Wiko VIEW

Cortana uczy się, jak odzywać się, kiedy nie jest pytana o zdanie

Obiecujemy, a potem zapominamy. Oczywiście, nie wszyscy, ale niemal każdemu się zdarzy. Między innymi dlatego powstali asystenci głosowi: żeby przypominać nam o terminach i zadaniach do wykonania, o których informacje umieściliśmy, na przykład, w kalendarzu. Cortana (której nazwa jest zdecydowanie fajniejsza, niż rzeczywisty produkt) wykorzystuje teraz uczenie maszynowe, żeby przypominać o różnych rzeczach… nawet, jeśli nie została o to wcześniej poproszona.

Nowa funkcja nie będzie jednak przypominać niczego z filmów science-fiction, w których Sztuczna Inteligencja zaczepia czy wręcz naprzykrza się osobie, która korzysta z jej pomocy. Microsoft pomógł Cortanie rozpoznawać te przypadki, gdy użytkownik obiecał w e-mailu coś zrobić lub gdzieś pójść, ale nie utworzył sobie przypomnienia w kalendarzu. Cortana ma to zrobić sama, bez pytania o zgodę. Kiedy zbliży się czas spełnienia zobowiązania, asystent ma o tym powiadomić.

Są pewne warunki, które muszą zostać spełnione, żeby tak się stało. Informacja o wizycie lub terminie musi być wymieniona w e-mailu. Na razie Cortana obsługuje i czyta maile jedynie z konta Outlook.com oraz wysłane przy pomocy Office 365. Inne usługi pocztowe powinny dołączyć do tego grona później.

Uczestnicy programu Windows Insider otrzymali dostęp do tego nowego rozwiązania już jakiś czas temu, jednak funkcja była cały czas rozwijana. Szkoda, że nie pobawimy się Cortaną w języku polskim. Nie ma nawet planów wprowadzenia tego asystenta głosowego do naszego kraju.

Rzecz jasna, jeśli język angielski nie jest dla nas problemem, a chcielibyśmy wypróbować możliwości Cortany, możemy to zrobić. Windows 10 umożliwia w ustawieniach zmianę regionu oraz układu klawiatury na angielski, co otworzy przed nami możliwość ucięcia sobie pogawędki z tym wirtualnym asystentem. Trzeba jednak pamiętać, że jego możliwości i tak będą ograniczone – Cortana nie rozumie polskiego języka, więc nie przypomni nam o terminach z naszych maili, pisanych po polsku…

źródło: AndroidPolice

Komentarze

  • stark2991

    Znowu szpiegujo!!!

    • Konrad Uroda-Darłak

      Korzystającym z Google Now chyba to nie przeszkadza :P

      • Google Now nie jest fajne, kiedy przypomina o zapłaceniu rachunku ;P

        • Konrad Uroda-Darłak

          Cóż :P

    • Daniel

      Chcesz korzystać z GN? To się zgadzasz jak nie to nie. Więc masz wybór. No ale. Lepiej pisać, że MS, Google i Apple szpiegują a na fb zamieszczać od grona i trochę wiadomości/informacji pomimo, że sam FB szpieguje na potęgę.

      • stark2991

        To był sarkazm :)

      • LinekPark

        A jak nie korzystam z tego, po obsługa tel nie jest dla mnie kłopotem? :)>

        • Daniel

          Zawsze to Twój wybór. Nie można przecież komuś narzucić coś. Co już o tym wspominałem. Lecz ja preweruje Google od firm x czy y, dlatego, że Google wie już o mnie tyle co ułatwia mi pracę. 6 lat z Androidem, więcej lat z Chrome więc mają dużo danych na temat moich preferencji. No ale jak to woli. Wolisz działać bez GN czy innych takich? To proszę bardzo. Ja korzystam i zachwalam.

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona