Ważne
Konkurs: Biegnę z Wiko

Beats Studio3 Wireless, czyli kolejne słuchawki z aktywną redukcją szumów

W ciągu ostatnich dwóch tygodni, w segmencie słuchawek (szczególnie bezprzewodowych) rządzi aktywna redukcja szumów. Uważam, że popularyzowanie tej funkcji jest bardzo korzystnym trendem, choć nie jest ona niczym nowym na rynku. Mimo wszystko, to bardzo dobrze, że Apple pod marką Beats by Dr. Dre zaprezentowało kolejne słuchawki tego typu – zobaczmy, co oferują Beats Studio3 Wireless.

Podobnie jak to ma miejsce w przypadku smartfonów, również wśród słuchawek można wyróżnić modele niskobudżetowe, ze średniej półki oraz flagowe. Omawiane dzisiaj słuchawki na pewno należą do ostatniej grupy, choć nie są to najdroższe słuchawki, jakie można sobie wyobrazić – chociażby firma Audio-Technica przedstawiła ostatnio model ADX5000, który wyceniono na 9 tysięcy złotych, a one również nie są “rekordzistami”. W przypadku Beats Studio3 Wireless cena to 1499 polskich nowych.

Słuchawki zostały wyposażone w znany już konsumentom chip W1, co ma umożliwić nie tylko automatyczne i łatwe parowanie z urządzeniami Apple, ale również aż 40 godzin pracy na jednej baterii – a wystarczy 10 minut ładowania Fast Fuel, aby móc cieszyć się muzyką przez 3 godziny.. Jeżeli dodamy do tego aktywną redukcję szumów (która skraca czas pracy na baterii do 22 godzin), to słuchawki wręcz proszą się o porównanie ich do Bose QC35 (których recenzję możecie przeczytać tutaj). Pozwolę sobie jednak zaznaczyć, że choć chip W1 jest niejako dedykowany urządzeniom z logo nadgryzionego jabłka, to słuchawki spokojnie połączycie z właściwie dowolnym urządzeniem Bluetooth.

Jeżeli chodzi o design, to tak naprawdę nie przynosi on żadnych zmian – gigant z Cupertino twierdzi jednak, że sporo takich mozna odnaleźć we wnętrzu. W kontekście aktywnej redukcji szumów pojawia się chociażby Pure Adaptive Nosice Cancelling, który odpowiada za wykrywanie hałasu przy użyciu dwóch mikrofonów i podobno radzi sobie z jego wyciszaniem(a szczególnie średnich tonów) dużo lepiej niż konkurencji.

Słuchawki pojawiły się u producenta w sześciu kolorach – czerwonym, czarnym matowym, białym, porcelanowym różu, niebieskim oraz szarości nocy. Ten ostatni jest wersją limitowaną, która dodatkowo została wzbogacona o złote wstawki. Beats Studio3 Wireless można już teraz zamawiać na stronie Apple, choć zostaną wysłane dopiero w połowie października. Zwróćcie uwagę, że to nie to samo co Beats Solo3 Wireless, bo można dosyć łatwo się pomylić – Studio są po prostu wokółuszne ;).

źródło: 9to5Mac, Apple

Komentarze

  • DJTC

    A co z porównaniem z Sony MDR-1000X

  • Tomasz Fiema

    Miałem to przed chwilą w rękach. Na co dzień używam BOSE Q35. Mam wrażenie, że Beats są bardzo delikatne i plastikowe. Być może to przyzwyczajenie i przywiązanie do większych BOSE. Jeżeli chodzi o jakość, to chyba Beats ma ładniejszy bas.

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona