Masz iPhone’a lub iPada? Wstrzymaj się z aktualizacją OTA do iOS 10 – zbrickujesz swój sprzęt

Dzisiejszy wieczór dla użytkowników mobilnego sprzętu z iOS miał być bardzo udany. Wszystko za sprawą wypuszczenia przez Apple aktualizacji dla iPadów i iPhone’ów do wersji iOS 10. Niestety, okazuje się, że OTA w bardzo wielu przypadkach brickuje urządzenia (na szczęście można to łatwo naprawić), przez co zalecamy wstrzymanie się z jej instalacją.

Fala zbrickowanych smartfonów i tabletów z iOS

Jeśli macie konto na Twitterze, a wśród obserwowanych osób sporo użytkowników sprzętu spod znaku nadgryzionego jabłka, jestem przekonana, że Wasz timeline zapełnił się wpisami nasączonymi złością i irytacją z ich strony. Wszystko przez to, że naprawdę spora część użytkowników, która postanowiła zaktualizować swoje urządzenia bezprzewodowo, zbrickowała je. Moja twitterowa tablica pełna jest tego typu wpisów.

Problemem jest prawdopodobnie fakt, że Apple nie było w stanie udźwignąć tak wielu instalacji oprogramowania w jednym czasie. Kwestią czasu, moim zdaniem, jest zatem wprowadzenie przez Apple stopniowego udostępniania nowych wersji systemu dla swoich produktów, dokładnie tak, jak jest to robione z Androidem. Wszystko po to, by zapobiec podobnym problemom, z którymi borykają się teraz użytkownicy iPadów i iPhone’ów.

Rozwiązanie, na szczęście, jest proste

Na szczęście osoby, którym przytrafiła się nieprzyjemna sytuacja podczas aktualizowania sprzętu przez OTA, mogą to w prosty sposób naprawić. Wystarczy podłączyć swoje urządzenie do komputera, odpalić iTunes i przywrócić ostatnią wersję systemu, z której korzystały.

Wszystkim użytkownikom sprzętu Apple, którzy jeszcze nie pobrali iOS 10, radzimy uzbrojenie się w cierpliwość i zamiast skorzystać z OTA, zainstalować aktualizację po kablu, przy wykorzystaniu iTunes.

źródło: 9to5mac

Aktualizacja:

Jak donosi macrumors, problem został rozwiązany. Apple wydało również krótkie oświadczenie w związku ze sprawą, w którym oficjalnie przyznaje, że wystąpiły krótkie problemy z procesem aktualizacji oprogramowania w ciągu pierwszej godziny dostępności OTA iOS 10.

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na powiadomienia@tabletowo.pl.

Komentarze

  • Maciek

    Niestety nie wystarczyło po prostu podłączyć telefonu do iTunes. Program po wykryciu podłączonego urządzenia dawał dwie opcje: odtwórz i aktualizuj. Ta druga powodowała natychmiastowy błąd połączenia „z serwerem lub telefonem”. Co więc robimy? Reset aplikacji/komputera i próbujemy ponownie – niestety tym razem mamy już opcję wyłącznie odtwarzania. Sytuacja ta jest o tyle nieprzyjemna, że jeśli nie robiliśmy ostatnio backupu telefonu, to tracimy wszystkie nasze zdjęcia, programy, notatki etc! Ale to nie koniec niespodzianek :) Kliknięcie guzika „odtwórz” też powodowało wyrzucenie jednego z 3 błędów. Raz na 5 prób działo się coś dziwnego – wszystkie guziki w aplikacji wyszarzały się, a na ekranie widniała informacja o pobieraniu nowego oprogramowania. Wszystko ok, ale nie było ani jednego indykatora o lecących w tle pakietach. Nic! Aplikacja wyglądała jak zwieszona. Dopiero po 30 pełnych zdenerwowania minutach postanowiłem odpalić monitor sieci i sprawdzić, czy przypadkiem coś tam się nie pobiera….i się pobierało, ale z prędkością 1Mb na 5-10 sekund :/ Czyli należało zostawić aplikację wyglądającą na zawieszoną na ponad godzinę, aby potem dowiedzieć się, że jest problem z rozpakowaniem paczki:[ Na całe szczęście ponowne próby nie powodowały już ponownego pobierania softu i radziły sobie z rozpakowywaniem. Kolejnym problemem jest to, że nowy soft zajmował chyba w okolicach 1 GB (nie wiem dokładnie, ale dużo), a nowo stworzona kopia zapasowa (iTunes nas do tego zmusił) prawie 3 GB. Spowodowało to niebezpieczne zmniejszenie się dostępnej pamięci w moim Macu (tak, tak jadę na granicy…bo mogę), przez co nie mogły się przywrócić aplikacje zainstalowane w iPhonie. Po zwolnieniu miejsca na dysku proces ich przywracania nie rozpoczął się ponownie. Telefon zostawił mnie z 30 wyszarzonymi ikonami aplikacji, które musiałem pobrać samodzielnie jedna po drugiej :[ Szkoda gadać…

    • Zenek

      Może nie miałbyś tych wszystkich problemów, gdybyś wykazał się rozsądkiem i poczekał miesiąc na aktualizacje i zapoznał się z doświadczeniami innych osób.

      • Maciek

        Chcesz mi powiedzieć, że rozsądkiem jest niekorzystanie z aktualizacji jednego z największych producentów sprzętu? :) Rozumiem, że zawsze czekasz ze spożyciem obiadu aż przynajmniej część osób go skończy, bo możesz się poparzyć lub zasmucić swe kubki smakowe – to jest właśnie ten typ rozsądku :) Twój sposób myślenia uważam za degenerujący, bo w pewien sposób uprawomocnia wypuszczanie przez producentów syfu, bo przecież nikt rozsądny nie będzie nic instalował od razu. Rozsądni ludzie poczekają, więc nie ma problemu – prawda?:) Wybacz, ale nie przekonał mnie Twój tok myślenia. Twoja wypowiedź sugeruje od razu, że mnie tego rozsądku brak, a nawet nie wiesz, czy świadomie nie podjąłem ryzyka wiedząc, że mam w zanadrzu niezbyt starą kopię zapasową i wiedziałem, że być może prędzej czy później sobie z każdym problemem poradzę. Na portalu po prostu dzielę się swoimi doświadczeniami, a Ty od razu skazujesz mnie na opinię pozbawionego rozsądku :)

      • 2451

        Przecież nie zainstalował wersji beta, tylko oficjalne oprogramowanie.

  • Maciek

    #2 Aha! To nie koniec moich wczorajszych perypetii z iPhonikiem. Pobierając jedna po drugiej brakujące aplikacje męczyłem się z nieziemsko zamulonym łączem :/ Pobieranie trwało wyjątkowo długo – jedna aplikacja pobierała się po 3-4 minuty, co zazwyczaj trwa 5-10 sekund! Myślałem, że może to być też problem obciążenia serwerów i nic na to nie poradzę. Na szczęście otwierając menu zobaczyłem włączony w telefonie bluetooth (do niczego nie był naturalnie podłączony). Znam już te cudowne „ficzery” iOS i wiem, że uruchomienie Bluetooth powoduje w nim totalne zamulenie sieci WiFi (tylko Wifi, bo LTE hula bez zmian) :[ Denerwuje mnie to od miesięcy, gdyż po podłączeniu zegarka bądź słuchawek nie da się słuchać radia internetowego :D Wyłączyłem zatem tę funkcję i w mgnieniu oka zainstalowałem resztę brakujących aplikacji. Cały proces powinien trwać kilkanaście minut, a zajął mi cały wieczór, nadszarpał masę nerwów i spowodował stratę kilkunastu zdjęć, które zrobiłem od ostatniego backupu przez iTunes :[

    • Marcin W.

      Welcome to apple world:)

  • Bydgoszczanin Smile

    Ja tam aktualizowałem ipada i wszystko ok. Sama aktualizacja sciągneła się w jakieś 10 sekund. Dłużej trwała aktualizacja. Żadnych problemów. Póki co na moje działa tak samo jak iOS 9.

  • Gość

    Co znaczy „zbrickujesz”? Pytam serio.

    • 2451

      Po „zbrickowaniu” smartfon ma tylko jedną funkcję – cegły (ang. brick)

      • Gość

        Dzięki za wyjaśnienia. Nie znałem tego określenie na uwalony sprzęt po aktualizacji :)

        Szanowna Redakcjo – cegła ma swoje zunifikowane wymiary i tak przygotowany telefon jako cegła się nie nadaje :). Bez względu jakiego producenta telefon by nie był :). Sorki za ironię.

        • 2451

          Nie wiem czy cegły mają jakieś zunifikowane wymiary. Cegły gliniane mają inne rozmiary niż np luksfery, które też są cegłami tyle że szklanymi. Może iPhone spełnia wymiary cegieł wykonanych z telefonów?

          • Gość

            Zobaczyć domek zbudowany ze zbrickowanych telefonów (obojętnie jakiego producenta) – bezcenne :)

  • erwr

    Samsung ma problemy to trzeba teraz dokopać Apple. Szkoda, że w nagłówku tego przydługiego eseu od razu nie ma informacji o sposobie rozwiązania problemu. Co mnie obchodzą jakies obrazki z twittera,.

    • Ter

      Dokładnie !!!

  • Kuba

    Ja aktualizowałem iPhone i iPada w pierwszej godzinie między 19 a 20. Żadnych problemów nie miałem. Problemy u niektórych wystąpiły, ale zdarza się, najważniejsze, że Apple szybko zareagowało, podało wskazówki i naprawiło problem. Ja jestem zadowolony, mam nadzieję, że inni poradzili sobie z problemami, jakie napotkali :) A co do artykułu to nie skomentuję, już ktoś napisał stosowny komentarz.

  • FireFrost

    I za co ludzie płacą??? To nie jest jakość, którą się oczekuje od topowych telefonów. Patrząc na to co z softem robi Apple i Samsung to OxygenOS od OnePlusa wydaje mi się prawdziwym rajem. Mieli dwie wpadki po wypuszczeniu telefonu na rynek (brak „naturalnego” trybu kolorów i kiepskawe zarządzanie RAMem) ale to nie było nicco by sprawiało, że nie da się korzystać z telefonu, czyli małe piwko w porównaniu z tym co się tu dzieje. Tempo łatania też było niezłe (tydzień), ciekawe w ile się ogarnie Wielkie Apple…

  • Tomasz G.

    aktualizowałem iphone i ipad i nic takiego się nie działo – urządzenia pracują idealnie!

  • 14 godzin temu pobrałem aktualizację via Wi-Fi i wszystko działało jak należy, więc to potwierdza teorię odnośnie tego,że problem dotyczył jedynie x-liczby urządzeń. Swoją drogą, Apple należą się gratulacje za to, że udało im się załatać dziurę w godzinę po wydaniu oficjalnej wersji os-u. Oczywiście, problem nie powinien mieć miejsca, a jednak, uporali się z tym wyjątkowo sprawnie.

  • Konrad Uroda-Darłak

    „Problemem jest prawdopodobnie fakt, że Apple nie było w stanie udźwignąć tak wielu instalacji oprogramowania w jednym czasie.” Może mi ktoś wytłumaczyć co to ma do rzeczy? Rozumiem, że mogły im paść serwery i aktualizacja byłaby wtedy niedostępna. Ale jaki wpływ niby mają ich serwery na proces, który dzieje się lokalnie na smartphonie?

    • Jeśli twórcy systemu aktualizacji byli rozsądni to nic, bo pobrane pliki zostaną sprawdzone sumą kontrolną i zainstalowane tylko jeśli są całe i zdrowe. W tym przypadku jednak albo tak nie było albo Apple opublikował niedziałająca aktualizację. Moja teoria jest taka, że akrualizacja była podzielona na paczki, które były sprawdzane, ale system instalował je przed pobraniem wszystkich – może by zaoszczędzić miejsca na urządzeniu – a gdy serwery padły to nie dał rady pobrać brakujących a system już był częściowo nadpisany.

      • Konrad Uroda-Darłak

        O widzisz, takie buty.

Tabletowo.pl
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona