Pebble czyta mi w myślach – Core to urządzenie, na które długo czekałam

Czasem mi się zdarza wyjść pobiegać. Może nie tak często, jak bym tego chciała, ale jednak się zdarza. Wtedy myślę sobie, że przydałoby mi się małe, zgrabne urządzonko, w którym znalazłabym wszystko to, czego wtedy potrzebuję – Spotify, Bluetooth, GPS i Endomondo. Firma Pebble jakby czytała mojego Twittera… wczoraj rozpoczęła się zbiórka na realizację projektu, jakim jest Pebble Core. Bardzo zbliżonego do mojego zamysłu.

Pebble Core to nic innego jak nieco zmienione podejście do odtwarzacza muzycznego od Apple, jakim jest iPod Shuffle. Core to niewielkich rozmiarów kostka, która skrywa w sobie wiele możliwości. Pozwala streamować muzykę przez Spofity (przewodowo, przez wykorzystanie 3.5 mm jacka audio lub bezprzewodowo – przez Bluetooth) oraz śledzić aktywność użytkownika w jednej z wielu aplikacji fitnesowych, jak Runkeeper, Google Fit czy Strava (wsparcia dla Endomondo, póki co, brak) przy wykorzystaniu GPS-u.

A to wciąż nie wszystko, co oferuje Core. W zanadrzu ma 4GB pamięci wewnętrznej, do której możemy zgrać ulubione utwory czy audiobooki. Do tego możliwość nagrywania notatek głosowych (bo przecież sporo dobrych pomysłów wpada do głowy właśnie wtedy, gdy ją dotleniamy) oraz przycisk SOS (przy wykorzystaniu 3G (microSIM) wysyła wiadomość alarmową z dokładną lokalizacją do ustawionego kontaktu.

pebble-core2

Największą zagadką pozostaje akumulator. Pebble zapewnia, że Core będzie w stanie wytrzymać do dziewięciu godzin działania z włączoną lokalizacją i muzyką offline. Ładowanie z kolei będzie się odbywało przez port USB lub indukcyjnie (pad do ładowania kosztuje 20 dolarów).

Gdzie jest haczyk? Chyba w tym, że Pebble Core współpracuje z zegarkami Pebble w celu kontrolowania odtwarzanej muzyki oraz śledzenia szczegółów dotyczących aktywności fizycznej w trakcie treningów. Bez zegarka Pebble będziemy ograniczeni do włączania/wyłączania playlisty i GPS oraz sterowania muzyką na panelu słuchawek Bluetooth lub kablu słuchawek przewodowych.

Pebble Core trafi do nabywców w styczniu 2017 roku, a jego standardowa cena będzie wynosiła 99 dolarów. W ramach zbiórki na Kickstarter można go kupić za 69 lub 79 dolarów – w zależności od pakietu.

 

Więcej: Kickstarter

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na powiadomienia@tabletowo.pl.

Komentarze

  • Metek

    Mi się Pebble2 tak spodobał (wciąż używam classica) ze wsparłem projekt, pierwszy raz w życiu. Jakby mi czytali w myślach :) Warto wspomnieć że zbiórka już przekroczyła 6mln$ :) a pebble Core jest też w wersji dla „hakerów” z otwartym sdk i możliwościami ograniczonym przez wyobraźnię programistów. Zobaczymy jak się przyjmie ten Core. IoT pełną parą.

    • Tak, tak, tak. Ja wsparłam Core running, ale Pebble 2 też mi chodzi po głowie. No ale kurcze nie wiem… ;)

      • Metek

        3x tak, dziękuję :D wydaje mi się że dostępny był zestaw pebble2+Core za bodajże $169. Niestety wysyłka Core dopiero w styczniu. O ile ja do zakupu każdej elektroniki podchodzę dość zachowawczo to gdy zobaczyłem Pebble2 poczułem że po prostu muszę go mieć. Szkoda tylko że bateria działa tylko tydzień. Time2 osiąga podobno 10dni. Jednak w tej cenie… :)

        • Mocno to analizowałam, ale:
          kupiłam Core za 69 dolarów. Pebble 2 jest za 99 dolarów. Czyli w sumie dałabym 168 dolców. A zestaw jest za 169 :D

          Ale ograniczyłam się do samego Core.

          • Metek

            Ale oddzielnie zamówione muszą mieć 2 razy opłaconą przesyłkę (15$) więc lepiej dołożyć 1 i 15 niż 30 :d

  • mzl123

    wsparcia dla Endomondo, póki co, brak

    Jest. Słowo-klucz: Under armour.

    Gdzie jest haczyk? Chyba w tym, że Pebble Core współpracuje z zegarkami Pebble w celu kontrolowania odtwarzanej muzyki oraz śledzenia szczegółów dotyczących aktywności fizycznej w trakcie treningów.

    Mają być komunikaty głosowe, więc jakaś tam kontrola przebiegu treningu jest.

    Jeśli ktoś biega ze smartfonem to jest to całkiem niezła opcja. Jakby wypuścili to dwa lata temu temu to pewnie bym się skusił, teraz jednak poczekam na streaming w zegarku Garmina :-)

    • A to nie jest przypadkiem tak, że Under Armour ma osobną, swoją apkę mimo tego, że kupił Endomondo?

      Opcja zegarka Garmina z ich dobrze działającym GPS i streamingiem to by bylo cudo!

  • Firma ma w swojej ofercie aplikację Under Armour Record dostępną na Androida i iOS, więc to raczej o niej mowa. Ale w sumie tak do końca nic nie jest pewne w tym momencie. Zobaczymy w styczniu ;)

  • Więc teraz muszę mieć smartfon, smartwatch i do tego jeszcze dotwarzacz mp3? Bo chyba nie zrozumiałem idei..

    Bardziej przemawia do mnie Mighty wspolpracujacy ze Spotify, dzieki ktoremu pobierzemy playliste na to malutkie urządzenie offline i mozemy smialo isc pobiegac.

    • Core jest rozszerzonym Mighty – masz małą kostkę, która wystarczy podczas treningu (nie musisz mieć ani smartfona, ani smartwatcha). W niej masz muzykę (playlsty ze Spotify offline lub własną) oraz GPS ze wsparciem dla apek fitnesowych.

      Mighty nie ma GPS i to jest jego główna wada.

  • zenek73

    O tych zegarkach można powiedzieć wszystko ale nie to że ładnie wyglądają :/
    Mówiac wprost – wyglądają okropnie :D

  • Wizerunek

    Hej. Wydaje mi się że na Ciebie również ktoś już długo czeka, a jest to fryzjer. Plis zetnij tą grzywę.

Tabletowo.pl
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona