Google Earth (źródło: Google)
Google Earth (źródło: Google)

To najsmutniejsza aktualizacja Google Earth od lat. Ukazuje, jak zmieniliśmy oblicze planety

Wpływ człowieka na Ziemię jest ogromny. Ludzie eksploatują jej zasoby na wielką skalę, nie oferując niemal niczego w zamian. Przekształcenia klimatu są obserwowalne na przestrzeni lat i między innymi to ukazuje aktualizacja funkcji Timelapse, która trafiła do Google Earth.

Reklama

Google Earth pouczające jak nigdy dotąd

Jeśli kiedykolwiek mieliśmy do czynienia z Google Earth, to pewnie kojarzymy, że dzięki temu programowi można odbywać wirtualne wycieczki po całym globie. Miliony zdjęć satelitarnych, złożone w jedną całość, składają się na obraz naszej planety, ukazując fotografie z niemal każdego zakątka świata. Ponieważ zdjęcia te pochodzą z różnych lat, możliwe było stworzenie funkcji Timelapse, która w postaci poklatkowych prezentacji ukazuje, jak zmieniała się geografia naszej planety.

Jak przekazuje Google, do stworzenia Timelapse posłużono się ponad 24 milionami zdjęć satelitarnych, wykonanych w latach 1984-2020. W sumie utworzyły one poklatkowy materiał wideo o rozdzielczości 4,4 terapikseli (1 terapiksel to 1 milion megapikseli). Dzięki temu, można prześledzić zmiany geograficzne, które zachodziły w długim okresie.

Reklama
Deforestacja? Ocieplanie klimatu? Sprawdźmy, jak wpływały na Ziemię od 1984 roku

Ostatnia tak duża aktualizacja Google Earth miała miejsce w listopadzie 2016 roku – zawierała ona zdjęcia satelitarne Ziemi sięgające 2012 roku. Teraz jednak zostały one udostępnione w widoku 3D, co robi jeszcze większe wrażenie. Zwłaszcza, jeśli wiemy, z jakimi zjawiskami, powodowanymi przez człowieka, mamy do czynienia.

Zobacz, jak znika jezioro Aralskie

Oprócz uaktualnienia funkcji Timelapse, Google wydało aż 800 filmów poklatkowych z różnych obszarów na całym świecie, z czego 290 zostało uzupełnionych o wersję 3D. Ukazują one zmiany, jakie zaszły na powierzchni Ziemi w ciągu ostatnich lat. Mogą być wykorzystywane przez nauczycieli w szkołach czy też przez organizacje non-profit, jako pomoc naukowa.

Niektóre z nich otwierają oczy udowadniając, jak gospodarka rabunkowa odciska piętno na naszej planecie. Można przyjrzeć się, jak szybko postępuje wylesianie ogromnych połaci dżungli czy niemalże poczuć tempo topnienia lodowców.

Oglądając te zmiany, człowieka aż kłuje w sercu na myśl, jak bardzo rodzaj ludzki niszczy jedyne miejsce w Układzie Słonecznym, które idealnie nadaje się do podtrzymywania życia. Filmy przypominają też, jak wiele jako ludzie musimy jeszcze się nauczyć, by dbać o środowisko naturalne tak, by nie pozostawiać po sobie jedynie spalonej ziemi.

Uaktualniony tryb Timelapse jest już udostępniony wszystkim użytkownikom Google Earth. Znajdziemy go w zakładce Odkrywca. Z kolei filmy można oglądać na kanale Google Earth na YouTube.

  1. Mieć święty spokój to święta sprawa
    Free buds od huawei w temacie pomaga
    Wygłuszacz szumów,
    Cisza i spokój
    Odpal muzykę, znika niepokój
    Kabel zwinięty, jesteś wkurzony?
    Na szczęście huawei, jest bezprzowodowy
    Nie martw się bracie, baterii wystarczy
    Pojemny akumlator nam huawei dostarczył
    Wypadają Ci z ucha, mała wygoda?
    Huawei w tej kwestii to klasa światowa
    Chcesz porozmawiać? Coś Ci przerywa
    Mikrofon w huawei, idealna alternatywa!
    Nową płytę dostałeś w prezencie?
    Słuchając jej w huawei, poczujesz jak na koncercie
    Sterowanie dotykowe? Opcja pierwsza klasa
    Możesz się poczuć jakbyś pracował w nasa
    Żaden to problem, parowanie z smartfonem
    Huawei w tej kwestii do naśladowania wzorem
    Świetny design, lepsze wykończenie
    Każdy przyzna że robi wrażenie
    Dziewczyna zerwała, nikt cię nie kocha?
    Odpal wesołą płytkę na słuchawkach od huawei
    Od razu radocha!
    Cenisz w filmach efekty dźwiękowe?
    Huawei wspaniale twym potrzebom odpowie
    Podsumowując, ideał w tej cenie
    Na te słuchawki wystawię zlecenie!

  2. Jasne…a w raporcie jest ile kupiono śmieciowych ładowarek produkowanych bez żadnych norm do tych iPhonów by jakoś je naładować? Nich mi Apple (i inni małpujący tych chciwulców) głupot nie opowiada bo gdyby tak było jak mówią to końcówki kabli byłyby w najpopularniejszym standarcie a nie specjalnie niszowym.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama