W skrócie: powrót dawnego

W skrócie: powrót dawnego

Jak w kalejdoskopie, rynek mobilny często i gęsto zmienia się nie do poznania. Jedne koncerny upadają, inne rosną w siłę. Coś, czego nie dało się jeszcze parę lat temu, teraz robimy na potęgę. Naukowcy, projektanci i inżynierowie w pocie czoła pracują nad nowymi urządzeniami; zaliczając przy tym mnóstwo wpadek i porzucając niedokończone projekty.

Tak wyglądała Lumia 2020

Swego czasu o Lumii 2020 było głośno. Mały tablet, pracujący pod kontrolą Windowsa RT, mający być łącznikiem pomiędzy „dużym” sprzętem, a linią smartfonów Lumia. Niestety, po drodze coś poszło nie tak i projekt został anulowany. Po latach od tamtych wydarzeń, redaktorom z Windows Central udało się pozyskać działający prototyp, dzięki czemu możemy przyjrzeć się temu urządzeniu bliżej.

Specyfikacja przedstawia się następująco:

  • procesor Snapdragon 800 (układ graficzny Adreno 330),
  • 2 GB pamięci RAM i 32 GB pamięci wewnętrznej (rozszerzalnej o karty pamięci microSD),
  • ekran LCD Full HD o przekątnej ośmiu cali,
  • aparat PureView o rozdzielczości 19 Mpix oraz optyką sygnowaną marką Zeiss,
  • stereofoniczne, frontowe głośniki,
  • Windows 8.1. RT.

Lumia 2020 (fot. WindowsCentral.com)

Lumia 2020 (fot. WindowsCentral.com)

Lumia 2020 zapowiadała się na ciekawy, dobrze wyglądający sprzęt (chociaż to kwestia dyskusyjna – oczko aparatu na pleckach urządzenia wygląda co najmniej dziwnie). Z drugiej strony jednak, tablet ten z pewnością podzieliłby smutny los Windowsa RT, którego chyba nie trzeba przypominać.

Switch najlepiej sprzedającą się konsolą Nintendo od 20 lat

Według Matta Piscatella, analityka NDP Group, Nintendo Switch jest na dobrej drodze, aby stać się najlepiej sprzedającą się w Ameryce konsolą Nintendo od bez mała dwudziestu lat. Takiego sukcesu nie spodziewał się chyba nikt, w tym sami zainteresowani. Od czasów SNES’a każda kolejna konsola wielkiego N (od kultowego Nintendo 64 począwszy, na Wii U kończąc) notowała, co tu dużo mówić, złe wyniki sprzedaży. Switch więc jest miłą odmianą i lekiem na bolące serce Japończyków. Jak widać, dobry pomysł i solidne wykonanie w połączeniu z mocnymi tytułami gier dostępnymi na sprzęt nadal są przepisem na sukces. Szkoda, że wielu nie potrafi zastosować go w praktyce.

Z niecierpliwością czekam na dokładne globalne wyniki sprzedaży. Strzępki informacji, które do nas docierają, napawają jednak optymizmem. To niewątpliwie dobry czas dla Nintendo.

Źródła: Windows Central, Twitter

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na maila.

Komentarze

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona