Ważne

Miliony kotów na Instagramie, a na Twitterze dłuższe wideo

Instagram osiągnął kolejny spektakularny cel: 500 milionów użytkowników. A Twitter umożliwi wrzucanie nagrań wideo trwających nawet 140 sekund.

Jeśli chodzi o Instagram, to pół milarda użytkowników jest świetnym wynikiem. 300 milionów ludzi używa aplikacji codziennie, a 80% bawi się filtrami poza Stanami Zjednoczonymi.

Spróbujmy sobie zobrazować, o jakich liczbach mówimy. Jeśli tylko jedna osoba na sto, z 300 milionów aktywnych użytkowników, wrzuci do serwisu obrazek z kotem, daje nam to trzy miliony zdjęć kotów. Dziennie.

Today, we’re excited to announce our community has grown to more than 500 million Instagrammers — more than 300 million of whom use Instagram every single day. Our community also continues to become even more global, with more than 80 percent living outside of the United States. As you’ve captured and shared the moments happening around you, you’ve formed incredibly varied and diverse communities. Whether you’re an illustrator, a sneakerhead or an astronaut on the International Space Station, every photo and video you share helps bring people closer to friends and interests, broaden perspectives and inspire a sense of wonder. You’ve made Instagram a place where the everyday and the epic are always within reach. Thank you for your creativity, your openness and your passion for sharing your worlds with one another. We can’t wait to see what you create next.

A video posted by Instagram (@instagram) on

Z kolei Twitter podejmuje kolejną (którą to już?) próbę uatrakcyjnienia wideo na swojej platformie. Wczoraj firma przekazała informację o tym, że odtąd będzie można dzielić się dłuższym wideo – również tym pochodzącym z serwisu Vine (będącego własnością Twittera).

Poprzednie klipy wideo mogły mieć maksymalnie 30 sekund, jednak teraz można tworzyć i dzielić się filmikami dochodzącymi do 140 sekund. Niektórzy twórcy będą też w stanie łączyć sześciosekundowe spoty z Vine’a w „zapowiedzi dla dłuższych historii” – cokolwiek to według Twittera znaczy. Wychodzi na to, że i Vine przeżyje małą rewolucję.

Zmiany są odpowiedzią Twittera na silną konkurencję ze strony innych serwisów wideo, w tym Snapchata. Powoli, choć skutecznie, rośnie też popularność Facebookowego Live, oferującego streaming wideo na żywo.

Twitter kombinuje, jak może, żeby utrzymać się na powierzchni. Zaczął od silniejszej integracji z Periscope, dzięki czemu możemy widzieć nadawane na żywo audycje bezpośrednio w swoim timeline na Twitterze. Przedwczoraj firma ogłosiła zakup londyńskiego startup-u, Magic Pony, który, poza świetną nazwą, oferuje funkcjonalność w postaci ostrzenia rozmazanych nagrań wideo o niskiej rozdzielczości, w czasie rzeczywistym. Dodatkowo, Twitter ogłosił prace nad nową aplikacją – Engage, która ma pomóc w łatwiejszej analizie zaangażowania, jakie wywołują nasze wideotweety.

Czy to wszystko pomoże Twitterowi utrzymać wysoką pozycję wśród społecznościówek? Oby. Osobiście życzę firmie, żeby wszystkie te pomysły wypaliły, choć z drugiej strony, wzrastająca popularność Instagrama i Snapchata sugerują raczej dalszą, ciężką walkę.

 

źródło: cnet.com 1, 2

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na powiadomienia@tabletowo.pl.

Komentarze

Tabletowo.pl
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona