Essential Phone próbuje się jakoś ratować. Obniżka ceny do 499 dolarów - Tabletowo.pl

Essential Phone próbuje się jakoś ratować. Obniżka ceny do 499 dolarów

Essential Phone miał wywołać na smartfonowej scenie zamieszanie porównywalne z premierą nowego iPhone’a. Jednak jedyne zamieszanie, jakie osiągnął Andy Rubin – szef projektu, nazywany „ojcem Androida” – to to, które opanowało samą firmę Essential.

Większość z problemów związanych z pierwszym smartfonem Andy’ego Rubina powstało na własne życzenie firmy, która urządzenie zaprezentowała. Najpierw musiała tłumaczyć się z jego wysokiej ceny (699 dolarów), później z opóźnień w dostawach, a następnie naprędce łatać oprogramowanie aparatu.

Tabletowo.pl Essential Phone próbuje się jakoś ratować. Obniżka ceny do 499 dolarów Smartfony

Essential Phone (fot. Essential)

W obliczu takich problemów należało się spodziewać, że odbiór smartfonu nie będzie zbyt dobry, choć Essential postarało się zaprezentować go jeszcze przed premierą Galaxy Note8, by nie kompletnie nie przepaść gdzieś w zalewie informacji o nowym phablecie Samsunga.

Wobec słabnącego zainteresowania Essential Phonem, producent musi jakoś się ratować. Firma ogłosiła więc, że telefon zyskuje stały rabat w oficjalnym sklepie internetowym w wysokości 200 dolarów. W ten sposób jego cena spadła do 499 dolarów.

Ci, którzy kupili Essential Phone przed 22 października, za 699 dolarów, nie będą mogli ubiegać się o refundację zakupu, jednak firma zobowiązuje się przekazać takim klientom voucher na 200 dolarów, który uprawni ich do kupienia kolejnego smartfona taniej. Decydując się więc na takie rozwiązanie, można kupić nowego Essential Phone za 299$ (499$ [po obniżce] – 200$ rabatu = 299$).

Tabletowo.pl Essential Phone próbuje się jakoś ratować. Obniżka ceny do 499 dolarów Smartfony

Essential camera 360

Kod rabatowy może być też użyty podczas zakupu modułu Essential Camera 360, co w zasadzie uczyni to akcesorium gadżetem darmowym. Żeby uzyskać kod rabatowy do sklepu, trzeba skorzystać ze specjalnego formularza dostępnego w na jego stronach.

Andy Rubin chwyta się brzytwy. Poprawki do oprogramowania aparatu zaczynają wreszcie przynosić jakieś efekty, zaś sam Essential Phone nie jest już tak niezrozumiale drogi. Gdyby smartfon zadebiutował w obecnej formie, w tej cenie i nie miał problemów z dotarciem do klientów, którzy za niego zapłacili, to jego historia mogłaby się potoczyć całkiem inaczej. W obecnej sytuacji jednak już nawet nie mówi się o tym, że mógłby powstać Essential Phone 2.

źródło: Essential przez AndroidAuthority

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na maila.

Komentarze

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona