ale była to rzadkość.

PLAYERUNKNOWN’S BATTLEGROUNDS

W PUBG mogliśmy zaobserwować średnią liczbę klatek na poziomie około 85/90 FPS – jest to wynik zadowalający, ale daleki do ideału (pamiętajmy, że ten sprzęt został wyposażony w matrycę 240 Hz).

Tom Clancy’s The Division 2

Ten tytuł dalej potrafi gotować nasze komputery – nie inaczej było w tym przypadku. Średnio? 65 klatek obrazowych na sekundę.

Wolcen  Lords of Mayhem

Konkurent dla Diablo utrzymywał klatkaż na poziomie około 100 FPS na sekundę. Jest to niezły wynik, ale ciekawi mnie czy będzie jakaś różnica w mocniejszych pamięciach.

World War 3

Na deser coś, co mnie jednocześnie cieszy i smuci. Word War 3 to tytuł, który jak tylko pojawił się na naszych komputerach niesamowicie mnie zachwycił, jednak ilość błędów i niedopracowań, jakie aktualnie są w tym tytule, to jednak wielka pomyłka. Wstawiam tę polską produkcję tutaj tylko i wyłącznie jako ciekawostkę, by zobaczyć czy będą jakieś różnice w tak źle zoptymalizowanej grze, ale i jako nadzieja na przyszłość, że polski DEV jeszcze przywróci temu tytułowi obiecaną świetlność. Bo jest o co walczyć.

Ale do rzeczy. 72 FPS – to średni wynik, jaki udało mi się uzyskać na tej konfiguracji. Z zaznaczeniem, że często ten FPS spadał poniżej 50 klatek obrazowych na sekundę (jak mówiłem, kiepska optymalizacja).

Pora na poważniejszego zawodnika.

Jak wypadną kości HyperX Impact DDR4 SODIMM 2933MHz 32 GB?

Nadszedł moment, w którym trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie czy po zmianie kości pamięci widać różnicę w grach?

Counter-strike Global Offensive

Na dzień dobry miłe zaskoczenie – klatki wystrzeliły w górę jak głupie. Średni wynik to około 240 FPS, ale śmiało mogę powiedzieć, że widziałem wynik przekraczający 300 FPS. Póki co wygląda to obiecująco.

PLAYERUNKNOWN’S BATTLEGROUNDS

Tutaj też widać małą poprawę. Przy pamięciach 2666 MHz zanotowałem średni wynik w okolicy 85/90 FPS, a po zmianie pamięci RAM klatkaż podskoczył do średniej wartości około 105 FPS.

Tom Clancy’s The Division 2

Spodziewałem się raczej nikłej różnicy w tym tytule i się nie zawiodłem – ponownie wyniki, jakie uzyskujemy, to przedział od 60 do 90 FPS. Średnio sprzęt wyświetlał mi około 68/69 klatek, ale uznaję to za statystyczny błąd (a może nie?).

Wolcen  Lords of Mayhem

W Wolcen ponownie delikatna poprawa, średnia liczba klatek obrazowych generowanych przez laptopa wzrosła z 100 na około 110.

World War 3

Jak już pisałem wcześniej, WW3 jest “deserem” – deserem, który na szczycie lukrowanej góry ma kwaśną czereśnie. Wynik ten sam, co przy pamięci RAM 2666 MHz.

Czy gry to wszystko?

Nie! Pamiętajcie, że szybka pamięć RAM wpływa na wydajność całego komputera (a tym wypadku laptopa). Im szybsza – tym lepiej. Należy jeszcze pamiętać o dwóch wartościach tej pamięci: taktowaniu (w tym wypadku jest to 2933 MHz) oraz opóźnieniach (w testowanych modułach były to wartości na poziomie CL17).

Im więcej RAM-u, tym więcej operacji nasz komputer może przyjąć na klatę – otwarte zakładki w Chromie czy programy graficzne, montażowe, etc.

32GB to bardzo duża ilość pamięci – wręcz zbyt wielka do codziennego użytku. Ale jeżeli oprócz grania pracujesz też na tym samym sprzęcie, np. montując materiały wideo czy projektując w takich programach, jak CAD, to docenisz każdy jeden dodatkowy gigabajt dostępnej pamięci.

Podsumowanie

No jest WOW. Jeżeli masz szybki sprzęt, który jest w stanie wykorzystać takie pamięci RAM, to jest to produkt w sam raz dla ciebie. Wysoka wydajność, wsparcie dla procesorów Intel, jak i Ryzen oraz funkcja Plug N Play sprawiają, że jest nad czym się zastanawiać, jeżeli myślisz o wymianie pamięci.

Ode mnie leci rekomendacja. Ten produkt jest w 100% godny polecenia, jeżeli posiadasz sprzęt, który jest w stanie go wykorzystać. Pamiętaj, przed zakupem upewnij się, że twój sprzęt również podoła takiej specyfikacji.

Zestaw pamięci kosztuje ok. 750 złotych – aktualnie jednak trudno je znaleźć w sklepach (zapewne niebawem się to zmieni).

Sprawdzamy, co daje wymiana podstawowego RAM-u w laptopie na mocarne pamięci 62