Milion pobrań w dobę! Debiutuje Durango: Wild Lands

Fot: wydawcy. Z: Google Play

Prehistoryczne gady mają swój marketing. Ten co kilka lat powraca za sprawą świetnych filmów lub gier, zarówno na komputery PC, jak i na smartfony. Tym razem z pewną satysfakcją mogą poinformować Was o premierze tytułu, który może zagościć na Waszych telefonach na nieco dłużej, Durango: Wild Lands.

Gra zadebiutowała niecałe dwa dni temu, a już została pobrana ponad milion razy, doczekując się jednocześnie ponad 77 tysięcy opinii, które – na ten moment – dają jej łączną notę wynoszącą 4,6/5 w Sklepie Play. Warto zauważyć, że podczas targów E3, Durango było nominowane w kategorii najlepszej gry mobilnej. Producent reklamuje swój produkt jako ewolucję w branży MMO, gdzie mamy otwarty świat oraz oczywiście wiele gatunków dinozaurów i wyzwań, które ze sobą niosą.

https://youtu.be/IncmMC2jR-M

Trudno tu mówić o takim modelu gry, jaki możemy odnaleźć w The Isle, która jest po prostu symulatorem dinozaura. W Durango nasza rola polega na ich oswajaniu, tworzeniu klanów, organizacji polowań i budowaniu naszej małej cywilizacji. Próbuję zaprzyjaźnić się z tym tytułem od jego premiery i muszę zauważyć, że jest to produkcja bardzo ładowanie dopracowana, która sprawia wrażenie, jakby mikropłatności były jedynie opcją, a nie wymogiem, który świetnie charakteryzuje określenie pay2win.

Fot: wydawcy. Z: Google Play

Na początku musimy przejść tutorial, który zaprezentuje Wam podstawowe zasady, jakie panują w świecie gry. Jest on dość prosty, jednak sterowanie wymaga już pewnej koordynacji ruchowej. Trzeba do niego przywyknąć. Rozgrywka w sieci – na obecnym etapie gry – jest dograna całkiem nieźle. Mimo pewnych problemów, które pojawiły się po debiucie, serwer dedykowany dla Europy (West) działa już dobrze. Jeśli lubicie gry z dinozaurami w tle, to wydaje mi się, że warto dać Durango szansę. Gra nie wspiera języka polskiego, jednak wydaje mi się, że znajomość angielskiego choćby w stopniu podstawowym sprawi, że tytuł będzie dla Was grywalny.

PS – grafika na zwiastunie to raczej wizja artystyczna, nie liczcie na podobne wodotryski na ekranach Waszych smartfonów ;)

źródło: Sklep Play, opr. własne

Exit mobile version