Ważne

Mały, ale wariat. Szybki test statywu Manfrotto Pixi Mini

Wakacje w pełni i mimo, że pogoda za oknem nie zawsze dopisuje, to sezon fotograficzny trwa w najlepsze. Częste wyjazdy, spacery i imprezy organizowane w przeróżnym gronie dają masę okazji do częstego fotografowania i filmowania. Prawie zawsze robimy zdjęcia w trybie automatycznym, czyli włączamy aplikację aparatu i naciskamy przycisk migawki. Coraz więcej smartfonów oferuje jednak rozbudowane opcje do zmiany parametrów wykonywanych zdjęć. A co, gdy zapragniemy zrobić zdjęcie, używając trybu manualnego, zwłaszcza nocą?

Najpopularniejszą i niewymagającą dodatkowych pieniędzy opcją jest oparcie telefonu o nieruchomy obiekt, np. murek lub stół. Z własnego doświadczenia wiem, że wykonanie udanego zdjęcia w nocy graniczy z cudem, dlatego że nie jesteśmy w stanie w 100% wyeliminować wszystkich drgań. Z tego powodu niedawno zdecydowałem się kupić i przetestować mały statyw od dobrze znanej wszystkim maniakom fotografii i kręcenia filmów firmy Manfrotto.

Zakupiony przez mnie statyw to Manfrotto Pixi Mini z uchwytem na smartfon. Uchwyt ten jest zamocowany na gwincie ¼ cala, i w każdej chwili możemy go wykręcić.

MANFROTTO-PIXI-MINI-06

Statyw zbudowany jest z aluminium oraz materiałów syntetycznych. Spasowanie elementów stoi na średnim poziomie, ponieważ gołym okiem możemy dostrzec szpary w łączeniach elementów. Mimo wszystko praca wszelkich części ruchomych odbywa się bez zarzutu, wręcz wzorowo.

Uchwyt trzymający smartfon rozwiera się dość trudno, jednak wkładając telefon wymagamy, by był on bezpieczny nawet podczas gwałtownych ruchów statywem.  Do zmiany kąta pochylenia naszego smartfonu służy przycisk zwalniający przegub kulowy, pozwalający na zmiany kąta pochylenia smartfonu bądź aparatu.

Statyw stoi stabilnie i nie przewraca się zbyt łatwo. Dodatkową zaletą tego produktu jest fakt, że po złożeniu nóżek otrzymujemy monopod. Dzięki niemu możemy wygodnie trzymać smartfon lub aparat w ręce podczas filmowania.

Nie sposób pominąć ceny, która wynosi ok. 80-100 złotych. Cena nie jest niska w porównaniu z innymi, podobnymi produktami. Biorąc jednak pod uwagę możliwości statywu oraz jego markę, myślę, że każda osoba, która dokona jego zakupu, będzie zadowolona.

Szczegółową specyfikację znajdziecie na stronie producenta.

Autorem wpisu jest Krzysztof Łatka.

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na powiadomienia@tabletowo.pl.

Komentarze

  • Longmanus

    Fajny, nawet jako przenośny do aparatu, usiłowałem kiedyś zrobić wieczorem „artystyczne” zdjęcie di’Trevi
    i wyginałem się z łokciami na murku, żeby ekspozycję z dużym czasem bez drżenia złapać ;-), byłby jak znalazł, imo doskonały, kompaktowy i stabilny.

    • jarekt

      Są mniejsze i praktyczniejsze za dużo mniejsze pieniądze. Są takie z elastycznymi ramionami dzięki czemu można zaczepić o poręcz czy gałąź albo z magnetyczną końcówką co pozwala na przymocowanie do metalowych elementów. Ten tutaj to porządny sprzęt ale raczej do postawienia drogiego bezlusterkowca a nie 100 gramowego telefonu imho.

      • Longmanus

        No właśnie mam takie „zaawansowane nie-lustro”, i jak spojrzałem na ten statyw to mi się zaraz skojarzyła potrzeba :-), a przy okazji do komórki z tym uchwytem będzie jak znalazł,
        190 gram waży i już go znalazłem za 75 dychy, jednego już sprzedaliście dzięki testowi ;-),TY.

  • Michał

    Mam wersje bez uchwytu na telefon. Do bezlusterkowca idealna sprawa, mały, łatwo sie przestawia, a dobrze trzyma i stabilny.

  • smartmaniak

    Akurat przymierzałem się do kupna. Teraz już jestem zdecydowany. Szkoda tylko że statyw swoje waży i nie jest aż tak mobilny jak produkty konkurencji.

  • Julciaa

    Wolę iść do teletorium i kupić dużo taniej pierwszy lepszy statyw. Manfrotto to raczej dla kogoś kto bardziej pasjonuje się fotografią.

Tabletowo.pl
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona