Wiko VIEW

Nowy sześciocalowy flagowiec Allview w niezłej cenie – oto X4 Extreme

Flagowa seria Soul od Allview nigdy nie należała w naszym kraju do bardzo popularnych, jednak nie można odmówić producentowi samozaparcia w prezentowania coraz ciekawszych modeli smartfonów. Topowe urządzenia tej firmy naprawdę nie mają się czego wstydzić, co jeszcze bardziej chce podkreślić Allview X4 Extreme.

X4 Extreme jest spory. 6 cali to dużo, zwłaszcza, że nad i pod ekranem jest jeszcze trochę miejsca, które można było jakoś wykorzystać. Postanowiono więc, że czytnik linii papilarnych będzie z przodu – dzięki temu bryła urządzenia zyskuje pewne wrażenie symetrii i zapełnienia przedniego panelu.

Wyświetlacz pracuje w rozdzielczości Full HD, co jest ok, nawet biorąc pod uwagę sporą przekątną ekranu, choć szkoda, że nie zastosowano tu panelu AMOLED – mamy za to dobrego IPS-a z wysoką jasnością i kątem widzenia 178°, przykrytego szkłem 2.5D chroniącym przed zarysowaniami. Sama obudowa została wykonana ze stopu magnezu.

Co znajdziemy w środku? Między innymi procesor MediaTek Helio P25 (2,5 Ghz), 4 GB RAM (DDR4) i 64 GB pamięci wewnętrznej, rozszerzalnej za pomocą karty microSD (do 256 GB). Smartfon jest hybrydowym dualSIMem, więc będziemy musieli zdecydować, czy bardziej nam zależy na dodatkowej pamięci, czy drugiej karcie SIM. Oczywiście wyposażono go też w LTE i zestaw innych modułów i czujników, w tym diodę podczerwieni (NFC brak).

Allview może pochwalić się zestawem aparatów, z których bardziej podkreślany jest ten przedni, do selfie. Ma 20 Mpix, światło f/2.0 i zastosowano w nim technologię PureCel Plus, która według zapewnień producenta pozwala na przechwycenie do 4 razy więcej światła niż zwykła matryca. Zarówno ten, jak i podwójny tylny aparat, został wyposażony w efekt bokeh. X4 Extreme ma z tyłu dwie soczewki aparatu z matrycami 13 Mpix i 5 Mpix – obie z przesłoną f/2.0. 13-megapikselowa kamera wykorzystuje technologię Exmor RS, opatentowaną przez SONY.

Miłośnicy muzycznych phabletów powinni być zadowoleni – nowy flagowiec Allview ma głośniki stereo i korzysta z technologii przetwarzania dźwięku dostarczonej przez Waves Audio. Nie widzę w specyfikacji złącza audio jack 3,5 mm – jeśli rzeczywiście go nie ma, niektórzy mogą być niepocieszeni. Dużo obiecuje też bateria o pojemności 4550 mAh, z szybkim ładowaniem przez USB typu C. Całość prawdopodobnie pracuje pod kontrolą systemu operacyjnego Android 7.0 Nougat, choć dokładnej informacji na ten temat nie znalazłem.

Mimo, że to niemal na pewno przebrandowany Gionee A1 Plus, warto spojrzeć na ten smartfon przychylnym okiem. Za wspomnianego Gionee trzeba dać równowartość 2120 złotych, zaś za premierowego Allview – 1699 złotych. Mało tego, producent podczas przedsprzedaży udziela jeszcze zniżki na ten smartfon w wysokości 270 złotych (jeśli skorzystamy z oferty strony firmowej). Daje to ostatecznie 1429 złotych za 6-calowca z 4 GB RAM i 64 BG pamięci wewnętrznej. Muszę przyznać, że oferta jest nawet niekulawa.

Co o tym myślicie?

źródło: informacja prasowa, Allview 1 i 2

Komentarze

  • paul123

    hybrydowy dual sim – bo nie bylo miejsca na dwie karty sim i osobno microsd w telefonie 6″

    • VMortens

      Aktywny bardziej ciągnie baterię, więc producenci jak ognia go unikają.

  • Jakub Edward Kowalsky

    jak zwykle przyzwoity telefon od allview i jak zwykle cena jak u smunga a to nie ta liga Same telefony sa naprawdę ok system tez ale 1700 za telefon mimo wsystko od tak mało rozpoznawalnej firmy z mediatekiem przy takiej konkurencji w tym segmencie nie ma prawa przebicia, mogli by sie w końcu Rumuni nauczyć wyceniać swoje telefony.

    • VMortens

      To jest tylko brand – fony produkuje Gionee, a oni zwyczajnie się cenią. Cholera wie czemu, bo IMHO nie są warci takiej kasy. Sami nie wspierają swych produktów prawie wcale.
      Bardzo się przejechałem na ich Elife E7 – w żadnym fonie, nigdy jeszcze tak szybko mi się bateria nie zdegradowała. Wykończenie super, ale po 6 miesiącach odkleił się od ekranu digitizer i dotyk głupieje. Nie polecam.

  • porszi

    Cena śmieszna jak za rumuńskiego chińczyka z nie najlepszą opinią…

  • mrk

    zbyt wysoka cena jak za telefon zbrandowanej marki i do tego jeszcze na mediateku

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona