Ważne

Zastanawiałeś się, co dzieje się z Twoim smartfonem w serwisie? Zobacz, jak robi to Huawei

Zapewne większość z Was od razu po oddaniu jakiegoś urządzenia do naprawy zaczęła zastanawiać się, jaką drogę pokona i co go czeka. Huawei opublikował film, na którym możemy zobaczyć, jak wygląda jego serwis oraz przez jakie stanowiska i procedury przechodzi każdy, oddany tam smartfon.

Urządzenie można oddać bezpośrednio do serwisu centralnego CCS S.A. lub do lokalnego serwisu Huawei, albo też do miejsca, gdzie zostało ono zakupione (sklep, salon sieci komórkowej). W tym ostatnim przypadku wysyłane są one kurierem do serwisu. Po odebraniu, paczki są dokładnie sprawdzane, czy nie doszło do jakiegoś uszkodzenia – jeśli tak, spisywany jest dokładny protokół szkody, a informacja o tym zdarzeniu przekazywana jest także do punktu, skąd została nadana przesyłka.

Każdy kolejny etap, przez jaki przechodzi dany smartfon, jest rejestrowany przez kamery oraz odnotowywany w systemie. Sprawdzane jest, czy to, co znalazło się na zgłoszeniu, zgadza się ze stanem faktycznym oraz wykonywana jest dokumentacja fotograficzna. Nadawany jest też unikalny numer z kodem kreskowym, aby można było śledzić i monitorować każde urządzenie.

Po wstępnych oględzinach, smartfon przydzielany jest do danego technika. Ich praca obwarowana jest rygorystycznymi zasadami oraz procedurami, aby uniknąć przypadkowego zanieczyszczenia lub uszkodzenia urządzenia (np. przez przepięcie). Zakres naprawy uzależniony jest oczywiście od zgłaszanych problemów i może zarówno dotyczyć wgrania nowego oprogramowania, jak i wymiany różnych podzespołów (dostępnych w magazynie).

Średni czas naprawy nie przekracza 1-2 dni. Centrum serwisowe pracuje bowiem na dwie zmiany, co przyspiesza cały proces. Postęp prac można śledzić też na dedykowanej stronie, gdzie umieszczane są również m.in. wyniki przeprowadzanych testów czy dokumentacja fotograficzna.

Na samym końcu smartfon jest sprawdzany i testowany, a następnie wysyłany z powrotem do klienta/punktu nadania.

Źródło: Huawei Mobile Poland

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na powiadomienia@tabletowo.pl.

Komentarze

  • Norbert Nowakowski

    serwisowania mi tam meizu m1 note i znają się na rzeczy..

  • Z CCS Mam akurat złe doświadczenia, wiecie że w formularzu zgłaszania telefonu do naprawy po wpisaniu czegokolwiek do rubryki „uszkodzenia mechaniczne” na przykład jedna ryska, albo brak zadrapań po wydrukowaniu tego formularza pole zostaje puste? Po to żeby serwis nie miał podstaw twierdzić że ktoś się zarzekał że oddaje telefon w nienaruszonym stanie. Tak właśnie zrobiłem z swoim telefonem 2 lata temu, nie nosił śladów użytkowania i tak tez napisałem w formularzu jednak nie przeczytałem go już po wydrukowaniu i dodałem do przesyłki, potem po oddaniu telefonu (porysowanego) zdziwiłem się, że na moim formularzu nie ma ani słowa o deklaracji że jest w nienaruszonym stanie! W serwisant sobie dopisał że są uszkodzenia w postaci iluś tam rys. Dodam że to jest powtarzalne i każdy może sobie to sprawdzić na ich stronie wypełniając formularz i potem go drukując, pole uszkodzenia magicznie się wyczyści

    • Maniak

      Mnie w ogóle zastanawia… co tak na prawdę obejmuje gwarancja. Nie obejmuje ŻADNYCH uszkodzeń mechanicznych, czyli obudowy, czy wyświetlacza. Na gwarę mogę oddać software, ale czasem to można samemu rozwiązać, no ewentualnie jak coś jest skopane w systemie mocno, ale to też czasem updatem naprawiają. Nigdy, przez ponad 12 lat użytkowania telefonów, nie oddałem niczego do serwisu:P

      • Samuraj

        Szczęściarz, są tacy podobno.

        • Michal

          Ja za czasów Nokii nagminnie oddawalem je do serwisu. Np ta rozsuwana nie pamiętam nazwy pierwsza Nokia z aparatem dostałem nowa. Moja ostatnia Nokia N8 na drugi dzień po zakupie wróciła do serwisu bo miała wadę.

        • Maniak

          Osobiście wolałbym nawet mieć opcje kupna sprzętu np 20% taniej i nieć ctylko standardowe 2 tygodnie na zwrot, niż płacić jeszcze za 2 lata gwarancji, której nie użyję, bo a) jeśli coś nie będzie działać na początku to… oddam sprzęt, b) jeśli błąd się pojawi podczas użytkowania, to prawdopodobnie gwarancja tego nie obejmie, c) w zdecydowanej większości jeśli coś się psuje to mechanika, a to jest poza gwarancją :)
          Dbaj o sprzęt, a nie będziesz serwisował :)

          • Samuraj

            Musiałbyś zweryfikować swoje poglądy. Może kolejne 12 lat ;-)

          • Maniak

            Moje poglądy są jak najbardziej słuszne :)

          • Samuraj

            , że trzeba dbać o urządzenia elektroniczne aby nigdy się nie psuły ?

          • Maniak

            Dbać w sensie nie rzucać tym, nie instalować byle czego itd. Zdzieram obecnie 6go smartona, wcześniej miałem z 6 komórek i nigdy nie rozbiłem wyświetlacza, nie rozwaliłem obudowa, nie utopiłem go i NIGDY nie zakładam na telefon żadnej ochrony -tyle w temacie dbania o kwestie mechaniczne.
            Jeśli chodzi o software… to albo coś jest skopane przez producenta (co zwykle widać na wejściu), lub aktualizacja coś psuje – w obu przypadkach wina jest producenta, lub sam sobie coś zawirusuję – jednak do tego to trzeba być „wybitnie zdolnym”.

          • Samuraj

            Mówimy o sprzęcie elektronicznym. Nie masz wpływu na działanie elektroniki. Ma wysiąść to wysiądzie nawet jak smartfon będzie leżał w szufladzie.
            Ja oddawałem smartfony już z 5x do serwisu bo wysiadły same z siebie.

          • Maniak

            To chyba miałeś niezłego pecha. Ja generalnie używam sporo elektroniki, ale jeszcze nigdy nic mi nie wysiadło (jak dotąd). Najbardziej żywotne chyba panasoniki – kino domowe ma dobre 10 lat i cholera nie chce się zepsuć, a chciałbym kupić nowe:P

  • fallengel

    Oddałem pierwszy raz do naprawy Samsunga Galaxy Note 4 (trafił do tego serwisu CCS S.A.). Wrócił z masą zanieczyszczeń na ekranie, pod szkłem (wewnątrz w różnych miejscach). Jest tego tyle, że nie sposób nie zauważyć patrząc na ekran, wyświetlacz. Pytam się uprzejmie gdzie ta kontrola jakości i jak można oddać tak telefon Klientowi ?

  • Samuraj

    Jest tutaj jakiś anonimowy niezadowolony pracownik Huawei i opowiedziałby nam jak to się na prawdę odbywa ? :)

  • Robert Z.

    a od kiedy odkręca się telefon dynanometrykiem??? Śrubokręt zostanie przez to rozkalibrowany i przy skręcaniu może być nieciekawie….

  • Pitt er

    W serwisach samsunga,często jest stwierdzenie „telefon był zalany,nie podlega gwarancji”. To taka ich taktyka. Więc jeśli w naturalny sposób wilgoć dostaje się do środka smartfonu np:pot,deszcz (co nie powinno mieć miejsca zwłaszcza w telefonach ze średniej półki )zostają ślady na płytce jest traktowane jednoznacznie.Każdy serwisant w punkcie nawet jeśli telefon jest „igła” w karcie wpisuje lekkie,drobne rysy,gdy zwróci się na to uwagę odpowiada,że każdy telefon ma jakieś ryski.

  • Bulldog

    ZCCS Również mam nie miłe doświadczenie po oddaniu do nich telefonu huawei p9 na wymianę ekranu po przypadkowym pęknięciu (miesiąc użytkowania gwarancja VIP), telefon otrzymałem z uszkodzoną ramką aluminiową ślady po wymianie chyba śrubokrętem, po zgłoszeniu do huawei polska otrzymałem po miesiącu odpowiedz że telefon nosił ślady użytkowania i tyle zero przepraszam tylko że nie wymienią bo nosi ślady użytkowania(kurde jedna ryska i pęknięty felerny ekran) na odpowiedź od głównej centrali huawei do której napisałem maila nie otrzymałem do dziś odpowiedzi a mija 3 tydzień i pewnie nic nie zrobię z tym a złośliwy serwisant się śmieje i ma w d… takich klientów szkoda że huawei ma zresztą też klientów gdzieś, ostatni produkt huawei w mojej historii…

Tabletowo.pl
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona