Ważne

20 listopada trafią do sprzedaży roboty sprzątające Samsung Star Wars POWERbot. Znamy ceny

Samsung przygotował dla fanów Gwiezdnych Wojen nie lada gratkę – roboty sprzątające, które wyglądają jak Darth Vader lub Szturmowiec. Urządzenia trafią do sprzedaży już 20 listopada.

Co ciekawe, roboty sprzątające nie tylko wyglądają jak bohaterowie Gwiezdnych Wojen, ale również zachowują się podobnie do nich. Model Darth Vader podczas włączania zaczyna bowiem “oddychać” tak, jak jego pierwowzór. Zresztą oba urządzenia w czasie pracy wydają charakterystyczne dla każdej postaci, na której były wzorowane, dźwięki.

Model Darth Vader na przykład emituje – oprócz wspomnianego już oddychania – również odgłosy mieczy świetlnych i cytaty, takie jak na przykład Jesteś potężny. Szturmowiec wydaje z kolei komendy typu Chodźmy!Przestań! Co więcej, kiedy pierwszy z ww. wróci na swoją stację dokującą, odtwarza Marsz Imperialny, natomiast drugi odgrywa główny motyw muzyczny Gwiezdnych Wojen. Samsung naprawdę więc przykuł uwagę nawet do najmniejszych szczegółów – fani sagi powinni to docenić.

Model Darth Vader – w przeciwieństwie do Szturmowca – oferuje łączność poprzez Wi-Fi, dzięki czemu użytkownik może sterować nim za pomocą dedykowanej aplikacji, i to nie tylko w domu, ale z każdego miejsca na świecie. Nieco lepsze wyposażenie pociąga za sobą trochę wyższą cenę – sprzęt ten kosztować będzie 2599 złotych. Cenę drugiego z urządzeń ustalono z kolei na 2299 złotych.

Jeżeli jesteście natomiast zainteresowani innymi umiejętnościami ww. robotów sprzątających Samsunga, odsyłam Was do >tego artykułu<. A na koniec jeszcze taka ciekawostka:

Źródło: informacja prasowa

Komentarze

  • Tech-Floyd :)

    Jakoś nie bardzo widzę te roboty…

    • AdiLovePhones

      Polecam lepsze okulary..

    • Rafal Z

      Chyba koledze potrzebna konsultacja u okulisty 😁

  • Pechowiec

    To przesrane będę miał w robocie…

  • Norbert Nowakowski

    z tymi odkurzaczami to ciekawa sytuacja. Mój sąsiad kupił sobie electroluxa i był mega zadowolony ale do momentu kiedy 10 letni syn zapomniał wyprowadzić psa na spacer . Piesek w salonie na dole zostawił swój “ślad” a biedny odkurzacz chciał to posprzątać.. Suma opowieści jest taka że 2 dni wszystko czyścili a odkurzacza już nie ma ;)

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona