Ważne
Konkurs: Biegnę z Wiko

Alcatel Idol 5 pojawi się na rynku, ale czegoś takiego na pewno się nie spodziewaliście

W tym roku wokół smartfonów Alcatela zapanowało spore zamieszanie. W pewnym momencie nawet tak duże, że zaczęliśmy mylić ze sobą Idola 5 i Idola 5S. I kiedy jakiś czas temu zadebiutował ten ostatni, zaczęliśmy wątpić, że na rynku pojawi się model bez literki S w nazwie. Ale właśnie okazuje się, że to zrobi, jednak prawdopodobnie nikt nie spodziewał się, że w takiej postaci.

Alcatel Idol 5 przeszedł właśnie proces certyfikacyjny w FCC (amerykańskiej Federalnej Komisji Łączności) i właściwie pominąłbym ten temat, gdyby nie fakt, że agencja opublikowała zdjęcia smartfona oraz jego podzespołów. Osobiście jestem nimi wszystkimi mocno zaskoczony. Urządzenie w niczym bowiem nie będzie przypominało Idola 5S. W NICZYM.

Jak możecie zobaczyć na poniższych zdjęciach, Alcatel Idol 5 ma w całości metalową obudowę, podczas gdy w Idolu 5S zastosowano szkło zarówno na przodzie, jak i tyle. Mnie w tym przypadku pierwsze na myśl przychodzą skojarzenia ze smartfonami marki Nubia, ale prawda jest taka, że sprzęt wygląda jak dziesiątki innych na rynku i nie jest w ogóle oryginalny. Do tego z instrukcji obsługi wynika, że przyciski funkcyjne będą wyświetlane na ekranie – pod wyświetlaczem zostanie więc sporo wolnego i zmarnowanego miejsca.

Opublikowane przez FCC zdjęcia zdradzają jednak coś jeszcze. Otóż sercem Alcatela Idol 5 ma być ośmiordzeniowy procesor… MediaTek MT6753V. Pozostawię to bez komentarza. Całość zasilać ma akumulator o pojemności 2710 mAh. Ładowanie odbywać się będzie przez port microUSB (Idol 5S ma USB Typu C 2.0).

Osobiście jestem bardzo zawiedziony Idolem 5 i szczerze przyznaję, że w życiu bym nie przewidział, że Alcatel zaserwuje nam coś takiego. Szkoda, ogromna szkoda, ponieważ Idol 4 był naprawdę udanym smartfonem i przykro, że nie doczeka się godnego następcy. A przynajmniej nie w tym, 2017 roku.

*Na zdjęciu tytułowym Alcatel Shine Lite (pod linkiem znajdziecie jego recenzję)

Źródło: FCC

Komentarze

  • Andrzej

    Należy więc wyrzucić z pamięci istnienie idol 5. Czwórka tegoroczne modele bije pod każdym względem. Sam miałem zwykłą 4 i byłem pod wrażeniem nie tylko muzycznym. Gdyby nie to że nie doczekałem się 7.0 a zwłaszcza dzielenia ekranu to w życiu bym go nie oddał

    • Krzysztof Tomasz Benedysiuk

      Potwierdzam że idol 4 to świetny telefon choć nadal nie ma aktualizacji do androida 7 szkoda bo telefon ma potencjał

  • User

    mediatek i dla mnie wszystko jasne- kupa :)

  • Krzysztof Tomasz Benedysiuk

    brzydki ten telefon nie ma głośników stereo-czym się wyróżniał idol 4_szkoda

  • Marcin Pawlak

    Ja Alcatela kupiłem dwa razy : pierwszy i ostatni. Wystarczy. Ich podejście nawet do pytań na temat aktualizacji telefonów (pomijam już nawet temat samych aktualizacji) skutecznie pokazało mi że niestety działają w schemacie : byle sprzedać, a potem martw się sam. Wielka szkoda, bo Idol 4 mógł naprawdę zdobyć sporo dla nich. Nie dość że naprawdę ładnie zaprojektowany, sprawnie działający to jeszcze sprzedawany w MEGA bogatym zestawie dodatków.

    No ale przecież klienci nie będą uczyć firm jak prowadzić biznes, choć swoimi finansami mogą pokazać czy obrany kierunek jest właściwy.

    … choć tak sobie myślę, Android M na nim działa całkiem nieźle, i w sumie jeśli mieli by na odczepnego wypchnąć jakiegoś niedopracowanego gniota, byle by to była 7-ka – no słabo by było.
    Przypomina mi się tutaj inne urządzenie z którego korzystam jako z nawigacji w samochodzie – Lenovo Phab. Tam Lenovo z Androidem 6 dało taki pokaz umiejętności, że niemożliwe jest na tym urządzeniu jednoczesne słuchanie muzyki oraz nawigacja w Google Maps – odtwarzanie muzyki przerywane jest komunikatem o błędzie po każdej wskazówce głosowej. I coś takiego wypuszczają jako oficjalną aktualizację… Więc urządzenie pozostało na 5.1.1 gdzie na szczęście wszystko działa OK.

  • Rampage Damage

    Niech bydlaki lepiej dadzo nugata na idol 4…

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona