Adobe After Effects usuwa niechciane obiekty z filmów niczym Photoshop ze zdjęć

Wiosenna aktualizacja Adobe After Effects wniosła kilka przydatnych narzędzi do programu, z czego najbardziej interesującą jest funkcja usuwania niechcianych obiektów z ujęć, bez konieczności żmudnego edytowania materiału klatka po klatce.

O ile wycinanie mistrzów drugiego planu ze zdjęć w Photoshopie nie robi już na nikim większego wrażenia, to zaprezentowana przez Adobe funkcja potrafi zaimponować. Technologia ta pozwala na śledzenie obiektów w materiale wideo i zastępowanie brakujących pikseli, gdy zdecydujemy się usunąć z niego jakąś postać lub rzecz. Wykorzystuje się do tego uczenie maszynowe, nazywane przez twórcę oprogramowania Adobe Sensei.

Taką opcję po raz pierwszy zaprezentowano w Adobe Sneaks w 2017 roku pod nazwą Project Cloak, ale wtedy był to jeszcze projekt eksperymentalny. Teraz narzędzie jest ogólnie dostępne dla subskrybentów usługi Creative Cloud. Zakładam, że może się okazać bardzo przydatne w sytuacji, gdy nie da się powtórzyć jakiegoś ujęcia, nie dysponujemy jego dublem, a w kadrze pojawiło się coś, czego nie powinno tam być – na przykład mikrofon na pałąku, plączące się gdzieś na ziemi kable lub słup elektryczny, zasłaniający nieboskłon.

Oprócz tej najbardziej efektownej aktualizacji, na pokazie NAB 2019 dla profesjonalistów zajmujących się edycją wideo, firma Adobe pokazała też kilka innych opcji, które wykorzystują Adobe Sensei podczas pracy nad filmami. Algorytmy potrafią na przykład analizować klipy audio, by zapewniać możliwie najlepsze efekty przy pracy z Audition czy Premiere Pro. Dla tego ostatniego programu zaprezentowano także nowy panel Freeform Project, pozwalający edytorom na łatwiejszą organizację storyboardów, jak też wprowadzono usprawnienia w produkcie Character Animator.

Podsumowanie, zliczające wszystkie nowości w wiosennych wydaniach programów Adobe, znajduje się na blogu firmy.

 

źródło: Adobe przez The Verge