Nowe smartfony Ulefone w Polsce: Gemini Pro, T1 i Power 2

Ulefone może nie jest w Polsce bardzo popularną marką, ale trudno odmówić producentowi samozaparcia w dostarczaniu na nasz rynek smartfonów o przyzwoitej specyfikacji i niezłej cenie. Najnowsze propozycje od Ulefone potrafią nawet dobrze wyglądać.

Smartfony są trzy – dwa z nich powinny spokojnie wystarczyć do codziennej pracy (a nawet oferować sporo więcej), zaś ostatni będzie prawdziwym skarbem dla poszukiwaczy dużych baterii w telefonach.

Ulefone Gemini Pro

Czym wyróżnia się ten model? Ma 5,5-calowy ekran chroniony szkłem Gorilla Glass 3, 4 GB RAM i 64 GB pamięci wewnętrznej, którą można rozszerzyć przy pomocy karty microSD o kolejne 256 GB. W środku drzemiie też mocny, 10-rdzeniowy procesor MediaTek Helio X27 (dwa rdzenie Cortex-A72 2.6 GHz, cztery rdzenie Cortex-A53 2.0 GHz i cztery rdzenie Cortex-A53 1.6 GHz). Sporo mocy, jednak nie bez kozery Gemini ma “Pro” w nazwie.

Oprócz tego producent chwali się zastosowaniem w sumie trzech aparatów: podwójnego na pleckach urządzenia, i kamerki do selfie z przodu. Aparat główny to zestaw dwóch matryc 13 Mpix (Sony IMX258), gdzie jeden sensor odpowiada za wykonywanie zdjęć w kolorze, zaś drugi “zbiera” czerń i biel oraz umożliwia uzyskanie efektu rozmycia tła. Aparat główny został również wyposażony w możliwość zmiany punktu ostrości, tryb manualny, funkcję 3D Photo, a także mechanizm Live Photo, który zapamiętuje 1,5 sekundy przed i po zrobieniu zdjęcia tworząc efekt animacji. Skądś to znamy, ale miło, że tego typu funkcje trafiły do Gemini Pro. Kamerka selfie ma 13 Mpix i wspiera ją dioda LED.

Cena Gemini Pro? 1249 złotych – czerwony lub czarny.

Ulefone T1

Kolejna propozycja od Ulefone dla Polaków to smartfon o podobnych gabarytach, jak powyższy Gemini Pro, ale różniący się od niego zastosowanymi podzespołami. Też ma 5,5-calowy ekran o rozdzielczości 1920 x 1080 pikseli przykryty szkłem Gorilla Glass 3, przy czym tu podobieństwa zaczynają się wyczerpywać. To dlatego, że w T1 wykorzystano inny procesor MediaTeka: ośmiordzeniowy Helio P25 (4 rdzenie 2.6 GHz i 4 rdzenie 1,6 GHz). Oprócz tego “dopakowano” go RAM-em: ma 6 GB.

Jest też inny moduł aparatu: w Ulefone T1 zamontowano podwójny aparat z sensorami Samsunga (S5K3P3), o rozdzielczości 13 Mpix i 5 Mpix. Scenę skutecznie doświetlą cztery diody LED, a detekcja fazy PDAF powinna pozytywnie wpłynąć na jakość zdjęcia. Kamerką do selfie jest 13-megapikselowy aparat z diodą LED.

T1 można dostać za 1149 zł, wybierając spośród czarnej lub czerwonej wersji kolorystycznej.

Ulefone Power 2

Tak, już sama nazwa wskazuje, co tu się będzie działo. W tym wypadku na pierwszy plan wychodzi bateria o pojemności 6050 mAh z możliwością szybkiego ładowania (“napompowanie” takiego akumulatorka zajmie od 2 do 3 godzin). Reszta specyfikacji jest już słabsza od powyższych dwóch urządzeń.

Mamy więc nie najnowszy już, 8-rdzeniowy procesor MT6750T (1.5 Ghz), 4 GB RAM i 64 GB pamięci wewnętrznej. Miejsce można sobie dokupić w postaci karty microSD. Do tego jest jeszcze 16-megapikselowy aparat główny oraz 13-megapikselowy przedni, dzięki któremu porobimy selfiaki. Podzespołami zarządza Android 7.0 Nougat.

Wszystko to za 869 złotych. W sprzedaży są dostępne trzy wersje kolorystyczne: czarna, złota i szara.

źródło: informacja prasowa

Komentarze

  • Edmund

    Szkoda, że ULEFONE GEMINI PRO oraz ULEFONE T1 w ogóle nie mają baterii. Gdy jakieś miały to pewnie autor by napisał, a tak to telefony stacjonarne :(

    • Franciszek Moczulski

      Słaba ironia.

  • Misielko

    Ciekawy ten Gemini Pro, pytanie czy telefony tej marki działają jakoś chociaz? Albo mają jakieś aktualizacje?

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona