HTC obiecywało, że będzie mniej smartfonów i lepszy marketing, a tu bum! – dwa nowe modele Desire 12

Wiedzieliśmy, że HTC rozpocznie ten rok premierami czegoś ze średniej półki cenowej – w gruncie rzeczy, to spodziewaliśmy się prezentacji nowych smartfonów z serii Desire jeszcze na targach MWC w Barcelonie. Nic takiego się nie stało, a premierę ustalono na dziś. I oto są: nowe Desire 12 i 12+.

Reklama

Ani HTC Desire 12, ani jego większy brat nie jest jakąś niespodzianką, jeśli chodzi o sam fakt pojawienia się na rynku: informacje o nich docierały do nas od tygodni. Ciekawe tylko, czy HTC rzeczywiście zajmie się ich reklamą, tak jak jeszcze jakiś czas temu obiecywano: „mniej smartfonów, więcej marketingu”. Pytanie tylko, czy promowanie HTC Desire 12 i 12+ będzie się opłacać, skoro to smartfony o średniej/budżetowej specyfikacji?

Reklama

Zacznijmy od mocniejszego i bardziej interesującego Desire 12+, pretendującego do miana średniaka. Znajdziemy w nim 5,99-calowy wyświetlacz IPS LCD, pracujący w rozdzielczości 1440 x 720 pikseli, procesor Snapdragon 450 (1.8 GHz), 3 GB RAM i 32 GB pamięci wewnętrznej. Nad ekranem o proporcjach 18:9 znajdziemy aparat z matrycą 8 Mpix oraz diodą doświetlającą.

Z tyłu zamontowano czytnik linii papilarnych oraz zestaw aparatów 13 Mpix (f/2.2) oraz 2 Mpix. Całością zarządza Android Oreo 8.0, dysponując energią z baterii o pojemności 2965 mAh. Wymiary urządzenia to: 158.2 x 76.6 x 8.4 mm, zaś będzie ono ważyć 157,5 g

HTC Desire 12+

Smartfon będzie dostępny w kolorze czarnym, srebrnym i złotym, za 999 złotych.

Ciekawym zagraniem jest wprowadzenie do oferty budżetowego Desire 12, który nie ma nawet czytnika linii papilarnych. To dość zaskakujące, biorąc pod uwagę, że obecnie nawet najtańsze konstrukcje nie są go pozbawione. Pod względem specyfikacji, Desire 12 różni się kilkoma detalami od większego „12+”.

Mamy tu więc ekran o proporcjach 18:9 i przekątnej 5,5 cala, pracujący w tej samej rozdzielczości HD+. Oznacza to, że obraz będzie na mniejszym modelu nieco ostrzejszy względem tego wyświetlanego na modelu z plusem w nazwie.

Aparat główny jest „tylko” pojedynczy, zaś matryca przednia ma 5 Mpix zamiast ośmiu. Słabszy jest też procesor – smartfon działa na MediaTeku 6739, w połączeniu z 2 GB RAM-u. Do tego 16 GB pamięci wewnętrznej, i mamy typowego budżetowca z nieco większym ekranem. W ofercie będzie też dostępna wersja z 3 GB RAM i 32 GB pamięci wewnętrznej.

Pewnym bólem jest bateria o pojemności 2730 mAh – to niewiele, jak na ekran o tej przekątnej. Wymiary urządzenia to 148.5 x 70.8 x 8.2 mm, a waga – 137 g. Klienci wybiorą między dwoma wersjami pamięciowymi, płacąc 749 złotych za wersję 2 GB/16 GB lub 199 euro (~840 złotych za wersję 3 GB/32 GB).

HTC Desire 12 i 12+ pojawią się w sklepach w połowie kwietnia.

Zobaczymy, jak HTC pójdzie ze sprzedażą tych modeli. Spoglądając na ceny oraz specyfikację, nie spodziewałbym się sensacji. Może, jeśli urządzenia te trafią do dystrybucji operatorskiej i będą dostępne za złotówkę w abonamentach, ich popularność będzie sięgać jakiejś średniej. Tylko pytanie, czy to HTC wystarczy? Oby nowy flagowiec pozamiatał, bo budżetowcami trudno będzie zawojować rynek…

 

źródło: HTC, GSMarena, @zolty26, TechRadar

 

  1. Porażka na całej linii. Ekran 720p w telefonie w 2018 r.? Brak czytnika linii papilarnych? W HTC powinni zmienić lekarza, ten najwidoczniej już nie wyrabia :D

    1. Racja żeby był chociaż długodystansowcem z solidną baterią ok Zrozumiałbym ten ekran wtedy telefony muszę się czymś wyróżniać podstawa.

  2. Ojoj, średniaki od Xiaomi lub pozostałe chińskie cuda za podobną kasę wciągają te HTC nosem… „Więcej marketingu” do tych modeli? Po co?

  3. Jak na dzisiejsze smartfony to specyfikacja techniczna bardzo słaaabiutka. Ja napewno bym go nie kupił. Żeby chociaż więcej posiadał Ramu.

      1. Pewnie chodzi o ułożenie aparatów ale wkurzają mnie takie „cymbały” które w każdym telefonie widzą iphona doszukując się na siłę podobieństw

  4. Ta firma to jest fenomen w negatywnym tego słowa znaczeniu. Nie wiem kto tam pracuje, ale na litość boską dlaczego te telefony mają tak beznadzieją pojemność baterii ?! (i tak jest co roku). Czy ktoś to może jakoś w miarę sensownie wytłumaczyć, co oni wyprawiają w tym względzie. Telefon z ekranem 6 cali a oni dają baterię, która nawet nie ma 3000 mAh. Telefon za około 799 zł nie ma czytnika linii papilarnych w 2018 roku :). Do tego jeszcze te plastikowe świecące obudowy. Absurd goni absurd w tej firmie.


  5. HTC obiecywało, że będzie mniej smartfonów

    Zupełnie jak pijaczyna który mówi, więcej nie piję, albo narkoman mówiący „więcej nie biorę”.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama