Diablo II Resurrected - grafika tytułowa

Najlepsze gry hack and slash. Rozwałka aż miło!

Wstajesz rano do pracy, obmywasz twarz zimną wodą, patrzysz w swoje przekrwione spojrzenie w lustrze i przypominasz sobie ostatnią noc. Hordy przeciwników gniecionych Twoimi mocami na miazgę. Bossów klękających przed Tobą w służalczej pozie, by oddać hołd Twoim umiejętnościom. Przypominasz sobie, ile jeszcze leveli jest do przejścia i ile wrogów do zmasakrowania. Wyciągasz telefon i dzwonisz do szefa, że jest sprawa życia i śmierci. Idziesz na L4. Przed Tobą konsola/PC, gorąca kawa i ulubiony hack and slash – czas kontynuować przygodę! No właśnie, ale zanim wyruszysz – przeczytaj ten tekst, żebyś wiedział, co warto ogrywać na przyszłość. Przed Tobą lista najlepszych gier hack and slash!

Reklama

Diablo II – zawsze na tronie

Na pierwszym miejscu zestawienia nie mogło zabraknąć absolutnego króla gatunku, czyli drugiej części Diablo. To wręcz niesamowite, jak ogromną popularnością cieszy się ta gra nawet 21 lat po premierze. Teraz przeżywa w zasadzie drugą młodość, bo chwilę temu wyszło Diablo II: Resurrected – odświeżona wersja gry.

Niestety, na ten moment gracze wciąż narzekają na obciążone serwery i problemy z postaciami – tym po prostu zdarza się nagle zniknąć. Swoją frustrację gracze wyrażają na forach internetowych, gdzie regularnie wylewają swoje żale, atakując Blizzarda.

Reklama

Nie da się jednak zaprzeczyć, że pomimo problemów, Diablo II: Resurrected sprzedaje się jak świeże bułeczki. Naszą recenzję tego tytułu będziecie mogli przeczytać na łamach Tabletowo już wkrótce.

Diablo II Resurrected - grafika tytułowa

Jeśli jednak, z jakiegoś powodu, jeszcze tej produkcji nie ogrywaliście (w starszej czy nowszej wersji) to gorąco zachęcam do nadrobienia zaległości. Akcję Diablo osadzono w świecie tzw. Sanktuarium. Po wydarzeniach z pierwszej części gry (którą swoją drogą też warto ograć), ponownie musimy zmierzyć się z wszechobecnym złem.

Podczas rozgrywki przyjdzie nam eksplorować mroczne rozległe krainy i mierzyć się zarówno dzikimi zastępami przeciwników, jak i potężnymi bossami. Grę przejdziecie na jednym z wybranych poziomów – normalnym, koszmarze lub piekło.

Odświeżoną „dwójkę” Diablo ogracie na PC, XSX, PS5, XONE, PS4 oraz Switchu.

Path Exile – rozgrywka sieciowa w wersji hack and slash

Path of Exile pod wieloma względami przypomina przywołane wcześniej Diablo. Podobnie jak wcześniej mamy tutaj do czynienia z klasycznym hack and slashem, ale tym razem podanym w formie rozgrywki sieciowej.

Gra zaoferuje Wam nie tylko ogromny świat, wypełniony hordami przeciwników i bogatą treść, ale także niesamowitą możliwość kreowania wyjątkowych postaci. Opcji do wykorzystania jest multum, a studio Grinding Gear Games zadbało o to, by gracze nie nudzili się nawet po kilkudziesięciu godzinach.

W Path of Exile wykorzystano rzut izometryczny. Większość zabawy eksplorujemy najróżniejsze lokacje, toczymy bitwy z potworami, rozwijamy naszego bohatera i rozwijamy drużyny. Oczywiście, istnieje też możliwość przemierzania świata samodzielnie, ale w tym celu trzeba wybrać dedykowany takiej formie rozgrywki serwer.

Gra prezentuje niezłą grafikę, bardzo mocno rozbudowany system walki i w zasadzie wszystko, co fani hack and slash lubią najbardziej.

Ten świetnie oceniany tytuł ogracie na PC, Xbox One oraz PS4. Swoją drogą – kolejna część jest w drodze. Łapcie zwiastun:

Grim Dawn – mroczne to mało powiedziane

Jeśli Diablo czy Path of Exile jest dla Was zbyt cukierkowe, to na naszej liście jest jeden znacznie mroczniejszy tytuł, który – swoją drogą – zbierał 4 lata temu kapitalne opinie, a już w 2022 trafi na Xbox One. Mowa o Grim Dawn stworzonym m.in. przez ekipę zajmującą się innym legendarnym hack and slashem – Titan Quest.

W tym przypadku również zdecydowano się na klasyczny rzut izometryczny, ale nieco większy nacisk położono na linię fabularną. Gracze trafiają w wir toczących się w krainie Cairn wydarzeń. To właśnie tam trwa wielka wojna pomiędzy tajemniczymi siłami, czego efektem jest niemal całkowite wyginięcie ludzkiego gatunku.

Steam

Jak możecie się domyślać – naszym zadaniem będzie pokrzyżowanie planów naszych wrogów i doprowadzenie do triumfu ludzkości nad złem. Twórcy do dyspozycji graczy oddali 5 klas postaci, które możemy modyfikować i łączyć ze sobą (coś jak w grach typu Neverwinter Nights). Naszego bohatera ulepszamy i rozwijamy, rozkoszując się krwawą jatką w mrocznym, pozbawionym nadziei świecie.

Grim Dawn pojawiło się na rynku w 2016 roku wyłącznie na PC. W 2022 roku gra pojawi się również na konsolach Xbox One.

Titan Quest – tytan gatunku

Wyliczając godne uwagi gry hack and slash nie można pominąć tytułu, w który swego czasu zagrywały się tysiące osób na całym świecie. Titan Quest wkroczyło do panteonu gatunku z przytupem – być może dlatego, że tak chcieli sami mitologiczni bogowie?

Tak, Titan Quest czerpie garściami z mitologii greckiej i egipskiej, łącząc te elementy z krwawą kooperacyjną nawalanką podaną w rzucie izometrycznym. Co więcej, za produkcję tego dzieła odpowiada ta sama ekipa, która tworzyła Age of Empires.

Nintendo Switch

Naszym zadaniem stanie się uwięzienie tytułowych Tytanów. W tym celu przemierzymy niezliczone krainy starożytnego świata, wybijając wszystkich, którzy staną na naszej drodze. Unicestwianie wrogów nie będzie specjalnie kłopotliwe – do naszej dyspozycji oddano bowiem ponad 1000 unikatowych broni! Rozbudowany system rozwoju postaci pozwoli Wam wsiąknąć w grę na dłuuugie godziny i doskonale się bawić. Tę pozycję polecam z całego serca!

Titan Quest ogracie na PC, Xbox One, Nintendo Switch lub urządzeniach mobilnych z systemem Android i iOS. Tytuł trafił na rynek w 2006 roku, ale całkiem nieźle się postarzał.

Torchlight II – od twórcy Diablo

Było Diablo, więc nie mogłem nie wspominieć o Torchlight II. Schemat podobny, jak we wcześniejszych propozycjach – realia fantasy, hordy wrogów do pokonania na czele z potężnymi bossami, rzut izometryczny oraz tryb kooperacji. Nic dodać, nic ująć – tylko grać!

Torchlight II, jak sama nazwa wskazuje, to kontynuacja swojego poprzednika z 2009 roku. W pierwszą część (niestety!) nie grałem, więc polecić nie mogę, ale co do „dwójki” – mogę zapewnić, że jest to pozycja zdecydowanie warta ogrania – zwłaszcza, jeśli jesteście fanami takiego gatunku gier.

Naszym celem staje się unieszkodliwienie potężnego wroga znanego z wcześniejszych wydarzeń. Suma summarum – nic skomplikowanego, a jednak daje mnóstwo satysfakcji i frajdy. Polecam!

Darksiders: Genesis – jeden z moich ulubionych

Prawie na sam koniec zostawiłem sobie jedną z odsłon świetnego Darksiders, czyli spin-off serii – Darksiders Genesis. Tę część lubię zdecydowanie najbardziej. Gra oferuje nam świetnie zaprojektowaną walkę, ciekawą historię i groteskowy humor. Możemy ją przejść samodzielnie albo grając z drugą osobą, bo tytuł ten pozwala nam się wcielić w jedną z dwóch dostępnych postaci – Waśń lub Wojnę. Nasi bohaterowie to nieustraszeni Jeźdźcy Apokalipsy, którzy wyruszają na wojnę z demonami, aby powstrzymać władcę piekieł.

Kreskówkowa grafika w połączeniu z rzutem izometrycznym doskonale wkomponowuje się w klimat rozgrywki i wizję twórców. Mówiąc szczerze – grając w Darksiders Genesis nawet nie zauważyłem, kiedy pojawiły się napisy końcowe. Czas przy tej grze upłynął błyskawicznie.

Darksiders: Genesis ogracie na PC oraz konsolach PS4, Xbox One lub Nintendo Switch.

Wolcen: Lord of Mayhem – na koniec coś świeższego

No dobra, bo sypię Wam tytułami, które pierwszą młodość mają już dawno za sobą, więc na sam koniec dla równowagi wrzucam coś nowszego – przed Wami Wolcen: Lord of Mayhem.

O tym tytule było bardzo głośno na początku 2020 roku, kiedy odbyła się oficjalna premiera gry po przeszło 4 latach wczesnego dostępu. Gracze byli zachwyceni mrocznym uniwersum i ogromną swobodą rozwoju postaci.

Sam schemat gatunku hack and slash pozostał ten sam. Fabuła stanowi tło dla rozgrywki i wybijania wrogów, których jest więcej niż ziarenek piasku na ziemi czy gwiazd na niebie. Unicestwiamy ich przy pomocy najróżniejszych broni albo w pojedynkę albo w kooperacji z innymi graczami. Na uwagę zasługuje tutaj również szczegółowa i naprawdę dopracowana oprawa graficzna.

Na ten moment Wolcen: Lord of Mayhem ogracie wyłącznie na PC.

Inne gry typu hack and slash, które warto poznać:

  • Dungeon Siege,
  • Pozostałe części Diablo,
  • Book of Demons.

Reklama