fot. Google

Google naprawi błędne zarządzanie pamięcią RAM w najnowszych Pixelach. Ale jeszcze nie teraz

Smartfony z serii Pixel z pewnością są świetnymi urządzeniami, niestety dość często trapią je mniejsze i większe bolączki. Nie inaczej jest z trzecią generacją. Użytkownicy Pixeli 3 XL skarżyli się (między innymi) na problemy z zarządzaniem pamięcią RAM. Google obiecuje jednak, że w najbliższym czasie pojawi się stosowna aktualizacja, która te błędy naprawi.

Na publikowanych w sieci filmach można było zauważyć, że najnowszy smartfon Google zamyka aplikacje w tle jak szalony. Trudno było całą winę zwalić na małą, względem innych flagowych urządzeń, ilość pamięci RAM. 4 GB to wciąż taka wartość, która pozwala na sprawne korzystanie z urządzenia.

Potwierdzają to zresztą inne, dostępne na rynku smartfony, które dysponują dokładnie taką samą jej ilością, nawet ubiegłoroczna generacja Pixeli. Ich użytkownicy udowadniali, że urządzenia dysponujące 4 GB RAM umożliwiają płyną pracę. Winne całego zamieszania wydawało się więc oprogramowanie. Google już się do tego przyznało i zapewniło, że w najbliższym czasie udostępni posiadaczom trzeciej generacji Pixeli aktualizację, która naprawi błąd.

Co ciekawe, producent mówi jednak o tym, że szybkie zamykanie aplikacji w tle nie będzie miało miejsca jedynie w określonych sytuacjach. Trudno wyrokować o co dokładnie chodzi. Mogliśmy bowiem zobaczyć, że Pixel 3 XL zamyka Google Chrome już po uruchomieniu dwóch innych aplikacji, inni użytkownicy donosili z kolei, że programy odtwarzające muzykę były zamykane na przykład podczas robienia zdjęcia.

O tym, jak dokładnie zachowa się zaktualizowane oprogramowanie, użytkownicy najnowszych Pixeli będą się mogli przekonać najwcześniej za miesiąc. Google zapowiedziało bowiem, że aktualizacja poprawiająca zarządzanie pamięcią RAM zostanie udostępniona wraz z comiesięcznymi poprawkami bezpieczeństwa, ale nie z tymi listopadowymi.

Oznacza to, że właściciele Pixeli 3 i 3 XL mogą spodziewać się poprawy działania swoich urządzeń najwcześniej za miesiąc. I chyba lepiej, żeby Google nie kazało czekać na to dłużej, bo sądząc po udostępnionych materiałach, korzystanie z urządzenia, które tak zarządza pamięcią RAM, jest średnio komfortowe.

Źródło: 9to5google