Apple udostępnia pierwszą betę iOS 10.3. Najważniejszą nowością funkcja odnajdywania zgubionych AirPods

Ostatnio było dość głośno o tym, że Apple usunęło z App Store aplikację jednego z deweloperów, która pomagała odnaleźć zgubione AirPodsy. I choć wtedy wszyscy wieszali psy na koncernie z Cupertino, to wygląda na to, że Amerykanie nie zrobili tego bez powodu. Szykują bowiem swoje rozwiązanie, które ma takie samo przeznaczenie.

Apple udostępniło właśnie pierwszą betę iOS 10.3. Najbardziej wartą uwagi funkcją jest ta, pomagająca odnaleźć zgubione AirPodsy. Znajduje się ona w tej samej sekcji Znajdź mój iPhone. Tak samo, jak w przypadku smartfona, po wciśnięciu odpowiedniego przycisku emitowany jest donośny dźwięk, który wydobywa się ze słuchawek.

Nietrudno się jednak domyślić, że sprawdzi się to jedynie w pomieszczeniach, które na czas poszukiwań można w miarę skutecznie “wyciszyć” (poprzez m.in. zamknięcie okien i wyłączenie wszystkich urządzeń, generujących jakiekolwiek bardziej “donośne” dźwięki). Gdy użytkownik znajdzie się w pobliżu zguby, stosowna informacja pojawi się na mapce, wyświetlanej na ekranie jego smartfona.

“Schody” zaczną się jednak w otwartych przestrzeniach. AirPodsy nie mają bowiem modułu GPS, więc nie ma opcji, żeby je w taki sposób namierzyć. Dlatego aplikacja Znajdź mój iPhone na bieżąco rejestruje połączenie ze słuchawkami i jest w stanie podać moment i przybliżone miejsce jego zerwania. Wówczas wystarczyć powinny dobry wzrok, twarde kolana oraz odrobina cierpliwości, żeby je odnaleźć (oczywiście pod warunkiem, że ktoś wcześniej nie przywłaszczył sobie naszej zguby).

Źródło: TechChrunch

Komentarze

  • Rafal Pluta

    Emejzing!;)to musiało zawładnąć rozumem milionów użytkowników,zaraz kupuje akcje appla.

  • Michał Kubiak

    Wywalili ze swojego sklepu apkę jakiejś firmy służącą do odnajdywania tych słuchawek a teraz wprowadzają tę samą funkcję do systemu i WOW!!

    • karate

      tamta aplikacja działała na kompletnie innej zasadzie i wprowadzała w błąd. musisz jeszcze poćwiczyć hejt.

      • Michał Kubiak

        Ale chciwosc Apple to tak cudowny cel dla hejtu :)
        Tamta apka namierzala sluchawki po sile sygnalu bluetooth, funkcja systemowa wykorzystuje mapy pomieszczen. Ciekawe jak z dokladnoscia, w pomieszczeniach GPS jest srednio skuteczny, nawet na wolnej przestrzeni zadko sie do 5 metrow zbliza, wifi nie daje prawie nic. Conajwyzej system powie ze sluchawek ostatnio uzywales w domu czy w pracy, podziekuje za taka dokladnosc, wole namierzanie po sile sygnalu bluetooth.

        • karate

          jaka chciwość? usunięta apka była płatna, funkcja systemowa jest za darmo, wiec jaka chciwość?
          tamta aplikacja podobno namierzała.
          może lepiej poczekaj na testy funkcji systemowej?

          • Michał Kubiak

            Pozwól, że przypomnę, że podobne działania są zabronione. Może nie w USA ale w Europie owszem, na przykład Microsoft i jego przeglądarka Internet Explorer oraz Media Player które stanowiły (chociaż były darmowe) nieuczciwą konkurencję dla firm trzecich. Oczywiście taki mały twórca nic z tym nie zrobi, ale zachowanie jest znaczące. Apple powinien CO NAJMNIEJ pozwolić tej aplikacji pozostać w sklepie i pozwolić rynkowi zadecydować czego woli używać. W końcu twórca aplikacji mógłby rozszerzyć jej działanie, ulepszyć, program mógłby być ładniejszy, dosłownie mógłby mieć jakąkolwiek przewagę nad aplikacją Apple. Nieuczciwa konkurencja to nie tylko sprzedawanie towaru taniej po cenach dumpingowych, to także dodawanie czegoś za darmo tylko po to żeby uczynić swój produkt atrakcyjniejszym. Szkoda że twórca programiku nie opatentował funkcji – dopiero by zarobił na sprzedaży patentu Apple…

          • elmak

            Z tego co wiem microsoft nie zabrania instalować na swoim systemie innych przeglądarek.

          • Michał Kubiak

            Nie zabrania, ale IE jest zainstalowana zawsze a po inne trzeba sięgać – stąd jego przewaga – i za to miał w USA procesy – nie pamiętasz może, ale Microsoft był zmuszony na każdym sprzedawanym komputerze przy pierwszych uruchomieniach wyświetlać okienko z wyborem przeglądarek do zainstalowania. W świetle tego (jak powinna wyglądać konkurencja) działanie Apple jest zdecydowanie anty-konkurencyjne.

          • karate

            nie wiesz o czym piszesz. apple ma prawo usunąć ze swojego sklepu aplikację, która wprowadza w błąd i naciąga ludzi na kasę. EOT

          • Michał Kubiak

            ok, wyjasnij w jaki sposob wprowadzala w blad i w czym sposob Apple jest lepszy, widac jakas informacja mnie ominela, i tak bywa

  • Dariusz

    Czyli wytłumaczeniem zniknięcia aplikacji ze sklepu nie było to, że przecież te słuchawki się nie gubią, ale to, że ich zgubienie jest tak pewne, że funkcję odnalezienia ich każdy użytkownik musi mieć wbudowaną w systemie. :D

  • karate

    “i przybliżone miejsce jego zerwania. Wówczas wystarczyć powinny dobry wzrok, twarde kolana oraz odrobina cierpliwości, żeby je odnaleźć

    NIE, wtedy wystarczy znależć się w ich pobliżu i poczekać, aż ponownie nawiążą połaczenie przez BT.
    włączamy dźwięk i gotowe.

    • azas

      O ile bateria będzie jeszcze działać.

  • Michał Kubiak

    Oczywiście robimy sobie jaja, bo odnajdywanie słuchawek jest dużo mniej ważne i ciekawe od na przykład nowego systemu plików, napisanego przez Apple od podstaw i specjalnie przeznaczonego do obsługo pamięci Flash. Idą w ślady Androida, gdzie coraz częściej wykorzystywany jest system plików F2FS.

    • LCD

      a coś więcej o tej obsłudze pamięci Flash? Przecież kart pamięci nie obsługują i tak samo nie dadzą grzebać w plikach to co to zmienia?

      • Michał Kubiak

        Zmienia dużo – prędkość odczytu i zapisu danych, czasem też bezpieczeństwo przechowywania danych w pamięci. Nie znam szczegółów bo Apple się nimi zbyt chętnie nie dzieli. Więcej mógłbym napisać o F2FS bo to otwarty standard i kilka lat temu mocno się nim interesowałem, implementowałem go w jądrach systemu które przygotowywałem – w czasach Galaxy Note 2/3 przynosił duże zmiany w prędkości zapisu i odczytu danych w pamięci wewnętrznej urządzenia. Teraz testuję go na Xiaomi Mi Max, ale tutaj trudniej zauważyć różnicę bo pamięć wbudowana i tak jest bardzo szybka.

        • LCD

          No tak, ale w przypadku Apple to i tak nie będzie wiadomo co zrobili. Jak zwykle pochwalą się wzrostem wydajności, ale dokładnie co i jak się zmieniło to pewnie nie powiedzą. Swoją drogą ciekawe jak będzie z wprowadzeniem tej aktualizacji czy znowu nic nie zepsują no i czy dalej będzie działał trick z flagą.

          • Michał Kubiak

            nie tak do konca, pewnie bedzie opatentowany a tam trzeba sporo szczegolow podac. Jak tylko update dostane to podbiore zonie telefon i bede testowal. Ciekawe czy narzedzia testowe beda dzialac czy trzeba bedzie czekac na ich aktualizacje (te bazujace na odczycie/zapisie danych powinny dzialac)

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona