Huawei nie ogląda się na Google i mocno stawia na rozwój AppGallery

Podczas zorganizowanej w Warszawie konferencji Huawei Developer Day, firma Huawei podzieliła się garścią ciekawych statystyk dotyczących swojej obecnej sytuacji. Przedstawiono również plan rozwoju skupiony wokół własnej infrastruktury, usług i aplikacji. Sporo miejsca Huawei poświęcił swojemu sklepowi z aplikacjami – AppGallery.

Reklama

Huawei Developer Day odbywał się w burzliwych dla marki czasach. Niejasne losy dalszej współpracy z amerykańskimi partnerami zmusiły ją do poszukiwania własnej ścieżki rozwoju. Konferencja stała się okazją do tego, by zaprezentować najnowsze dane dotyczące kondycji firmy i jej obecności na rynkach – polskim i światowym, a także podzielić się z twórcami aplikacji (impreza dedykowana była przede wszystkim dla nich) swoją wizją sklepu z aplikacjami AppGallery i perspektywą rozwoju własnych usług.

źródło: Huawei

Garść statystyk

Jak to zwykle bywa na konferencjach biznesowych, spotkanie rozpoczęto od prezentacji wielu mniej lub bardziej ciekawych statystyk. Poniżej kilka z nich, które wydały mi się najbardziej interesujące:

Reklama
  • W Polsce działa już 10 milionów urządzeń mobilnych produkcji Huawei;
  • Na współpracę z polskimi partnerami firma przeznaczyła już ponad 10 milionów dolarów amerykańskich;
  • Obecnie do Huawei należy 44,3% rynku tabletów i 29% rynku smartfonów w Polsce;
  • Znajomość marki deklaruje już ponad 90% polskich ankietowanych;
  • W ciągu roku użytkownicy telefonów Huawei pobierają z dedykowanego sklepu 730 milionów motywów dla swoich telefonów, ponad 280 milionów to użytkownicy spoza Chin;
  • Z asystenta głosowego Huawei korzysta już 140 milionów użytkowników na całym świecie (poza Chinami został udostępniony dla telefonów z linii Mate 30);
  • Ze sklepu Huawei App Gallery korzysta już 380 milionów użytkowników na całym świecie. Pobrali oni dotychczas 180 miliardów aplikacji.
Huawei AppGallery

Sposób na niezależność? Samodzielny ekosystem

W obliczu niepewnych losów współpracy z amerykańskimi firmami, zwłaszcza Google, firma Huawei podjęła decyzję o budowie własnego, niezależnego ekosystemu, na który złożą się urządzenia, aplikacje oraz niezbędne usługi. Na smartfonach sygnowanych logiem Huawei dostępny będzie komplet usług chińskiego producenta, w tym Huawei Video, Huawei Music, asystent głosowy czy własny sklep z aplikacjami – AppGallery. Podstawą rozwoju ekosystemu ma być ścisła współpraca, za pośrednictwem firmy Huawei, między użytkownikami a deweloperami. Umożliwi to tworzenie aplikacji bardziej dopasowanych do potrzeb rzeczywistych odbiorców.

aparat w Huawei Mate 30 Pro
Aparat w Huawei Mate 30 Pro (fot. Huawei)

Własny sklep z aplikacjami to podstawa

Jako że wydarzenie dedykowane było przede wszystkim producentom aplikacji mobilnych, najwięcej czasu poświęcono sklepowi AppGallery, wizji jego rozwoju oraz zasadom współpracy z deweloperami. Jak pisałem wcześniej, firma postanowiła zainwestować w rozwój App Gallery okrągły miliard dolarów. Na konferencji ta informacja została potwierdzona, z doprecyzowaniem, że 10 milionów dolarów z tej kwoty trafi do polskich producentów.

Padło również wiele słów o wsparciu Huawei dla podmiotów, które zdecydują się udostępnić swoje produkty w AppGallery.

smartfon Huawei P30 Pro
Huawei P30 Pro w kolorach Misty Lavender i Mystic Blue (fot. Huawei)

Najwięcej czasu poświęcono jednak na prezentację współpracy, która już ma miejsce, a w ramach której w Huawei AppGallery dostępnych jest już kilkadziesiąt znanych polskich aplikacji. O możliwościach, jakie daje AppGallery, opowiadali ludzie stojący za rozwojem takich aplikacji, jak Yanosik, Ceneo, Audioteka, WP Pilot, Blinkee City. Najbardziej rozpoznawalną osobą, która zabrała głos podczas konferencji, była jednak Anna Lewandowska, której aplikacja Diet&Training by Ann również jest dostępna w AppGallery.

Na koniec głos zabrali przedstawiciele Huawei, którzy gorąco zachęcali do publikowania aplikacji w AppGallery perspektywą łatwego dostępu do rynku chińskiego. Na tych deweloperów, którzy zdecydują się na udostępnienie swoich programów w wersjach dedykowanych konsumentom z Państwa Środka, czeka bowiem ponad miliard potencjalnych klientów.

Bez deweloperów ani kroku

Widząc, jak marny koniec spotkał, między innymi, Windows Phone czy Bada, pracownicy Huawei doskonale zdają sobie sprawę, że budowa własnego ekosystemu nie powiedzie się bez współpracy z dostawcami aplikacji i to właśnie od nich zależy, czy uda się zrealizować szumne zamiary, a wydana kwota miliarda dolarów wróci do kieszeni inwestorów z nawiązką. Szeroka biblioteka dostępnych programów to gwarancja większej liczby użytkowników. W tej sytuacji mocno trzymamy kciuki za polskich deweloperów.

źródło: Huawei Developer Day

  1. A ja im nie kibicuje. Kwestia tego, że bootloader w mate 30 nie jest z jakichś powodów celowo odblokowany, pomimo sytuacji daje do myślenia. Poza tym budowa ekosystemu, gdzie usługi Google są rozwijane od lat przez sztab ludzi im się po prostu nie uda. Zatem: szybko o nich zapomnieć.

  2. Hardware od nich jest spoko ale software to mają średnicę. Nakładka denerwująca. Szczerze to mam w gdzieś ta masę apek w ich sklepie. Ja chcę mieć mapy , Whatsapp itd.

  3. Bardzo mocno im kibicuje. Potrzeba nam odskoczni od coraz mniej przyjaznego, coraz bardziej kosztownego i skrajnie niebezpiecznego monopolu Google. W sumie w Polsce mogli by kupić CDA i przekształcić go w coś na kształt Youtube. Przy odpowiednim wsparciu twórców i sporej społeczności mogło by to ewoluować w coś ciekawego.

        1. dodać trzeba ze to komuszy ekosystem, żal patrzeć jaką ludzie maja krótka pamieć i jak mocno wspierają czerwone wszy z nad żółtej rzeki. oni nic dobrego światu nie przynieśli, są tylko mistrzami copy/past. jeszcze będzie się odbijać nam tym ryżem.

  4. Nie ma nic gorszego od monopolu dlatego trzymam kciuki za Huaweia i ich usługi pod Androidem. A jeszcze mocniej za rozwój Harmony OS. Czekam na debiut :)

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama