Ważne

Meizu znowu oficjalnie w Polsce. Jest nowy dystrybutor, będą nowe smartfony

Meizu nie miało specjalnego szczęścia do naszego rynku. Co prawda kilka modeli tego producenta było u nas dostępnych, ale nie podbiły one serc użytkowników i nie wytrzymały zmasowanego ataku ze strony Xiaomi. Smartfony Meizu znów będą oficjalnie dostępne w Polsce, a to za sprawą dystrybutora Nelro Data S.A.

Meizu wznowi niebawem sprzedaż swoich smartfonów na terenie naszego kraju dzięki nowopodpisanemu kontraktowi z Nelro Data S.A. Oznacza to, że urządzenia Meizu pojawią się za jakiś czas w sklepach z elektroniką, a kupujący będą mogli liczyć na gwarancję i serwis realizowane w Polsce.

Według informacji przekazanych przez dystrybutora, pierwszymi smartfonami Meizu, jakie będzie można u nas kupić, będą Meizu M6 oraz Meizu M6 Note. Co prawda nie wiadomo nic o ich cenach, ale specyfikacja tych telefonów wskazuje, że nie powinny skłaniać nas do rychłego pożegnania się z którąś z nerek. O Meizu M6 przeczytacie tutaj, zaś tu macie garść informacji o Meizu M6 Note.

Swego czasu dzieliliśmy się z Wami wieloma informacjami o Meizu Pro 7. Ostatnim doniesieniem był artykuł dotyczący premiery tego flagowca. Cechą wyróżniającą ten model jest pomocniczy ekran wmontowany w plecki urządzenia. Jego też będzie można legalnie kupić w naszym kraju, przy czym ciekaw jestem, która wersja trafi do Polski. Meizu Pro 7 występuje bowiem w dwóch odmianach: z ośmiordzeniowym MediaTekiem Helio P25 lub dziesięciordzeniowym Helio X30. Cena nie powinna zwalać z nóg, ale z drugiej strony trzeba przygotować się na wszystko.

Cieszycie się z powrotu Meizu do Polski? Przygarnęlibyście smartfon z polskiej dystrybucji?

źródło: gsmmaniak
zdjęcie tytułowe: Meizu Pro 7

Komentarze

  • Rafał Czapiewski

    “nie powinny skłaniać nas do rychłego pożegnania się z którąś z nerek”.
    Ja na pewnie nie będę się pozbywał swojej NERKI ;)

    • Gość

      Czepialski dureń, a przepraczam
      “czaplewski”

      • wycieczka osobista

        Gościu…
        Nie ubliżamy obcym

  • Norbert Nowakowski

    szkoda że nie snap i ciekawe jak rozwiążą problem z certyfikacją urządzeń ..

    • Certyfikacja wrócić ma na koniec bieżącego roku / na początku przyszłego :)

      • Rafał Czapiewski

        O ile dobrze pamiętam to Meizu nie ma NIGDY dostać certyfikatu Google.

        • Takie były pierwsze informacje ;) Jednak 2-3 miesiące temu pokazali postępy w tym kierunki

  • ra-vau

    Sam nabyłem dla bliskiej osoby Note 3 za 799zl w euro… I w tamtym czasie był to bezkonkurencyjny telefon w przedziale do 1100zl w PL

  • X30 to całkiem niezła propozycja i szkoda, że tak wiele osób uważa, że to szmelc gorszej jakości. Oczywiście, nijak to się ma z mocą do SD835 lub flagowego Exynosa, ale radzi sobie lepiej niż topowy Kirin.

    Jeśli cena będzie zachęcająca, pomyślę nad flagowcem Meizu. Choć nie uważam, by ten dodatkowy ekran wielce mi się przysłużył, miło będzie mieć urządzenie inne niż wszyscy wokół. A co!

    Znowu o tej firmie napiszę – mianowicie o Bludiode. Obczajałem kiedyś z ciekawości ich ofertę i znalazłem Pro7 Plus z X30 w wersji 6/64 GB za 2300. Do 2500 można wydać, ale powyżej będzie to pewnie zbyt „egzotyczna” propozycja, na którą niewielu będzie chciało się skusić, kiedy pod ręką będą bardziej znani producenci.

    • VMortens

      Ale te ceny, to już jest za dużo – ich aparat już odstaje, bo praktycznie go nie rozwijają. Dizajn niezbyt nowoczesny. Za tą cenę dostaniesz teraz S7, a to imho, lepszy wybór niż Meizu.

      Przy całej mojej dla nich sympatii, to uważam, że są mocno z tyłu i kosztują za dużo.

      • Zależy, kto czego oczekuje. Designersko, Meizu do mnie przemawia, więc kwestia tego, co komu się podoba.
        Za taki zestaw jaki dają we flagowcu, jestem w stanie zapłacić te 2,5k. Więcej nieszczególnie się opłaca, bo jak mówisz, można wyrwać ciekawsze urządzenia. Niemniej, w dalszym ciągu mówimy o telefonie prosto ze sklepowej półki z topowymi podzespołami i z aktualnej oferty i który będzie dostawać aktualizacje przez dłuższy czas niż wielu konkurentów. W tej cenie nie kupisz innego, równie dobrego flagowca znanej marki (umówmy się, 1+1 to dla wielu wciąż egzotyka). I tutaj, podkreślam, że chodzi o model z plusem w nazwie, więc za konkurentów dla niego nie stawiam P10 lub XZ1, lecz modele większe jak P10 Plus lub XZ Premium, które kosztują już dużo więcej.

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona