Wiko VIEW

Czego zazdroszczę użytkownikom Androida?

Dzisiejszy rynek urządzeń mobilnych zdominowany jest przez urządzenia z Androidem. Trzeba przyznać, że zadziwiające jest, jak szybko system ten się rozwinął i podbił świat. Z małego brzydkiego kaczątka, które raczkowało z oprogramowania dla urządzeń domowych, rozrósł się do gigantycznych rozmiarów. Napędza nie tylko niezliczone rzesze telefonów, tabletów, ale coraz częściej spotkamy go w urządzeniach automatyki domowej.

Niewielka grupa ludzi (kilka-kilkanaście procent) woli używać pochodzącego od Apple iOS. Ich wybór często jest powodowany różnymi czynnikami. Sam w świecie Apple tkwię od 2001 r., pierwszego Maca kupiłem znacznie przez rewolucją mobilną. Zapewniał on wstęp do  świata wolnego od Microsoftu.

Prezentowane z czasem inne narzędzia dopełniły mój ekosystem komputerowy. Prywatna kolekcja produktów Apple stale się powiększała. Do dziś jestem mu wierny, choć często moja cierpliwość jest wystawiana na próbę. Ponieważ technologie mobilne to jedno z moich głównych zainteresowań, to wiem też, co znajduje się za bliską miedzą. Niektóre z produktów konkurencji bardzo do mnie przemawiają. Wielokrotnie sięgam stęsknionym wzrokiem za tym, co oferuje wielki rywal, choć przesiadki na poważne nie biorę pod uwagę. Koszty są raczej zbyt wysokie, pomimo osiągnięcia kilku korzyści (jak i poniesienia kilku strat).

Obserwując rozwój poszczególnych platform, staram się wyrabiać własne zdanie, nie podchodzę do spraw religijnie. Wybieram to, co będzie dopełniało moją architekturę sprzętową, odrzucając modę, trendy, popularność. Stąd wiele produktów Apple znam tylko z internetu. Chciałem więc poruszyć kilka spraw, które w iOS nadal są niedostępne lub sztucznie ograniczone. Rzeczy, które z chęcią bym przygarnął z Androida.

Pierwszą, której zazdroszczę użytkownikom zielonego robocika, to otwarte NFC. Z niezrozumiałych względów, w urządzeniach Apple jest ono zablokowane. Ostatnio, co prawda, coś w murze pękło i w iOS11 będzie mały kroczek do przodu. Dzięki NFC, po wielu latach funkcjonowania tego rozwiązania w systemie Google, będę wreszcie mógł parować urządzenia z telefonem. Po tylu latach. Niestety kluczowe dla mnie płatności będą na pewno nadal zablokowane. Nie sądzę, że zostanie dopuszczona jakaś zewnętrzna usługa, która miałaby zagrozić Apple Pay. Oznaczałoby to pomniejszenie zysków kalifornijskiej firmy, więc na pewno takie otwarcie nie nastąpi. Na samą implementację w Polsce Apple Pay powoli tracę nadzieję.

Nie sądzę też, że pojawi się możliwość wysyłania plików, gdyż Apple nadal brnie w AirDrop, który u jednych działa, u innych niekoniecznie. Co z tego, że urządzenia nie muszą się widzieć lub dotykać, kiedy często nie potrafią namierzyć się, leżąc koło siebie. NFC z pewnością wykorzystałbym również do otwierania drzwi w moim bloku, znacznie ułatwiło by to życie i przyczyniło się do noszenia mniejszej ilości akcesoriów w kieszeni. Ale pewnie miną lata kiedy będzie to możliwe. W Apple, nie w Androidzie.

Drugą rzeczą, której zazdroszczę użytkownikom Androida, to ekrany Super AMOLED. Oglądając w dużym sklepie nowego Samsunga Galaxy S8, miałem poczucie wstydu, gdy spojrzałem później na swojego iPhone’a 6S. Przepaść designerska. Mój sprzęt wygląda jak z poprzedniej epoki. Nie wiem czy to się zmieni, choć patrzę w przyszłość z nadzieją. Zapowiadany kolejny model ma dostać ekrany tego typu, problemem może jednak stać się dostępność. Nie zapłacę za telefon 6 czy 7 tysięcy, bo to jawna przesada i skok na kasę klientów.

Rzecz trzecia to różnorodność sprzętu i szeroki wybór. Wchodząc do każdego sklepu, można dobrać sobie dowolne urządzenie, panuje tu ogromna konkurencja, która popycha świat lekkimi kroczkami do przodu. Nawet tak przyziemne rzeczy jak kolor obudowy czy wielkość urządzenia, każdy znajdzie coś dla siebie. W Apple niby też są rozmiary i kolory, ale brakuje tu świeżego feelingu. Sprzęt się bardzo opatrzył, tkwię od lat prawie w tym samym. Czuć potrzebę zmiany.

Brakuje też szybkiego ładowania i większych baterii. Nie to, że specjalnie narzekam na swoją, ale ładowanie co 2-3 dni byłoby miłe. Co prawda iPhone w wersji z plusem już to zapewnia, ale z kolei ma monstrualne rozmiary. Nie potrzebuję aż tak dużego telefonu. Mam tablet Apple, z którym przegra nawet tak duży telefon.

Otwartości Bluetooth paradoksalnie mi w ogóle nie brakuje. Zdjęcia udostępniam przez iCloud, inne pliki przesyłam iMessage lub mailem, w muzyce by mi to nie pomogło, bo serwisy streamingowe i tak ją kodują. Otwartość BT to taki trochę koślawy argument. Słuchawki i sprzęty się parują, więc jest OK.

Apple chyba w końcu mogłoby w pełni przejść na USB-C. Złącza tego typu już znajdują się w komputerach tej firmy, w sprzętach mobilnych pozostaje lightning. Rozumiem, że posiadanie własnego łącza daje lepsze możliwości kontrolowania rynku akcesoriów, ale komplikuje sytuację użytkownikom. Nie żebym narzekał na kabel od Apple, ale wygodnie było by mieć jeden do telefonu i tan sam do komputera. Znakiem czasu jest rozdwojenie jaźni kalifornijskich inżynierów, powodujące niemożność połączenia iPhone z komputerem. O ile bardziej zaawansowany użytkownik sobie z tym szybko poradzi, o tyle mniej rozgarnięty nie będzie rozumiał sytuacji.

Unifikacja złącz powinna nastąpić jak najszybciej.

Większa otwartość na inne smartzegarki, bo nie każdy posiadacz iPhone’a wybierze Apple Watch. Konkurencja niby jest wspierana, ale sparowanie często przypomina drogę przez mękę. Musimy chwytać prawą ręką lewego ucha, a i tak nie wszystkie funkcje będą wspierane. To powinno być uwolnione zupełnie, podobnie jak w sprzętach grających. Swego czasu Apple oferowało własne głośniki i odtwarzacze MP3, ale nie blokowało dostępu do konkurencyjnych urządzeń. W zakresie współpracy z innymi zegarkami powinno być podobnie. To jest nieco chora sytuacja, gdy zmusza się kogoś do zakupu własnego, wcale chyba nie najlepszego rozwiązania dodatkowego.

W zakresie sprzętowej było by chyba na tyle. Teraz braki w oprogramowaniu. 

Widgety Androida nadal są lepsze niż w iOS. To zadziwiające, że androidowe potrafią być naprawdę funkcjonalne i  konfigurowalne. Powiadomienia Youtube w ogóle rządzą. Wiecie, że w iOS nie można z powiadomienia wrzucić filmu do obejrzenia na później? Tak podstawowa funkcja jest niedostępna, nie wiem czy odpowiada za to twórca aplikacji, w co wątpię. Ograniczeniem są możliwości systemu. Pomimo, że co 2 lata moduł powiadomień jest przebudowywany, to brak mu podstawowych funkcji. Nie wiem też czy zmieni się to w przyszłości. Mimo, że nie posiadam bardzo wielu obserwowanych kanałów na Youtube, to jednak tego brakuje bardzo.

Widgety na pulpit byłyby też miłe, ale wg managerów Apple oznaczałoby to pewnie androidyzację urządzeń iOS.

Niezrozumiałe jest też porządkowanie ikon jedna po drugiej. Jak ktoś marzy o przerwie i pustym rzędzie bez ikon, to niestety nie w iOS. Wygrana w rankingu bezmyślnego rozwiązania.

Nowy iOS nie wnosi też nic w zakresie domyślnych aplikacji. Sam używam większości systemowych, ale rozumiem, że ktoś na Windows woli Chrome czy Operę i chce tego softu na telefonie. Niemożność ustawienia domyślnej przeglądarki czy programu pocztowego to jakaś kpina. Link kliknięty np. w Tweetbot i tak otworzy się w Safari pomimo, że ktoś może go nie używać. Usunięcie systemowego kalendarza nie wpływa na ukrycie powiadomień z tej aplikacji.

Niestety w iOS11 nic tu się nie zmieni.

Pytanie, które zadaje sobie też wielu użytkowników iOS, to dlaczego ta sama aplikacja na system Android jest tańsza. Rozumiem, że wiele z nich debiutuje na platformie Apple jako pierwsze, ale wyższa cena średnio o 50% jest sporą przesadą.

Niektórych appek nadal brak, jak np. Messengera czy Facebooka w wersji Lite.

Kilka aplikacji na ekranie telefonu? To jest nie dla mnie. Zupełnie tego nie rozumiem, jak na małym ekraniku miałbym potrzebę umieszczenia dwóch okienek. Może mi ktoś wytłumaczyć. Zupełnie inaczej jest na tabletach, bo tutaj byłby to problem. Na szczęście w iOS 11 będzie można mieć trzy a nawet cztery okienka. Ale na telefonie?

Instalowanie appek spoza sklepu jest świetną sprawą. Zainstalowałem tak kiedyś Nokia Here przed premierą sklepową. Dzięki tej opcji można by było przywrócić funkcję, która po aktualizacji przestała działać, w całości lub zmieniono jej funkcjonalność. Dziś należy przekopywać się przez archiwum na iTunes, o ile w ogóle zostało wykonane.

Personalizacja launcherów, świetna sprawa, tym niemniej raczej nie dla mnie. Nie traktuje urządzenia jako poligonu, już z tego wyrosłem, więc fabryczna niech działa tak, jak najlepiej potrafi. Inna sprawa, gdy ktoś ma starszy telefon a powiadomienia o aktualizacjach są natrętne lub spowalniają telefon. Powinien być więc wybór. Mógłby to tchnąć życie w coraz wolniejsze urządzenie. Z perspektywy więc nie jest to głupie. Kropka.

Podsumowując. Świat Apple od Androida paradoksalnie nie jest bardzo oddalony. Oba systemy można uznać za dojrzałe, jednak w każdym z nich występuje coś, co pozwala wybrać bardziej pasującą platformę. Ilość ograniczeń jest rzeczywiście większa na iOS i najbardziej nie rozumiem tych sztucznie wygenerowanych. Pomimo tych braków zostaję przy iOS, a w jednym z następnych artykułów napiszę, co jest w Apple i czego brakuje w Androidzie.

Komentarze

  • Konrad Uroda-Darłak

    Przydałyby się jakieś nagłówki w tekście :P

  • larm przybyski

    “Oglądając w dużym sklepie nowego Samsunga Galaxy S8, miałem poczucie wstydu, gdy spojrzałem później na swojego iPhone’a 6S. Przepaść designerska.”Ale taka sama przepaść jest jeśli porównaż S8 do telefonów innych producentów z Androidem.Miałem S8 tydzień i ponownie wróciłem do iPhona 7 (4 raz).Oprócz świetnego designu (tylko przedni panel) nic innego mnie nie przekonało aby zamienić iPhona na S8.A to trochę za mało..

    • Michał Kubiak

      Nie ma w tym nic złego że lubi Pan iPhone :)
      Co do przepaści S8 do innych Androidów to nic bardziej błędnego, niektórzy zakochali się w szerokich ramkach Sony, inni wyznają brak ramek w Mi Mix, inni spokojnie używają OnePlus 3T bo ma świetny AMOLED i dobrą resztę specyfikacji.
      Co posiada Android to różnorodność której iPhone nigdy nie zapewni, posiadacze Apple mogę kochać tylko jeden design i nic innego, właściciele Androida mogą mieć prawie dowolny wygląd który ktoś sobie wymyślił i postanowił sprzedawać.

    • Wodnik Szuwarek

      Miałem S8 tydzień i ponownie wróciłem do iPhona 7 (4 raz).

      Na forum MyApple ludzie robią dokładnie to samo. Jak wychodzi nowy Samsung to natychmiast go kupują i twierdzą, że już nie wrócą do iPhone’a. Mija tydzień lub dwa i grzecznie wracają do iPhone’a. Podejrzewam, że autor wpisu zrobiłby dokładnie to samo. SGS8 faktycznie jest ładny, ale ma jedną poważną wadę i jest nią Android.

      • ZeroCool

        Android to wada? A w domu masz wszystkich zdrowych?

        • Rincewind

          Nie widziałeś jego innych komentarzy? To zwykły prostak, który wyzywa ludzi jak nie taki telefon mają.

          • Wodnik Szuwarek

            Prostakiem można nazwać ciebie bo kłamiesz i obrażasz ludzi. Masz kompleks iPhone’a i nie widzisz świata poza Androidem.

          • Rincewind

            Nie łżyj… Przecież ludzie widzą co piszesz.

        • Wodnik Szuwarek

          Zdrowi bo używają iOS :)

          • ZeroCool

            Gratuluję.

      • stark2991

        Android sam w sobie nie jest żadną wadą. Wadą jest ichniejszy “Samsung Experience” (myśleli że jak nazwą inaczej LagWiza to się nikt nie zorientuje). S8 mimo że taki wspaniały to powoli wychodzi na najwolniejszego flagowca w tym roku (oprócz G6 bo on walczy z konkurencją z tamtego roku). Nawet Huawei P10 go zamiata. A nie wspomnę o spowolnieniach systemu, które już niektórym się zaczęły. Wstyd i tyle. I S8 to nie jest żaden wyznacznik działania Androida.

        • user

          “A nie wspomnę o spowolnieniach systemu, które już niektórym się zaczęły”

          A komu to się zaczęły te spowolnienia systemu? Mam taki sam Nougat na S7 Edge i nic nie zauważam. Nakładka Samsunga, to akurat to, do czego wracają użytkownicy Samsungów. To właśnie ten “lagwiz” jest czymś wyjątkowym.

          • stark2991

            Tak, tak :D

          • User

            Tak tak, mokry sen już za tobą? :)

          • ZeroCool

            Nie ma spowolnień. Katuję swój od premiery, działał bardzo szybko, po aktualizacjach jest jeszcze lepiej, ruska torpeda. S7edge nie miał spowolnień po ponad roku i nie łapał lagów, więc czemu ma tak być w S8? S7 i S8 to klasa sama w sobie. Ludzie którzy takie bzdury wymyślają, nie mają S8. Albo pieprzenie że mieli S8 kilka dni po czym wracają do iPhone 7. Ja bym z S6 nie wrócił do iPhone. Jasne że iPhone jest fajny, nie twierdzę inaczej, ale dla mnie jest nudny i zwyczajnie nie dla mnie. Jeżeli coś od Apple, to tylko komputery. Mój wujek przesiadł sie na iP7 z Galaxy S5, jego jestem w stanie zrozumieć.

          • stark2991

            Coś za dużo tych negatywnych opinii w sieci skoro nie ma spowolnień. W recenzjach też często wspominają o tym.

          • ZeroCool

            Nie zauważyłem. Zresztą oglądanie recenzji to strata czasu. Widzę jak działa mój.

        • Wodnik Szuwarek

          Samsung jest wizytówką tego systemu. Najbardziej rozpoznawalna i najlepiej sprzedająca się marka z Androidem.

          • FeelThePoveR

            Prędzej wizytówką Androida nazwałbym dzieła jego twórców – Pixele lub wcześniej Nexusy które oferują czysty system, a nie Samsungi które mogą się sprzedawać lepiej lub gorzej od innych urządzeń w zależności od miesiąca i rynku na którym są sprzedawane.

          • stark2991

            Samsung wizytówką :D

          • pesymik

            Buahaha hahaha . Świetny dowcip. Samsung wizytówką Androida. Aż mi się humor poprawił

          • Wodnik Szuwarek

            Ten dowcip o nazwie SGS jest najlepiej sprzedającym się urządzeniem z Androidem. Nikt nie produkuje smartfonów charytatywnie.

          • ZeroCool

            No częściej widzę u ludzi S8 niż np G6. A Pixela widziałem tylko raz, u siebie.

          • Roki

            Zgadzam się z tobą ,mam S7 i nigdy nie zauważyłem że coś się tnie, Samsung ma najlepsze smartfony z Androidem,a ten kto piszę że S8 lub S7 się tnie to podejrzewam że nie miał tych telefonów w rękach, ogólnie wszystkie flagowce z androidem się nie tną ,wyznawcy Apple powtarzają to od 7 lat ,a czasy się zmieniły android jest na dzień dzisiejszy lepszy od IOS.

      • Rincewind

        Jakoś zdanie trolla, który wyzywa ludzi od biedoty bo mają nie taki telefon jak trzeba nie jest zbyt istotne.

        • Wodnik Szuwarek

          Widzę że utworzyłeś kolejne konto i znowu będziesz smrodził w internecie tysiącami bzdurnych komentarzy. Wyjdź czasem na dwór, tam też jest życie.

          • Rincewind

            Jakbym pisał o tym, że iPhone to cud a każdy kto ma inny system jest głupi to byś piał z zachwytu nad tym co piszę

          • Wodnik Szuwarek

            Bzdura. Były fajne, bezpieczne i hermetyczne systemy jak BB10 i WP8. Natomiast Android jest jak zaraza, rozprzestrzenia się w szybkim tempie, jest dziurawy, bezmyślnie zaprojektowany, jest po prostu karykaturą systemu operacyjnego.

          • User

            To tak jak twoje brednie o Androidzie, które już piszesz na kilku portalach :(

          • Wodnik Szuwarek

            To nie brednie tylko stan faktyczny :)

          • Rincewind

            Stan faktyczny, to jest taki że masz poważne problemy ze sobą. I stał pies, że jakiegoś tam systemu nie lubisz, ale teksty o użytkownikach są żałosne i prostackie.

          • Wodnik Szuwarek

            No nie wiem kto tu ma problemy ze sobą. Z innego konta napisałeś ponad 7 tys. komentarzy. Ewidentnie widać, że twoim jedynym życiem jest internet. To smutne.

          • Rincewind

            Ten co wyzywa ludzi, bo nie taki telefon mają.

          • Rincewind

            Swoją drogą 7 tysięcy komentarzy w kilka lat pisanych głównie w MPK to faktycznie czemuś dowodzi… Zrób coś z sobą.

          • Wodnik Szuwarek

            W kilka lat to ja napisałem zaledwie 500 komentarzy bo poza czytaniem technologicznych newsów mam też inne zajęcia w życiu :)

          • Rincewind

            I wszystkie pełne jadu.

          • Rincewind

            I wszystkie pełne jadu… Co ty możesz robić w życiu jak jesteś pełen nienawiści do kogoś bo ma inny telefon? Na terapie co najwyżej chodzić.

          • Rincewind

            Tak, a jego użytkownicy to bezmyślna biedota… Znam te twoje “argumenty”

          • Wodnik Szuwarek

            Napisałem, że oprócz iOS doceniam też BB10 i WP8. Masz już tak mózg wyprany tym Androidem, że majaczysz :)

          • Rincewind
          • Wodnik Szuwarek

            I co tu jest nieprawdą?
            1. Temat dotyczył kolejnych zagrożeń w Androidzie. Już nie ma BB10 i WP8, wiec jeśli ktoś chce mieć bezpieczny system to zostaje iOS.
            2. Nieudacznicy życiowi zawsze będą użalać się nad swoim życiem i nie zrobią kompletnie nic żeby to zmienić. Taka to “inteligencja”.

    • user

      “Oglądając w dużym sklepie nowego Samsunga Galaxy S8, miałem poczucie wstydu, gdy spojrzałem później na swojego iPhone’a 6S. Przepaść designerska.”

      Ja się z tym zgadzam. U mnie w pracy 3 kolegów ma iphony 6s i 1 iphone 6s plus. Jak widzę te ich beznadziejne ekrany w porównaniu z moim S7 Edge, to w życiu nie wziąłbym nic od Apple. Tak samo system, nie widzę żadnych korzyści względem Androida.

      • Ale ekran i system to nie wszystko. :-)

        • ZeroCool

          To porównaj audio z S8 vs iPhone.

          • Muzyki i podcastów słucham przez słuchawki :-) Nie ma dla mnie znaczenia. W aucie mam zestaw głośnomówiący. :-) Jak widać każdy ma inne priorytety.

          • ZeroCool

            No właśnie audio na słuchawkach mam na myśli.

          • Będę mieć okazję dopiero za tydzień. Ale dam znać.

  • Michał Kubiak

    Malutki komentarz. Niefirmowy Launcher pewnie poradziłby sobie z widgetami na pulpicie i waleniem ikon ciurkiem.
    Ja jako użytkownik Androida mam na pulpicie tylko 3 katalogi które rozwijają się w najczęściej używane aplikacje oraz ikonkę telefonu, poczty i wiadomości. Reszta to widget pogodowy i zegar, a w tle mnie więcej gustowna tapeta ;)

  • Rincewind

    Przy przesiadce z iOS najbardziej mnie bolał ponowny zakup aplikacji.

    • To ważny argument, a kolejne będą w weekend, bo jest parę rzeczy, które trzymają przy Apple jak np. iWork, Tweetboot, Things…

      • michcio

        Argument jednak słaby bo różnica w cenie sprzętu jest na tyle duża że rekompensuje ten ponowny zakup z nawiązką.

        • Różnica w cenie flagowców nie jest jakaś duża, a ja miałem na myśli soft, który jest tylko na urządzenia Apple.

    • Raul

      Zwróci się w braku zakupu przejściówek

  • bartolinio

    Bardzo fajny, ciekawy, rzeczowy wpis… taki “niewojenny” :)
    Jest w nim masa prawdy, której rzesza “wyznawców jedynej słusznej marki” nigdy nie dopuści do swoich wypranych emejzingiem głów

    • Tomasz G.

      Niestety w twoim komentarzu polotu brak

    • Samuraj

      Jeżeli cenisz sobie takie niewojenne artykuły to zadbaj również o utrzymanie pewnego poziomu w komentarzach.

  • kaliente

    Dużo prawdziwych punktów, ale część też naciąganych. Szybkie ładowanie jest możliwe ładowarką do iPada, instalować aplikacje spoza AppStore można, stare aplikacje są w zakładce “kupione” w AppStore nawet jeśli zostały usunięte ze sklepu. Puste przestrzenie między ikonami można uzyskać, choć to wymaga trochę pracy. Jeśli zależy Ci na mocnej baterii masz jeszcze SE, nie musisz używać patelni.
    Mi najbardziej w sumie brakuje AMOLEDa i NFC. Brak Apple Pay boli.

    • stark2991

      Tu chodzi o prawdziwe szybkie ładowanie, a nie takie “oszukane”. Nowoczesne telefony ładują się do pełna w lekko ponad godzinę przy baterii 3000+

      • kaliente

        Quick Charge, Dash Charge czy ładowanie iPadową ładowarką to w zasadzie dokładnie to samo, opakowane w fancy słowa.

        • Rincewind

          Nie.

          • kaliente

            Tak, zasada działania jest identyczna – wysyłanie prądu o większym natężeniu do baterii.

          • Rincewind

            Czyli butelka i cysterna to to samo…

          • Rincewind

            Aaaa właśnie. QC opiera się nie tylko na większym natężeniu ale i większym napięciu. Nie masz pojęcia o czym piszesz, prawda?

          • kaliente

            Oczywiście, że mam, ale najwyraźniej ktoś tu jest zaślepiony marketingiem (o ironio).

          • Rincewind

            Ktoś tu jest niedouczony.

          • kaliente

            iPhone wytrzymuje na baterii tyle co większość Androidów i ładuje się mocniejszymi ładowarkami tak samo szybko.
            Jakkolwiek by tego nie nazwać, pomijając szczegóły techniczne których się tak czepiasz, funkcjonalność jest identyczna.

          • Rincewind

            A czy ja pisałem, że nie wytrzyma? Ja tylko twierdzę, że dwie różne rzeczy nie są TYM SAMYM.

          • Lawstorant

            Nie ładuje się tak samo. Zasilacz od iPada jest w stanie dostarczyć 12W z czego iPhone i tak maksymalnie ciągnie 7.5W. QC 3.0 dobija do 18W.

        • stark2991

          I to jest kolego bzdura :) To tak jakbyś napisał, że quad, cross i buggy to to samo, tylko inaczej opakowane.

        • Rincewind

          To sobie sprawdź jaką poszczególne ładowarki mają moc na wyjściu a potem przestań pisać bzdury.

    • krzjna

      Aplikacje spoza sklepu? No jak. Gdzie w necie znajdę pliki….. no właśnie o jakim rozszerzeniu, które wrzucę przez kabel USB na pamięć iPhone i zainstaluję z poziomu menadżera plików?

    • Wiem, wiem, ładuję zresztą z ładowarki z ipada. Zainstalowanie starszej wersji aplikacji to już rzeźba…

      • kaliente

        Tak nawiasem AppStore wspiera instalowanie starszych wersji aplikacji, ale w wypadku kiedy masz za stary system żeby obsłużyć nową.

    • Preza

      Ale ajfon SE jest patelnią. Jego wielkość jak na telefon z malutkim 4 calowym ekranikiem jest porównywalna jak normalne telefony z 5 calowym. I skąd wziąłeś informacje o mocnej baterii w SE?

      • kaliente

        Mam SE równolegle z 7, także wiem czy jest patelnią i ile wytrzymuje na baterii .

  • gość

    Android jest bardziej użyteczny i funkcjonalny np. wspomniane NFC. Nie wyobrażam sobie żeby mój telefon był pozbawiony płatności zbliżeniowych…

  • Shynom

    Artykuł można streścić następująco: różnorodność, otwartość systemu pozwala na wiele

    • Tomasz G.

      Pytanie czy to “wiele” jest komuś potrzebne czy też nie.

  • KeepCalmAndUseWhateverYouWant

    Koszty przesiadki z Apple na Androida są zbyt wysokie?…
    ROTFL ;D
    Cały tekst zresztą jest… zabawny. Taki pełen tęsknoty i lizania lodów przez szybę. No błagam… Mówimy o głupim sprzęcie użytkowym, a nie o kwartetach Eliota czy odnalezionej po latach rodzinie. A tu o wieloletniej kolekcji sprzętu jednego z producentów i żalu, że on nie zbawia, jak obiecuje. Dzizas…

    • Artur Kelkeszoz

      Nareszcie ktoś to powiedział – to tylko głupi sprzęt użytkowy, jak, nie przymierzając, obuwie. W życiu są setki ważniejszych i ciekawszych rzeczy niż brandzlowanie się takim czy innym telefonem, samochodem, itepe…

  • Bobik

    Nigdy wiecej IOSa !. Z mojego ipada 2 korzystać sie juz nie da wcale, zamulony na maxa ( spowalniające aktualizacje systemu ). Korzystanie z ich App Store tragiczne, zero kompatybilności z czymkolwiek poza produktami appla. Ogólnie dno i szuwary. Złodziejstwa popierać nie bede, zatem powtórzę – nigdy wiecej IOSa.

  • Jan Kwiatkowski

    Wielkie brawa za przemyślany tekst. Widać, że Autor wie o czym pisze i ma duże doświadczenie.

  • Jacek Nowakowski

    Haha ludzie potrafią wydać górę kasy za iPhone a tak naprawdę to pieniądzene wyrzucone w błoto. Jedynym slusznym,funkcjonalnym systemem jest Android!. Nie jakieś IOS tylko Android!

  • tomasz berka

    Ludzie..CUD..play dziś rano zaktualizował mój s 7 Edge..?

  • Bogdan Lipinski

    Dlatego też nigdy nie kupię ani Szmajsfona ani Szajsunga .Chore podejście klientów którzy kupują te dwie marki uznając je za wyznacznik statusu społecznego-służącego niektórym tylko jako przedłużenie pewnej części ciała (często przy tym jeżdżąc np .Daewoo-też koreański).
    Poświęcając się np. ekranem o świetnej jakości, oraz płacząc i płacąc jeśli ten się zepsuje (często pęka, bo to urządzenie mobilne i narażone na upadki) o przekątnej 5 albo 5,5 cala. Telewizję wolę oglądać na 55 calach w domu. Większość tzw. Sredniakow spełnia wymagania 99% użytkowników, jeśli chodzi o codzienne użytkowanie smartfonu. Podstawowe funkcje czyli telefonowanie, korzystanie z komunikatorów , zdjęcia na dobrym poziomie itp zapewnia sprzęt za połowę ceny tych snobistyczych urządzeń.
    Dla mnie bardziej ważną funkcją jest posiadanie dwóch kart sim , jedną prywatna , druga służbowa w jednym telefonie. Tego nie posiada każdy “flagowiec” za ogromne pieniądze.

  • michcio

    Ciekawy jestem kolejnego artykułu czego brakuje w androidzie względem iosa oprocz braku marketingowej “magiczności”. Bo ta lista u góry to masakra dla iosa.

    Btw koszt ponownego zakupu aplikacji przy przesiadce na androida jest niwelowany z dużą nawiązką przez różnicę w cenie sprzętu i z tego co piszesz kosztu kolejnych apek.

  • Tomasz G.

    Też tak myślałem jak autor – kupiłem S8 i po 2 dniach czar prysł. Bardziej mi przeszkadzał czytnik linii papilarnych niż oczarowanie emejzingiem amoleda. Szczerze mówiąc po kątem komfortu użytkowania wolałem S7 zamiast S8.

  • FeelThePoveR

    A jest opcja bez gównianego pośrednika, który zastępuje w sumie apple store?

    Nie używam iPhona także w sumie nie wiem ale z ciekawości bym się dowiedział.

  • Samuraj

    Dla mnie Android na jedną niepowtarzalną zaletę, której nie ma nikt.
    Płatności NFC. Spróbowałem i już sobie nie wyobrażam inaczej. To jest mega killer ficzer.

  • Kuba Sojka

    Jesteś dziwny że zostajesz z Apple co bardzo dużo brakuje im, a androida nic niebrakuje.

  • Joorre

    Co z tego, że YouTube ma takie powiadomienie w Androidzie, skoro np aplikacja SMSów czy Telegrama nie mają takich interaktywnych na Androidzie jak na iOS. To jest kwestia aplikacji, nie firmy.

  • Morgan Jones

    .

Komputronik Dell Gaming
Elastyczny Hosting dostarcza dhosting.pl
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona