Acer ConceptD 5 Pro – na taki sprzęt czekałem!

3-4 lata temu nikt by nie powiedział, że laptopy będą tak samo wydajne, jak komputery stacjonarne. Zapamiętajcie ten moment, bo nigdy wcześniej nic podobnego nie powiedziałem: Acer stworzył laptopa, który pod potrzebne mi zastosowania jest wydajniejszy niż mój domowy PC… I w tym momencie zapraszam Was na recenzję Acer ConceptD 5 Pro, laptopa wyposażonego w kartę Quadro od NVIDII.

Z laptopów korzystam już przeszło 20 lat, z czego od ponad 14 “świadomie”. Mam na myśli to, że wiem, do czego potrzebuję sprzętu, jakie powinien mieć parametry oraz jak najbardziej optymalnie wykorzystać to, co posiadam. Kilkanaście lat temu nie było nawet możliwości, żeby pomyśleć o tym, że laptop mógłby zbliżyć się wydajnością do pełnowymiarowej “skrzynki”, stojącej w naszym domu, zwanej komputerem osobistym. Kilka lat temu nikt by nie pomyślał, że segment “gamingowy” będzie się aż tak rozwijał. Tymczasem przyszedł Acer i na stół postawił model ConceptD 5 Pro. Poznajmy go!

Kilka słów wstępu

Nim rozpiszę pełną specyfikację tego, co znajduje się w nowym produkcie z serii ConceptD, od razu nadmienię, że wypiszę tutaj również konfigurację swojego komputera stacjonarnego. Poniekąd to właśnie na nim wzorowałem swoje testy. Nie mam w posiadaniu laptopa, który byłby chociaż zbliżony parametrami. Tutaj najlepiej byłoby wystawić do pojedynku MacBooka Pro w podobnej konfiguracji, ale z racji tego, że nie miałem takiej możliwości, padło na mój prywatny komputer. Prawdę mówiąc, testując ten sprzęt musiałem zrobić to od podstaw, bo nigdy nie spotkałem się ze sprzętem mobilnym w takiej konfiguracji i wszelkie procedury testowe poszły w zapomnienie. Lubię patrzeć, jak na moich oczach tworzy się historia.

Warto dodać tutaj jeszcze jedną informację – model Acer ConceptD 5 Pro, który był u mnie w testach, to model przedprodukcyjny o delikatnie zmienionych wnętrznościach. “Normalny” ConceptD 5 Pro wyposażony będzie w grafikę Quadro RTX3000. Mój egzemplarz natomiast miał kartę z modelu 3 Pro, czyli Quadro T1000. Nawet nie zdajecie sobie sprawy z tego, ile zajęło mi rozwiązanie tej zagadki.

Podsumowując: wszystkie elementy w moim modelu to 5 Pro, łącznie z obudową – a grafika to 3 Pro. Wszyscy zrozumieli? No to idziemy dalej.

MalecPC:

Acer ConceptD 5 Pro:

W tym wypadku będę posiłkować się tylko i wyłącznie tymi danymi ze względu na możliwe zmiany finalnego produktu. Informację o dyskach, wadze oraz konkretnych wymiarach podam zapewne po zapoznaniu się z produktem, który trafi na półki sklepowe.

Jak widzicie, dwie skrajne maszyny, do różnych zastosowań – jednak istnieją rywalizacje, w których są w stanie konkurować ze sobą i wynik wcale nie jest taki oczywisty. Ale do tego jeszcze przejdziemy.

Pierwsze wrażenie: minimalizm, piękny minimalizm

Do pewnego momentu producenci zmuszali nas do jednego wyboru – chcesz mieć przenośną maszynę? Przygotuj się na to, że wszystko będzie świecić w ponad 16 milionach barw. A umówmy się, będąc w podróżny nie każdy chciałby za siebie zwracać uwagę kolorowym sprzętem. Ale żebyśmy się dobrze zrozumieli – uwielbiam podświetlenie RGB (prywatnie mój komputer wygląda jak potężna choinka i zastanawiam się dalej czy jest sens na święta ścinać drzewko z lasu, skoro mój PC spokojnie może zastąpić jodłę w tej tradycji).

ConceptD 5 Pro to czysty minimalizm, proste kształty wzorowane na figurach geometrycznych, delikatne żółte podświetlenie klawiatury. Jak to mówi klasyk – złote, a skromne.

Właśnie zachowanie smaku przy projektowaniu tego sprzętu zasługuje na medal – nic nie krzyczy z oddali “Hej! Hej! Patrz na mnie! Jestem maszyną za xxx tysięcy i to mega wydajną!!!”. Osoby odpowiedzialne za design sprzętu powinny dostać premię za upakowanie potężnych podzespołów w schludne i ładne opakowanie. Testowany egzemplarz był koloru ciemno szarego wpadającego w czerń – wszystko zależało od tego, jak układało się światło. Na duży plus można dodać to, że istnieje też wersja kolorystyczna biała, co jeszcze bardziej trafia w moje gusta (między innymi dlatego, że czarny mat szybko zbiera odciski palców i trudno go utrzymać w czystości, co zresztą możecie zobaczyć na zdjęciach).

Powracając do pierwszych wrażeń – waga. Nie wiem czy finalnie laptop będzie tyle ważyć, ale testowy model nie przekroczył granicy 2 kg. Do codziennego noszenia w torbie jak najbardziej w porządku – szczególnie, że zasilacz dołączony w zestawie również nie należy do największych. A to kolejny plus.

Trzeba jednak oddać to, co królewskie – na froncie laptopa znajdują się ostre zakończenia (mam na myśli prawy i lewy bok, po kilku zetknięciach moich nadgarstków z tą powierzchnią odczułem dyskomfort – mały element do poprawy, chociaż chciałbym zauważyć, że w 3 Pro ten problem nie występuje, tam po prostu nie ma takich “cięć”.

Pierwsze uruchomienie

Po przebrnięciu przez podstawową konfigurację laptopa, napotkamy na naszej drodze soft od producenta – ConceptD Palette. Normalnie unikam programów preinstalowanych od producentów sprzętu, ale w tym wypadku jest inaczej. Tutaj mówimy o programie, który pomoże nam w sposób szybki dostosować nasze preferencje względem np. ustawień matrycy – czy wolimy kolory “naturalne” czyli zimniejsze czy np. chcemy od razu ustawić paletę barw pod 100% RGB. Cyk, jeden klik i wszystko gotowe.

Dodatkowo program ma coś, z czego zawsze korzystam – panel kontrolny parametrów naszego komputera/laptopa. Mam na myśli aktualne użycie procesora czy karty graficznej, na pamięci RAM kończąc, jak i również temperatury i czas pracy. Na co dzień korzystam z niezawodnego programu NZXT CAM czy MSI Afterburner i mogę śmiało powiedzieć, że ConceptD Palette nie ustępuje niczym przy poprawności wyświetlanych informacji o naszym sprzęcie. Acer, kolejny plus!

Matryca

Jest to kolejny punkt, w którym nie mam się do czego przyczepić. Pamiętacie, jak na początku wspominałem, że laptop, jakim jest ConceptD 5 Pro, powinien rywalizować z dorodnym MacBookiem? To właśnie ze względu na matrycę zastosowaną w tym sprzęcie. Najbardziej cenię sprzęt od Apple właśnie za matryce i doskonale zdaję sobie sprawę, dlaczego profesjonaliści tak chętnie wybierają ten sprzęt (nie będę dyskutować o sofcie Windowsa czy Apple, bo to nie miejsce i nie czas) do pracy przy różnych projektach.

Dodatkowy element, który cieszy i nie jest widoczny na pierwszy rzut oka, to to, że matryca jest lekko zakrzywiona; mały element, a cieszy – szczególnie w pracy w trasie – kolejny subtelny dodatek, który raduje moje serce.

Matowy ekran 15,6 cala 4K UHD z 100% pokryciem Adobe RGB w tym sprzęcie to jest po prostu magia! Oczywiście dla bardziej wymagających znajdzie się i wersja z ekranem powyżej 17 cali, jak i dedykowany specjalny monitor – ale o tym kiedy indziej. Miałem przyjemność złożyć kilka filmów na nasz kanał YT Tabletowo i z ręką na sercu muszę dać tej maszynie kolejnego plusa.

Układ klawiszy oraz touchpad

Skoro przyglądam się sprzętowi dla twórców/profesjonalistów, to warto wspomnieć o wygodzie pracy i o tym, czy ta praca będzie “wygodna”.

Zacznijmy od klawiatury. Tutaj jest bardzo dobrze. Przyciski membranowe o delikatnym skoku, przyjemnym dźwięku i, co najważniejsze, szerokie klawisze. Korzystanie z tej klawiatury to przyjemność. Specjalnie napisałem na tym sprzęcie kilka tekstów na Tabletowo, przy okazji odpisując na maile czy serfując po Internecie. Chapeau bas dla producenta.

Ale jest jeden element, który woła o pomstę do nieba! Touchpad!

Owszem, jest duży, responsywny, działa idealnie – ale kto zatwierdził decyzję, żeby znajdował się on po lewej stronie od osi środka w tym sprzęcie… jest to najgorsze możliwe umiejscowienie, jakie tylko mógł wymyśleć producent. Zapewne jest to ukłon dla osób leworęcznych, ale ja, jako osoba praworęczna, byłem tym układem srogo zawiedziony, szukając często palcem touchpada na sprzęcie. Minus!

System audio

Nie chcę rozpisywać się o samym systemie zbyt rozlegle, nie wiem czy to, co jest w środku, znajdzie się również w tym finalnym produkcie. Niemniej, już w tym momencie brzmi to po prostu dobrze. Głośność jest odpowiednia, dźwięk nie “trzeszczy” przy najwyższych nastawach, wysokie, jak i średnie tony czytelne, bas słyszalny – no po prostu dobry dźwięk jak na laptopa. Nie porwie on do tańca prawdziwych melomanów, ale mi do zastosowań firmowych czy to zwyczajnej rozrywki jak najbardziej wystarczał.

Wydajność

Przyszła pora na to, co lubię najbardziej, czyli kwestię wydajności i tego, jak ten sprzęt sprawdza się w codziennej pracy.

Na samym początku zaproponuję garść screenów z benchmarków:

Pora na coś nowego czego wcześniej nie używałem: V-ray Benchmark oraz Cinebench20:

Żeby mieć jakiekolwiek odnośniki do tych testów, do pracy zaprzęgłem również swój prywatny sprzęt.

Różnice w suchych testach są znaczne, ale zaznaczam, że to zupełnie inna półka cenowa, jak i totalnie inny sprzęt do różnych zastosowań. I tak wyniki uzyskane przez Acera robią wrażenie.

Procesor zastosowany w ConceptD 5 Pro jest małym wydajnym potworkiem. Jak dla tej maszyny jest wystarczająco mocny, gdzie należy również pamiętać, że mój prywatny procesor z jednostką seryjną ma nie wiele wspólnego.

Większą dysproporcję sił widać jednak przy segmencie GPU – nie ma się jednak co dziwić, wszak 2080Ti to najpotężniejsza karta graficzna z rynku konsumenckiego, której koszt to połowa ceny za całego ConceptD 5 Pro.

I w tym momencie należy się zastanowić, czy jest możliwym, żeby te dwa sprzęty mogły ze sobą konkurować? Pamiętajcie, benchmarki to tylko i wyłącznie sztuczne testy, które mają symulować pracę naszego sprzętu pod pełnym obciążeniem. Nie do końca są w stanie pokazać to, jak nasz sprzęt potrafi być wydajny przy jakimś szczególnym programie. I taka właśnie sytuacja zdarzyła się tutaj.

Adobe Premiere Pro 2019 – program, na którym składam większość materiałów wideo. Przy moim domowym sprzęcie czas trwania renderu 5-minutowego pliku w formacie 4K zajmuje około 7-8 minut. ConceptD 5 Pro poradził sobie z tym zadaniem w około… 3 i pół minuty. Tak, też nie mogłem w to uwierzyć, ale mój super wydajny piec został pokonany przez urządzenie o wadze niecałych 2 kilogramów! Jak mówiłem wcześniej, benchmarki to tylko liczby i słupki, prawdziwa wydajność sprzętu ujawnia się podczas pracy.

Gry?

Nie byłbym sobą, gdybym nie wspomniał nic o segmencie gier. Jako że jestem zapalonym graczem, który stara się zawsze odpalić ulubione tytuły na każdym sprzęcie, nie widziałem przeszkód, by i tutaj zobaczyć, czy da się zagrać w moje ulubione tytuły (oczywiście po pracy, Kasia, spokojnie! :)).

Nie możecie sobie nawet wyobrazić mojego zdziwienia, jak to wszystko dobrze działa! Dla przykładu – każdą grę odpalałem w rozdzielczości 4K! Tak, mało który komputer stacjonarny jest w stanie zapewnić stałe 60 klatek obrazowych na sekundę w tej rozdzielczości, nie mówiąc już o tym, że na tym sprzęcie nie mamy zainstalowanych sterowników do karty graficznej pod gry, a pod Nvidia Studio.

Nie uwierzycie, póki sami nie zobaczycie.

World of Warcraft w rozdzielczości 4K na ustawieniach wysokich… 45-60 klatek

Overwatch w rozdzielczości 4K na ustawieniach średnich… 70-95 klatek

Nie wiem jak Wy, ja nie mam pytań.

Pamiętajcie tylko, że ten sprzęt nie jest pod żadnym pozorem stworzony dla graczy. Mimo wszystko jednak muszę odpowiedzieć na odwieczną zagadkę – czy da się grać na kartach NVIDIA GeForce Quadro? Da! Tylko jest to za drogie i nieopłacalne.

Bateria

No i tutaj nie jest kolorowo. Sama bateria jest w stanie “spoczynku”, gdzie mam na myśli korzystanie z przeglądarki internetowej – wtedy jest w stanie utrzymać nasz sprzęt przy życiu (na 75% jasności ekranu) około 3 godziny. Podczas pracy ta wartość zmniejsza się drastycznie – obróbka filmów w programie Adobe + słuchanie muzyki na 50% mocy głośników, powoduje, że 5 Pro straci całą moc w około 50 min.

Na sam koniec – ciekawostka

Jak już mówiłem na wstępie, model ConceptD 5 Pro, który trafił w moje dłonie, nie jest produktem “finalnym”. Owszem, wszystko działa w 100%, ale doszukałem się jednej ciekawostki, którą nie omieszkam się z Wami podzielić.

Pamięci RAM, które zastosowano w tym egzemplarzu, to 2 x 16 GB DDR4 o taktowaniu 2666 MHz i… są to dwie różne kości. Zazwyczaj firmy stosują takie same produkty – nie spotkałem się z innym rozwiązaniem. A w tym wypadku w pierwszym slocie znalazłem kość pamięci od Kingstona o opóźnieniach CL19, a w drugim slocie zawitała kość od Hynixa o opóźnieniach CL17. Nie wiem, czy to jest celowy zabieg, ale warto to zaznaczyć.

Cena i dostępność

Ahh i tutaj zaczynają się schody – słyszałem już ile będzie kosztować 5 Pro ale w wersji z RTX 3000. Jak producent wyceni wersję z T1000? O ile ją wyceni? I czy trafi ona na rynek? Tego nie wiem – więc z ostateczną informacją, ile ten sprzęt może kosztować się wstrzymam. Zdradzę tylko, że nie jest tanio, ale jeśli porównamy do produktu Apple o podobnej konfiguracji, to wyjdą grosze. Wszystko zależy od punktu widzenia.

A kiedy ten laptop pojawi się na rynku?

Wstrzymajcie jeszcze chwile konie. Niestety, pod gwiazdkę jeszcze go nie dostaniecie, a najszybciej na półkach sklepowych możecie się go spodziewać pod koniec Q1 2020. Wytrzymacie jeszcze chwilę?

Podsumowanie

Acer reklamuje serię ConceptD jako produkty dla twórców, grafików, architektów – i muszę się tutaj w pełni z nimi zgodzić. Sam – jako “twórca” – często spędzam całe dnie przy komputerze i taki ConceptD 5 Pro to jest mój mokry sen sprzętu, który mogę zabrać ze sobą w świat i tworzyć, montować, kreować.

Ogromne plusy za design, za poskładanie tak potężnej maszyny do smukłej i eleganckiej obudowy. Niesamowita matryca, kultura pracy (nie wspomniałem o tym wcześniej, a to specjalnie, by móc w podsumowaniu powiedzieć kilka słów więcej). Jest to jeden z nielicznych laptopów, który podczas pełnego obciążenia jest po prostu cichy, jak i chłodny. Procesor potrafi rozgrzać się do 85 stopni Celsjusza, ale są to chwilowe wahania – jego naturalna praca oscyluje w okolicy 65 stopni. Na podobnym poziomie jest karta graficzna, która pod obciążeniem miała w moim wypadku maksymalnie 78 stopni. Jak na laptopa – bardzo dobry wynik.

Przypomnę raz jeszcze, że testowany egzemplarz został wyposażony w kartę graficzną NVIDIA GeForce Quadro T1000. Byłem pełen obaw, jak odkryłem, że brakuje tam wyczekiwanej przeze mnie RTX Quadro 3000, ale po wynikach, jakie uzyskałem na tym sprzęcie, mogę go nawet w takiej konfiguracji z ręką na sercu polecić. Niemniej, Acer, dajcie znać, jak będzie już wersja z RTX Quadro 3000, bo tej jestem diabelnie ciekaw.

Jest to produkt, na który czekałem. W końcu dostałem wydajny sprzęt z lekkim podświetleniem – już to pisałem, ale warto się powtórzyć – złoty, a skromny.

Dobra robota, Acer!

 

_
PS. Wielkie podziękowania dla naszej Kasi za zdjęcia, które widzicie w niniejszej recenzji – to wszystko jej robota :)

Acer ConceptD 5 Pro – na taki sprzęt czekałem!
Wnioski
Nie pozostaje mi nic innego, jak gorąco polecić ten sprzęt dla każdej osoby, która potrzebuje wydajnego i mobilnego sprzętu z górnej półki.
Ocena użytkownika0 głosów
0
Zalety
design
wydajność
kultura pracy
klawiatura
jakość matrycy
ConceptD Palette
dobrze brzmiący system audio
Wady
bateria
pozycja touchpada
ostre ranty na froncie laptopa
9.5
OCENA
Exit mobile version