Konkurs: Biegnę z Wiko

1700 złotych za flagowca z mocną specyfikacją? Ale że jak?!

Światło dzienne ujrzał Xiaomi Mi 6. Na malutkiej konferencji, bez wielkiego “halo”, po cichu pokazano Xiaomi Mi 6, poinformowano o cenach, podziękowano i pozamiatane. Bez setek reklam, spotów czy otoczki emejzingu. Na dobrą sprawę, zastanawiam się właśnie nad tym, co widzieliśmy.

Trudno powiedzieć, czy Xiaomi pozamiatało, zaorało czy po prostu firmę stać tylko i wyłącznie na walkę z wykorzystaniem kryterium cenowego. W sumie, średnio mnie to teraz obchodzi, bo doczekaliśmy tego abstrakcyjnego momentu, kiedy za dwa Snapdragony 835 zamknięte w dwóch odpornych na zachlapanie obudowach z dwoma wyświetlaczami o przekątnej 5,1 cala i – łącznie – dwunastoma gigabajtami RAM-u można kupić co najwyżej jednego flagowca A-brand’owych firm. Abstrakcja, prawda?

Wiele jest firm, które robią naprawdę dobre, solidne telefony, a miłośnicy smartfonów z wielu państw z różnych względów albo o nich nie słyszeli, albo utożsamiają je z “jakąś tandetą”. Śmieszne, bo gdy się taką osobę zapyta, dlaczego uważa dane urządzenie za tandetę, to nagle okazuje się, że zdecydowana większość tych osób nie umie podać żadnego argumentu poza jednym, w sumie oczywistym: no bo to mało znana firma, pewnie więc jest beznadziejnie.

Przez moje dłonie przewinęło się sporo ciekawych smartfonów z tak zwanego”B-Brand’u”. Przyznam szczerze, że wobec takich wynalazków jak Kruger&Matz Live 4 czy Live 4S byłem na początku nieco sceptyczny, jednak po kilku dniach zdałem sobie sprawę z tego, że to naprawdę kapitalne urządzenia, których największą słabością nie jest bateria czy specyfikacja a właśnie nazwa, logo. Do niedawna podobnie myślałem o Xiaomi. Po dzisiejszej premierze, sam nie wiem co o tej firmie myśleć.

Zastanówmy się. Globalnie rozpoznawalne firmy nieraz wypuszczają odgrzewane kotlety zamknięte w ładnych opakowaniach. Na pudełku lub nawet i na telefonie pisze “Made in China”. Mamy kilka autorskich rozwiązań, akumulator danego producenta oraz szeroką, dostępną niemal na wyciągnięcie dłoni dystrybucję. I cenę wyższą aniżeli 3000 złotych. Jakim prawem takie Xiaomi może wypuszczać niemal bliźniaczy pod kątem specyfikacji produkt, najpewniej ustawiając się w kolejce po podzespoły dokładnie do tych samych firm co rynkowi giganci, a następnie wyceniać swoje produkty na kwotę wynoszącą jakieś 50% ceny “normalnego flagowca”?

Zawsze w takich sytuacjach włącza mi się żółta lampka, że pewnie kontrola jakości polega na tym, że jakiś przypakowany Chińczyk patrzy na urządzenie przez kilkanaście minut z taką mocą, że aż mu żyłki na skroniach wychodzą. Jeśli (wyłączony) telefon przetrwa, to kontrola jakości jest zaliczona. A przecież Samsung zbudował maszynę, która imituje ludzki tyłek tylko i wyłącznie po to, aby sprawdzić, czy ich telefon wytrzyma, gdy ktoś o ponadprzeciętnej wadze zechce sobie usiąść w jakimś barze i zamówić potrójnego burgera.

Może i kiedyś tak było. Pamiętam pierwsze dostępne w Polsce smartfony Huawei (wtedy jeszcze wymawialiśmy nazwę firmy jako “Hjułi” ;) ), które – delikatnie mówiąc – furory na rynku nie zrobiły. To było jednak w okolicach roku 2013, a w następnych latach firma z Chin tak solidnie dorzuciła do pieca, że nagle stała się poważnym zagrożeniem dla wszystkich globalnych graczy. Zack z kanału JerryRigEverything sprawdził zresztą wytrzymałość Xiaomi Mi MIX’a i telefon wyszedł z tej próby obronną ręką. Można więc domniemywać, że Chińczycy postarali się o to, aby i Xiaomi Mi 6 nie przyniósł im wstydu.

Docieramy tutaj do sedna. Która ze stron przeszacowała? Chciałbym powiedzieć, że A-Brand, który wydaje krocie na reklamę, jednak wyniki przedsprzedażowe Galaxy S8 temu przeczą.  Zresztą, LG, Sony czy HTC też wyceniają swoje urządzenia sowicie. Rozumiem to, bo działy rozwoju to inwestycje długoterminowe, pewnego rodzaju obligacje branży mobilnej, jednak obawiam się tego momentu, kiedy któraś z firm przeholuje i przeszacuje produkt, stawiając państwom Europy Środkowej, które dopiero usiłują się bogacić, warunki nie do zaakceptowania.

Co zatem zrobić? Jak kupować? Skoro firmy takie jak Xiaomi wchodzą do rodzimej oferty operatorskiej, skoro są oficjalnie sprzedawane i serwisowane w Polsce, znikają jedne z ostatnich barier natury logistycznej. Powoli znika obawa przed zatrzymaniem paczki na granicy i dorzuceniem takiego cła, że aż nam w pięty pójdzie. Wreszcie, czy niemal dwukrotnie wyższa cena to naprawdę inwestycja w działy rozwoju i przyszłość branży mobilnej? Czy użytkowników z Polski po prostu stać na finansowanie wielkich korporacji, których logo widzimy niemal wszędzie? Wydaje mi się, że jednoznaczna odpowiedź na to pytanie nie istnieje.

Ciekawi mnie natomiast, dlaczego NIE kupilibyście Xiaomi Mi 6 lub urządzenia z Chin, a wybralibyście A-Brandowego flagowca pełną gębą? Bo logo? Bo gwarancja jakości? Bo przywiązanie do marki? Dajcie znać w komentarzach. Może nam z tego wyniknąć ciekawa – i oby kulturalna – dyskusja :)

*zdjęcie główne pochodzi z serwisu Pixabay

Komentarze

  • Dyndong

    Ile rzeczywiście dla nas będzie kosztował Xiaomi Mi6 dowiemy się, gdy wprowadzi go do Polski ABC Data.
    Przeliczanie cen z Chin nie ma sensu, bo nie wyliczamy wtedy żadnych dodatkowych opłat, których w oficjalnej dystrybucji ominąć się nie da.
    Będzie 2,5k za najsłabszą wersję i czar pryśnie, choć oferta będzie przyzwoita.

    • Kamil

      Mi6 można kupić na IBG za 429$ – z wysyłką DHL oraz ubezpieczeniem od VAT daje to 468$ co przy dzisiejszym kursie daje 1861zł. Mowa o “najsłabszej” wersji 6GB + 64GB w kolorze czarnym.

      • Dyndong

        Powiedz w takim razie ABC Data, żeby ubezpieczyli się od opłaty VATu.
        Ciekawe, czemu na to nie wpadli wcześniej :)

        • Teraz.j

          Hmmm, bo to wałek ? :-), żartuję oczywiście, wiadomo że tak (znaczy wałek).
          Postawiłem ci się w innych komentarzach (o ile czytałeś), na temat sprowadzania telefonów przez Sferis, ponieważ, a. Sferis sprowadza te telefony ze strefy EU, b. Są takią samą technicznie (język, oprogramowanie), wersją – co te z Lenovo PL (poza faktem że mają 3 GB zamiast 2 GB ram),
          c. Polski serwis Lenovo to ….., Sferis (o ile mi wiadomo) sprowadza je z Holandii, a tam serwis chucha dmucha i wymieni więcej niż potrzeba, żeby tylko klient był zadowolony.

          Ale… pomysły z auto-importem telefonu – ja podziękuję, cóż są ludzie którzy wolą kupić nową Skodę w salonie, inny za tą cenę “sprowadzi” sobie 2 “roztłuki” A4 i pospawa w jeden – i jeździ Audicą, każdy ma prawo do wydawania swoich $ na dowolny, legalny lub nie sposób… na szczęście :-)

        • Paweł Potoniec

          Przecież VAT jest podatkiem który płaci klient końcowy, konsument. Firma VAT rozliczy, nie robi to na tym etapie żadnej różnicy

      • Teraz.j

        I “gwarancją” w CHRL, albo jak Acid “dostanie części”, a jak nie dostanie albo IBG zadecyduje inaczej, to fru “go to China”, poza tym kolega Dyndong napisał “Przeliczanie cen z Chin nie ma sensu, bo nie wyliczamy wtedy żadnych dodatkowych opłat, których w oficjalnej dystrybucji ominąć się nie da.”
        Ty napisałeś dla odmiany o “ubezpieczeniu od VAT”, po pierwsze jest to oszustwo (co ma marginalne znaczenie – dla mnie i reszty “domowych userów”), ale… – jeśli telefon poleci do serwisu do Chin, to “na powrocie” poproszą cię o deklarację VAT, i tu już będzie mniej zabawnie.
        Reasumując Ile rzeczywiście dla nas będzie kosztował Xiaomi Mi6 dowiemy się, gdy wprowadzi go do Polski ABC Data EOT

        • Paweł T

          Ubezpieczenie od VAT to nie oszustwo, płacisz VAT i IBG go zwraca. To nie to samo co przepakowanie po drodze

          • Teraz.j

            Powiedz to pani z U.S., oraz tym wszystkim którzy wysłali do serwisu i dostali zonk’a, wiesz co to jest “ubogacenie” (nie jestem pewien nazwy), pani z U.S. naliczyła podatek po powrocie z serwisu ponieważ telefon “zyskał” na tym serwisie, co zyskał ?, nie wiadomo – ale decyzja była.

            Odwołać się możesz do Izby Skarbowej, a potem do Sądu, nie wiem co robisz zawodowo, ale mój czas jest wart więcej niż 100 zł za dniówkę, poza tym ideą sprowadzania telefonu z ChRL jest (mniejszy lub większy) zarobek, a w przypadku jednego małego faila zarobek idzie “na drzewo” i dopłacasz do interesu, ew. jesteś 2 miesiące bez telefonu – bo poleciał do ChRL.

            LOL – tak brzmi moja odpowiedź na taką propozycję zysku 300 złotych, lub straty ~500 ??.

        • Maciej Szkudlarek

          Jedno ale, DHL nie nalicza vatu drugi raz gdy telefon był na gwarancji.

          • Teraz.j

            Nie wiem, czym wracało i jak wracało, poleciał do serwisu w ChRL, wrócił z serwisu, poproszono o deklarację, [nie wiem czy był “vatowany” przy zakupie czy nie, tego u góry nie napisałem, zauważ],
            wydano decyzję (VAT od ceny telefonu, cena powiększona o koszt serwisu – jakoś to sobie wyliczyli],
            płacz i płać, koniec tematu.
            Właściciel był na tyle przekonujący [zamieścił skany pism U.S.], że wierzę – dlatego opisałem.
            EOT (end of topic) – przepraszam ale mam dużo pracy i nie będę kontynuował ew. dyskusji.

          • Maciej Szkudlarek

            A w moim przypadku wystarczyło że napisałem dhlowi że telefon wraca z gwarancji, nie robili żadnych problemów :)

          • Krzysztofsf

            DHL nigdy nie nalicza Vat.

          • Maciej Szkudlarek

            Sratata, chcesz potwierdzenie opłaty ponad 400zł?

          • Krzysztofsf

            Jak proponujesz….dawaj.

          • Maciej Szkudlarek

            Proszę bardzo, na szczęście miałem wykupione ubezpieczenie od vatu na ibuygou więc zwrócili mi go https://uploads.disquscdn.com/images/74e3be4640ec8ef74bef6736c706703265f00362827d9f54f6c18296c31c0743.jpg

          • Krzysztofsf

            Przeczytaj co tam jest napisane w polowie wysokosci dokumentu.

          • Maciej Szkudlarek

            Ah, o to Ci chodziło.

  • Kamil

    Jedna uwaga – nie ma cła a 23% podatek VAT.

  • Michał Chrobot

    A to nie jest tak drogi autorze, że zestawiasz polską cenę z kanału dystrybucyjnego z ceną globalną podaną w dniu premiery? W Polsce Mi5 z wersji 32 GB kosztował onegdaj 1800 zł. W Chinach 1100 zł. Zakładam, że jeśli Mi6 się nad Wisłą pojawi będzie kosztował zapewne z 2000+. Sporo, ale nie tyle co inne tzw. flagowce. Zamówienia przed-sprzedażowe to już od dawna bzdura, bo producenci wliczają sobie urządzenia sprzedane do kanałów dystrybucyjnych. Jeśli tym kanałem są operatorzy, to można całkiem fajnie przedsprzedaż podbić. Więc nawet jeśli S8 osiągnie niesamowity sukces, to ostatnie na czym warto się opierać, to deklaracje PR-u. A wierz mi, sam pracuję w piarach. I nie chodzi o kłamstwo, bo po co kłamać, skoro dane można podać w “kreatywny” sposób. Idąc dalej – Xiaomi to duży gracz. W Chinach gigantyczny, więc ceny na podzespoły ma zapewne całkiem całkiem. W marketing pompuje dużo mniej hajsów niż tzw. A-brandy, więc działając w Polsce poprzez promocję z drugiej ręki, może sobie pozwolić na mniejszą marżę bo ma mniejsze koszty. A ceny topowych nowych smartfonów już dawno odfrunęły w kosmos, po części amortyzując wydatki na reklamę i działania PR-owe. A po części bo mogą, skoro ludzie gotowi są płacić po 4000 złotych za telefon ;).

    • Wiem, że pracujesz (pracuje Pan? ;) ) w PR-ach. Kojarzę :) Z częścią wniosków też się jak najbardziej zgadzam ;) Pozdrowienia! :)

  • FireFrost

    Mi5 nie kupiłem, bo obudowa nie posiadała odpowiednich wzmocnień i telefon był podatny na wygięcia, a nawet złamanie. Mi6 bym nie kupił bo nie ma jacka. Na szczęście jest jeszcze OnePlus

    • Teraz.j

      Pełna zgodność, jak kogoś kusi Xiaomi to niech sobie kupi 4A – i poczeka na OnePlus 5 za “under 500€”, 4A sprzeda z 50 złotową stratą na Allegro, i tak się opłaci.

      • Mr.D

        Jak z głośnikiem do rozmów?/zasięgiem? głównie prowadzę rozmowy w obcym języku i każde zniekształcenia powodują że część słów ucieka. Sam czekam na OP5, może jako przejściowy jakaś Motka(mam sentyment do tej firmy)

        • Teraz.j

          No cud to może nie jest, ale Moto (i w rewelacyjnej promocji), 399 w X-kom, nowa żaden refurb/outlet

        • Zet

          Tak właśnie zrobiłem. Teraz Moto Z jest w mega cenie a telefonik rewelacyjny.

        • Teraz.j

          No cud to może nie jest, ale miało być Moto (E3 LTE), no i ma być jako przejściowy, a jest teraz rewelacyjnej promocji, 399 w X-kom, nowa 24 miesiące (gwarancja producenta), żaden refurb/outlet,
          są czarne i białe, za tyle słabego chinola na allegro nie kupisz.
          https://uploads.disquscdn.com/images/6d3547c5fcc8af63ab695fd72bdc8d23fe27c58c42c4cfa1ce186c3a41876b72.jpg

          • www

            Bierz czarny – ma lekko gumowate plecki. Biały jest śliski jak nie wiem co. Chodzi jak strzała. Od niedawna mam Moto X Style i powiem jedno – MotoE niewiele mu ustępuje pod względem prędkości (około 0,5 s) w typowych zastosowaniach – telefon, sms, WhatsApp.

          • www

            Porównywałem do MotoE 2 (2015) – mój błąd.

          • Mr.D

            Hej. Dzięki za odzew. Hmm niekoniecznie, cos do 800 paru złotych(zawsze bedzie zastępczym. Przeglądanie Internetu, mapy, i jakość rozmów sygnału to sa najważniejsze cechy. Motorola lecz nie mam aż takiego zamilowania wiec alternatywna(lepszej) okazje rozważę.

          • Teraz.j

            To chyba telepatia :), nie miałem zamiaru tu (w wątku) więcej nic pisać ale coś dosłownie przed chwilą przeczytałem, a że brzmiałeś sensownie, to pomyślałem że ci wrzucę :-)
            OnePlus 5 could be coming in March with dual rear cameras
            , więcej na www*notebookcheck*net (eng.), pozdrawiam.

    • Maxik

      Z tym wyginaniem Mi5 to ja nie potwierdzam. Mam już od jakiegoś czasu ten telefon i jakoś nic się nie wygięło … MiCenter również zaprzecza aby trafiały jakieś telefony z takim defektem do serwisu …

      • FireFrost

        Wybacz, ale wuj mnie obchodzi co potwierdza jakieś MiCenter (cokolwiek to jest), skoro telefon był poddawany testom na wytrzymałość i wypadł w nich fatalnie

        • Piko5552

          Jeżeli jako “testy wytrzymałości” masz na myśli filmiki z kanału “JerryRigEverything” to może raczej nie powinieneś się wypowiadać… To, co jest ukazane w tych filmikach, świadczy tylko i wyłącznie o tym, że jeżeli napakowany facet będzie usiłował wygiąć swój telefon, to mu się to uda. Jeżeli uderzysz siekierą w swój telewizor, to również powiesz że jest podatny na pęknięcia?
          Skoro sami pracownicy serwisu nie spotkali się z przypadkiem, w którym telefon się wygiął, to to chyba wystarczający dowód że sytuacja nie powtarza się podczas normalnego użytkowania telefonu. Bo kiedy miałby się wygiąć? Gdyby usiadła na nim otyła osoba ważąca 200kg?

          • FireFrost

            Jakoś większości modeli nie zdołał rozwalić, ba nawet nie był blisko. W przypadku Mi5 nie było żadnego wzmocnienia na plecach obudowy, kompletne nic.

            Osoba ważąca 200 kilo ma dużo miękkiego tłuszczu na dupie, więc wątpliwe żeby telefonowi coś się od tego stało.

            Ja wiem, że użytkownikom Xiaomi nie wyginają się telefony, użytkownikom Samsungów nic nie laguje, a fanom OnePlusa nigdy nie zdarza się zasłonić ręką pojedynczego głośniczka mono, ale tak się składa, że pracowałem kiedyś w serwisie, gdzie użytkownikom telefonów o gównianej konstrukcji drukowałem foty pokazujące wygięcie telefonu i druczek z anulowaniem gwarancji. Dla mnie wytrzymałość i konstrukcja telefonu są ważne, Ty możesz sobie kupować telefoniki, które da się połamać jak tabliczkę czekolady i być zadowolony.

          • miumiu

            Ale o tym kolega wyżej pisal, że serwis Mi Center we Wrocławiu nie potwierdzał takich przypadków :v

        • Mr.D

          Hmm czyli prowadząc dyskusję na przytoczone argumenty odpowiadasz że cię “wuj mnie obchodzi co potwierdza jakieś MiCenter (cokolwiek to jest)” nie wiedząc czym jest skreślasz je na starcie? To cecha ignorantów.

  • Marcis

    Już wiem jaki będzie, mój następny smartfon. :D

  • ArioX

    Na litość, co to za serwis skoro poleca smartfona bez LTE B20 800MHz – to ostatnio najchętniej stosowana częstotliwość w całej EU.

    • Tyle że nie polecam żadnego smartfona, także ten…

      Pozdro! ;)

    • Piotr Ben

      Globalne wersje mają ten band

    • VMortens

      Czytanie ze zrozumieniem – zanikająca umiejętność…

  • Zalgowski

    “Jakim prawem takie Xiaomi może wypuszczać niemal bliźniaczy pod kątem specyfikacji produkt”
    Bliźniaczy pod względem procesora. Smartfon składa się z wielu elementów, CPU to nie wszystko.

  • jaś fasola

    Cena za ponad rocznego dziadka Mi5 w najsłabszej wersji w oficjalnej polskiej dystrybucji to 1800zł. Tymczasem autor porównuje oficjalne ceny “brandów A” do cen Mi6 w Chinach bez VAT dla Polaków i całej masy innych podatków. Jeśli ABC Data wprowadziłaby Mi6 na polski rynek w najbliższych tygodniach to cena za najsłabszą wersję wyniosłaby ok 3000zł.

    • Teraz.j

      A wiesz ile jest odwiedzin stron/y, przy takich tytułach?, oraz jak ładnie skacze licznik odwiedzin (reklamodawców ?) ;-)

      • Gac

        A wiesz może że jak cie to boli to nie wchodź na tą stronę i nie psuj atmosfery swoją obecnością.

        • Teraz.j

          Wybacz, to nie przytyk (no może trochę…), ale nie będę komentował ocen faceta faceta wdającego się w rozmowy z Nazirem :)

    • Kuba Gagamski (Cabu)

      1300 zł na vat, cło i dystrybucji no nieźli myślisz

      • Teraz.j

        23% VAT od chińskiej ceny bazowego modelu (dla Chin, globale są droższe, choćby z racji lte i kontroli jakości), wynosi 428 złotych, nieźle myśli – to prawda, biorąc pod uwagę różnicę pomiędzy cenami w Chinach a dystrybucją ABC Data = Mi Max 3/32 – IBG 233 $ (932 zł), ABC Data 1499 zł – liczymy, myślimy, piszemy, zawsze ta kolejność…

        • Kuba

          Normalnie ten telefon kosztuje ~1400zł w Chinach. Za 1700 to kupisz go na ibuygou.

          • Teraz.j

            Wybacz, ale nie rozumiem (o jakim telefonie mówisz i czego ma to dotyczyć), a że mam trochę pracy i napisałem tutaj już dzisiaj aż za dużo, daruj sobie proszę edukowanie mnie.

            Jeśli (jak zakładam, bo inaczej byś tego nie pisał) nie czytałeś co napisałem poniżej co sądzę (prywatnie) na temat zakupów w ChRL, oznacza to że tak naprawdę nie interesuje cię moje zdanie, interesuje cię twoje zdanie – które mnie dla odmiany – nie interesuje wcale. EOT (end of topic), co oznacza że przestaję odpowiadać na posty w tym wątku.

          • Maciej Szkudlarek

            Nie wiem jak z $485 wyszło ci 1700

          • Teraz.j

            Ma dolara po 3,5051 – jak rzeczywiście ma po tyle ;-), to kupię chętnie jakieś 20 milionów, w każdym banku/kantorze dadzą chętnie po 3,88 = 7.498.000 zł zysku, jupiii wreszcie kupię sobie dom i Ferrari ;D

      • jaś fasola

        Kuba Gagamski proszę nie wypowiadaj się.
        Wyłączna dystrybucja to nie tylko podatki, to również dodatkowi pośrednicy po drodze: hurtownicy, duzi / mali resselerzy, koszta marketingowe. Na końcu konsument, który za to wszystko płaci. Dodaj do tego wysoką marżę z jakiej dobrze jest znane ABC DATA i wychodzą ceny w Polsce jak za zboże mające poziom brandów A.

        Mi Max 32GB w cenie 1499zł szkoda komentować. Mi5 64GB u resselerów w Chinach kosztuje detalicznie ok $230 (910PLN). W Polsce najsłabsza wersja 32GB nadal detalicznie 1800PLN. Cena 3000zł za Mi6 64GB w Polsce byłaby jak najbardziej realna. Na 100% ABC Data nie wprowadzi w premierowej cenie Mi6 tak jak pominęło Mi Note 2, Mi Mix. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta – cena zrównałaby się z cenami flagowcow brandów A lub nawet by je przewyższyła! Xiaomi droższe od Samsunga / Sony / LG? Nieprawdopodobne, co?

        Tymczasem Pan Krzysztof Swoboda porównuje ceny bez podatków dla chińczyków do cen oficjalnie dostępnych brandów A w Polsce. Jeśli tekst ma mieć wartość dodaną należałoby porównać bardzo realną cenę 3000zł za Mi6 64 w oficjalnej dystrybucji do ceny 3500zł za Samsunga S8 również w oficjalnej dystrybucji. Już nie wygląda tak kolorowo, prawda?

    • Maciek

      Kupiłem MI5S 4GB RAM 32 GB ROM ZA 1459zł brutto z fakturą VAT23

    • Ja kupiłem w Polsce, z serwisem, fakturą VAT, pół roku temu, za 1500.

  • QWERTY

    Po pierwsze Xiaomi może se pozwalać na takie numery bo oni gdyby nie chiński rząd byli by na skraju bankructwa. I tylko dzięki pomocy rządu maja niskie ceny.
    Po drugie w Polsce i tak będzie kosztował przynajmniej 2,5 tyś

    • cukru

      Ta, Xiaomi ma niskie ceny dzięki pomocy chińskiego rządu, a Huawei, czyli marka o dużo większym zasięgu i prestiżu musi sprzedawać swoje telefony za wyższą cenę bo rząd się wypiął? Albo podaj jakoś źródło takich rewelacji, albo nie pisz jeśli coś tylko ci się wydaje.

      • Preza

        Jak juz kiedys napisałem na samym końcu siedzi boss ChRL i smieje sie do rozpuku z tego, że świat uwierzył iż chińskie firmy sa niezależne

        • Teraz.j

          TRUE !

        • cukru

          Ja nie napisałem, że nie są, tylko jaki interes miałby rząd Chin w ratowaniu upadającej (według QWERTY) firmy?

  • Rydek

    Xiaomi ma słabe aparaty w stosunku do innych flagowców i tyle w temacie.Dla mnie dobry aparat w telefonie jest równie ważny jak inne podzespoły.

    • Buka37

      A dla mnie aparatu w telefonie mogłoby nie być bo i tak nie używam:)

      • VMortens

        Więc ty możesz wybrać sobie cokolwiek (!), a on niestety nic. Z Chińczyków, to tylko Huawei robi dobre aparaty.

    • marcus1212

      Co znaczy słaby aparat? Do czego porównasz? Podaj odnośnik.
      Mam Mi5 i nie zgodzę się że robi słabe zdjęcia.
      Okey do S7 pewnie nie ma startu, ale nie będę przekonywał na siłę. Lata mi to. Każdy wydaje kasę jak chce.

      • Darek

        Pod względem zdjęć Mi5s bije na głowę S7 edge. Właściciel Edge po takim tescie nabawił się depresji bo położył niemalże 3 klocki

        • Marcin Rakowski

          to ciekawe bo akurat mialem mi5s a kolega ma s7edge…..i jakos zupelnie inaczej to wyglądało niz piszesz…
          akurat s7/edge to top3 aparatów w fonach a o xiaomi nie napisze bo ogolnie to fajne telefony, ale aparaty mają raczej słabe, jak na “flagowce”

          • Krzysztofsf

            Mam 5s plus. Moge zrobic sobie wyrazne zdjecia dokumentow, sprzetow i ich oklejen z numerami seryjnymi, danych na monitorze, stanu licznika gazu, czegos na ulicy czy w parku co mnie zainteresowalo, rodziny na jakims spotkaniu – nie mialem przypadku, zebym stwierdzil, ze aparat jest “za slaby” na moje potrzeby i warto doplacic do smarfona tysiac czy dwa, zeby robic “lepsze” zdjecia.

          • Marcin Rakowski

            5s plus wychodzi okolo 1500zl, a s7 tez sie kupi za 1500zl nowke z pl jak sie dobrze trafi z pełną gwarancją, więc gdzie tu dopłata tysiąc czy dwa?

          • Krzysztofsf

            S7 jest maly, ze slaba bateria. Porownanie musialbym zaczac od s7 edge i S8.
            Ceny Xiaomi 5s Plus zaczynaja sie od okolo 1350 bez vat (jak ktos ma szczescie).

          • Marcin Rakowski

            oczywiscie nie neguje oczywistych walorow mi5s plus, bo gabaryty ma zupelnie inne niz zwykla s7, wiec chocby z tego wzgledu baterie bedzie mial wiekszą i rozdzialke ma tez optymalną. NApisalem ze w porownaniu do mi5s+ nie trzeba wcale doplacac 1-2 tys by miec lepszy aparat ;]

            Wiadomo inny rozmiar, inny target.

          • Krzysztofsf

            Wiesz…to rownie dobrze mogles napisac, ze mozna niedrogo dokupic sobie compaktowy aparat cyfrowy i nim pstrykac lepsze fotki.
            Przy zachowaniu zalet posiadanego sprzetu, zwiekszenie odpowiednikiem walorow fotograficznych kosztowaloby tak, jak podalem.

            Sadze, ze podobnie kalkulują kupujacy obecnie zwykla Mi5 w polskiej dystrybucji, wybierajac ja zamiast Galaxy s7 osiagalnego w zblizonej cenie.

          • Marcin Rakowski

            piszesz ze czas pracy na baterii w s7 edge raczej zniechęca, a o xiaomi 5s plus ze już jest długi czas na baterii….
            rozumiem ze miałeś je oba i sprawdziłeś? Załóżmy ze trzymamy się testów znanego i popularnego portalu np z gsmarena, chyba ze ich wiarygodność negujesz, ale napisali ze mi5s plus ma 104h a s7 edge 92h.

            10% różnicy, a o jednym piszesz ze bateria słaba, a drugi już ma długi czas pracy…Oczywiście są testy które pokażą wyższość samsunga jeśli chodzi o baterie.

            jeśli chodzi akurat o wyświetlacz to topowe samsungi mają je najlepsze na rynku, wiec pisanie ze xiaomi ma lepszy wyświetlacz jest raczej słabe.

            O wodoodpornosciach i gwarancjach i innych rzeczach nie bede pisal, bo moze to kogos nie interesuje przy takiej cenie.

            Nie bardzo rozumiem jak mozna wybrac mi5 w polskiej dytrybucji za 1800zl za kastrata snapa 820. To moze wg niektorych mialo racje bytu jak s7 byl po 2600zl ale nie teraz. Ten telefon (mi5) ma jedynie racje bytu, jak sie go samemu zalatwi i wtedy to jest bardzo dobra rzecz, ale nie z dystrybucji. Ciekawi mnie zatem ten sposób kalkulowania osób, które teraz wybiorą mi5 z polskiej dytrybucji.

          • Krzysztofsf

            Owszem, bardzo czesto wspieram sie tabela z gsmarena przy swoich wyborach.
            Chetnie zobacze porownanie czasu pracy baterii obu modeli w jakims innym tescie. Interesuje mnie SOT.

            12 godzin roznicy to wg mnie bardzo duzo, wynik na poziomi LG G2 z ktorego sie przesiadlem.

            O wyswietlaczu jako jedej z kilku zalet pisalem w kontekscie takim, ze nie biore pod uwage wynalazkow zbudowanych z duzej baterii do ktorej przyklejono przecietne podzespoly. Mam jako telefon rezerwowy Umi Super i brakuje mu “tego czegos” we wszystkim poza bateria.

            Wdlug ceneo SGS7 dalej kosztuje ponad 2000 tak wiec jak ktos kupuje w sklepach a nie szuka po Allegro to Mi5 jednak tanszy. Do tego nie kazdy lubi Samsunga. Ja nie kupilbym ani tego ani tamtego ;).

          • informatyk

            Do tego o czym piszesz z górką wystarczy Samsung J5 2015 za 500-600 zł ;-) (mam służbowy, zdjęcia cena/jakość – kapitalne, prywatnie używałem Galaxy S5 – przepaści nie ma).
            Po specyfikacji widzę, że mi6 ma słaby układ sensor-pamięć, skoro nie obsługuje FullHD 60, nie mówiąc już o SlowMotion. Raczej słabo. Na IP68 też nie ma co liczyć.

          • Krzysztofsf

            Mam mi5s Plus i o nim pisałem. SlowMotion mam

  • Maciek

    Mnie do Xiaomi zniechęca straszne podobieństwo do Samsunga, Huawei, etc. Poza tym mają gorsze aparaty i odnoszę wrażenie, że ich głównym orężem są cyferki w benchmarkach i chińskie ceny (bo polskie już aż tak piękne nie są). Przywiązanie do marki też wchodzi w grę, bo o ile sam jestem obecnie posiadaczem Samsunga S5, to wcześniej miałem LG L9, z którego również byłem zadowolony, a w rodzinie wciąż jest LG G3, 2x Hauwei P9 Lite i jeden P8 Lite, więc miałem możliwość wyrobienia sobie opinii na podstawie doświadczeń własnych i rodziny. Xiaomi jest dla mnie firmą kompletnie obcą. Mogę się tylko opierać na opiniach innych, a nie chciałbym wydawać np. 2000 (bo nie wiadomo, ile będzie to kosztowało w Polsce) za sprzęt producenta, z którym nie miałem styczności. Zdecydowanie wolę dać nawet te 3500 za Samsunga S8, który bardzo mi się podoba, a sama marka nigdy mnie nie zawiodła.

    PS: Mi 6 całkowicie odrzuca mnie brakiem jacka. Bluetooth teraz w modzie, ale kabel wciąż ma lepszą jakość

  • marcus1212

    Miałem Meizu M1 Note – bardzo dobry telefon, mam mi5 obecnie i wiem że zmienię na mi6, trochę poczekam aż ceny zejdą i zamówię. MIUI jest kapitalne. Miałem flagowe Samsungi i szału nie robią po dłuższym obcowaniu. Nie piszę, że są złe. Moim zdaniem przewartościowane. Zdaję sobie sprawę że reklama kosztuje, może i nawet 30% wartości telefonu… Nie chcę za to płacić, no liczę że jestem świadomym konsumentem w tej dziedzinie i sam wyszukuję co chcę kupić. Nikt nie podaje mi tego na tacy.

  • Jakubowski

    A ja bym chciał sprostować wprowadzenie. “Na malutkiej konferencji, bez wielkiego „halo”, po cichu pokazano Xiaomi Mi 6” Oglądałem konferencje, która była zapowiedziana tydzień temu na każdej wiekszej stronie sklepów typu gearbest aliexpres i innych stronach z całego świata nie tylko chińskich bylo odliczanie. Live streemy gdzie się da a sala wielkosci trzech sal samsunga z prezentacji s8 w New Yorku i Londynu wypelniona do ostatniego miejsca.

  • JaW

    Jakiś bełkot…autor upaja sie własnymi wielokropkami, wykrzyknikami, retorycznym pytaniami…koszmarny styl

    • Teraz.j

      Jak niektórzy krytyką, żadnych komentarzy merytorycznych (bo to za trudne), za to nasi grammar, o panie !, ja wam dam tak pisać !!, lol

    • Użyłem chyba jednego wykrzyknika, no ale spoko. Idę się teraz nim upajać i chwalić przed znajomymi i ich znajomymi. Będę rano :D pozdro! :-)

  • AAA

    Z ligi A tylko Sony się stara bo HTC i LG mają wszystko oprócz szczęścia do dobrych decyzji Mam Mi5 i jest bardzo ok wièc za pół roku kupię Mi6.

  • Patrollej33

    Dwie uwagi:
    po pierwsze, “tylko i wyłącznie” – albo “tylko”, albo “wyłącznie”.
    Po drugie, “na telefonie pisze” – serio? Pisze?

  • Damian Rogowski

    Ja wlasnie w tym roku mam zamiar zmienic swoja Z3C na MI6. Przeskakuje na xiaomi ze wzgledu na najlepszy stosunek cene+jakosc+wydajnosc. Proste jak budowa cepa ;)

  • aarara

    Gwarancje jakości to ja mam właśnie w Xiaomi :D Od kilku lat lecę na telefonach tego producenta, na co dzień mam porównanie z telefonami innych producentów.

  • Paweł Kulczycki

    To może ja konkretnie w sprawie ceny: Zamówiłem niebieskiego mi6 6GB/128GB na IBG. Z przesyłką i ubezpieczeniem od Vatu wyszło mi 535$. Dostawa pewnie pod koniec maja. Na razie wersja chn/ang, ale panowie z miui Polska wkrótce spolszczą

  • informatyk

    Chińskie telefony często nie obsługują HD Voice, VoLTE i nie mają często NFC. Dla mnie to podstawowe funkcje smartfona :-)
    Tak niestety wkopałem się kupując Asus ZenFone 3 za 1600zł…

    • Krzysztofsf

      Trza czytac…..

      • informatyk

        To nie takie oczywiste ;-) Starsze Zenfony 2 miały HD VOICE więc przy nowszym nie sprawdziłem – mój błąd… zresztą nie ma gdzie sprawdzić, tylko pytanie do supportu ;-) Podobnie było z trybem FullHD 60fps – w menu telefonu jest taka opcja, w specyfikacji producenta nie ma takiej opcji, nagrywany materiał ma w praktyce 49-51 fps (właściwości wideo w Windows), OpenCamera na androida mówi, że sprzęt nie obsługuje 60 fps – oddałem drugie dnia z tytułu niezgodnosci towaru ze specyfikacją – czekam na zwrot pieniędzy.
        Co do NFC – nawet mi nie przyszło do głowy, że nowe smartfony nazywające się klasy Premium mogą nie mieć NFC i nie obsługiwać płatności zbliżeniowych. ;-)

        • Krzysztofsf

          Asus mi tez podpadl – mailem w rodzinie 5 urzadzen i do 4 zastrzezenia..

          Fajna strona
          devicespecifications kropka com

          • informatyk

            Dzięki za link, choć tam nie ma to czego szukam. Wyszukaj w youtube LXEIi2JwgR4 ;-)

          • Krzysztofsf
          • informatyk

            To już jest coś. Asus nawet tego nie ma (przynajmniej narazie). Choć nie ukrywam, zwykły HD Voice który działa nawet pod 2G jest lepiej ukorzeniony na rynku, oferują bo wszystkie Sieci no i działa na starych Xperiach i nowszych Samsungach – niestety na chińczykach już nie ;-)

          • informatyk

            Ps. Włącz u operatora usługę (darmową) VoLTE skoro telefon wspiera :-) problem w Tym, że to nowość i domyślnie usługa jest wyłączona (T-Mobile) i mało telefonów to obsługuje. Choć jak zadzwonisz się z kimś kto to ma to zobaczysz o czym mówię :-)

          • Krzysztofsf

            Jestem w Plusie. Na ich forum pisze, ze nie planuja wlaczac.

          • informatyk

            Kwestia Max. Kilku miesięcy i będzie. Na stronie Plusa już są wzmianki o VoLTE

          • Krzysztofsf

            W kazdym razie osobiscie polecam goraco Mi5s Plus (jedyna “wada” jest brak pasma B20 w LTE, co mi jakos nie przeszkadza). Za 2 miesiace prawdopodobnie bedzie premiera Mi6 Plus.

  • Marek

    Produkcja telefonów to nie jest kosmiczna technologia. Może być tanio.

  • Reco Kioshi

    Nie wybrałbym a-brandu. Mam Oneplusa 3 i nie zamieniłbym na żaden inny telefon, a dałem za niego pół ceny flagowego Samsunga.

  • Patryk

    Mi 5 kosztuje grosze bo lekko ponad 1100zl u polskiego dystrybutora można mieć a ma specyfikację porównywalna z s6. Mi6 porównując do flagowcow też góruje. Mam termin note 3 pro i z gwarancją zapłaciłem 1100 zł za wersję z snapdragonem 610 bodajże. I 3gb ramu i 32gb dysku. I jestem zadowolony bo nawet bateria trzyma mi do 4 dni.

    • Patryk

      Dodam że z ubezpieczeniem dałem 1100

Komputronik Dell Gaming
Elastyczny Hosting dostarcza dhosting.pl
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona