Creative Sound Blaster X Katana – najlepszy soundbar do grania!

Konstrukcja mojego miejsca pracy powoduje, że mogę używać tylko głośników nisko-profilowych. Dość długo szukałem na rynku czegoś, co by było w stanie zapewnić mi komfort pracy oraz rozrywki na najwyższym poziomie i idealnie wpisywało się w biuro. I chyba muszę stwierdzić, że w końcu znalazłem. Dzisiaj kilka słów ode mnie o Creative Sound Blaster X Katana – moim muzycznym nemezis.  

Reklama

Zacznijmy od początku – dane techniczne  

  • przetworniki: 
    • listwa dźwiękowa: 2 głośniki wysokotonowe o średnicy 34 mm, 2 skierowane do góry przetworniki tonów średnich (2,5 cala), 
    • subwoofer: 1 subwoofer z przetwornikiem o dużym wychyleniu membrany (5,25 cala), 
  • system 2.1,
  • Bluetooth 4.2 z A2DP (transmisja bezprzewodowa, stereo, Bluetooth), 
  • odtwarzanie dźwięku Virtual 7.1 Surround i cyfrowego dźwięku 5.1, 
  • porty: wejście optyczne, AUX, 3.5 mm jack audio, USB (FAT/FAT32/exFAT), 
  • obsługa formatów MP3 i WMA do 320 kb/s, FLAC do 1,3 Mb/s i WAV, 
  • wymiary i waga: 
    • listwa dźwiękowa: 60 x 600 x 79 mm, 1,5 kg, 
    • subwoofer: 333 x 130 x 299 mm, 4 kg. 

Creative Sound Blaster X Katana w Media Expert 

Oprócz wymagań technicznych, warto zobaczyć również, co znajdziemy w zestawie: 

Reklama
  • listwa dźwiękowa Sound BlasterX Katana, 
  • subwoofer Sound BlasterX Katana, 
  • zasilacz sieciowy, 
  • kabel USB (1,8 m), 
  • kabel USB (0,6 m), 
  • pilot na podczerwień (z dołączoną baterią), 
  • 2 x Wall Mount Brackets. 

Niby mało – ale to w zupełności wystarczy do naszych zastosowań. 

Creative Sound Blaster X Katana

Design 

Ten element to istna perełka. Można zacząć od tego, jak całość wygląda – bo to już jest ogromną zaletą. Projektanci Creative podeszli do sprawy z iście azjatyckim zacięciem, bo nazwa Katana, jak się możecie spodziewać, nie bierze się znikąd. Całość wzorowana była na samurajskim mieczu – trzeba przyznać, że zrobili to bardzo dobrze, bo podobieństwo jest widoczne. 

Na górnym panelu obudowy znajdziemy pięć przycisków funkcyjnych, zaczynając od lewej: włącznik, który jednocześnie przy dłuższym przytrzymaniu służy nam jako przycisk Bluetooth, wyciszenie/zgłośnienie, źródła dźwięku i tryby dźwięku.

Trybów do wyboru jest kilka: cinema, night, neutral, gaming, koncert – polecam pobawić się tymi ustawieniami, bo można wydobyć z naszej Katany naprawdę niesamowite brzmienie. 

Creative Sound Blaster X Katana

Jakość wykonania soundbara stoi na najwyższym poziomie. Praktycznie całość urządzenia pokrywa szczotkowane aluminium, dzięki któremu prezentuje się elegancko. Niech was to jednak nie zwiedzie – uruchomienie urządzenia zdradza jego gamingowy charakter. 

Cały przód od spodu to jedna wielka listwa RGB – tworzy go dokładnie 49 diod umieszczonych pod listwą. Katana oferuje bowiem system oświetlenia Aurora Reactive, sterowany za pomocą dołączonego pilota lub oprogramowania.  

Oprogramowanie 

Oprogramowanie jest bardzo rozbudowane i pozwala zarówno sterować oświetleniem, jak i samymi ustawieniami dźwięku. 

Z poziomu Sound Blaster Connect możemy sterować oświetleniem Aurora Reactive w naprawdę rozbudowany sposób. Możemy wybrać ruch pojedynczy, falę, nastrój, cykl pulsujący albo aurora. Dostępne są również opcje odpowiadające za kierunek tego ruchu, jak i predefiniowane ustawieniach oświetlenia, na przykład fala ognista / lodowa czy cycle rainbow.  

We wspomnianym programie możemy “bawić się” też ustawieniami dźwięku. Polecam na dzień dobry ustawić dźwięk przestrzenny, bo to, jaki efekt uzyskujemy podczas grania, oglądania filmów czy słuchania muzyki, jest po prostu trudne do opisania – istna muzyczna perfekcja.  

Audio 

Mająca moc 75W RMS Katana spokojnie daje sobie radę w większych pomieszczeniach. Moje biuro nie jest największe, ale w tym przypadku jest to atut, bo cały zestaw jest w stanie dosłownie wbić mnie w fotel.  

Zakres regulacji głośności to od 1 do 50 (2x w systemie Windows, czyli np. Katana wyświetla poziom 10, to na Windowsie mamy 20). 

Co do codziennego użytkowania – poziom 10-12 jest jak najbardziej wystarczający. Ustawiając 20 jesteśmy w stanie poczuć każdą nutę w muzyce i w tym wypadku nasze serce synchronizuje się z basem… poziom ponad 30 jest już nieprzyjemny, wręcz niebezpieczny – okna zaczynają tańczyć, a nasz mózg szuka schronienia (jest to wersja tylko dla osób, które mają niesamowite problemy ze słuchem). Nigdy, NIGDY nie ustawiłem Katany na więcej niż 40 – po prostu się boję! ? 

Co do samej jakości dźwięku, to powiem krótko: jedno, wielkie WOW! Tego szukałem i tego oczekiwałem od tego sprzętu. Mógłbym się rozpisywać na temat wspaniałych basów, idealnie czystych wysokich tonów, ale to nie ma sensu – tutaj jest po prostu wielkie wow. Jest to sprzęt warty polecenia, jak i każdej złotówki, jaką na niego wydamy. 

Ostatnimi czasy zagrywam się w battle royale (Call of Duty Warzone) i, ku znienawidzeniu przez Kasię, gram na soundbarze. Jakość tego audio w grze powoduje, że mam ogromną przewagę nad przeciwnikiem, bo jestem w stanie doskonale określić jego pozycję poprzez sam dźwięk. Całe audio nas otula – jestem pod ogromnym wrażeniem. 

Dzięki dekoderowi Dolby Digital 5.1 i wejściu optycznemu możemy cieszyć się dźwiękiem przestrzennym kina domowego, zaznaczmy, że w zestawie niestety takiego kabla nie znajdziemy, więc warto wybrać się dodatkowo na małe zakupy. 

Dodatkową ważną informacją jest to, że całość możemy podłączyć nie tylko do naszego PC czy telefonu poprzez Bluetooth – soundbar doskonale współgra z PlayStation 4, więc dla każdego coś miłego. 

Podsumujmy 

Creative Sound Blaster X Katana jest uniwersalnym potworem. Doskonale sprawdza się w grach, genialnie podczas oglądania filmów i bardzo dobrze podczas słuchania muzyki. 

Potrafi wgnieść w fotel na każdym kroku – i tym zdaniem powinienem zakończyć całą recenzję, bo nic więcej nie dodam. Jest to najlepszy zestaw głośników audio (pod gry), jaki miałem w życiu. 

Długo szukałem minusa tego sprzętu i wreszcie znalazłem. Ale jeden, dosłownie taki malutki. Jest nim cena! Za całość przyjdzie nam zapłacić sporo, bo ok. 1099 złotych. Ale zdecydowanie WARTO!  

Ode mnie leci mocne 9,5/10 oraz rekomendacja. 

Creative Sound Blaster X Katana – najlepszy soundbar do grania!
Wnioski
Zalety
design
wykonanie
jakość audio
podświetlenie RGB
oprogramowanie (mnogość funkcji)
wielofunkcyjność
Wady
cena
9.5
Ocena

  1. taka drobna uwaga, 4 pierwsze zdjęcia są praktycznie identyczne, prezentacja guzików na zbliżeniu, przydałoby się chociaż jedno zdjęcie pokazujące jak ten sprzęt wygląda w całości, na biurku, w stosunku do monitora, jakiej wielkości jest subwoofer; a sprzęt w większości markowych sklepów kosztuje 1099 zł, dwie stówki piechotą nie chodzą

  2. Kto to pisał?

    Autor miał kiedykolwiek do czynienia z soundbarem droższym niż 500zl?

    Przepraszam ze tak pisze ale recenzja wyglada jak słaby artykuł marketingowy

    Cytat: Ostatnimi czasy zagrywam się w battle royale (Call of Duty Warzone) i, ku znienawidzeniu przez Kasię, gram na soundbarze. Jakość tego audio w grze powoduje, że mam ogromną przewagę nad przeciwnikiem, bo jestem w stanie doskonale określić jego pozycję poprzez sam dźwięk

    1. może zanim dostał ten głośnik do testów grał na laptopie na wbudowanych głośniczkach. to by wyjaśniało ten zachwyt.

  3. „Mógłbym się rozpisywać na temat wspaniałych basów, idealnie czystych wysokich tonów, ale to nie ma sensu – tutaj jest po prostu wielkie wow”

    To ma bardzo dużo sensu, ale trzeba mieć jakiekolwiek pojęcie na temat pisania recenzji sprzętu audio… Tymczasem to kolejny „test” od pana Malca który jest po prostu tragicznie nieprofesjonalny. Czy autorowi nie wstyd brać pieniądze za tak marne i bezwartościowe wypociny? I za to, że czytelnik traci czas bo test jest po prostu do niczego?

  4. Cena jest wadą – ale nie płacisz za sam głośnik tylko za głośnik + wypasioną wbudowaną kartę dźwiękową.
    Uciekła mi nazwa wbudowanego układu ale jak sprawdziłem po rozmowie z działem technicznym Creative to koszt samej karty to 700-800 zł (sprawdzałem po zakupie).
    Kto nie miał Katany niech się lepiej nie wypowiada… miałem i wiem co to potrafi :)

    1. I co ci po tej karcie dźwiękowej, jak sparowana jest ze śmieciowymi głośnikami i badziewnym wzmacniaczykiem klasy d? LOL

      1. powiem Ci ze samą kataną i zegarkiem/telefonem ze spotify niejedną impreze w ogródku poprowadziłem w tym i ubiegłym roku.

    2. No jak widać, dział techniczny Creative potrafi opowiadać niezłe farmazony – ale marketingowo należy ich pochwalić:P
      Mam Creative AE5, miałem SB Katana i ta wbudowana karta nawet nie ma startu do AE5, która kosztuje 400-500zł, a co dopiero do takich, które Creative wycenia na 700-800zł…

      1. serio?
        tak się składa, że też mam AE-5 i przetestowałem na wszystkie możliwe sposoby (bo lubię) Katanę z integrą przez USB i podłączoną do AE-5…
        więc nie pisz bzdur o marketingu

    3. z tym wypasianiem to bym uważał nie ma wzmacniacza mikrofonowego. Mój modmic praktycznie jest niesłyszalny musiałem kombinować podbijajac moc – a najlepiej go przez jakas inna karte na USB podłączyć. Ale fakt Katana gra dość dobrze. Kupiłem ją tylko po to że potrzebowałem coś do Xboxa i PC jednocześnie. Xboxa mam podłączonego po SPDIF a PC po USB.

  5. Miałem ten soundbar i jak jest dobry, tak nie uważam go za coś super świetnego. Moim zdaniem cena jaką ja za niego płaciłem (~900zł) jest adekwatna do możliwości, choć moje stare Logitechy za 400zł itak grały lepiej (nowe to inna bajka).
    Teraz jest droższy niż kilka lat wstecz i jedyne co uzasadnia jego cenę, to marna konkurencja na rynku sprzętu audio do PC, gdzie bardziej liczy się RGB niż dźwięk – tak, tutaj też są diody:|

    1. Czy znalezienie sobie samemu jakiegoś lepszego zdjęcia lub zdjęć jest tak strasznie trudne, pracochłonne i czasochłonne? Mnie zajęło to mniej niż 10 sekund.

      1. A nie uważasz, że po to właśnie pisze się „recenzje” by zawrzeć w niej wszystkie potrzebne elementy, które w wyczerpujący sposób oddadzą każdy aspekt omawianego urządzenia?

        Równie można skracać „artykuły” do „znalazłem fajnego soundbara w sieci o nazwie XYZ, wygooglujcie sobie”…

      2. To od razu może znaleźć sobie inne recenzje? W recenzji wychwalany jest wygląd urządzenia, a w sumie to nie wiadomo jak wygląda.

      3. Jeśli w dalszym ciągu trzeba przeszukiwać internet w poszukiwaniu informacji to mam jedno pytanie. Po jaką cholerę jest ta „recenzja”?

  6. Myślę, że wszystko to co tutaj będzie miał wysokiej klasy soundbar z serii YAS, mam taki jeden z TopHiFi. Jedyny bajer, to te LEDy i kanał „gaming”.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama