Pewnie mało kto już pamięta, że w 2022 roku na rynku pojawiło kilka nowych telefonów marki Nokia. Wśród nich znajdowała się Nokia 2760 Flip, będąca klasycznym telefonem z klapką. Wygląda na to, że konstrukcja ta może niebawem ponownie trafić do sprzedaży, ale już jako smartfon, a właściwie „smartfon”.
Nokia z klapką zostanie reanimowana. Dostanie starego Androida i będzie udawać, że jest smartfonem
W sieci pojawiły się doniesienia, że już niebawem do sklepów trafi HMD 2760 Flip 4G. Pod względem konstrukcji będzie to właściwie kopia wspomnianej Nokii 2760 Flip (nazwa zresztą nie jest przypadkowa), ale zamiast z klasycznym telefonem będziemy mieli do czynienia ze smartfonem. Nieszczególnie imponującym, ale jednak smartfonem.
Źródłem tych rewelacji jest wpis informatora znanego jako HMD_MEME’S. Według niego smartfon HMD 2760 Flip 4G zostanie wyposażony w 1,77-calowy ekran na zewnątrz i 2,8-calowy wyświetlacz główny, pod którym znajdzie się tradycyjna klawiatura 1-9. Do tego dojdzie aparat o rozdzielczości 5 Mpix z autofokusem i lampą błyskową.
Do tej pory specyfikacja była bliźniacza, ale miejsce systemu KaiOS 3.1 (przeznaczonego do tradycyjnych telefonów) zastąpić ma Icon OS 13, bazujący na Androidzie 13 Go. Rozwiązanie przestarzałe, ale zapewniające dostęp do funkcji smart oraz zawierające sklep Google Play i Google Mobile Services.

Co jeszcze zaoferuje HMD 2760 Flip 4G?
Aby zapewnić w miarę płynne działanie, urządzenie ma zostać wyposażone w procesor Unisoc T310 sparowany z 2 GB RAM. Na pliki przeznaczony zostanie wbudowany magazyn o pojemności 32 GB, który w razie czego będzie można rozszerzyć przy użyciu karty microSD. Producent postawić ma też na akumulator 2500 mAh oraz złącza USB-C i mini jack.
Smartfon HMD 2760 Flip 4G ma zadebiutować już niebawem – w trzech wariantach kolorystycznych (czarnym, cyjanowym i różowym). Cena pozostaje nieznana. Jakakolwiek by jednak nie była, nie wróżę sukcesu, a to, co ostatnio wyczynia HMD – czyli wypuszczanie góry elektrośmieci (bo trudno o inne określenie dla tego typu urządzeń) – woła o pomstę do nieba. Zgadzam się z Grześkiem choćby w tej kwestii, że wprowadzanie takich tabletów na rynek w 2026 roku powinno być zakazane.




