Telewizor Samsung Neo QLED QN85D
Samsung Neo QLED QN85D (źródło: Samsung)

Koniec niedrogich telewizorów Samsunga? Tym razem to nie wina AI

Od mniej więcej roku cały świat wrócił do czasów, w których wszechobecna elektronika – zamiast kusić coraz atrakcyjniejszymi cenami – staje się coraz droższa. Na horyzoncie widać podwyżkę cen telewizorów Samsunga. Choć aż chce się winić za to sztuczną inteligencję, to w tej kwestii powód leży gdzie indziej.

Jak wygląda sytuacja Samsunga w kategorii TV?

Samsung już kilka lat temu przewidział, jaki kierunek w kwestii wyświetlaczy jest jedynym słusznym – w 2022 roku koreański gigant zakończył produkcję paneli LCD i skupił się na rozwoju m.in. technologii Neo QLED, OLED oraz Micro RGB.

Czy to oznacza, że nie spotkamy już urządzeń z logo Samsunga i ekranem LCD w środku? Nic z tych rzeczy – Koreańczycy uznali, że wciąż warto oferować na rynku bardziej budżetowe rozwiązania i postanowili rozpocząć współpracę z producentami z Chin. Do jednych z największych graczy w tej kategorii należą BOE, HKC oraz TCL.

Chiński monopol zmusi Samsunga do podwyżek?

Większość z Was domyśla się, że poleganie na rywalach w kwestii ewentualnych dostaw nie może skończyć się dobrze – i Koreańczycy wkrótce przekonają się o tym na własnej skórze. Według koreańskich mediów, zarówno Samsung, jak i LG, miały niedawno otrzymać informacje od dostawców paneli LCD o nadchodzących podwyżkach. Artykuł sugeruje, że BOE podniesie ceny w czwartym kwartale 2026 roku, a TCL oraz HKC dokonają korekty jeszcze we wrześniu.

Obserwatorzy rynku zauważają, że linie produkcyjne chińskich gigantów nie pracują na pełnej wydajności. Pojawia się zatem sugestia, że dostawcy mogliby zintensyfikować pracę w celu uniknięcia podwyżek, jednak dzięki uformowaniu monopolu na rynku paneli LCD (do 85% udziałów w kategorii od 65 do 85 cali i niemal 100% udział w większych rozmiarach), wcale nie muszą tego robić.

Choć Samsung korzysta z dużych ekranów ciekłokrystalicznych wyłącznie w budżetowych telewizorach z serii Crystal, prawdopodobnie ich cena ulegnie wkrótce podwyższeniu – chyba że koreańska firma uzna, że nowy cennik będzie miał na tyle mało sensu, że całkowicie wycofa się z oferowania klientom TV wyposażonych w LCD.

Samsung stawia na HBM

Nie oznacza to (niestety), że nie dzieje się nic nowego w kwestii inwestycji w AI. Według wewnętrznych źródeł, Samsung jest w trakcie rozmów z partnerami, aby ci jak najszybciej ukończyli produkcję pamięci opartych na technologii DDR5 oraz szuka placówek, którym można przekazać produkcję – chodzi oczywiście o zrobienie miejsca dla pamięci HBM, które są szeroko stosowane w rozwiązaniach opartych na sztucznej inteligencji. Koreańczycy mają być w trakcie rozmów z indyjskim Dreamtech, wietnamskim Hanyang Digitech oraz filipińskim SFA Semicon.

Skoro produkcja kości stosowanych w PC, laptopach czy serwerowniach ma zostać przyspieszona i zakończona, podwyżki cen ww. urządzeń są nieuniknione. Nie żeby kogokolwiek to w dzisiejszych czasach zaskoczyło…