Użytkownicy Twittera po zmianie limitu znaków na 280, stali się podobno bardziej uprzejmi i używają mniej skrótów - Tabletowo.pl

Użytkownicy Twittera po zmianie limitu znaków na 280, stali się podobno bardziej uprzejmi i używają mniej skrótów

Nieraz pewnie zastanawialiście się, co ludzie, którzy piszą w wiadomościach „cb” zamiast „ciebie”, robią z całym tym zaoszczędzonym czasem. Na szczęście użytkownicy Twittera niemal od roku nie muszą tak mocno ograniczać się w słownictwie – w listopadzie 2017 roku serwis zmienił ograniczenie znaków wysyłanych w postach, które do wtedy wynosiło 140 znaków. Efektem ubocznym tej zmiany jest podobno to, że ludzie… są dla siebie milsi.

Badanie, z którego można wyciągnąć takie wnioski, przeprowadziła firma Axios, a statystyki dotyczą angielskojęzycznych użytkowników Twittera, których wypowiedzi porównano do postów sprzed zmiany limitu znaków ze 140 do 280. Efekty prac nad zebranymi danymi przedstawiono w formie kilku krótkich podpunktów. Co ciekawego udało się zauważyć? Na przykład takie dwie rzeczy:

  • 54% więcej osób posługuje się w wiadomościach zwrotem „proszę”, a 22% więcej ludzi wyraża wdzięczność zwykłym „dziękuję”
  • Znacznie mniej użytkowników posługuje się skrótami typu „gr8” (-36%), „b4” (-13%) czy „sry” (-5%), zaś wzrosło użycie pełnych słów: „great” (+32%), „before” (+70%) i „sorry” (+31%)

Zastanawia mnie, jak podobne badanie wypadłoby w Polsce. W końcu, żeby jakoś radzić sobie na Twitterze, wiele osób posługiwało się podobnymi skrótami słownymi w rodzaju „cb”, „sb”, „tb”, „wgl” czy „bd”. W pewnych twitterowych kręgach są one nadal w powszechnym użyciu – tam akurat zwiększenie liczby znaków niewiele dało.

Wraz ze zniesieniem dość ograniczającego limitu, Twitter stał się znacznie bardziej interaktywnym miejscem – wymiana informacji przebiega teraz znacznie płynniej. Co jednak ciekawe, tylko niewielka liczba użytkowników serwisu korzysta z dodatkowych znaków. Jedynie 12% tweetów ma więcej niż 140 znaków, a tylko 1% wykorzystuje cały limit.

Najbardziej interesującym aspektem sieci społecznościowych jest to, w jaki sposób wpływają one na ludzi. Twitter, zwiększając liczbę znaków w pojedynczym poście, niechcący sprawił, że ludzie częściej używają zwrotów grzecznościowych. Przy takich tendencjach można założyć, że kiedy pojawi się możliwość edycji tweetów, na świecie nastanie era dobrobytu i pokoju. Nigdy nie wiadomo ;)

Użytkownicy Twittera pokochali 280-znakowe tweety. Wolą je o wiele bardziej niż te dwa razy krótsze

źródło: Axios przez 9to5mac

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na maila.

Komentarze

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona