Wiko VIEW

Garmin pokazał trzy nowe wearables: vívoactive 3, vívomove HR i vívosport

Jeszcze niedawno mało kto by powiedział, że w niedalekiej przyszłości na rynku co chwilę będą pojawiać się nowe propozycje z segmentu wearables. Dziś jednak producenci bardzo ochoczo biją się o klienta i wypuszczają na rynek kolejne urządzenia. Wczoraj zrobił to na przykład Samsung, natomiast dziś Garmin, który także przywiózł na targi IFA 2017 trzy nowości.

Pierwszą z nich jest vívoactive 3, który jest bezpośrednim następcą vívoactive HR (pod linkiem znajdziecie jego recenzję). Jego cechą wyróżniającą jest obsługa Garmin Pay, czyli autorskiego rozwiązania producenta, umożliwiającego płacenie smartwatchem. Usługa zapewnia wsparcie zarówno dla kart VISA, jak i Mastercard, aczkolwiek dopiero przyszłość pokaże, czy jakikolwiek działający w Polsce bank zdecyduje się na współpracę.

Oprócz tego, vívoactive 3 zaoferuje swoim właścicielom także kolorowy, dotykowy wyświetlacz o przekątnej 1,2 cala i rozdzielczości 240×240 pikseli (283 ppi), chroniony przez szkło Gorilla Glass 3. generacji, pulsometr oraz GPS. Wbudowany akumulator ma wystarczyć na 7 dni działania (z włączonym monitorowaniem aktywności) lub do 13 godzin z aktywnym GPS-em. Koperta jest wykonana ze stali nierdzewnej i ma wymiary 43,4×43,4×11,7 mm i waży 43 gramy. Wytrzyma też w dodatku napór wody o ciśnieniu nawet 5 ATM.

Kolejną, zaprezentowaną dziś nowością jest vívomove HR. Na pierwszy rzut oka może wydawać się, że jest to klasyczny zegarek, lecz w rzeczywistości ma on mały, bardzo dyskretny wyświetlacz oraz oferuje oczywiście funkcje smart, w tym przekazywanie powiadomień o przychodzących połączeniach, wiadomościach i aktywnościach w aplikacjach na sparowanym smartfonie.

Nie zabrakło również pulsometru, który może dokonywać pomiarów 24 godzin na dobę, siedem dni w tygodniu. Koperta jest wodoszczelna (przetrwa prysznic i kąpiel), a energii w wbudowanym akumulatorze wystarczy na 5 dni działania w trybie “smart” i do dwóch tygodni, jeżeli ktoś będzie korzystał z urządzenia jak ze zwykłego, analogowego zegarka.

Ostatnią z zapowiedzianych dziś propozycji jest vívosport. Jest to nie-typowa opaska fitness z kolorowym, dotykowym i zawsze aktywnym wyświetlaczem, pulsometrem oraz GPS-em. Oczywiście może też – jak właściwie wszystkie wearables – monitorować aktywność fizyczną użytkownika oraz przekazywać mu powiadomienia, pojawiające się na sparowanym smartfonie.

Urządzenie naturalnie jest też wodoszczelne, a energii w akumulatorze ma wystarczyć według zapewnień producenta na 7 dni działania lub na 8 godzin z włączonym GPS-em.

Ceny

  • vívoactive 3 – 299,99 lub 329,99 dolarów (~1075 lub ~1185 złotych)
  • vívomove HR – 199,99 dolarów (~720 złotych) z silikonowym paskiem lub 299,99 dolarów (~1080 złotych) ze skórzanym paskiem
  • vívosport – 199,99 dolarów (~720 złotych)

Źródło: Android Authority

Komentarze

  • Subiektywnie-obiektywny

    Brawo garmin w końcu się postarał. Pierwsze zegarki których nie będzie wstyd nosi do czegoś bardziej eleganckiego niż strój sportowy czy sweter :)

    • Andrzej Andrez

      W garminie nie wygląd jest najważniejszy. Najważniejsze jest czy jak zwykle wypuszczą sprzęt z oprogramowaniem w wersji beta. Mam fenixa 5 i jeszcze mu trochę brakuje. Aktualizacje wychodzą nawet dość często, ale dalej zegarek potrafi zrywać połączenia z czujnikami ant+ (również marki garmin). Jak dla mnie F5 to wciąż wodotrysk. U garmina sprawdza się: im tańsze tym lepsze. Nie będzie żal tak bardzo wywalonych pieniędzy w błoto.

      • Mong

        …nie zdarzyło mi się żeby 5-ka zgubiła ANT’a. Czasami tylko gubi BT

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona