Ważne

Czego spodziewać się po październikowej konferencji Microsoftu?

(podpowiedź: Surface)

Microsoft pozycjonuje to wydarzenie jako event mówiący o przyszłości Windowsa 10.  I zapewne rzeczywiście zobaczymy demonstracje pokazujące nowe funkcje jakie pojawią się w aktualizacji Redstone 2, ale wszystko wskazuje na to, że najważniejszym elementem konferencji będą nowe urządzenia Surface.

Microsoft ze swoją linią komputerów i urządzeń mocno skręca w stronę rynku korporacyjnego. Tablety Surface początkowo kierowane były do pojedynczych klientów, artystów, muzyków, itd… Firma z Redmond sama była zaskoczona odzewem ze strony działów IT, które chciały urządzenia Surface, jednak sugerowały również zmiany potrzebne, żeby wprowadzić je w wymagających środowiskach produkcyjnych (systemy zarządzania, TPM, bezpieczeństwo). To zjawisko trochę niepokojące dla fanów Surface – linia ta może zacząć koncentrować się na wstecznej kompatybilności, a zmiany mogą być wolniejsze, z mniejszym naciskiem na innowacyjność i funkcje konsumenckie.

Mało tego. Wygląda na to, że Microsoft uśmiercił lub przynajmniej czasowo zawiesił inne konsumenckie produkty – w tym opaskę Band i linię Lumia. Na razie Xbox wydaje się być mocno wrośnięty w strategię związaną z Windowsem 10, ale na jak długo? I czy firma nie zechce odłączyć lub sprzedać tej marki? W tych czasach naprawdę nie jest łatwo być „szarym” konsumentem produktów i usług Microsoftu.

Co zobaczymy?

Oprócz nowych funkcji Redstone 2, wiele wskazuje na to, że zobaczymy Surface All-in-One w dwóch rozmiarach, czyli desktopa z podzespołami zintegrowanymi w obudowie. Nie jest to oczywiście informacja potwierdzona, ale przesłanki wskazują, że będzie to urządzenie skierowane do artystów, projektantów i inżynierów oraz osób zajmujących się obróbką wideo i audio. Możemy oczekiwać 23 i 27-calowych modeli z dotykowymi ekranami wspierającymi aktywne pióra cyfrowe w technologii N-Trig (firma kupiona przez Microsoft w 2015). Z mojej strony, domyślam się, że zobaczymy modułową budowę tego urządzenia – budowę pozwalającą na rozszerzenie „bazy” o dodatkowy dysk, zewnętrzną kartę graficzną, głośnik, itp. (na co wskazują patenty wniesione przez Microsoft). Oczywiście o ile firma w ostatniej chwili nie wstrzyma tego przedsięwzięcia, jak to miało miejsce w przypadku Surface Mini, który został anulowany zaledwie na kilka dni przed planowaną premierą.

 

Do zestawu będziemy mogli dobrać dwa rodzaje klawiatur i myszek – linię ergonomiczną i designerską. Tutaj jednak nie ma się czym ekscytować, bo wszystkie te urządzenia peryferyjne będą oparte o istniejące już produkty z linii Microsoft Accesories. Wraz z urządzeniami powinniśmy zobaczyć też nowe aplikacje – w tym nowego Painta, które koncentrować się będą na tworzeniu treści i obsłudze rysikiem. Według moich źródeł, MS szykuje jeszcze jedną „dużą niespodziankę” związaną z oprogramowaniem, ale na razie nie mam żadnych informacji, czego konkretnie może to dotyczyć.

Czego prawdopodobnie nie zobaczymy?

Wszystko wskazuje na to, że na październikowej konferencji nie zobaczymy nowych generacji urządzeń Surface, czyli Surface Pro 5 i Surface Book 2. Co prawda procesory Kaby Lake są już gotowe, ale Microsoft nie chce powtórzyć błędu sprzed roku i wypuścić sprzęt ze świeżymi czipami mającymi duże problemy ze sterownikami. A to było zmorą wczesnej generacji Intel Core Skylake. Premiery tych urządzeń powinniśmy spodziewać się raczej w pierwszej połowie roku 2017 – razem z debiutem aktualizacji Redstone 2 dla Windows 10 oraz pojawieniem Core i7 (U-series) z grafiką Iris (zamiast HD Graphics). Po nowej generacji Surface będziemy mogli się spodziewać jeszcze lepszej integracji systemu z cyfrowym piórem i atramentem, lepszych i bardziej stabilnych stanów uśpienia/hibernacji, minimalnego odchudzenia urządzeń i „płaskiego” zawiasu w Surface Booku.

Najprawdopodobniej (a prawdopodobieństwo to graniczy z pewnością) nie zobaczymy też następcy Surface 3. Nigdy. Według moich informacji ta linia została anulowana z uwagi na małe zainteresowanie oraz problemy z procesorami Atom od Intela – przyszłość tej rodziny procesorów stoi pod znakiem zapytania, a już teraz Intel uśmiercił część tej linii (Atom SoFIA). Surface 3 był po prostu mniejszym, słabszym bratem Surface Pro 3 (i Surface Pro 4), nie prezentując sobą żadnej wartości dodanej – poza niższą ceną. Microsoft zrozumiał, że ten segment rynku nie jest dla niego.

Czego na pewno nie zobaczymy

Nowego smartfona pod marką Surface w roku 2016 nie zobaczymy. Najprawdopodobniej nie zobaczymy go też w roku 2017. A jeśli pytacie o moje osobiste zdanie – nie zobaczymy go w ogóle. Wyprodukować komputer z pełnym Windowsem 10 jest duuuużo łatwiej niż wyprodukować smartfona działającego pod W10 Mobile współpracując przy tym z operatorami sieci komórkowych z całego świata. Nie wiem co by się musiało stać, żeby pojawienie się „Surface Phone” miało jakikolwiek rynkowy sens. Nawet, jeśli mówimy o rynku korporacyjnym. Ten rynek już dawno Microsoftowi odpłynął.

Wydarzenie będzie można obejrzeć 26 października pod tym linkiem.

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na powiadomienia@tabletowo.pl.

Komentarze

  • Oldrich

    Szkoda. Liczyłem na coś przełomowego w związku z Surface Phone.

    RIP [ ‚ ]

  • Maciekmacku

    Wszystko się okaże 26 października. Mnie się wydaje, że M$ czymś zaskoczy :) może jednak zaprezentuje smartfon, ktory się ukaże w 2017 roku. M$ niczego nie potwierdzil, ani nie zaprzeczył. Poczekamy, zobaczymy.

    • MS zaprezentuje telefony w 2017 roku, prototypy są już nawet w obiegu zespołu WIndows Insider

      • Ten „prototyp” o którym tweetowała Dona to nie jest Surface Phone.

        • a co to jest? Iphone 8s?

          • Pozostałości po Lumii. Dostęp do prototypów Surface ma tylko Surface team (a właściwie jego część) i CVPs. Dona nie.

  • Xbox może czuć się bezpiecznie. Pomijając zaangażowanie w połączenie projektów W10 i konsoli, to należy odnotować, że Xbox to jedna z najchętniej wybieranych konsol na rynku, a w obecności Sony i Nintendo, nikt Amerykanom nie zagraża.

    • Bezpiecznie – tak. Ale nie mam 100% pewności, że koniecznie pod skrzydłami Microsoftu. Trochę jak Vaio wydzieliło się z Sony.

      • Z tym, że Vaio sobie marnie radziło w ostatnich latach przynależności do Sony, Xbox tego problemu nie ma.

        • W kwestiach zysku brutto Xbox radzi sobie BARDZO przeciętnie.

          • Artur Węgliński

            Czytałem, że xklocek odżył po premierze xone s a jak wyjdzie skorpio to mam nadzieję że nie będzie taką pomyłką jak ps4 pro i sprzedaż odrzyje.

          • Sprzedażowo – tak. Niestety na samym sprzęcie (przez wojnę cenową z Sony) marże są minimalne, a często początkowo nawet ujemne. MS próbuje sobie to odbić na kontach Gold i marżach z gier, ale sam hardware to deficytowy biznes.

          • Artur Węgliński

            To samo można napisać o sony i usłudze ps+ choć moim zdaniem bardziej opłacalne jest GWG od microsoftu.

          • Silent Berserker

            bardzo, bardzo przecietnie :D

          • No, chyba że :)
            Niemniej jednak, nie wydaje mi się, by konsola miała nie przetrwać.
            Nie pozostaje nic, tylko czekać na informacje.
            Trochę szkoda, że Amerykanie nie planują następcy dla Surface 3, a na to wskazują różne źródła. Przydałby się w portfolio mały topowy tablet.

          • 8-9 cali. Rysik. Windows 10 Mobile… Ale to tylko ja ;)

          • Nie tylko ty XD Chociaż mi by nie przeszkadzał pełnoprawny system.
            Ciekawe co powiedzą w kwestii mobilnej platformy. Lumie zastopowali, ale W10M to nie tylko ich słuchawki…

  • pantadeus

    Surface Phone to trochę jak kolejna część Duke Nukem 3D. Mówi się o niej od zawsze.

    • Patrollej33

      Albo Half Life 3 :D

  • Nth Pl

    Dlaczego sprawdzoną i elegandzką nózke jak surface pro 4 nie zastosują i bedzie barc-piknie

Tabletowo.pl
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona