Chcesz pojeździć na hulajnodze od Boosted? Zapłać 1599 dolarów

Chcesz pojeździć na hulajnodze od Boosted? Zapłać 1599 dolarów

Boosted Rev – najnowszy mały pojazd elektryczny kalifornijskiego producenta -został zaprezentowany szerszej publiczności. Hulajnoga będzie kosztowała w dniu sklepowej premiery 1599 dolarów. Osobiste przetestowanie coraz bardziej modnego środka transportu będzie jednak wymagało dokonania zakupu – Boosted nie planuje, na tą chwilę, współpracy z żadną firmą udostępniającą hulajnogi do wypożyczenia.

Hulajnoga od Boosted została wyposażona w znany z deskorolek tego producenta i cieszący się wysoką renomą wśród ich użytkowników napęd elektryczny, a wzmocniona konstrukcja ma za zadanie sprostać często nierównym miejskim ścieżkom. Pojazd elektryczny będzie w stanie rozpędzić się do prędkości około 40 kilometrów na godzinę, a zastosowane baterie pozwolą na przejechanie dystansu do 35 kilometrów. Według zapewnień producenta, hulajnoga będzie w stanie pokonać wzniesienie o kącie nachylenia sięgającym nawet 25 stopni (wszystkie podane wcześniej parametry zależne są od wagi, postury i sposobu używania pojazdu).

Od strony oprogramowania za obsługę urządzenia odpowiedzialna będzie dotychczasowa aplikacja Boosted, której funkcjonalność to między innymi prezentowanie przejechanego dystansu, prędkości i poziomu naładowania baterii. Prędkość jest dodatkowo prezentowana na elektronicznym wyświetlaczu umieszczonym w kierownicy hulajnogi. Wyświetlacz umożliwia również przełączanie się między jednym z trzech trybów wykorzystania baterii przez mały środek transportu.

Chcesz pojeździć na hulajnodze od Boosted? Zapłać 1599 dolarów

Z racji na wysoką jak na hulajnogę prędkość maksymalną, Boosted Rev udostępnia użytkownikowi aż trzy różne metody hamowania. Oprócz najbardziej typowego dla hulajnóg hamulca nożnego na tylne koło, dostępny jest hamulec w rączce – podobny do tych spotykanych zwykle w rowerach. Najciekawszym rozwiązaniem jest jednak rozwiązanie numer 3, które umożliwia zmianę kierunku napędu silników elektrycznych. Dzięki takiemu rozwiązaniu silniki elektryczne zapewniają wytracenie prędkości przy jednoczesnym odzyskiwaniu energii kinetycznej zużytej w tym procesie. Korzystanie z hamowania silnikiem elektrycznym to rozwiązanie zapewniające użytkownikowi najwyższy komfort przy jednoczesnym doładowywaniu baterii urządzenia.

Za komfort jazdy i sprawne pokonywanie miejskich nierówności, oczywiście poza wzmocnioną konstrukcją, odpowiadają koła o dużej, jak na tak mały pojazd średnicy 9,5 cala, wyposażone w opony pompowane powietrzem.

Boosted Rev waży ponad 20 kg, co w połączeniu ze sporymi gabarytami raczej zniechęci do zakupu użytkowników, którzy na drodze, na której mają zamiar używać hulajnogi, muszą pokonać np. strome schody.

Chcesz pojeździć na hulajnodze od Boosted? Zapłać 1599 dolarów

Jak większość startupów, Boosted w dalszym ciągu nie osiągnął rentowności, stąd może zastanawiać polityka firmy, zgodnie z którą hulajnogi nie pojawią się w największych wypożyczalniach, takich jak Lime, Bird, Uber czy Lyft. Jeff Russakow, CEO Boosted, jest jednak mocno przekonany, ze nakład nowego produktu firmy zostanie w całości wyczerpany przez odbiorców indywidualnych, dlatego to do nich chce skierować swoją pierwszą hulajnogę. Russakow przypomina, że Boosted od kiedy powstał jest światowym liderem sprzedaży elektrycznych deskorolek, a z racji wykorzystywanych technologii nie widać przeciwskazań, by na rynku hulajnóg miało być inaczej.

Chcesz pojeździć na hulajnodze od Boosted? Zapłać 1599 dolarów

Dyrektor zarządzający Boosted w wywiadzie udzielonym redakcji The Verge zwrócił również uwagę na obecną sytuację na rynku hulajnóg do wypożyczenia. Według niego dostępne modele nie nadają się do tak intensywnej eksploatacji, do jakiej zostały skierowane, dlatego na obecnym etapie rozwoju trudno byłoby zaoferować adekwatny produkt cieszący się jakością, z której słynie firma. Dodaje, że zadaniem Rev nie są podróże okazjonalne, a wykorzystanie w codziennych rutynach.

Hulajnoga Boosted raczej nie będzie dostępna w wolnej sprzedaży na rynkach europejskich, z pewnością jednak znajdzie się wielu entuzjastów, którzy -mimo nieatrakcyjnego kursu dolara -zdecydują się na zakup w USA.

Źródło: The Verge