"Najbardziej ekstremalny samochód świata" zaprezentowany na torze wyścigowym

„Najbardziej ekstremalny samochód świata” zaprezentowany na torze wyścigowym

Aston Martin postanowił pokazać światu swój najnowszy projekt – model Valkyrie. Łączący ogromną moc z nowoczesnymi technologiami potwór, zadebiutował na torze Silverstone przed GP Wielkiej Brytanii.

Aston Martin Valkyrie, dumnie określany mianem „najszybszego samochodu na świecie” został po raz pierwszy zaprezentowany niemal dwa lata temu. Początkowo pojazd miał służyć jedynie jako pokaz możliwości inżynierów brytyjskiej marki, by niedługo później zostać ogłoszonym jako pełnoprawny projekt sprzedażowy.

Przypominający wyglądem bolid formuły jeden Aston, dysponuje łączną mocą 1160 KM. Do jego napędu służy 6.5-litrowy, 12-cylindrowy, spalinowy silnik Cosworth. Wsparciem dla niego są specjalnie zaprojektowane zestawy akumulatorów elektrycznych opracowanych przy udziale takich firm jak Rimac czy Integral Powertrain. Pozwalają one wytworzyć całkowity moment obrotowy o wartości 900 Nm.

Na torze Silverstone Valkyrie wystąpił w barwach nawiązujących do współpracy Astona Martina z teamem Formuły 1 – Red Bull Racing. Za jego kierownicą usiadł jeden z najznakomitszych brytyjskich kierowców testowych, Chris Goodwin. Pomimo ogromnych umiejętności, skupił się on jednak na zaprezentowaniu walorów pojazdu niż pobijaniu kolejnych czasów okrążeń.

Aston Martin Valkyrie ma trafić do sprzedaży już pod koniec tego roku. Na rynek zostanie wyprodukowanych jedynie 150 sztuk tego piorunującego modelu, każdy w cenie wynoszącej ponad 3 miliony dolarów.

Co ciekawe, wszystkie zapowiedziane pojazdy zostały już wyprzedane, a jeden z nich trafi do tajemniczego klienta z Warszawy. Bez wątpienie będzie to najdroższy pojazd zarejestrowany w naszym kraju.

Źródło: Aston Martin