Ważne
Konkurs: Biegnę z Wiko

Podaj dalej: petycja o pełną obsługę języka polskiego w Asystencie Google

Nieraz czytamy artykuły dotyczące głosowych asystentów. Siri będzie potrafiła robić to, Alexa umie robić tamto… A my w Polsce, żeby skorzytać z wirtualnego pomocnika musimy albo zadowalać się ich (bardzo) podstawową funkcjonalnością, albo zmieniać język telefonu na angielski. A mogłoby być inaczej!

“Ale co ja mogę?” – zapytasz. Fakt, jesteśmy zdani na łaskę lub niełaskę technologicznych gigantów. To oni decydują, w jakich językach będą obsługiwani ich głosowi asystenci (czyt: w jakich językach i krajach opłaca się ich włączyć). Polska jest jednym z tych miejsc, w których różne technologie potrafią przyjmować się nieprawdopodobnie szybko. Google jest tego świadome, ale inteligentnemu asystentowi, stworzonemu przez tego giganta, jakoś do nas nie po drodze.

Dlatego powstała petycja, która ma uzmysłowić firmie, jak dużo ludzi chciałoby korzystać z Asystenta Google po polsku. Każdy może złożyć pod nią swój wirtualny podpis. To dobry sposób na zwrócenie uwagi na potrzeby geeków w naszym nadwiślańskim kraju. Trzeba powiedzieć, że gdyby Google rzeczywiście udostępniło obsługę Google Assistant w Polsce, byłby to pierwszy inteligentny asystent, z którym można by się dogadać “po naszemu”. Tego typu przewaga mogłaby się Google bardzo opłacić.

Problemy pojawiają się na dwóch płaszczyznach. Pierwszy dotyczy tego, że słowiańskie języki są naprawdę złożone. Jedną informację jesteśmy w stanie przekazać na sto sposobów – a inteligentny pomocnik musiałby umieć rozpoznawać każdy z nich. Nie wydaje się to być jednak największą przeszkodą.

Drugą są, jak pewnie się domyślacie, pieniądze. Możecie być pewni, że gdyby Google się opłacało szybko wejść ze swoim Asystentem do Polski, to firma zrobiłaby wszystko, żeby to zrobić. I nie chodzi tylko o szacunki dotyczące tego, że taki wirtualny pomocnik w naszym kraju nie byłby wart pieniędzy przeznaczonych na jego rozwój. Chodzi o odbiór asystentów głosowych globalnie, bo okazuje się, że nawet na rynkach, gdzie są oni łatwo dostępni, większość ludzi używa ich do bardzo prostych zadań, które nie wymagają długotrwałego szkolenia Sztucznej Inteligencji. A co za tym idzie – środków na jej utrzymanie “przy życiu”.

Bez względu na to, jak daleko nam do tego, żeby w Polsce zaczął działać głosowy asystent z prawdziwego zdarzenia, możemy podpisać się pod wspomnianą petycją. Zrobiło to już ponad 1300 osób. Kto wie, może Google rzeczywiście zajmie się na poważnie wdrażaniem Google Assistant do naszego kraju? Byłoby świetnie. Petycję znajdziecie >pod tym adresem<.

źródło: change.org dzięki Spider’s Web

Komentarze

  • I tak pewnie google zrobi go szybciej niż samsung bixby (które uśmierci i tak za 2 lata)

    • BadLittleGirl

      Bixby to niewypał roku.

      • dodo

        Przypomnij mi ile lat ,yhym miesięcy ma Bixby?

        • BadLittleGirl

          Nie narodził się jeszcze.

          • dodo

            Racja ,choć jeszcze parę miesięcy. Komendy od Google też nie od razu były super hiper rozwinięte.

          • BadLittleGirl

            Nadal nie są idealne…

          • dodo

            I nigdy nie będą. Nic nie będzie idealne.
            Poza tym stoją na wysokim poziomie. Na codzień nie używam głosu ,ale jeśli użyje to sie sprawdza bdb ,również w porównaniu z “konkurencją”.

  • AdiLovePhones

    Uzywam go w j.Angielskim. Swietne narzedzie, ma swoje braki jak np. niekompatybilnosc ze wszystkimi apkami i brak moziwosci glebszego sterowania smartfonem na glos, ale i tak przydaje sie np. podczas jazdy autem.

  • Miki Patynowski

    Walczymy!

  • Adam Wojnicki

    Dobrze że napisaliście o tym, tak to bym nie wiedział i nie mógł pomóc

  • Jin Kazaman

    Who cares Cebulandia?

  • January_An

    Pisałem wam o tym w komentarzach ale nie wiem czy widzieliście…

  • Tomasz

    Chyba nikt nie wierzy, że Google co kolwiek obchodzi to ile petycji im wyślemy:)! Kasa ma się zgadzać, a na nas nie zarobią, więc asystenta nie będzie:). Trzeba się pogodzić z tym i już.

  • klb-300 ver2.1c

    jestem przeciwny. jestem gorącym zwolennikiem konwergencji jezykowej. w zwiazku z tym ze angielski jest najpopularniejszym jezykiem powininen taki pozostac.i powinnismy dazyc do tego aby istnial jeden jezyk, a nie na siłe się izolowac i stawiac bariery.

  • Wojciech Burnatowski

    A może tak petycja do Samsunga aby jego S Voice wspierał język polski – łatwiejszym byłoby wybieranie głosowe z kontaktów…

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona