Google Trips doczekało się sporej aktualizacji. Podróżowanie jeszcze nigdy nie było takie proste

Pierwsze wzmianki na temat aplikacji Google Trips pojawiły się na łamach Tabletowo dwa lata temu, kiedy to aplikacja została oficjalnie udostępniona w sklepie. Dzisiaj zapowiedziana została aktualizacja, która przeniesie podróżowanie na kolejny poziom.

Badania przeprowadzone przez Phocuswright na zlecenie Google wykazują, że aż 46% osób podróżujących w celach turystycznych uważa, że planowanie podróży trwa zbyt długo. Przyznam szczerze, że sam na samą myśl o odpowiednim skorelowaniu biletu, transportu w miejscu docelowym i noclegu jestem co najmniej odrobinę zestresowany – a to dopiero początek, bo przecież celem podróży na ogół jest efektywne spędzanie czasu chociażby poprzez zwiedzanie. Google chce, abyśmy nie musieli się tym nadto martwić.

Reklama

 

Pomoc w planowaniu wycieczki ma rozpocząć się już na etapie… wyszukiwarki. Jeżeli wklepiecie w Google miejsce rozpoznane jako turystyczne, odpowiednie sugestie będą zawierały propozycje spędzania tam czasu oraz inne artykuły na ten temat. Jeżeli jednak gigant z Mountain View wykryje, że na Waszą skrzynkę pocztową spłynie potwierdzenie zakupu biletu lotniczego lub noclegu, to wyniki te będą coraz bardziej personalizowane. Na przykład, jeśli zarezerwujecie hotel w Austin, to podpowiedzi będą obejmowały ceny lotów, prognozę pogody, wydarzenia odbywające się podczas naszego pobytu oraz znajdujące się w pobliżu noclegu restauracje.

Już w październiku zakładka Twoje Podróże będzie również pomagała… wybrać określony cel. Na przykład, jeżeli będzie wyszukiwać informacji na temat potencjalnej podróży do Mediolanu, aplikacja będzie agregowała wszystkie wyszukane informacje na ten temat, tak aby w razie podjęcia decyzji móc w kilka kliknięć wybrać lot, nocleg oraz zaplanować pobyt.

Oczywiście to jeszcze nie koniec nowości. Najbardziej podoba mi się opcja… śledzenia cen biletów lotniczych. Nie od dziś wiadomo, że próba znalezienia lotu w „gorącym” okresie, jak chociażby różnego rodzaju święta czy Nowy Rok, może skończyć się zupełnie wyczyszczonym portfelem. Jeżeli będzie szukać informacji na temat cen biletów na przykład w grudniu, aplikacja będzie je śledziła i informowała Was, czy ta plasuje się na poziomie normalnym, niższym czy wyższym niż zazwyczaj. Co jeszcze ciekawsze, Google Trips będzie próbowało przewidywać tendencję i powiadamiać o niej swoich użytowników.

Ostatnią już nowością jest pomoc w wyborze hotelu. Google Trips będzie oceniało lokalizację noclegu w pięciostopniowej skali na podstawie znajdujących się w pobliżu punktów kluczowych dla poszukującego – na przykład punktów widokowych, czy węzłów komunikacji miejskiej. Ponadto, aplikacja podpowie użytkownikowi, jak dotrzeć na miejsce z lotniska.

Część z opisywanych zmian zostałą już wprowadzona, a na pozostałe trzeba będzie poczekać jeszcze kilka tygodni. Jeżeli nie możecie się już doczekać, to możecie pobrać aplikację Google Trips i rozpocząć planowanie swojej podróży marzeń ;)

źródło: Google dzięki PhoneArena