Wiko VIEW

Że to niby jest Samsung Galaxy Note 8? Nie dajcie się zwieść

Wszyscy zainteresowani z niecierpliwością wyczekują premiery Galaxy Note 8. Nic więc dziwnego, że w sieci pojawia się coraz więcej doniesień na temat tego smartfona. Niestety, wiele z nich – delikatnie mówiąc – mija się z prawdą. Jak ten render.

Na pierwszy rzut oka można by uwierzyć, że to rzeczywiście plakat promocyjny Galaxy Note 8. Wszakże nie jest już żadną tajemnicą, że smartfon od przodu ma bardzo przypominać Galaxy S8 i Galaxy S8+. Tu także widzimy rozciągający się niemal na całej powierzchni panelu frontowego obustronnie zakrzywiony Infinity Display (dosł. Nieskończony Wyświetlacz).

Nieprawdziwy render Samsunga Galaxy Note 8 (fot. Weibo)

Więcej wątpliwości wzbudza jednak tył Galaxy Note 8, choć faktycznie znajduje się na nim podwójny aparat główny, o którym mówi się właściwie od samego początku. Problemem jest nie tylko ułożenie jego “oczek”, ale także pozostałych elementów. Jak widać na powyższej grafice, są one wszystkie ustawione jedno pod drugim. Pomijając już zupełnie fakt, że wygląda to po prostu źle, to sama logika podpowiada, że nie może tak być – wyobraża sobie bowiem ktoś sięganie do pulsometru w taki sposób, aby palec zakrywał (i jednocześnie brudził) szkiełko, zakrywające obiektywy? Jak to ktoś kiedyś w jakimś filmie powiedział, no way!

Podejrzewam jednak, że sporo osób uwierzyłoby, że powyższy render jest prawdziwy, gdyby nie fakt, że w piątek Evan Blass opublikował sporo informacji na temat Galaxy Note 8Leakster zdradził m.in., że “oczka” aparatu mają być ułożone horyzontalnie, czyli poziomo. Po prawej ich stronie znajdą się kolejno: dioda doświetlająca, pulsometr oraz (nieco bardziej odsunięty niż ma to miejsce w przypadku Galaxy S8 i Galaxy S8+) czytnik linii papilarnych.

Co więcej, Evan Blass zareagował też na widoczny powyżej render i zapewnił nas, że to fejk. Jako argument podał, oprócz ułożenia “oczek” aparatu głównego, że w oficjalnej komunikacji marketingowej smartfon będzie się nazywał Samsung Galaxy Note8, nie Samsung Galaxy Note 8 (chodzi o spację pomiędzy słowem “Note” i liczbą “8”). Niby taka pierdoła, a jednak robi różnicę.

Źródło: Weibo, @evleaks

Komentarze

  • Rewolucjan Ek

    Tak w sumie moim zdaniem tył tego “fejka” źle nie wygląda.

    • Jak napisałem, funkcjonalnie nie ma taka konfiguracja prawa bytu.

      • jendrush

        Można by powiedzieć, że położenie czytnika linii papilarnych w S8 też nie ma prawa bytu, a jednak jest zrobiony jak jest.

  • Rysio

    Mam Mate 9 i pomimo wszystkich zastrzeżeń do tego telefonu, to ułożenie aparatu i czytnika jest najlepsze, gdyby poszli tym tropem w Samsungu to zrobiliby krok w dobrym kierunku…

  • cukru

    “wyobraża sobie bowiem ktoś sięganie do pulsometru w taki sposób, aby palec zakrywał (i jednocześnie brudził) szkiełko, zakrywające obiektywy?”
    Cóż, Samsung już tak zrobił z czytnikiem lini papilarnych w S8, więc wierzę że są w stanie to powtórzyć :D

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona