eRóżaniec z Watykanu już dostępny w Polsce | Tabletowo.pl

(Trochę drogi) eRóżaniec z Watykanu już dostępny w Polsce

Dołącz do dyskusji 0

Nie tak dawno informowaliśmy o wprowadzeniu na rynek urządzenia prosto ze Stolicy Apostolskiej. eRóżaniec nie był od razu dostępny w Polsce, ale nie musieliśmy długo czekać – już można kupić go w Acer Store.

Czym jest elektroniczny różaniec

eRóżaniec powstał z inicjatywy papieża Franciszka. Ma on być produktem dla każdego, kto potrzebuje urządzenia wspomagającego modlitwę, jak i gadżetem-zachętą dla młodszych, aby łatwiej mogli odnaleźć się we wspólnocie kościoła. Po oficjalnej zapowiedzi urządzenie spotkało się z mieszanym przyjęciem. Wiele osób zszokowanych było ceną, inni samym pomysłem cyfryzacji modlitwy. Najważniejsze jednak, że dla niejednej pomysł wydał się ciekawy i to chyba właśnie do takich użytkowników kierowany jest eRóżaniec.

eRóżaniec

Aplikacja dedykowana do różańca ma dbać o naszą duchowość, jak i zdrowie fizyczne / Watykan

Funkcje, cena

Click to Pray eRosary dostępny jest w Polsce w sklepie Acer Store. Elektroniczny różaniec składa się z dziesięciu guzków różańcowych wykonanych z agatu i hematytu oraz z inteligentnego krzyża. Jego zadaniem jest pomaganie użytkownikowi w odmawianiu modlitw za pomocą specjalnej aplikacji (aby rozpocząć modlitwę wystarczy wykonać znak krzyża). Zmierzy on również liczbę kroków, które danego przeszedł, jak i powie mu, ile spalił kalorii. W aplikacji znajduje się też zawartość religijna, aby zgłębiać swoją wiarę. Dostępna jest ona w trzech językach: angielskim, włoskim i hiszpańskim.

Produkt jest wodoszczelny (IP67), a producent zapewnia czterodniowy czas działania na jednym ładowaniu. W zestawie sprzedażowym znajduje się stacja do ładowania bezprzewodowego. Aby w pełni naładować różaniec, potrzeba 2,5 godziny. Cena eRóżańca została ustalona na 449 złotych.

eRóżaniec

Urządzenie leżące na dołączonej w zestawie ładowarce bezprzewodowej / Watykan

Początek czegoś większego?

eRóżaniec z Watykanu na pewno nie jest produktem dla każdego. Zainteresowani nim są wierni, którzy na dodatek pasjonują się technologią. Niestety, cena nie należy do najniższych, co jeszcze bardziej uszczupla potencjalne grono odbiorców. Jeśli jednak produkt znajdzie swoich nabywców, być może w przyszłości zobaczymy więcej elektronicznych gadżetów sygnowanych przez samego papieża, które nie będą już nikogo dziwić. Kto powiedział, że technologia nie może służyć wierze?

Źródło: informacja prasowa, Watykan

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na maila.

Komentarze

Przeczytaj następny wpis niżej
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona