Ważne
Wiko VIEW

To się dzieje naprawdę. Purism zbiera pieniądze na produkcję Librem 5 – smartfona z “prawdziwym” Linuxem

Choć na rynku rządzą aktualnie Android i iOS, to co jakiś czas pojawiają się śmiałkowie, którzy chcieliby zmienić ten stan rzeczy. Jednym z nich jest Purism, który rozpoczął właśnie akcję zbierania funduszy na Librem 5, czyli smartfona z “prawdziwym” Linuxem.

Librem 5 ma być skierowany głównie do tych użytkowników, którzy szczególnie cenią sobie prywatność – a przynajmniej tak można wywnioskować z grafik i filmu reklamowego. Warto dodać, że Purism chwali się, iż urządzenie nie będzie pracować ani na Androidzie, ani na iOS, a na PureOS z GNOME lub na każdym innym systemie typu GNU/Linux. Firma przygotowała nawet specjalną tabelkę, gdzie wyjaśnia, dlaczego prawdziwy Linux jest lepszy. Oczywiście wszystkie cechy dotyczą bezpieczeństwa w sieci.

Co ma PureOS, a czego nie Android i iOS

Ostateczna specyfikacja Librem 5 nie jest znana – na oficjalnej stronie projektu zaznaczono bowiem, że może ona w międzyczasie ulec zmianie. Aktualnie znajduje się tam informacja, że w urządzeniu znajdziemy wyświetlacz o przekątnej 5 cali oraz procesor i.MX6 lub i.MX8, który współpracować będzie z grafiką Vivante. Na pokładzie znajdzie się także 3 GB LPDDR3 RAM, 32 GB pamięci wbudowanej z możliwością rozszerzenia przy pomocy karty microSD, port USB Typu C oraz 3,5 mm złącze słuchawkowe.

Librem 5

Purism chwali się też, że smartfon ma bazować w większości na darmowym oprogramowaniu, które jest już dostępne na komputery z Linuxem. Jednak w razie potrzeby użytkownik będzie mógł skorzystać ze wsparcia dla programów HTML5 (które mają być dostępne przez przeglądarkę internetową). Oczywiście nie zabrakło czegoś, co już znamy z Ubuntu Touch, a mianowicie możliwości zamiany urządzenia w “pełnoprawny” komputer.

Jesteście zainteresowani superbezpiecznym telefonem? Nie ma problemu – wystarczy, że w ciągu najbliższych 60 dni wpłacicie na konto firmy 599 dolarów (>oficjalna strona projektu<), a przy sprzyjającym szczęściu swój egzemplarz dostaniecie na początku 2019 roku. O ile plan się w ogóle powiedzie, bowiem Purism chce zebrać aż półtora miliona dolarów. A to ogromna kwota jak na niszowy produkt.

Polecamy również:

Z odrobiną szczęścia „prawdziwy Linux” na smartfony może być strzałem w dziesiątkę

Źródło: OMG!Ubuntu, puri.sm

Komentarze

  • Zenek

    Były już smartphony z Ubuntu, Firefox OS, Bada OS, Symbianem. Nawet Windows Mobile nie poradził sobie. Trzeba być naprawdę naiwnym, żeby sądzić, że takie coś się uda

    • Devil_Dragos

      Ubuntu byl/jest linuxem. Firefox bada symbian to osobne twory. Meego byl linuxem indzialal swietnie niestety ubili go. Tizen to linux i tez spoko dziala. A android to maszyna wirtualna oparta na jadrze linuxa

  • Ris

    Nic z tego nie będzie ale jeśli miałbym taką kwotę na zbyciu to bym wsparł ten projekt :)

    • Fajnie jakby zaczęli od jakiegoś takiego średniaka lub budżetowca, który miałby świetną optymalizację systemu :).

      • Teth

        Jeśli chcąc podbić rynek, a tego nie wiemy – może byłoby to skierowane przede wszystkim do geeków, to nie mogą zacząć od budżetowa, bo będzie problem z renomą marki.

      • Ris

        To jest złożony temat. Generalnie wszystko się rozchodzi o aplikacje, których brak powoduje, że to nie ma sensu. Kwota jaką chcą za egzemplarz też jest z kosmosu.

        • Kamil Milewski

          Ta ale linuxowe apki np. na Ubuntu działają

  • ga

    Red Hat powinno się zainteresować Linuksem na smartfony, a oni mają kasy jak lodu i są bardziej ogarnięci niż chociażby Canonical.

  • Zaczynają od zbierania funduszy, i na zbieraniu funduszy się skończy…

    • Jan Kowalski

      Nie ująłbym tego lepiej. Zaczynam mieć wrażenie, że ten cały croudfunding stał się szybko żebractwo-naciągactwem i polega głównie na wyciąganiu od ludzi kasy a potem znikaniu z nią w niebycie.

  • Formbi

    prawdziwym GNU/Linuksem*

  • haVoc vulTure

    A co sadzicie o CopperheadOS?

  • Sergiusz

    A wsparcie dla VPNa, szyfrowanie dysku, zdalne zarządzanie telefonem (blokada/wymazywanie/śledzenie GPS), DoNotTrack, ani jednej zawirusowanej aplikacji? Gdzie to wszystko? Bo ja w swoim W10M mam to wszystko. Do tego polecam hasło “OS vulnerabilities 2016” w Google. Co za czasy, że to Windows jest domeną bezpieczeństwa, a linux jest dziurawy jak sito. Ale ludzie dalej wierzą, że jest odwrotnie…

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona