Hipokryzja Google. Firma śmiała się z braku złącza słuchawkowego w iPhone’ach, a teraz sama będzie na tym zarabiać

Pamiętacie jak rok temu, przy okazji premiery pierwszego Pixela, Google śmiało się z Apple i braku złącza słuchawkowego w zeszłorocznych iPhone’ach? Podczas prezentacji Pixela 2 nie było już z czego się nabijać, bo Google samo zdecydowało o zrezygnowaniu z audio jacka. A za przejściówki liczy sobie więcej niż Apple. Tak się robi biznesy!

Przypomnijmy sobie, jak gigant z Mountain View świetnie się bawił, dając prztyczka w nos Apple podczas prezentacji pierwszego Pixela:

W materiale promocyjnym Google z radością wytknęło Apple brak złącza słuchawkowego i to, że Tim Cook musi nazywać kolejne modele iPhone’ów następującymi po sobie cyferkami.

A co się stało w tym roku? Google nazwało swojego nowego flagowca Pixelem 2 (a więc zaczęło się numerowanie), a z urządzenia w tajemniczy sposób znikł port audio jack. Mało tego – dopiero co w poniedziałek mogliśmy nieco pośmieszkować z Apple, które w swoim sklepie zrobiło miejsce dla akcesorium Belkina, umożliwiające jednoczesne słuchanie muzyki i ładowanie iPhone’a, a Google trzy dni później “wyskakuje” z takim samym pomysłem. I każe za niego sobie płacić więcej niż za kabelek największego konkurenta.

Tak, adapter Belkina do iPhone’ów i iPadów kosztuje prawie 140 złotych (39, 95$), zaś jego odpowiednik od moshi w sklepie Google to wydatek o równowartości 165 złotych (44,95 dolarów, przeliczając oczywiście, bo w Polsce oficjalny sklep ze sprzętem Google nie funkcjonuje).

Jak słusznie zauważyli komentujący artykuł o przejściówkach dla sprzętów Apple, akcesoria są chyba najbardziej dynamicznie rozwijającym się sektorem sprzętowym giganta z Cupertino. Okazuje się jednak, że nie tylko Apple dostrzegło w tym niesamowity potencjał biznesowy, bo Google zrobiło właściwie to samo, przy czym przebiło “sadowników” ceną.

Na wczorajszej prezentacji gigant z Mountain View “zaśmiał się” lekko z podwójnych aparatów. Trzeba będzie się założyć o to, że przyszłoroczne Pixele będą miały właśnie takie kamery, skoro zwykle rok trwa w Google skopiowanie pomysłu konkurencji.

źródło: Google (1), (2), Apple, gsmmaniak

Komentarze

  • Paweł

    Niestety taki jest właśnie dzisiejszy świat technologii mobilnych, a z nas konsumentów robią idiotów…

    • Buka37

      Jak widać ludzie to lubią :)

      • I co gorsza się z tego cieszą.

        • Artur Węgliński

          Mało tego, że się cieszą to jeszcze usprawiedliwiają wielkie korporacje i kupują śmieszne słuchawki po 800 zł

          • sirrah777

            Nie kupiłbym takich tanich :P

          • Arkadiusz Grzanka

            Ja tak samo.
            Specjalnie przepłaciłem za AirPods’y 1000zł żeby były droższe.

  • regoat

    Śmiała się w tamtym roku , w tym już się nie śmieje :-D

  • Andrzej

    To nie hipokryzja. To biznes. Jak sami nie mamy to dyskredytujemy innych i tworzymy własny. Jak już mamy to chwali y się że mamy i jest to coś wyjątkowego

  • Sierran

    Pamiętam jeszcze czasy kiedy Samsung nabijał się z niewymiennych baterii w smartfonach ;)

  • Artur Węgliński

    Wszyscy się nabijają ze wszystkich by po chwili robić to samo.

  • Rewolucjan Ek

    Przynajmniej reklamy całkiem przyjemnie zrobione :D

  • Tortilla

    Dalej się nie umiecie nauczyć, że przelicznik z dolara nie działa po samym kursie.

    • derpr

      A widziałeś kiedyś żeby jakiś dziennikarz internetowy sprawdzał swoje liczby i podawał je w skali? Pewnych rzeczy się nigdy nie nauczą.

  • Andrzej Bernaciak

    Jak ludzie kupują, to chyba jednak jesteśmy idiotami, bo się z tym godzimy.

  • Patryk Ż.

    A oni nie dodają tej przejściówki w zestawie?

  • Szymon Siębor

    Samsung śmiał się z Apple po czym ich Note się zapalał

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona