Facebook logo (fot. Facebook)

Facebook sprawdza możliwość dodania ograniczeń w transmisjach na żywo

Od pewnego czasu Facebook coraz mocniej dryfuje w stronę treści wideo. Firma bardzo dobrze zoptymalizowała swoją usługę streamowania wideo na żywo, która cieszy się sporą popularnością. Okazuje się jednak, że wraz z popularnością pojawiają się też zagrożenia. I właśnie z nimi gigant mediów społecznościowych chce walczyć.

Informacja pochodzi od Sheryl Sandberg, która jest COO (Chief Operating Office) w Facebooku. W materiale udostępnionym na blogu mówi, że serwis bada możliwości ograniczenia strumieniowania transmisji na żywo. Tym, co skłoniło serwis do zrewidowania swojej polityki, były dwie masowe strzelaniny w Nowej Zelandii, które wielokrotnie były udostępniane na żywo oraz transmitowane w serwisie społecznościowym Marka Zuckenberga.

Reklama

W chwili obecnej możliwe zmiany idą w kierunku zrewidowania tego, kto może nadawać na żywo. Być może obostrzenia będą dotyczyć zwłaszcza tych, którzy mają już na swoim koncie naruszenia standardów społeczności lub regulaminu serwisu. Sandberg stwierdza też, że Facebook inwestuje w nowe technologie, które mają lepiej rozpoznawać wideo, które prezentują na przykład przemoc. Niestety, ale nie pojawiają się jeszcze żadne konkrety związane z technologiami, które serwis chce w tym celu wykorzystać.

Warto też w tym miejscu zauważyć, że Facebook zidentyfikował ponad 900 filmów, które pokazywały fragmenty wydarzeń z Nowej Zelandii. W ubiegłym tygodniu serwis wprowadził też szereg zmian, które mają pomóc w skróceniu czasu reakcji, gdyby takie nagrania zdołały prześlizgnąć się przez filtry, z których korzysta Facebook. Wydaje mi się, że jest to krok w dobrą stronę. Nie wszystkie wydarzenia powinny być publikowane choćby po to, aby uniknąć naśladowców. Oby tylko serwis nie przesadził z dokładnością działania swoich nowych mechanizmów.

A Wy jak uważacie? Tego typu obostrzenia są konieczne czy dla Was jest to już raczej ingerencja w „wolność słowa”? Dajcie znać w komentarzach ;)

źródło: Instagram-press