Pixel 5a - render
PiGoogle Pixel 5a (fot. OnLeaks)

Pixel 5a pozuje na renderach! Nie będzie rewolucji w wyglądzie

Google w 2019 roku zdecydował się rozszerzyć linię swoich smartfonów z serii Pixel o tańsze modele z dopiskiem „a”. Trend ten kontynuował w roku 2020 za sprawą modeli Pixel 4a i 4a 5G. Wszystko wskazuje na to, że po ich ciepłym przyjęciu, także w tym roku możemy spodziewać się urządzenia z tej serii. Za sprawą renderów poznaliśmy wygląd nadchodzącego Pixela 5a!

Pixel 5a na renderach, a rewolucji nie widać

Według informacji serwisu Onleaks, specjalizującego się w przedpremierowym zdradzaniu wyglądów smartfonów, nie możemy spodziewać się zbyt wielu zmian w wyglądzie urządzenia. Na pierwszy rzut oka smartfon nie różni się praktycznie niczym w stosunku do Pixela 4a 5G.

Pixel 5a render - źródło @OnLeaks
Pixel 5a (fot. OnLeaks)

W przekazanej przez leakstera informacji czytamy, że na froncie Pixela 5a będziemy mieli do czynienia z OLEDowym wyświetlaczem w rozdzielczości FullHD+ o przekątnej ekranu równej 6,2 cala. Ekran będzie zamknięty w bryle o wymiarach 156,2 x 73,2 x 8,8 mm. Możemy więc śmiało powiedzieć, że Pixel nie zerwie z tradycją i będzie jak na dzisiejsze czasy smartfonem całkiem kompaktowym – przynajmniej w świecie urządzeń pracujących pod systemem Android.

Dwie kamery z tyłu i… port słuchawkowy

Wielu czytelników na pewno ucieszy fakt, że i tym razem w przypadku modelu z serii „a”, Google nie zapomniało o wejściu słuchawkowym. Będzie się ono znajdować na górnej krawędzi smartfona.

Zmian nie uświadczymy również w przypadku zestawu aparatów. Na tyle urządzenia znajdzie się kwadratowa, zaoblona na krawędziach wyspa. Skrywać będzie ona dwa obiektywy, które najpewniej zostaną wyposażone w autofokus z detekcją fazy (PDAF). Na froncie zaś znajdziemy pojedynczy aparat do selfie i rozumów wideo. Dokładna specyfikacja układu kamer nie jest jeszcze znana, ale wszystko wskazuje na to, że będą to dokładnie te same obiektywy, jakie mieliśmy okazje zobaczyć w przypadku Pixela 4a 5G.

Pixel 5a render - źródło @OnLeaks
Pixel 5a (fot. OnLeaks)

Czytnik linii papilarnych, tak jak miało to miejsce w przypadku poprzedniej generacji, znajdzie się z tyłu, na pleckach telefonu. W urządzeniu nie powinno zabraknąć głośników stereo.

Cykl wydawniczy może zawrócić w głowie

Na ten moment nie znamy nawet przybliżonej daty premiery Pixela 5a. Strategia wydawnicza Google potrafi zaskakiwać. Warto przypomnieć, że poprzednie telefony z serii „a” czyli modele Pixel 4a i 4a 5G nie debiutowały w tym samym czasie. Co więcej, Pixel 4a 5G towarzyszył premierze głównego modelu w portfolio Google czyli Pixelowi 5. Musimy uzbroić się w cierpliwość i czekać na konkrety ze strony giganta z Mountain View.