Ważne

Bateria tematem filmu zapowiadającego premierę Huawei Mate 9

Każdy kolejny dzień przybliża nas do premiery Huawei Mate 9, która już 3 listopada. Dzięki przeciekom zdążyliśmy m.in. poznać jego wygląd oraz jednostkę napędową – procesor Kirin 960. Ostatnio producent udostępnił też film, który daje do zrozumienia, że użytkownicy nie będą narzekali również na baterię najnowszego high-enda.

Wideo zawiera wypowiedzi ludzi, którzy mają wiele zastrzeżeń do ogniw, stosowanych w dzisiejszych smartfonach. Uzyskanie więcej niż jednego dnia intensywnego użytkowania jest dosyć trudne, ba, czasem nie ma jeszcze wieczoru, a nasz smartfon prosi o nową dawkę życiodajnych dla niego elektronów. Drugim powodem do narzekania jest czas ładowania akumulatora. Oczywiście coraz bardziej popularnym rozwiązaniem jest technologia szybkiego ładowania, jednakże nie wszyscy producenci stosują ją w swoich urządzeniach.

Nie trzeba być mistrzem logicznego myślenia, żeby domyślić się, że Huawei bardzo przyłożył się do tematu baterii. Na podstawie wypowiedzi z filmu można zakładać, że jeden dzień intensywnego używania będzie normą, a pozostała wartość liczbowa, znajdująca się obok ikony baterii na pasku powiadomień, nie zmusi nas do szukania ładowarki wieczorem lub – co gorsza – w najmniej odpowiednim momencie w ciagu dnia. Oprócz akumulatora o więcej niż wystarczającej pojemności, ulepszona pewnie też zostanie technologia szybkiego ładowania, która wyprowadzi nasz smartfon z elektronowego deficytu w jeszcze krótszym czasie niż dotychczas.

Huawei Mate 9, poza ogniwem o „dużych” możliwościach, wyposażony będzie także w wyżej wymieniony procesor Kirin 960, 5,9-calowy wyświetlacz, 4GB lub 6GB pamięci operacyjnej, 64GB, 128GB lub 256GB pamięci wewnętrznej oraz kamerkę 8 Mpix z przodu i podwójny aparat główny (20 Mpix + 12 Mpix). Na temat tego ostatniego również powstał podobny film. Zresztą poruszający kwestię wydajności i wielozadaniowości też. Oba możecie obejrzeć poniżej.

Premiera urządzenia już 3 listopada. Huawei dosyć długo każe nam sobie czekać na swoje najnowsze urządzenie. Patrząc jednak przez pryzmat Galaxy Note’a 7 i jego problemów, myślę, że nie ma się co denerwować.

Źródło: GSMArena

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na powiadomienia@tabletowo.pl.

Komentarze

  • Kerto

    Czyli mamy batalię Huaweja w stylu: Jak zrobić z normalnego człowieka idiotę, i to takiego, który udowodni skuteczność reklamy kupieniem telefonu. A wystarczyłoby włożyć wymienną baterię i cały ten cyrk nie byłby potrzebny.

  • BaRiBaL

    Ze swojego Mate 8 jestem bardzo zadowolony. Jedną z ważniejszych rzeczy dla mnie w telefonie jest bateria i dobre zarządzanie nią przez system. Nie mam problemu by mieć 7-9h SOT przy normalnym użytkowaniu, kompletnie nie potrzebuję mieć w telefonie wymiennej baterii.
    Chętnie bym kupił Mate 9 ale jednak te 6″ upchane nawet w tak dobrej, niewielkiej obudowie to jest już kawał sprzętu w kieszeni i obecnie szukam czegoś dobrego ale mniejszego lecz równie z dobrą baterią. I jest ciężko.

    • TyMoOteUuSz

      Niestety. Do dziś zastanawia mnie dlaczego tworzy sie tyle średniakow z bateriami 4-5k mAh zaczynajac nawet od 5 cali a nikt nie potrafi stworzyć nawet mid-high endu 5.2” mającego chociaż te 4Ah

  • Maciek Marko

    Coś mi się wydaje że to może być pierwszy smartfon z baterią grafenową, skoro stworzyli nawet film na ten temat. 🤔

    • Piotr

      Nie sądzę, interesuję się tym tematem i zanim pojawią się pierwsze baterie grafenowe minie jescze kilka lat….niestety

  • Heinz Dundersztyc

    4-5 Godzin na naładowanie telefonu? Ciekaw jestem jakiego modelu on używa >.>

Tabletowo.pl
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona