Asus Zenfone 4
Ważne

Lenovo Moto G4 Plus zawitał do nas na testy

Ulepszona wersja pierwowzoru za 1299 złotych

Niedawno miałem okazję recenzować dla Was Lenovo Moto G4, smartfon niezły, choć nieco zbyt drogi. Teraz natomiast przyszła kolej na bliższe spotkanie z wariantem Plus. Względem standardowej wersji wyróżnia się przede wszystkim obecnością skanera linii papilarnych oraz lepszym aparatem głównym. Aktualnie jego cena w oficjalnej polskiej dystrybucji wynosi 1299 złotych, co oznacza, że rywalizuje on z naprawdę ogromną liczbą równie interesujących urządzeń mobilnych. Jakie pierwsze wrażenie pozostawia po sobie Moto G4 Plus?

Pod względem obudowy, tj. jej stylistyki, jakości wykonania oraz zastosowanych materiałów, jest identycznie jak w podstawowym wariancie. Nowość stanowi kwadratowy czytnik linii papilarnych na froncie. Jak na razie działa błyskawicznie, choć szkoda, że producent ograniczył jego funkcjonalność jedynie do odblokowywania telefonu. Różnica między testowanym G4 Plus, a wcześniej recenzowanym G4, to inna wersja kolorystyczna. Warto wspomnieć, że o ile w białej wersji plecki mają chropowatą fakturę, o tyle w czarnej są nieco gumowane i znacznie przyjemniejsze w dotyku.

Jeżeli chodzi o podzespoły jest dokładnie tak samo, jak w zwykłym G4. Ośmiordzeniowy Snapdragon 617 1,5GHz z grafiką Adreno 405 oraz 2GB RAM, 5,5-calowy wyświetlacz IPS TFT LCD o rozdzielczości Full HD i chroniony szkłem Gorilla Glass 3, na nasze dane mamy 16GB pamięci wbudowanej, którą możemy rozbudować o kolejne 128GB za pomocą karty microSD, a całość jest kontrolowana przez czystego Androida 6.0.1 Marshmallow. Poprawnie, aczkolwiek w mojej opinii w wariancie Plus powinien pojawić się co najmniej dodatkowy 1GB pamięci operacyjnej. Zobaczymy, jak tym razem w praktyce wypadnie to połączenie.

Lenovo chwali się zastosowaniem z tyłu aparatu 16 Mpix z laserowym autofokusem z detekcją fazy (PDAF), przysłoną f/2.0 oraz podwójną diodą doświetlającą, na froncie z kolei pozostała kamerka 5 Mpix z f/2.2 i szerokokątnym obiektywem. W Moto G4 Plus pojawiła się bateria o pojemności 3000 mAh. Oferuje ona możliwość szybkiego ładowania i w zestawie znajdziemy tym razem odpowiednią ładowarkę TurboPower, której zabrakło w pudełku tańszego wariantu. Poza tym testowany model dysponuje pełnym wyposażeniem z zakresu łączności, za wyjątkiem NFC. Na plus na pewno należy zaliczyć obecność osobnych slotów na dwie karty microSIM oraz microSD – rzadko spotykane rozwiązanie, ponieważ sporo firm decyduje się na zastosowanie slotu hybrydowego.

lenovo-moto-g4-plus (3)

Dane techniczne Lenovo Moto G4 Plus XT1644:

  • 5,5-calowy ekran IPS TFT LCD o rozdzielczości 1920 x 1080 pikseli, chroniony Corning Gorilla Glass 3,
  • Qualcomm Snapdragon 617 (4 x ARM Cortex A53 1,5 GHz i 4 x ARM Cortex A53 1,2GHz) z Adreno 405 550MHz,
  • 2 GB RAM,
  • 16 GB pamięci wbudowanej (do dyspozycji ok. 10,37 GB),
  • slot kart microSD do 128 GB,
  • Android 6.0.1 Marshmallow,
  • dual SIM standby,
  • LTE Cat. 4 (pobieranie danych do 150 Mbps, wysyłanie do 50 Mbps),
  • GPS, A-GPS,
  • Bluetooth 4.1 LE,
  • WiFi 802.11a/b/g/n (2,4 & 5 GHz),
  • radio FM,
  • port microUSB 2.0 z USB OTG,
  • złącze słuchawkowe 3,5 mm,
  • skaner linii papilarnych,
  • aparat 16 Mpix z f/2,0, laserowym autofokusem z detekcją fazy (PDAF) i podwójną diodą doświetlającą,
  • kamerka 5 Mpix z f/2,2 i szerokokątnym obiektywem,
  • bateria 3000 mAh ze wsparciem dla szybkiego ładowania,
  • wymiary: 153 x 76,6 x 7,9 (do 9,8) mm,
  • waga: 155 g.

Co dokładnie chcielibyście wiedzieć o Moto G4 Plus?

Komentarze

  • Janusz

    Jako były użytkownik MOTO G , a aktualnie MOTO G3, bardzo chciałbym zobaczyć porównanie aparatów G3 vs G4 w słabych warunkach oświetleniowych.

    • Mikołaj Grabski-Pawłowski

      Podbijam temat, jako były użytkownik Moto X Play, a obecny Nexusa 5X. Bardzo chciałbym zobaczyć czy Moto dalej mają takie nieprawdopodobne problemu z ostrością i szumem po zmroku. Zwłaszcza, że jeśli tylko aparat będzie w porządku, to z chęcią pozbędę się 5X, bo jego bateria to koszmar.

    • Janusz

      Hey, kiedy test?:)

  • VMortens

    No, to zdaje się, że chińskie standardy zaczną do nas przenikać jeszcze bardziej i o telefonach w rozmiarze 5 cali możemy powoli zapominać.
    Przy takiej rozdzielczości, to przecież żadna zaleta.

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona