Czy Windows na smartfonach „jest martwy”? Ostateczna odpowiedź

W ostatnich tygodniach w prasie technologicznej pojawiło się wiele kategorycznych wypowiedzi dotyczących przyszłości Windowsa na urządzeniach mobilnych. Kilku znanych obserwatorów Microsoftu (w tym Paul Thurrott i Tom Warren) ogłosiło „śmierć Windows Phone”.

Trzymając się ściśle nomenklatury – osoby te mają całkowitą rację – Windows Phone umarł… i zastąpił go Windows (10) Mobile. Ale nie o spory semantyczne w tym wszystkim chodzi. Wieszczenie śmierci tego systemu spowodowane było ogłoszeniem wyników finansowych za ostatni kalendarzowy kwartał 2015 roku, kiedy to sprzedaż Lumii znacznie spadła, co doprowadziło również do znacznego zmniejszenia udziału w światowym rynku smartfonów, który to udział obecnie waha się na poziomie 2-3%.

Dawne Windows Mobile i Windows Phone 7

Problemy mobilnego OS-u od Microsoftu sięgają jednak dużo głębiej. Windows Mobile w wersjach 5 czy 6 cieszyło się sporą popularnością do czasu pojawienia się… iPhone’a. Google zareagowało szybko – kupiło Androida i rozwijało go w oparciu o gotowe rozwiązania, kopiując co tylko się da z iOS. Steve Ballmer, ówczesny prezes firmy z Redmond, zlekceważył zagrożenie ze strony „nowej rewolucji mobilnej”, co spowodowało, że w następnych latach Microsoft już tylko gonił plecy konkurencji.

wm6

Spóźniona reakcja to spóźniony Windows Phone 7 – innowacyjny system operacyjny, oparty o interfejs znany z odtwarzacza Zune. Kafelki, płaskie UI, duża typografia. A do tego jednordzeniowe procesory, brak prawdziwej wielozadaniowości i ograniczony zestaw funkcji systemu. Z jedną ogromną zaletą – system ten był piekielnie płynny i stabilny w działaniu. A deweloperzy traktowali ten OS jako jeden z tych, które należą do wielkiej trójki – w tamtym czasie problem dostępności aplikacji nie był tak wyraźny jak obecnie.

Windows Phone 8 i 8.1

WP7 okazał się jednak ślepym zaułkiem. Brak wsparcia dla wielordzeniowych procesorów i jądro CE (zamiast NT znanego z desktopowego Windowsa) sprawiło, że potrzebny był kolejny przewrót (poprzedni to WM6.x -> WP7). I tak powstał Windows Phone 8 z jądrem NT. Wizualnie bardzo podobny do poprzednika, z wsteczną kompatybilnością aplikacji. Jednak starsze modele Lumii, ze względu na ograniczenia sprzętowe, nie dostały aktualizacji do ósemki. Aplikacje pisane dla frameworka Silverlight zastępowane były stopniowo aplikacjami dla środowiska uruchomieniowego WinRT. Wraz z premierą systemu pojawiła się też świetna Lumia 920 (nazywana dzisiaj przez wielu „ostatnim prawdziwym flagowcem WP”), a później ogromnie popularna budżetowa Lumia 520.

windows phone 8

System dostał kolejną aktualizację do WP8.1, gdzie najważniejszą zmianą było ujednolicenie frameworka dla aplikacji pisanych dla pełnego Windowsa i dla Windows Phone. Od tego momentu, środowisko uruchomieniowe było wspólne (WinRT), a programiści dostali narzędzia do tworzenia uniwersalnych aplikacji pierwszej generacji. W tym momencie wiele wskazywało na to, że Windows Phone z ok 6-7% udziału w rynku, ma szansę zaatakować wynik dwucyfrowy. Problemem okazały się aplikacje i rynkowa „klęska” desktopowego Windowsa 8. Aplikacji zamiast przybywać – ubywało, a te istniejące przestały być aktualizowane. I od tego momentu to już równia pochyła.

Windows 10 Mobile

Wszystko naprawić miał prawdziwie uniwersalny Windows 10 (z nie tylko wspólnym środowiskiem uruchomieniowym, ale też wspólnym programistycznym API i jednym sklepem). Jego opóźniająca się premiera sprawiła jednak, że fani musieli niemiłosiernie długo czekać na nowe flagowce – następców Lumii 1520 czy 930. Ten wydłużający się okres czyśćca, to czas spadku popularności WP8.1, braku innowacji w systemie. Pojawił się wreszcie Windows 10 Mobile (wraz z dwoma flagowcami) i… okazał się systemem niedokończonym, niestabilnym. Użytkownicy, którzy czekali dwa lata na nowe sztandarowe modele musieli zadowolić się produktem, który nie spełnia współczesnych wymagań krytycznego użytkownika. A aplikacji nadal ubywa, zamiast przybywać. Obiecanego uniwersalnego Messengera czy Instagrama nadal nie ma, nie wspominając o Snapchacie, który najprawdopodobniej nie pojawi się nigdy – ze względu na negatywne nastawienie prezesa tej firmy do Microsoftu.

Spadek sprzedaży i udziału w rynku jednak nie powinien nikogo dziwić. Jest to efekt „strategii”, jaką ogłosił Microsoft już w połowie ubiegłego roku, kiedy to okazało się, że do każdej sprzedanej Lumii MS… dopłaca kilka dolarów. To szaleństwo musiało się skończyć. Firma znacznie ograniczyła portfolio modeli na rok 2016, przeprowadziła cięcia zatrudnienia i postawiła na trzy główne grupy użytkowników – klienci biznesowi, fani marki i użytkownicy z krajów rozwijających się. Ta „strategia” to bardziej przymus niż kalkulacja – bez Snapchata i innych popularnych appek, Windows 10 Mobile nie ma żadnych szans na konsumenckim rynku Ameryki Północnej. Co innego na przykład w korporacjach, gdzie liczy się bezpieczeństwo, dobry klient poczty i łatwe zarządzanie flotą urządzeń. A do tego Microsoft oferuje świetne narzędzia. Druga grupa to fani – i tu Microsoft trochę pokpił sprawę. Lumia 950/XL to nie smartfon, na który fani czekali dwa lata. Niewyróżniający wygląd, plastikowa obudowa, brak efektu „wow”. Lumia 550 dla krajów rozwijających się, pomimo dobrej ceny i specyfikacji, ma ogromne problemy z wydajnością, przez niegotowy jeszcze system operacyjny.  Najbliższe miesiące to gwarantowany dalszy spadek udziału w rynku.

Jak przetrwać?

Jaka jest zatem strategia Microsoftu na przetrwanie? Pierwszy jej element to rodzina uniwersalnych aplikacji (platforma UWP) – dzięki temu programista tworząc appkę dla pełnego Windows 10, tworzy niejako jednocześnie aplikację dla Windows Mobile, przy minimalnym (czasami prawie zerowym) nakładzie dodatkowej pracy. W chwili obecnej jest to jeszcze w powijakach, ale jeśli cel MS się urzeczywistni i za 2-3 lata, W10 będzie miał ponad miliard użytkowników – wtedy moc sklepu Windows i platformy UWP będzie znacznie większa. Kluczem będzie jednak nie tylko adopcja W10, ale też odsetek jego użytkowników, którzy aktywnie korzystają ze sklepu. Kluczem też będą deweloperzy – czy będzie im się chciało wprowadzać drobne zmiany do aplikacji desktopowej, żeby przystosować ją do Windows 10 Mobile? W teorii to niewiele wysiłku, a w praktyce…? Różnie to bywa. Bardzo różnie. I moim zdaniem, wiara MS w zaangażowanie deweloperów w W10M jest trochę naiwna.

Surface Phone

Druga kwestia to hardware. Linia Lumia powoli zaczyna przypominać markę Zune. Ma garstkę fanatycznych zwolenników, ale marketingowo i wizerunkowo idzie na dno. Wiele wskazuje na to, że kolejne flagowce z W10 Mobile, pod rządami Panosa Panaya (niegdysiejszego szefa Surface), zamiast brandingu Lumia, będą wychodzić pod marką Surface. Ale zmiana stempelka, logotypu i zamknięcie wszystkiego w metalowej obudowie to wiele za mało, żeby uratować Windows 10 Mobile. Nie wystarczy też powielenie Continuum, znanego z Lumii 950/XL. Wiele osób mówi o tym, że Surface Phone może dostać procesor Intel Atom (x86) i uruchamiać aplikacje desktopowe. Wiara w taki scenariusz jest jednak bardzo naiwna. Ze względów wydajności i bezpieczeństwa, Microsoft na pewno nie zdecyduje się na mechanizm ręcznego instalowania dowolnych dekstopowych appek (Win32/.NET) na smartfonie i to jest sprawą nie podlegającą dyskusji. Jeśli programy desktopowe kiedykolwiek będą działać na smartfonie z Windowsem, to tylko za sprawą mostu dla aplikacji Win32/.NET, zwanego projektem Centennial.

phone

Problem jest jednak taki, że projekt ten jest w powijakach i będzie cudem, jeśli jego publiczna wersja byłaby dostępna przed 2018 rokiem. Jeśli zatem liczycie na Surface Phone z możliwością odpalania desktopowych programów w drugiej połowie 2016 roku – niestety zawiedziecie się. Czym zatem miałoby wyróżniać się to urządzenie? To pytanie pozostaje nadal otwarte. Tak samo jak pytanie czy w ogóle Surface Phone ujrzy światło dzienne i nie zostanie anulowany, tak jak anulowano Surface Mini… ze względu na to, że Mini miał dostać system operacyjny spisany wcześniej na straty (Windows RT). Co jeśli Windows 10 Mobile został spisany na straty? Co jeśli Satya Nadella wcale nie uważa, że to smartfony będą dominować rynek urządzeń mobilnych w następnych latach?

Plan B

I tu dochodzimy do ostatniego punktu – planu B. W ostatnich dniach można było przeczytać, że ponad 70 producentów urządzeń z Androidem, preinstaluje na swoich smartfonach aplikacje od Microsoftu. Word, Excel, PowerPoint, Outlook, OneNote, OneDrive, Cortana… To tylko niektóre tytuły. Jeśli nie da się pokonać wroga, trzeba walczyć na jego zasadach, wygrywając małe bitwy. Zastąpienie Gmaila Outlookiem czy Google Now Cortaną byłoby ogromnym sukcesem. Ale wiele wskazuje na to,  że to dopiero pierwsza faza działań Microsoftu na poletku Google’a. Nikogo nie zdziwiłoby, jeśli MS kupiłby Cyanogen Inc i stworzył własnego Androida z własnymi usługami i serwisami. Już teraz Cortana jest zintegrowana z Cyanogen Mod na głębokim poziomie niższych warstw systemu. Ba, szczerze mówiąc, nie byłbym zszokowany gdyby okazało się, że Surface Phone to smartfon z… Androidem. Jest na to za wcześnie w 2016 roku, bo MS nie postawił jeszcze krzyżyka na W10M, ale z taką trajektorią spadania, system ten może podzielić los Windowsa RT, a Surface Phone z W10M los Surface Mini. Microsoft nie może sobie pozwolić na niewypał związany z brandem Surface – to by zabiło tę markę.

Office-for-Android-phone-is-here

Czy sytuacja przedstawia się rzeczywiście w tak czarnych barwach? I tak, i nie. Z jednej strony, marginalny udział w rynku, nieudane flagowce, brak aplikacji… ale z drugiej strony Windows 10. Jak to rozumieć? Dzięki temu, że W10M współdzieli z W10 nie tylko jądro, ale i middleware, środowisko uruchomieniowe, API oraz sklep, utrzymywanie tego systemu przy życiu przez następne kilka lat jest DUŻO tańsze i bezwysiłkowe, niż to miało miejsce jeszcze niedawno w przypadku Windows Phone. Wystarczy zatem, że W10M będzie wegetował mając 1-2% rynku, tak jak… Linuks na desktopach od wielu wielu lat. Jeśli w 2018-2019 roku świat aplikacji UWP Windowsa 10 będzie kwitnąć, skorzysta na tym system mobilny. Jeśli nie – pora umierać. Ale trzeba pamiętać, że śmierć W10M to w dużej mierze śmierć UWP, śmierć idei „One Windows” i w zasadzie śmierć całego Windowsa w perspektywie kolejnych lat. Paradoksalnie – nie musimy obawiać się o życie Windows 10 Mobile. To, co naprawdę stoi na szali, to życie przyszłego Windowsa.

Komentarze

  • Raul

    Jak miło poczytać, że Microsoft ma kłopoty. Jeszcze więcej szpiegowania, wymuszania instalacji i na desktopach teź będzie regres. Trzymam kciuki.

    • Z tym wymuszaniem to przesadzają, mam Windows 8.1 w studiu muzycznym i aktualizacja praktycznie nie wchodzi w grę póki wszystkie oprogramowanie (i sterowniki do urządzeń) nie jest dostosowane do dziesiątki, a codziennie muszę zamykać powiadomienie. :/

      • jendrush

        Odinstaluj aktualizację KB3035583 i potem wyświetl listę dostępnych aktualizacji, znajdź ją ponownie i zaznacz aby ją ukryło. Powinno pomóc.

        • rdf

          dokładnie tak zrobiłem i mam święty spokój.;)

    • CyberanT

      co ty sie czepiasz „szpiegowania” przez MS, popatrz na google, jeśli MS jest szpiegiem to google jest arcyszpiegiem. A w Apple nawet Twoje pliki i aplikacje które kupiłeś nie są twoje, bo dzięki ich polityce wszystko masz w ich „usługach” które mogą ci zablokować z byle powodu. Akcje w stylu , użyłeś nieuprawnionego serwisu to ci zablokujemy telefon, a wraz z nim dostęp do wszystkiego co tam miałeś… Informacja to potęga i wszystkie firmy szpiegują. wazne tylko, co z tym szpiegowaniem robią. Jeśli analizują i podsyłają Ci reklamy, to problem nie istnieje… bo wole reklame spersonalizowaną niż niespersonalizowaną… wole w na odwiedzanych stronach reklamy o fotografii , elektronice i komputerach które mnie intresują niż o podpaskach i pieluchach.

      • gejts

        A przeczytałeś dokładnie licencje windowsa 10 podczas instalacji. Pewnie nie jak wszyscy :P No to poinformuję Ciebie że w świetle ostatnich wydarzeń związanych z applem nieautoryzowanymi serwisami i ich OS to w licencji Windows10 microsoft sobie zastrzegł że może zrobić dokładnie to co zrobiło Apple. Mogą Tobie zdalnie uszkodzić sprzętowo (jak to napisali zablokować) komputer jak im się coś nie spodoba. Zastrzegają sobie 100% dostęp do Twojego komputera systemu. Musisz się zgodzić bo kłamią że inwigilacja jest potrzebna do ich usług ale nie ma opcji bez instalacji tych usług. Albo cię szpiegujemy albo spadaj :P

        • Demoll

          Zamiast bredzic jak debile podaj przykład potwierdzający twoje lamenty, bo nikt normalny nie uwierzy debilowi który nie przedstawi dowodów. Poniżej masz przykład tego jak aplet w przypadku tylko jednej usługi zbiera więcej informacji niż MS w całym systemie. Dlatego zanim się zblaznisz miej przynajmniej dowód.

          • Demoll

            Oto apel który nie szpieguje, to tylko jedna gowniana usługa a jest tego dużo więcej

          • Google Analytics na 99% blogach zbiera 10x więcej telemetrii („szpieguje”) niż Windows 10 ;)

          • rdf

            widzę, że tutaj też chcesz bana?

          • gejts

            Nie będę dyskutował z chamskimi wysłannikami microsoftu. Wszyscy w microsofcie tacy są? Licencja Windows 10 jest dostępna w necie. A to ze celowo jest długa i zniechęca do jej przeczytania źle świadczy o ludziach którzy są leniwi i nie chce się im jej czytać. Nie będę Tobie chamie ułatwiał zadania i jeszcze cytował ten chłam gdzie jest mowa o zdalny blokowaniu w przypadku wykrycia czegoś co się nie spodoba ms. Poza tym microsoft mnie oskarży o naruszanie prawa autorskiego za cytowanie ich „dobra intelektualnego” bez zezwolenia. Wiele razy tak robił w przypadku osób które się im stawiły.

          • Za długa? To jest długie jak na licencję do takiego złożonego oprogramowania?
            https://www.microsoft.com/en-us/Useterms/Retail/Windows/10/UseTerms_Retail_Windows_10_Polish.htm

            I teraz proszę znajdź mi fragment o którym mówisz. Tylko bez tekstów „sami sobie poszukajcie, na pewno tam jest, mi się nie chce”.

        • kamilek2424

          Brednie. Nic takiego nie ma w umowie licencyjnej Windowsa 10.

          • gejts

            Jest! Jest mowa o zdalnym blokowaniu w przypadku wykrycia nielegalnych programów (kupionych z ominięciem regionalizacji) wirusów przejęciu przez botnety itp. I to dla naszego dobra :P Nie jest już mowa o odcięciu ale o zablokowaniu komputera. Jest wiele takich rzeczy mniej lub bardzie zawoalowanych. Niektóre zrozumiałe dopiero dla prawników ze specjalizacja w prawie IT. Nie będę tutaj Tobie cytował bo nie mam zezwolenia od MS na cytowanie. Haha wcale nie jestem anonimowy :-x

          • robson82

            proste nie instaluj oprogramowania z nielegalnych źródeł i problem z głowy…. używam od kilku miesięcy w10 i jestem z niego mega zadowolony.

          • gejts

            Nie instaluję. Coś sugerujesz? Typowe narzędzie fanbojów przy dyskusjach. Sugerowanie złych intencji. Też bardzo chamskie. Muszę często omijać chore ograniczenia regionalne przy sprzedaży oprogramowania :P Mikrosoft zapowiedział w licencji ze też to będzie blokować. Ale gimbusy nie wiedzą nawet co to jest więc wydaje się im że ktoś wymyśla problemy. Dla nich nie mam problemu, za drogie, nie ma w sklepie chyc na torrent. Gdzie by im się chciało bawić VPN. Że co VPN taaak to świetny odtwarzacz mp3 :P Tyle w tym temacie wiedzą. MS będzie blokować nawet jak mu będzie się tylko wydawać że coś jest podejrzanego. Będą blokować jak nadmiernie będziesz szyfrować swoje dane i będziesz blokował mechanizmy szpiegowskie ms narzędziami zewnętrznymi. Oni to nazywają ingerencją w mechanizmy OS. Wszystko jest w licencji.

          • kamilek2424

            No zacytuj, bo ja tam nic takiego nie znalazłem.

        • CyberanT

          Przeczytaj dokladniej. Moga Ci zablokowac kompa bo teraz ststemu nie kupujesz na wlasnosc tylko dzierzawisz usluge. A moga zablokowac np. Gdy wykryja ze twoj komp jest czescia botnetu i rozsyla spam lub wirusy. Dokonuje ataki ddos itd.. moim zdaniem to b. Dobrze ze zablokuja takie kompy. Szczegolnie gdy „cfaniak” uzytkownik nie ma antywirusa. Nie pobiera aktualizacji i przez wlasna ignorancje zagraza innym uzytkownikom sieci. Mniej mi sie podoba zapis i usuwaniu potencjalnie szkodliwych programow. Np. niekompatybilnych z systemem…. lub crackow do programow firm trzecich.. no ale z drugiej strony moze warto jakos ostrzej zaczac walczyc z piractwem niz tylko grozic paluszkiem… :) w koncu nie kazdy musi miec najnowszego photoshopa i corela za freee…

      • Raul

        Nie używam Applowskiego sprzętu i oprogramowania (od czasu Liona). Gdyby nie praca z Windowsem tez bym sie pożegnał. Co do szpiegowania przez Google – od tego jest xposed i Privacy. To ja ustalam jaka aplikacja i co komu wysyla. Możecie coś takiego zrobić w WP8.1 czy WM10?

        • 85d

          dupa jasiu pierdzi stasiu, a jeśli ktoś niechce i nie ma roota, co wtedy.? odpowiedź jest jedna. Sprzęt z Miui na pokładzie. Tam są opcje zachowania prywatności rozbudowane w sposób wystarczający, w dodatku nie potrzeba uaktywniać roota.

          xposed i privacy to rozwiązanie nie dla wszystkich, to proteza dla tych którzy bawią się w odblokowanie i modowanie systemu.

  • cel

    „..środowiskiuem uruchomieniowym…” ktoś to czyta przed publikacją?

    • gejts

      Czytelnicy :-s czasami…

    • Przed to przed, ja jestem w szoku, że ktoś czyta po publikacji.

      • uru28

        Kokieteria…Są tacy co czekają na publikację :p
        Wszędzie piszą że Lumia się skończyła, że koniec telefonów od M$, ale nikt nie tłumaczy kontekstu (nie tak jak ty Piotrze). Akurat należę nie tyle do fanów co do osób bardzo zadowolonych z Lumii i myślałem że w ostateczności wydam te parę K na SurfacePhone (ot w ramach bonusu będę miał taki mikrotab) a tu zonk…

        • Zawsze istnieje szansa, że się mylę. Tak jak myliłem się, twierdząc, że MS nie będzie czekał na procesory Skylake ze swoim SP4 ;) Ale w tym przypadku moje przekonanie graniczy z pewnością. Szczególnie mając na uwadze, że każda kompilacja Windowsa jest testowana przez insiderów miesiące przed jej oficjalną premierą.

        • Michał

          Czy Outlook obsługuje już załączniki?

          • rdf

            w WM10 owszem.

    • Owszem, ja. I zdarza mi się przepuścić literówki, jak widać.

  • Endbless Blue 69

    W W10M wszystko jest na etapie rozwojowym. Za 2-3 lata, dalej Microsoft będzie w tyle za innymi, i obserwując obecną sytuację, nie będzie co zbierać w segmencie smartphonów. Surface Phone? Nie oszukujmy się. Zanim zaistnieje na rynku, duża większość obecnych użytkowników okienkowego systemu, zmieni platformę.I nie podniecajmy się mrzonkami bo większość obecnych potentatów na rynku nie będą bezczynni we wdrażaniu innowacyjnych rozwiązań. W tym sektorze MS to trup po kolejnych operacjach mających przywrócić go do życia.

    • EMMerrrt

      Jedynie Surface Phone może jeszcze odzyskać ten rynek. Tak stawiam w ciągu kilku lat (intensywnej pracy) do 15-20 % -na więcej nie ma szans… Oczywiście tyle to byłby świetny rynek dla Ms

      • Endbless Blue 69

        To byłby świetny wynik ale raczej zarezerwowany dla klasy biznes. Czyli wąskiej grupy.

  • robson82

    jak ktoś chce posłuchać o projekcie centennial polecam prezentacja z builda 2015 – https://www.youtube.com/watch?v=EnykyP3pYgE

  • rdf

    „Co jeśli Satya Nadella wcale nie uważa, że to smartfony będą dominować rynek urządzeń mobilnych w następnych latach?”
    a co będzie dominować?

    • Gdybym wiedział, to ja byłbym prezesem Microsoftu.

      • rdf

        słyszę to już któryś raz i byłem bardzo ciekaw co przegapiłem – no i okazuje się, że to teoria oparta o wiarę – typu – „CEO na pewno wie więcej”.
        a jak „wie więcej” widzieliśmy po decyzjach podejmowanych przez 10 ostatnich lat. – szympans miałby lepsze wyczucie rynku.

        • Nie, to wynika z jego jednego wywiadu – poszukam źródła.

          • rdf

            byłbym wdzięczny. ;)

          • If anything, one big mistake we made in our past was to think of the PC as the hub for everything for all time to come. And today, of course, the high volume device is the six-inch phone. I acknowledge that. But to think that that’s what the future is for all time to come would be to make the same mistake we made in the past without even having the share position of the past. So that would be madness.

            Therefore, we have to be on the hunt for what’s the next bend in the curve. That’s what, quite frankly, anyone has to do to be relevant in the future. In our case, we are doing that.

            Tutaj całość.
            http://www.zdnet.com/article/ceo-nadella-talks-microsofts-mobile-ambitions-windows-10-strategy-hololens-and-more/

          • rdf

            dzięki.
            czyli teoretyzowanie, walenie w piersi i obietnica, że „już niczego nie przegapimy”.
            Nadella opowiada banały – 6 -calowe urządzenia nie będą „for all time’ – tyle to i ja wiem.
            niech się lepiej zajmą sprawieniem, żeby WM10 był używalny. ;)

          • To niekoniecznie tylko kwestia czekania na to, co się zdarzy, ale kwestia kreowania rzeczywistości (HoloLens, Band, platforma UWP, Continuum)

          • rdf

            żadna z wymienionych przez Ciebie rzeczy nie jest czymś, co zmieni rynek.
            – hololens to tylko droga zabawka, – żaden z filmów promocyjnych nie spowodował, że powiedziałem do siebie – tak – to ma sens, chcę to.
            w skrócie – mamy technologię, ale nie wiemy do czego mogłaby służyć. pokażemy ja na konferencji – rozwalimy wirtualną ścianę i naprawimy zdalnie rurę w kiblu – będzie WOW.

            – Band posiadam i…. leży nieużywany od pół roku. poza tym jest to taka tandeta, że straciłem cały swój szacunek do hardware produkcji MS.

            – UWP – po co to komu, poza Microsoftem? to tylko paniczna próba ratowania tragicznej sytuacji związanej z aplikacjami.

            – continuum – ślepa uliczka, jestem w stanie się założyć, że 99% ludzi, którzy otrzymali magiczne pudełeczko od MS (promocja po zakupie 950), po kilkunastu minutach zabawy wrzuciło je do szuflady i już o nich zapomniało.

            to taka sama „przyszłość”, jak wynalazek na tym zdjęciu.

            ale może mają coś jeszcze w laboratoriach – zobaczymy. ;)

            http://cdn.cultofmac.com/wp-content/uploads/2010/04/TV-Hat.jpg

          • rdf

            żadna z wymienionych przez Ciebie rzeczy nie jest czymś, co zmieni rynek.
            – hololens to tylko droga zabawka, – żaden z filmów promocyjnych nie spowodował, że powiedziałem do siebie – tak – to ma sens, chcę to.
            w skrócie – mamy technologię, ale nie wiemy do czego mogłaby służyć. pokażemy ja na konferencji – rozwalimy wirtualną ścianę i naprawimy zdalnie rurę w kiblu – będzie WOW.

            – Band posiadam i…. leży nieużywany od pół roku. poza tym jest to taka tandeta, że straciłem cały swój szacunek do hardware produkcji MS.

            – UWP – po co to komu, poza Microsoftem? to tylko paniczna próba ratowania tragicznej sytuacji związanej z aplikacjami.

            – continuum – ślepa uliczka, jestem w stanie się założyć, że 99% ludzi, którzy otrzymali magiczne pudełeczko od MS (promocja po zakupie 950), po kilkunastu minutach zabawy wrzuciło je do szuflady i już o nich zapomniało.

            ale może mają coś jeszcze w laboratoriach – zobaczymy. ;)

            (wersja bez zdjęcia, bo widzę, że są z tym tutaj problemy)

          • Opinie :)

            PS: Pierwszy iPhone był obrzydliwie drogi, nie miał aplikacji i nie potrafił wysyłać mmsów czy nie miał kopiuj/wklej. A bateria starczała na kilka godzin.

          • rdf

            piszesz rzeczy porównywalne tylko z tym, co mówił kiedyś Ballmer.
            z tym, że on był CEO konkurencyjnej firmy – no i był rok 2007. poza tym co innego mówił do kamery, a co innego robił – od razu rozpoczął pracę nad WP7.

            iPhone był drogi i nie miał „kopiuj i wklej” – WP7 też nie miał (pewnie 90% ludzi nawet teraz nie wie co to jest).
            miał za to świetną przeglądarkę, galerię zdjęć z rewolucyjnym pinch to zoom, klienta poczty, odtwarzacz muzyczny, mapy i piękny, rewolucyjny interfejs.
            rozpoczął proces, który zmienił cały rynek i wyrzucił z niego Nokię, Microsoft, czy Blackberry, – czyli dotychczasowych liderów.

            tak swoją drogą – argument o MMS cały czas mnie bawi – w życiu wysłałem może dwie takie wiadomości – wyłącznie na próbę. ;)

          • Demoll

            Tu cię przywialo, kogo obchodzą twoje opinie? Po co o nich piszesz? Nie szkoda ci czasu? Gdybyś chociaż jakis jeden maleńki dowód przedstawil a tu nic… tylko sny jakiejś owieczki, która nie pracuje i nie ma,pojecia jak MS dopracowal korporacyjne rozwiązania nie dając konkurencji szans.

          • Okulary są przyszłością. Czy nawet soczewki. Tyle że nie ma jeszcze technologii która by ów pomysł pociągnęła. Także chodzi o technologię umożliwiająca sterowanie tym ustrojstwem.

          • rdf

            „Okulary są przyszłością. Czy nawet soczewki.”
            nie, to ślepa uliczka – jeżeli chodzi o następcę smartfonów – co innego jeżeli chodzi o gry itp.
            bez sensu i bez przyszłości.

          • Po co chodzić z wcale nie malym urządzeniem w kieszeni skoro można obraz np. wyświetlić bezpośrednio na siatkówce? Smartfon ma sens bo ma ekran. Jak ekranu nie będzie miec musial straci sens. Oczywiście długa droga przed nami ale chyba nie sądzisz iż 5cali ekranu w kieszeni jest ostateczna i najlepsza forma komunikacji człowieka z osobistym komputerem?

          • Mówisz jak Ballmer o pierwszym ajfonie ;)

          • rdf

            różnica jest taka, że Ballmer uprawiał pijarowy bullshit, a w rzeczywistości kazał zrobić swoim ludziom kopię iOS. ;) bo wiedział, że to IPhone „zmieni wszystko.”

            te wszystkie soczewki i okulary są całkowicie bez sensu i nie zastąpią smartfonów. z jednego powodu – są niewygodne.
            sam czekam na rewolucję, ale to będzie coś całkowicie nowego i odmiennego od tego co teraz nam przychodzi do głowy.

          • Różnica jest taka, że on był prezesem wielkiej firmy ze sztabem fachowców, a Ty (i ja) jesteś zwykłym szarym żuczkiem, czerpiącym wiedzę z internetu :)

          • rdf

            pomimo tego, że jestem żuczkiem, to w przeciwieństwie do wielkiej korporacji w 100% przewidziałem los WP/ od dawna nie wierzę w magię wszechwiedzących CEO.

          • Takich ekspertów nasz kraj potrzebuje… Kanapowych analityków :)

          • rdf

            ja wiem, jak to brzmi i możesz się nabijać. miłej zabawy.
            ale to nie zmienia faktu, że miliardowa korporacja z zespołem super wynagradzanych menadżerów przegrała wszystko, co tylko dało się przegrać.

          • Tak, dlatego jej akcje wzrosły przez ostatnie 2 lata o prawie 50%. Po prostu bawi mnie rozpatrywanie sukcesu Microsoftu pod (wąskim) kątem mobile, które nigdy nie było domeną tej firmy. Microsoft to obecnie głównie Office, Dynamics CRM, Exchange, SQL Server, Azure i Windows w wersji Enterprise. To jak im się wiedzie na rynku smartfonów jest kwestią czwartorzędną dla przyszłości tej firmy. Tak samo jak drugo- /trzeciorzędną kwestią jest sprzedaż Windowsa 10/ 10 Pro i 10 OEM.

          • rdf

            gdzie napisałem, że MS upada?
            rozmawiamy tutaj o windows phone i generalnie rynku mobile – tego może się trzymajmy.
            mam za każdym razem dodawać do posta disclaimer?

          • Artur Gusiński

            Co przewidziałeś? Spadek sprzedaży, zmianę systemu czy zniknięcie z rynku? O ile pamiętam, wieszczyłeś to ostatnie, ale… nie zgadłeś . Tak jak Android z mało funkcyjnego 2.1 czy nawet 2.3 po głębokich zmianach dotarł do w miarę udanego 4.4 i wyżej , tak WP przeszedł w sumie podobną drogę od wersji 5 , poprzez 6,7 po mocno zmienioną W8 i udaną ( tak uważam ) W10M . Oczywiście: oczekiwania są większe, M$ popełnił ( jak na posiadane zasoby finansowe ) ogromne błędy, ale tematu Windy na smartfony nie zamykałbym tak od razu.
            Poza tym zgadzam się, że smartfon ( czyli połączenie telefonu, elektronicznego organizera i komputera ) jest na takim poziomie indywidualizmu ( czy może raczej zindywidualizowania ), że wybór konkretnego systemu ( znów : czy raczej platformy ) jest bardzo osobisty . Tak naprawdę Ballmer ( którego nota bene nie lubię za brak …hmmmm… cojones ) miał rację: dla 95% użytkowników WP8 jest w 100% wystarczający i zaspokoiłby ich potrzeby z wyjątkiem tej jednej ; indywidualności .

          • Ale z tego nic nie wynika.
            Z reszta MS miał w przeszłości doskonale pomysły i wyczucie. Już wprowadzając na rynek win XP tablet edition wiedzieli że takie urządzenia będą w przyszłości popularne. Myk polega na tym że ta wiedza kompletnie nic im nie dała, w żaden sposób nie przełożyła się na przewagę nad konkurencja. Głównie z tego powodu że nie wiedzieli czego konsument oczekuje. I że ten sam pomysł można realizować na kompletnie różne sposoby.
            I oczywiście era smartfonow nie będzie trwać wiecznie. Wystarczy przeczytać jakieś współczesne SF by się przekonać jakie są wizję i pomysły na integrację człowieka z komputerem. Z reszta ten kierunek wyznaczają okulary czy gogle. Ale jak się okazało wygrywa nie ten co pierwszy miał wizję czy pomysł, ale ten czyje urządzenie działa w sposób przyjazny dla użytkowników.

          • mozilla007

            MS nie interesuje co ludzie chcą, bo dla MS klient to uposledzony imbecyl i kupi to co mu wcisna w sklepie,starczy tylko sieciowka rzucić $$$ i znikną inne sprzęty i zostanie ten jeden , właściwy i sponsorowany. Wiadomo że kowalski idąc do sklepu i mając wybór laptop za 2000 i ten sam laptop za 1600 z innym systemem, to który weźmie? Dodatkowo gdyby sprzedawca napisał na tym tańszym ze będą aktualizacje za free, że jest bezpieczny i nie potrzeba antywirusów itp. To MS by dawno padł, ale MS dopłaca do każdego urządzenia by je jakoś sprzedać.

  • Tyran1918

    Czy tylko ja mam wrażenie, że jednak WM 10 jest chętniej stosowany przez innych producentów, a M$ nie chce im robić nadmiernej konkurencji. Sami piszecie, że HP planuje wykorzystać ten system w smartfonie, wcześniej zrobił to Acer. Z WP 8.1 raczej producenci nie chcieli korzystać. Może M$ ma w planach stać się dostawcą jedynie oprogramowania jak miało to miejsce w przypadku tabletów i komputerów, a ich produkty będą tylko w kilku egzemplarzach na rok. Sam nie wiem co myśleć o ich działaniach, ale jeśli chcą spopularyzować system, to nie mogą pokazywać kilkunastu modeli na rok, bo to za duża konkurencja dla innych producentów chcących wykorzystać Windows 10 Mobile.

    • rdf

      jak na razie, to próby z WM10 podejmują jedynie firmy, które nie liczą sie na rynku i po raz kolejny dały się nabrać na „ekosystem microsoft’, który teoretycznie pozwoli im zaistnieć – nie ma na tym rynku zbyt dużej konkurencji.
      zmienię zdanie jeżeli pojawią się windowsowe smartfony SONY, LG, SAMSUNG, LENOVO, OPPO, XIAOMI, czy HTC.

      • Tyran1918

        Wydaje mi się, że jedynie jest szansa na wykorzystanie tego systemu w tanich smartfonach chińskich producentów. Jeśli oni na to nie polecą jak miało to miejsce z tabletami, to raczej nikt tego nie ruszy.

        • EMMerrrt

          Nawet Chińczycy nie chcą sie już pchać w WP/WM – to już jest koniec

          • Z wyjątkiem… Huawei i Xiaomi ;)

          • EMMerrrt

            Proszę nie żartować -na pogrzebach nie wypada…
            Kiedyś Samsung „produkował” dla Microsoftu swoje słuchawki z WP, były też jakieś HP, Asusy, Acery, „polskie” czy chińskie Kiano, Goclavery itd ale nikt nawet nie chce na to spojrzeć
            – podobno ten nowy Primo Acera czy jak mu tam już szykują z Androidem…- Microsoft znowu zapłacił ale Acer jednak chce coś sprzedać i zarobić
            ;)

          • EMMerrrt

            a i widzę, że jeden komentarz już pan wyciął – no ok był dość ostry
            ale mam nadzieje, że pan zrozumiał ;)

      • mozilla007

        MS musi takim graczom jak Sony, lg, samsung i innym sporo $$$ sypać by się chociaż zainteresowali tym ich systemem. To już produkcja to grube $$$.

  • SP

    A fakty gdzie?
    Daniel Rubino i wiele innych bardzo wiarygodnych dziennikarzy pisało jak byk obsługa win32 i procek intela.
    Nie mogę zrozumieć dlaczego Pan tak zawsze siedzi przy swoim zdaniu nie słuchając innych.
    Pamięta Pan jak przed premierą W10 zawsze Pan powtarzał, że Surface Pro 4 też będzie miał wtedy premierę i że na 100% będzie ze starym prockiem 5 generacji a nie 6 Skylake i że będzie to wtopa MS?
    Jednak się Pan pomylił bo SP4 ma 6 generacje i wtopy nie było.
    Tak samo jak w lipcu albo sierpniu po pierwszych rewelacjach Daniela Rubino o Surface Phone z właśnie prockiem intela i obsługą win32. Wtedy mnie Pan wyśmiał w komentarzach pisząc, że są to marzenia fanboyów MS. Dodając, że najwcześniej taki Surface Phone może pojawić się w 2018r. i znowu się Pan myli bo już wszyscy na około wiedzą, że MS pracuje nad takim telefonem i jego premiera jest przewidziana na najbliższe kwartały. Nawet sami pracownicy MS powiedzieli, że MS pracuje nad „duchowym odpowiednikiem tabletów Surface w postaci telefonu” Panos Panay też dawał do zrozumienia, że nad Surface Phone pracują.

    Nie chce mi się więcej pisać o Pana pomyłkach (a jeszcze kilka niezłych by się znalazło) ale czy naprawdę Pan nie może zrozumieć, że logicznym posunięciem jest wydanie potężnego telefonu z pełnym Windowsem i wraz z nim odpowiednimi stacjami dokującymi w tym w formie hybrydy (taki Surface Book bez flaków to znaczy bez procka RAM ROM GPU modemu itd. tylko sam ekran, klawiatura, bateria, kilka złączy) którą pokazywali w trakcie prezentacji Continuum na BUILD 2015. Przecież tego do kieszeni nie schowali. A dlaczego tej chybrydy nie zrobili dla Lumii 950/XL? Bo by ona sporo kosztowała i nikt by nie kupił tak drogiego telefonu z tym akcesorium wiedząc, że się na nic nie nada bo nie ma pełnego Windowsa, więc po co mieli pokazywać asa którego nie wykorzystają wiedząc, że w niedalekiej przyszłości może to być genialny gadżet dla Surface Phona nad którym pracują już od dawna.
    Piszę Pan, że nie jest możliwe by do telefonu który będzie kosztował pewnie ponad 3K zł dać pełnego Windowsa. Dlaczego? bo bezpieczeństwo i wydajność.
    To postaram się na to odpowiedzieć jak ja to widzę.
    Jeśli chodzi o bezpieczeństwo to telefon zostanie telefonem wyglądającym jak obecny Windows Mobile i mający pousypiane (albo ubite) wszystkie procesy i całą powłokę deskopowego Windowsa. I nigdy nie będzie miał Pan syfu na telefonie bo będzie to po prostu system wyglądający tak samo albo prawie identycznie jak na Lumii 950. Dopiero gdy zechce Pan podłączyć się do większego ekranu to będzie miał Pan miał normalnego Windowsa wraz z win32. Przecież miliony ludzi na całym świecie ma zainstalowany Windows 10 na komputerze i jakoś nie widać by coś temu systemowi jeśli chodzi o bezpieczeństwo brakowało. Argument trochę na siłe.
    Prawdziwym problemem to może ale nie musi być wydajność.
    Po pierwsze jestem pewien, że Surface Phone będzie miał hybrydowe chłodzenie wraz z miniaturowym wiatraczkiem.
    Po drugie mogli by tam wsadzić np. kilkurdzeniowego procka w którm w czasie korzystania z telefonu były by odłączane rdzenie a przez to byłby on bardziej energooszędny i bateria podczas używania telefonu starczyłaby na cały dzień korzystania telefonu bo przecież nie potrzebujemy nie wiadomo jakiej mocy do smartfona a gdy zechcemy prawdziwej mocy to po podłączeniu do zewnętrzenego ekranu i zasilania zostałyby uruchamiane pozostałe rdzenie i aktywowany wiatrak do chłodzenia a patrząc np. na Core M7 to jest to jakby nie patrzeć dość dobry pasywnie chłodzony procek który daje rade do każdego zadania zwykłego fecebookowicza więc zrobienie procka o podobnej mocy dla telefonu z wiatrakiem nie powinno być problemem.

    Oczywiście ja tu wyżej pisałem o bardzo wydajnym telefonie ale nie zapominajmy,że od dawna istnieją 7/8 calowe tablety z win 8/8.1/10 kosztujące 1-1,5K zł które działają bardzo przyzwoicie, więc zejście jeszcze o 2 cale niżej na pewno nie jest zadaniem nie do wykonania.
    Niezapominajmy dla jednej z największych firm świata a nie jakiegoś garażowego chińczyka.

    • Daniel Rubino bredzi(ł). Już wycofał się z tych rewelacji.

      Co do Broadwell vs Skylake w SP4, polecam konferencje z Miladem Aslanerem, który obszernie opowiada o tym, jak zespół nie wyrobił się na premierę Windowsa 10 z powodu sterowników kontolera WiFi i premiera przeciągnęła się kilka miesięcy. O tym jak opowiada, że zmiana na Skylake w ostatniej chwili spowodowała problemy ze sterownikami Intela i trybem „sleep”, z którym SP4 i Book borykają się do dzisiaj.

      Co do planów appek x86 na smartfonie. Jakie SKU Windowsa miałoby mieć takie urządzenie? W10M? W10, W10 Pro? Dodam, że MS nie może sobie nagle wprowadzić nowego SKU nie umieszczając go w swojej ofercie dla producentów OEM.

      • SP

        Nie chce mi się brnąć dalej z Panem w ten temat.
        Poczekamy zobaczmy.

        Widział Pan ten tweet?
        https://mobile.twitter.com/evleaks/status/697622663464882177?ref_src=twsrc%5Etfw
        Ma Pan jakieś info albo mniej więcej domyśla się Pan o co mu mogło chodzić?

      • Egzo

        Czy normalnym nie wydaje się aby w obliczu coraz bliższej wizji zupełnej przegranej Microsoftu na polu smartphonów jak wiemy tylko ARM, dać klientowi coś zupełnie nowego? Pamiętamy dobrze jak na tabletach nie przyjął się Windows RT, który to nawet moim zdaniem sabotował sprzedaż tabletów z Windowsem x86. Nie wszyscy nawet dziś wiedzą o możliwości uruchamiania aplikacji win32/.NET co jest po części winą Windows RT jak również porażką marketingową. Pozbycie się Surface z Win RT pozwoliło uniknąć przez klienta zakupu produktu w porównaniu do x86 niepełnego. Dziś same tablety z x86 radzą sobie bardzo dobrze, zapewne za sprawą konkurencyjności, gdyż właśnie te tablety oferują nową jakość niespotykaną w produktach z systemem ios czy androidem. A chciałbym zauważyć że jednak portfolio tabletów z Win x86 nie jest tak bogate jak chociażby portfolio tabletów z Androidem. Dlatego uważam że Surface Phone z Windowsem x86 jest wymuszoną koniecznością dla Microsoftu, jak widzimy ludzie są entuzjastycznie nastawieni do serii Surface (x86) jak i pełnego Windowsa. Zastanówmy się również czym może konkurować system Windows ARM z ios czy też androidem, osobiście nie potrafiłbym obronić Lumii gdyż Microsoft nie daje wielu argumentów do obrony swojego systemu. Natomiast Windows x86 daje wiele argumentów które za nim przemawiają, więc czy nie lepiej wspomóc bazy aplikacji Win ARM aplikacjami tworzonymi dla Win x86 (dla smartphonów) który w przyszłości mógłby być dodatkowym argumentem przemawiającym za Win ARM?

        • x86 na smartfonach jest jak najbardziej brane pod uwagę, a nawet testowane. Jedyne co chciałem podkreślić w tym tekście, to fakt, że rozwiązania te są jeszcze w powijakach i wiara w znalezienie ich w Surface Phone za kilka miesięcy jest mocno naiwna. Chciałbym się mylić i chciałbym zobaczyć SP z sandboxowanymi appkami Win32/.NET. Niestety szanse na to w najbliższych 1-2 latach są mizerne.

        • rdf

          „jak widzimy ludzie są entuzjastycznie nastawieni do serii Surface (x86) jak i pełnego Windowsa.”
          weź nie żartuj. MS jeszcze nic na tym nie zarobił (w rzeczywistości stracił ciężkie miliardy), a sprzedaż jest na poziomie żałosnych kilku milionów sztuk.

          • Egzo

            Sprzedaż jak i przychody z linii Surface ciągle rosną.

            „weź nie żartuj. MS jeszcze nic na tym nie zarobił (w rzeczywistości stracił ciężkie miliardy), a sprzedaż jest na poziomie żałosnych kilku milionów sztuk.”
            Te kilka milionów to około 6 milionów które odpowiadają około 2.65% rynku tabletów lecz wypada zauważyć na ile tablet Surface został wyceniony.

          • Na jednym sprzedanym Surface, MS zarabia ok. 150$ – średnia wartość sprzedaży 970$. Na przeciętnym tablecie z Androidem producent zarabia 7$ (dane z Q1 2015).

          • rdf

            „Na jednym sprzedanym Surface, MS zarabia ok. 150$ ‚
            skąd ta informacja? MS nie podaje takich danych.

          • iFixit, Bloomberg

          • rdf

            czyli sprawdzamy ile kosztują części i to pozwala nam określić zarobek firmy. genialne. ;) szkoda, że nieprawdziwe.

          • Gdzie coś takiego napisalem? Zaczynasz trollować. Cześć.

          • rdf

            podałeś jako źródło iFixit/

            „Zaczynasz trollować. Cześć.” – „nie mam argumentów, podaję dane z d…, napiszę mu, że trolluje i niech spada” ;)

          • rdf

            odróżniasz przychody od dochodów? ;)

          • Egzo

            Myślałem że rozmawiamy na poziomie, lecz ty wychodzisz z takim banalnym pytaniem. To chyba nie za dobrze o tobie świadczy. Tak wiem dlatego nie pisałem nic o zyskach, z niewiadomych bądź wiadomych powodów Microsoft ich nie podaje, aczkolwiek trend wzrostowy zarówno sprzedaży jak i przychodów sugeruję że linia Surface zmierza w odpowiednim kierunku.
            Natomiast odnośnie Ipada musimy również wziąć pod uwagę że minimalna cena Ipada Pro jest niższa od ceny minimalnej Surface Pro 4, Surface Pro 4 posiada więcej wariantów które wpływają na ostateczną cenę niż Ipad Pro. Oraz przewagę marketingową Ipada nad Surface.

          • rdf

            to nie jest banalne pytanie. większość ludzi tego nie odróżnia. z tego co napisałeś również wynikało, że mogła nastąpić pomyłka. jeżeli tak nie było to przepraszam. ;)

            sprzedaż o niczym nie świadczy. lumie też rosły, ale w praktyce oznaczało to wyłącznie coraz większe straty.
            nic nie wiemy o finansowym sukcesie linii surface,
            o tym, że nie jest z tym dobrze, świadczy przeprowadzona niedawno zmiana w raportowaniu kwartalnym.

          • Egzo

            Sukcesem linii Surface nie koniecznie muszą być zyski właśnie z tej linii, sytuacja jest odmienna niż u konkurencji w postaci Ipadów. Rośnie udział Windowsa na rynku tabletów, z którego to Microsoft za licencje Windowsa oraz zakupy w Sklepie czerpie nowe zyski. Całkiem możliwe że linia Surface jest tym czym była linia tabletów Nexus dla Androida, czyli wzorem i zachętom dla innych producentów. Dziś w świecie tabletów z Windowsem brakuje poważnych graczy takich jak: Samsung, Sony którzy swoją marką zyskają udziałów dla systemu, Samsung ma spróbować ponownie więc o ile się przyłoży zyska na tym Windows. Lecz niewątpliwie linia Surface ma spory wkład w obecne sukcesy Windowsa na rynku tabletów.

          • rdf

            ” Dziś w świecie tabletów z Windowsem brakuje poważnych graczy takich jak: Samsung,”

            mediamarkt(kropka)de/de/product/_samsung-sm-w700nzkadbt-galaxy-tabpro-s-2091753.html

          • Egzo

            Tak to właśnie w kontekście tego tabletu napisałem o ponownym zainteresowaniu Samsunga rynkiem tabletów z Windowsem, jest to nowość niedostępna jeszcze na wszystkich rynkach. Wydaje się że jest spory wybór wśród tabletów z Windowsem aczkolwiek przy zakupie wychodzi nam dość mizerne portfolio, bardzo atrakcyjne cenowo „tablety z chin” są niedostępne w sklepach, inne natomiast oferty nie są aktualizowane tak jak yogi od lenovo czy też asus który albo wprowadza po długim czasie oczekiwania serie już przestarzałą Chi lub też nie przykłada się do aktualizacji obecnych produktów. I ostatecznie na nieszczęście tych mniej zamożnych wszyscy pchają się na najwyższą półkę cenową.

          • Tyran1918

            Słyszałem, że ponoć Xiaomi Mi 5 ma wyjść w dwóch wersjach, czyli z Androidem i z Windowsem. Jeśli wielcy gracze postawią na ten system, to powinien zdobyć kilka % rynku. Ja bym jednak wolał, żeby te kilka % miał np. Tizen OS lub Ubuntu. Na to nie zanosi się niestety.

          • rdf

            „wypada zauważyć na ile tablet Surface został wyceniony.”

            „Apple sold 2 million units of its iPad Pro, exceeding sales of the
            Microsoft Surface, which came in at 1.6 million units for the quarter, according to IDC estimates.’
            thevergekropkacom/2016/2/1/10886720/apple-ipad-pro-outsold-microsoft-surface-sales

        • EMMerrrt

          Microsoft jak nie zbuduje smartfona z pełnym Windowsem to za kilka lat zostanie zepchnięty wyłącznie do tego by być systemem biznesowym/ korporacyjnym i zniknie z rynku konsumenckiego…
          Surface Phone to jedyna już nadzieja by na tym rynku konsumenckim się utrzymać i wciąż go łączyć z biznesowym korporacyjnym..

          Mi to się tak kojarzy z połączeniem biznesowego WNT/2000 z linią konsumencką W95/98 to było kiedyś konieczne i to teraz znowu jest konieczne

    • EMMerrrt

      Pan Górecki już taki jest – nie przyjmuje i idzie do końca w zaparte ze swoimi banialukami… odnośnie Surface Phone.-tak po prostu panu redaktorowi nie wchodzi w umysl, że takie urządzenie mogłoby powstać (mimo, że wszyscy o tym już trąbią) i mogło by być użyteczne…
      Ze mną też się wykłócał ze 2-3 miesiące temu.
      A dziasiaj nawet zbytnio nie ma co już pisać o super wp/wm i super aplikacjach uniwersalnych dzięki którym miała być ta rewolucja i nowe narodziny Microsoftu mobilnego…

  • Kewin Karlos

    Lumię sprzedałem – źle się czułem w roli królika doświadczalnego czekającego na ostatni prom.

  • Fenomenalny tekst. Jak zwykle :)

  • xxx

    Skąd autor wziął dane na temat udziału WP (czy też windows na urządzeniach mobilnych) w rynku telefonów? On nigdy nie miał udziału na poziomie 6-7% (oprócz wersji Windows Mobile, ale to jest zupełnie inny system). W najlepszym okresie WP miał 3%, obecnie 1.9%. Jeżeli autor podaje jakiś udział to proszę o wskazanie czy dotyczy on całości rynku, czy też jakiegoś ściśle określonego. System ten nie ma przyszłości, na co wskazuje brak zainteresowania producentów. Korzystam z tego systemu, wersja 8.1 była stabilna, czego nie można powiedzieć o 10.x. Platforma UWP również nie uratuje tego systemu, gdyż nie ma zainteresowania na tworzenie oprogramowania uniwersalnego. System WIndows utrzymuje się na rynku dzięki oprogramowaniu na „desktopy” i żadne działanie firmy Microsoft tego nie zmieni.

    • Q2 2013 – Kantar, WP – 6.2%

      • rdf

        globalnie? niemożliwe.

        • Przedstaw swoje badania rynku ;)

          • rdf

            ja nie prowadzę firmy badawczej. ale z tego co pamiętam, a interesuję się tym rynkiem, to WP nigdy nie miał globalnie 6%

            http://allaboutwindowsphone.com/images/flow/misc/2idvfigures.png

          • rdf

            ja nie prowadzę firmy badawczej. ale z tego co pamiętam, a interesuję się tym rynkiem, to WP nigdy nie miał globalnie 6%

            wkleiłem tabelę, ale na to nie pozwalacie i jest zablokowana

  • Raul

    Szkoda, że Microsoft nie wkłada tyle pracy w swój system co w płaceniem komentującym. W sumie co za rożnica, system na wymarciu, ostatnie podrygi. Piszcie, od tego sprzedaż nie wzrośnie.

  • W całej tej dyskusji zapominamy o jednym, „że są tez inni wielcy gracze”. Wszyscy tu się zastanawiają nad możliwą przyszłością mobile i desktop Microsoftu. Na szczęście nie wszystko zależy od nich, osobiście z trzech wielkich wolę Google i im kibicuję. Wszyscy się zastanawiamy czy Microsoft poradzi sobie na rynku mobile, a ja się zastanawiam czy będzie wstanie utrzymać desktop. Nie podlega dyskusji że Apple będzie się rozpychać, a Google to wielka niewiadoma, prędzej czy później uderzy w ten rynek.

  • hieronim

    M$ musi upaść! A od Andka niech spier…

  • Paweł Cieplak

    Miałem tablet Asus Transformer Book T100TA z procesorem Intel Atom 4 rdzenie 1,3 GHz (maks. 1,8 GHz), 2 GB RAM oraz 32 GB eMMC.
    Na tym sprzęcie używałem nawet Visual Studio 2015 Community i nie było problemów wydajnościowych. Jedyny problem polegał na tym, że Visual Studio zajmowało z 8 GB na dysku wraz z SDK Windows Store Apps.
    System On Chip Intela był chłodzony pasywnie, nie miałem problemów z obniżaniem taktowania nawet po dłuższym obciążeniu CPU oraz GPU.

    Według waszej opinii:
    1) Czy jest możliwe wykonanie phabletu z systemem Windows 10 Mobile o przekątnej matrycy 5 – 6,5 cali, który będzie posiadał System On Chip Intela Atom architektura x86-64, który nie będzie miał problemów z chłodzeniem pasywnym (obniżanie taktowania CPU/GPU)?

    —————————————————————————————————————————————————————-
    Jeżeli inżynierowie rozwiązaliby ten problem to kolejną przeszkodzą może być problem z umieszczeniem układów radiowych w jednym układzie scalonym. Układy SOC ARM (Qualcomm Snapdragon) mają w jednym scalaku dodatkowo układy radiowe, które Intel posiada w nowej budżetowej serii układów Sofia x3 Atom.

    Niektóre tablety z matrycą o przekątnej 8 cali wyposażone w pełną wersję Windows 8.1 lub 10 posiadają układ radiowy 3G oraz GNSS. Niestety te tablety wykorzystują SOC Intel Atom Bay/Cherry Trail, w których moduły radiowe nie są umieszczone w jednym układzie scalonym. Jedynie modele z serii Atom Sofia x3 to umożliwiają (w odróżnieniu od architektury Bay Trail/Cherry Trail układy Atom Sofia x3 nie mają GPU Intel HD Graphics lecz GPU Mali ARM firmy PowerVR).

    Odnośnie uruchamiania aplikacji klasycznych wykorzystujących WinAPI, .NET Framework (Windows Forms/WPF) przez mityczny Surface Phone.

    Według mnie taka funkcjonalność, mogłaby zostać użyta tylko jeżeli użytkownik korzystałby z trybu Continuum. Microsoft pracuje nad projektem konwersji klasycznych aplikacji do formatu APPX (Project Centential) i dystrybucji ich w sklepie.

    Załóżmy, że w końcu pojawią się phablety z procesorami o architekturze x86-64 z systemem Windows 10 Mobile. Aplikacje klasyczne wykorzystujące kod natywny w C/C++ oraz WINAPI były tworzone pod architekturę x86 lub x86-64. W przypadku .NET Framework nie byłoby problemu (Neutralna architektura – wystarczy, że dostępną by była implementacja CLR dla architektury ARM lub x86/64.).
    Pomimo że byśmy posiadali phablet z procesorem Intela, nie moglibyśmy uruchomić aplikacji z projektu Centential z prostego powodu.

    System Windows 10 Mobile posiada tylko część interfejsu API WINAPI oraz .NET Framework (jest to odmiana .NET Core), który jest w wersji Windows 10 Desktop. Microsoft musiałby dodać do systemu Windows 10 Mobile brakujące API WinAPI oraz .NET Framework, czego skutkiem byłoby zwiększenie rozmiaru systemu na pamięci eMMC oraz prawdopodobnie większe zużycie RAM oraz CPU.

    Sprawdzałem na Nokia Lumia 735 (reset do ustawień fabrycznych).
    Czysty Windows 10 Mobile (architektura ARM) zajmuje 2,5 GB + 600 MB z aplikacjami standardowymi.

    Sprawdzałem na wirtualnej maszynie Hyper-V.
    Czysty Windows 10 Desktop Build 10586 (architektura x86 32 bity) zajmuje 7,5 GB.
    Czysty Windows 10 Desktop Build 10586 (architektura x86-64 64 bity) zajmuje 12,7 GB.

  • mozilla007

    Ta WP 7 nie dostał aktualizacji do WP 8 bo nie dał rady sprzęt ? Na XDA udowodnili ze się da, ale to MS jest leniem smierdzacym i zamast dopracować system mobilny jak i stacjonarny, to wciska ledwo co alfe i jeszcze nie wiadomo czego oczekuje.

  • Michal

    Może z innej strony. Po co MS ma się bić o indywidualnych użytkowników? Firmy, instytucje, korpa itd wszyscy jadą na MS. To lepszy klient. Windows mobile jest jaki jest ale w firmach i tak dają głównie lumie dla pracowników. Kompy wyposażone we wszystko od MS. To jest kasa. A klient indywidualny? Jemu ciężko dogodzić, wiecznie mu coś nie pasuje, no i raczej marne szanse na walkę z google na tym polu. Jakiś tam procencik wyrwią i tyle.
    MS napewno ma się bardzo dobrze i tylko ściemnia że tak traci na mobile. To nie ich priorytet.

  • Dżedak

    Istnienie silnej konkurencji dla google jest na rękę wszystkim a najbardziej użytkownikom androida.Czy ktoś ma wątpliwości w jakim kierunku idzie polityka google, płatny yt?Juz to mamy na pewna skale, eliminowanie że sklepu konkurencyjnych aplikacji… Dlatego bardzo bym chciał by Windows dokopal google.Poza tym wp 8.1 to obiektywnie bardzo dobry system.

  • Adam F 1986

    Umyka w tej analizie jedna rzecz. MS długo wzbraniał się od produkcji hardware (poza myszą czy joyami od MS). Wintel to była i jest pewna triada – MS daje os i jego wsparcie (DirectX itd), Intel i AMD itd dają architekturę hardware (procesor 16, 32 i 64 bit, płytę gł, standardy takie ja ATX, AGP itd), a reszta komponenty (RAM, HDD, płyty główne, karty graficzne, muzyczne obudowy itd) w oparciu o OS i architekturę.MS nie próbował wpieprzać się w rynek Intelowi ani producentom podzespołów czy firmom składającym komputery (Compaq), oni też nie wpieprzali się MS. I tak postęp technologiczny w PC szedł w górę, doprowadzając do tego, że zamknięta architektura Apple z PowerPC została w Macach zastąpiona na Intelowską x86.
    W przypadku smartphonów MS postanowił pojechać odmienną taktyką, ala Apple (OS, architektura i hardware naszej produkcji, choć hardware wykonywany przez koproducentów), co się skończyło tragicznie, a wcale się nie musiało.
    Po za tym marzenie o ujednoliceniu było super tylko wykonanie to praktycznie harakiri. Po co było równanie w dół z Win 8 PC, którego upodobniono do interfejsu jakiegoś grajka mp3? Wywali pulpit gdzieś na tyły, menu start i ludzie się odwrócili, bo nagle zapragnęli zrobić z PC dotykowego iPhona – po prostu kabaret a nie rewolucja IT, szczególnie, że przy myszy i braku rozpowszechnienia monitorów multitouch takie coś to samobójstwo. Potem to zaczęli przywracać ale to już kolejne stracone lata badziewne zachcianki pseudodesignera. A powinni przymierzać się do równania w górę a nie w dół i powoli implementować architekturę x86 do smartfonów. Wiadomo, że gorsza wydajność mobilnych części nie będzie większą przeszkodą, bo można przecież na starszym sprzęcie w miarę odpalać gry. A najlepszy hit to całe to continuum, które przy specyfikacji podobnej jak mój PC grzebie się w Office niczym Win 7 na Pentium II – cyrk. Rozumiem, że takie coś robiłby Android – kontynuację i emulację PC, ale nie MS, który jest synonimem PC i ma technologiczne zaplecze do implementowania architektury x86 do smartfonów. Bez tego ani rusz. Tym bardziej, że to Android działa wg. starego Wintelowskiego schematu: My os a komponenty/smartfony inni.

Tabletowo.pl
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona