Ważne
Konkurs: Biegnę z Wiko

AutoMapa ostrzeże nas teraz przed radarami i wypadkami

Choć może trudno w to uwierzyć, AutoMapa ma już jakieś 14 lat, z czego dobrych kilka lat jest dostępna dla użytkowników systemu Android. Najnowsza aktualizacja wnosi istotną zmianę: aplikacja zyskuje funkcję AutoRadar, która ostrzeże przed kontrolami drogowymi i radarami.

AutoRadar to narzędzie, które umożliwia wymianie informacji drogowych, m.in. o punktach kontroli, radarach czy wypadkach. Z nowej opcji mogą skorzystać zarówno ci, którzy nie mają wykupionej aktywnej licencji czasowej, jak też nowi użytkownicy. Dzięki temu nie ma potrzeby przełączać się między mapami a aplikacjami, które monitorują stan dróg i ostrzegają przed utrudnieniami lub niespodziewanymi kontrolami. Kierowcy mogą teraz mieć dostęp do aktualnych danych i jednocześnie do mapy, na której odpowiednie zdarzenia będą wizualizowane.

Pobierając AutoMapę po raz pierwszy, każdy użytkownik otrzymuje dostęp do bezpłatnego, 7-dniowego okresu testowego, podczas którego może zapoznać się ze wszystkimi możliwościami AutoMapy i AutoRadaru. Po zakończeniu testów, użytkownicy nadal mogą korzystać ze wszystkich możliwości AutoRadaru – nawet, jeśli nie posiadają licencji. Dzięki temu mogą ostrzegać i być ostrzeganym przez innych, a z AutoMapy skorzystać wykupując licencję czasową, lub skorzystać z oferty abonamentowej Orange lub Play
– Janusz Kamiński, szef PR i marketingu AutoMapy

Oprócz tego, AutoMapa otrzymała kilka innych, pomniejszych ulepszeń, na przykład pokazuje w menu kontekstowym współrzędne GPS wybranego miejsca czy umożliwia automatyczne zapisywanie śladu trasy na mapie.

Oznacza to, że AutoMapa stara się wyeliminować potrzebę korzystania z pobocznych aplikacji ostrzegających przed niebezpieczeństwami na drodze i antyradarami pokroju Yanosika. Dobry to zabieg, choć dla wielu barierą nie do przeskoczenia jest konieczność wykupienia płatnej licencji czasowej po tygodniowym okresie próbnym. Twórcy aplikacji są jednak na pewno świadomi tego, dla jakich użytkowników kierowana jest aplikacja. Ci użytkownicy dróg, którzy nie boją się opłat i przekonali się o funkcjonalności AutoMapy, na pewno z radością przywitają aktualizację.

źródło: informacja prasowa

Komentarze

  • pom5wz

    automapa była dobra 10 lat temu. dziś to przeładowany badziew tracący swoją główną funkcjonalność. Kiedyś odpalało się program, wpisywało adres i jazda. Dziś jak wcześniej nie zaplanujesz trasy na targeo to jest duża szansa że zamiast pod wybranym adresem skończysz na środku autostrady. I te durne tłumaczenie autorów, ze z autostrady bliżej do budynku ze wskazanym adresem niż z właściwej ulicy. Opóźnienia w przesyłaniu informacji o sytuacji drogowej, że mimo iż droga zupełnie bez korków to automapa kieruje jakimiś objazdami bo kiedyś było coś na drodze a jeszcze nie poszła aktualizacji. No i najważniejsze płacić za coś co można mieć zupełnie za darmo. W końcu mapy mają od HERE, która nie kosztuje nawet złotówki.

    • Pawel

      Mapy Here są tylko dla krajów innych niż Polska. Na Polskę mają własną mapę. Łatwo to wychwycić, bo Here w wielu miejscach ma pomyki, które na mapie AM nie występują. Inna sprawa, że większość ludzi korzysta teraz i tak z map Google, które całkiem nieźle omijają korki (w końcu po coś Google śledzi użytkowników Androida) i ma dość dokładne mapy. Ja już jakiś czas temu zrezygnowałem z MM i AM, ze względu na to, że mapy Googla są darmowe i dobre, a także dlatego, że mam w samochodzie wbudowaną nawigację TomToma, która dobrze prowadzi. Podobny trend zauważyłem u znajomych, też zrezygnowali z płatnych nawigacji na rzecz map Google.

  • sss

    Dla mnie problemem AM nie jest tylko to, że dziś mamy darmowe alternatywy, ale też to że polecieli w
    trend „wypożyczania” czasowych subskrypcji i nawet jak bym chciał kupić, to jeśli chodzi o moje rozumowanie ;) słowa „zakup”, to chyba nawet nie ma takiej opcji.
    Czasówki (wersje trial) to się kiedyś wydawało jako darmowe demo do sprawdzenia czy warto wydać na niego
    kasę. Nie mam zamiaru popierać takiej “sprzedaży” w postaci wypożyczeń czasowych.

    • yo!

      a kiedy była opcja zakupu bezterminowej licencji?
      Od kiedy pamiętam na automapę były czasowe licencje (roczne). Licencje na inne okresy są chyba dopiero od czasu wprowadzenia automapy do sklepu play i appstore.

      • Misio

        Na aktualizację były. Sama AM działała na starej mapie tak długo jak chciałeś.

        • sss

          Dokładnie. WIększość nawigacji miała zawsze ograniczony czas tylko na same mapy.
          Chciałeś nowsze mapy, to dopłacałeś za tą aktualizacjię i OK.
          Jak pisałem nie podoba mi się (żeby nie napisać dosadniej) ten trend ze sprzedawaniem wypożyczeń i nie mam zamiaru tego procederu wspierać.

  • Fedurrr

    Zagranica uzywalem automapy bez wiekszego problemu. Zaleta jedyna z kilku to ze nie wymaga netu dlatego tez uzuwalem jadac do Chorwacji oraz dodawanie punktow posrednich (omijanie platnej autostrady na Słoweni) oraz importowanie tras nakreslonych np w targeo (na komputerze szybciej sie planuje skomplikowane trasy wiadomo).
    Obecnie nawigacja Google posiada punkty posrednie czy asystenta ruchu i wspolpracuje dobrze z yanosikiem w tle. Do poruszania sie w kraju zestaw obowiazkowy jesli mamy dostep do internetu. Za granica yanosika mozna zastapic innymi aplikacjami zwlaszcza ze roaming maja zniesc w uni kozystanie z map google stanie sie przyjemniejsze.
    Automapa staje sie powoli przezytkiem gdyz nie znając dokladnego adresu malo gdzie zajedziemy a tak mozna wygooglac miejscowke i od razu odpalic trasę. Poniewaz automape mialem za free pomijam oplaty za licencje.
    Jesli chodzi o ergonomie to rowniez pozycja od Google zaczyna wygrywac.

    • Misio

      Roaming zniosą, ale w pakiecie będziesz miał połączenia tylko w kraju. Zobacz sobie ile kosztuje internet poza pakietem. Możesz się zdziwić.

      • i tak wychodzi taniej niż subskrypcja AM na 2 tygodnie wakacji + też pakiety internetu w roamingu,żeby to ostrzeganie w ogóle działało. No i kto ma ostrzegać, jak mało kto tego używa?

  • adq

    od kilku lat używam darmowego duetu google maps + yanosik w tle jako ostrzegacz i sprawdza się naprawdę dobrze.
    za granicą MapFactor Navigator z darmowymi mapami.

    główną siłą przy ostrzeganiu o suszarkach są użytkownicy – już to widzę, jak ludzie masowo i gremialnie porzucają darmowego Yanosika dla płatnej (i to sporo) AM, by zasilić im bazę radarów ;)

  • AutoMapa jeszcze nie na Androida, miała wbudowana niezłą bazę tajniaków, fotoradarów itd. Potem na Androidzie przez kilka lat stagnacja – wprowadzane zmiany w sumie nic nie wnosiły, cena ciągle dość wysoka. Ludzie woleli przejść na Mapy od Google i Yanosika, bo darmowe i ciągle się rozwijają i ulepszają. Do tego baza użytkowników. Niestety, ale wydaje mi się, że AutoMapa przespała trochę swój czas. Fakt,że mapy offline są potrzebne (szczególnie za granicą), ale teraz w dobie roamingu w UE, to wychodzi taniej niż wykupienie AM na tydzień. Wedug mnie już niestety są za mapami google z yanosikiem i nawet mapami Here… Szkoda

  • kadoo

    Z Automapy korzystałem kilka lat. Najbardziej brakowało mi synchronizacji ulubionych i swoich poi z chmurą czy pobieranie ich od nowa po reinstalacji albo instalacji na innym urządzeniu. Można co prawda kopiować sam plik z ulubionymi ale życia to nie ułatwia.
    Na ostatniej licencji użyłem jej 2 razy z jednocześnie odpalonymi mapami google. Na 400 km trasie półtora godziny różnicy w planowanej trasie niezależnie od wybranego rodzaju trasy na korzyść google. Raz jadąc A1 AM zaplanowała zjazd z A1 na każdym zjeździe i od razu powrót na autostradę. Szkoda kasy.
    W tej chwili jak większość. Google plus yanosik.

  • Kazimierz

    Najnowsza aktualizacja? Ta funkcja jest dostępna od co najmniej kilku miesięcy. Brawo za refleks.

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona