Apple TV może i nie należy do bezwzględnie najpopularniejszych serwisów VOD w naszym kraju, niemniej jednak ma na swoim koncie kilka naprawdę świetnych, docenianych przez wielu produkcji własnych. Do tej pory, oglądając seriale i filmy na Apple TV, polscy użytkownicy zmuszeni byli do czytania napisów, bo tylko one były dostępne w języku polskim. Teraz – wreszcie – zaczyna się to zmieniać.
Seriale Apple TV wreszcie z polskim lektorem… przynajmniej częściowo
Przyznam szczerze, że moja sympatia do Apple TV nie była raczej niczym ciągłym. Głównie powodował to fakt, że choć znalazłem tam kilka seriali, które realnie mnie wciągnęły, to gdy już skończyłem je oglądać, wówczas czas oczekiwania na kolejne sezony mi się dłużył, a ja odkładałem zaglądanie do tego serwisu.
Niemniej jednak produkcje, takie jak The Morning Show, See, Ted Lasso, Inwazja, a ostatnio Wdowia Zatoka i Przylądek Strachu uznaję za bardzo udane seriale, które z przyjemnością obejrzałem w całości lub prawie w całości. Mam jednak z Apple TV jeden problem. Dla języka polskiego dostępne są tylko i wyłącznie napisy, podczas gdy w innych krajach można skorzystać z lektora lub dubbingu.
I o ile skupiając się w stu procentach na oglądaniu nie mam problemów z czytaniem napisów, tak próbując zrobić coś w – tak zwanym – międzyczasie często zaczynałem gubić wątek w serialu przez brak lektora. Wygląda jednak na to, że Apple wreszcie chce zrobić ukłon w stronę polskich oglądających.
Jak zauważył jeden z użytkowników portalu X, w serialu Ted Lasso, będącym jedną z hitowych produkcji Apple TV, pojawiła się polska ścieżka dźwiękowa. Co istotne, dialogi są czytane przez prawdziwego polskiego lektora filmowego – nie jest to głos wygenerowany przez sztuczną inteligencję.
Żeby jednak nie było zbyt kolorowo, jak sam sprawdziłem, póki co polski lektor dostępny jest tylko w odcinkach 1-3 oraz 6-8 pierwszego sezonu Ted Lasso. Nie ma go w żadnym innym z równie popularnych seriali Apple TV. Przynajmniej na razie. Samo to jednak daje nam już mały promyk nadziei, że wkrótce lektor zawita do większej liczby produkcji platformy.
Co też ciekawe, ścieżka dźwiękowa w języku polskim jest jedyną, która nie jest dostępna w formacie dźwięku przestrzennego Dolby Atmos tak jak pozostałe języki, a tylko w Dolby 5.1 i AAC. To o tyle istotne, że o ile Dolby Atmos jest formatem bazującym na przestrzeni 3D i może być odtwarzany również na zgodnych słuchawkach (np. AirPodsach), na których jest odpowiednio konwertowany do uprzestrzennionego dwukanałowego dźwięku stereo, tak Dolby 5.1 wymaga już typowo fizycznego zestawu co najmniej sześciu głośników. Może jednak w najbliższym czasie ten stan rzeczy się zmieni, podobnie jak liczba produkcji z lektorem po polsku.



Apple Music zyskuje nowe logo
To jednak nie koniec nowości w obrębie usług Apple. O ile jednak ta wyżej dotyczyła tylko naszego kraju, tu mówimy już o globalnej zmianie. Jak bowiem zauważyli użytkownicy wersji beta systemów operacyjnych, a konkretniej iOS 27.2 i macOS 27.2, firma z Cupertino zliftingowała logo swojego serwisu strumieniowania muzyki, czyli Apple Music.
Niezmienna pozostała obecność samego jabłka w logo i różowo-czerwona kolorystyka. Zmieniono natomiast font napisu Music, znajdującego się tuż za wspomnianym nadgryzionym jabłkiem. Jest on teraz grubszy, nieco bardziej rozciągnięty na szerokość i zaczyna się od małej, a nie od dużej litery, jak miało to miejsce w poprzedniej wersji logo.
Zmiana nie jest jeszcze widoczna na stronie internetowej, aplikacjach na Windowsa i Androida, ani też w wersjach na publiczne, stabilne wydania przywołanych systemów Apple.
Wiele wskazuje na to, że szerzej nowe logo zostanie udostępnione dopiero wraz z wypuszczeniem oficjalnej aktualizacji systemów do iteracji 27.2.






