Ważne

Krótko: Cena Surface Book w wersji z dyskiem 1TB SSD zwala z nóg

Microsoft zrobił ostatnio wszystkim niespodziankę, prezentując podczas swojej konferencji 6 października hybrydę Surface Book. Sam do tej pory nie mogę wyjść z podziwu, jakim cudem udało się go utrzymać w tajemnicy aż do dnia premiery. Nowa hybryda Amerykanów okazała się jednak czymś, na co czekało spore grono użytkowników.

Surface Book oferowany jest w sześciu różnych konfiguracjach:

  • Intel Core i5, 128 GB SSD, 8 GB RAM – 1499 dolarów,
  • Intel Core i5, 256 GB SSD, 8 GB RAM – 1699 dolarów,
  • Intel Core i5, 256 GB SSD, 8 GB RAM, dGPU – 1899 dolarów,
  • Intel Core i7, 256 GB SSD, 8 GB RAM, dGPU – 2099 dolarów,
  • Intel Core i7, 512 GB SSD, 16 GB RAM, dGPU – 2699 dolarów,
  • Intel Core i7, 1 TB SSD, 16 GB RAM, dGPU – 3199 dolarów.
Microsoft Surface Book 1 TB

Jak widać, różnica pomiędzy dwoma najlepszymi wariantami wynosi aż 500 dolarów. Chociaż dyski SSD wciąż są stosunkowo drogie, to trudno nie odnieść wrażenia, że Microsoft nieco przesadził, wyceniając model z 1 TB SSD aż na 3199 dolarów. Wątpliwe jest także, że cena z czasem spadnie, biorąc pod uwagę fakt, że wysyłka tego wariantu rozpocznie się dopiero 22 stycznia 2016 roku. Dlatego osobom z mniej zasobnymi portfelami nie pozostaje nic, jak tylko zamówić Surface Book z dyskiem 512 GB i we własnym zakresie doposażyć się w dodatkową pamięć zewnętrzną.

Źródło: Microsoft

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na powiadomienia@tabletowo.pl.

Komentarze

  • 克木匠

    Dziwne że robią taką wersję, zważając na to iż wszystko jest w chmurze. No chyba że do jakichś profesjonalnych zastosowań.

    • Wideo rendering czy duże projekty VS w chmurze? Jeszcze długo nie. Przy obróbce wideo 4K 1TB to raczej minimum niż ekstrawagancja. Ja wezmę i7 z 256GB, ale podobno najbardziej popularny w przedsprzedaży jest model 512GB.

      • michcio

        serio chcesz dać 2100$ za laptopa?? to jest chore

        • Niektórzy kupują drogi sprzęt audio, drogie samochody, drogie meble czy jeżdżą na drogie wycieczki zagraniczne. Albo wydają dychę dziennie na fajki. Pozwól, że sam zdecyduję co robić z moimi pieniędzmi ;)

          • raul

            Z artykułu wynika jakoby dało się dysk wymienić. Może taniej by ci wyszło kupić model z mniejszym dyskiem i wymienić samemu?

          • DD Reporter

            Zapewne chodzi o dokupienie zewnętrznego dysku lub karty pamięci. Jak wymienisz wlutowany dysk ssd w tablecie? Chyba, że w surface wygląda to inaczej…

          • Zgadza się, dysk jest wlutowany i praktycznie niewymienny.

          • Arek P

            Nie podoba mi się ten trend. Sprzęty przez to robią się mocno jednorazowe a przy tym mam wrażenie że ceny szybują w górę.
            Kupno takiego sprzętu uważam za akceptowalne jedynie w sytuacji gdy a) wydatek rzędu 2000$ to dla nas pryszcz b) sprzęt i tak na siebie zarobi

          • Tomasz

            Tak jak napisal Piotr Górecki, kazdy wydaje kase jak chce. Inni wydaja tyle na felgi do samochodu, ktore zmieniaja tylko wyglad. Aczkolwiek trend blokujacy mozliwosc samodzielnej rozbudowy/naprawy rowniez mi sie nie podoba.

          • Albo wymienność albo 7 mm grubości w obudowie unibody. Wygląda na to, że większość użytkowników wybiera mniejsze wymiary. A pozostałym zostaje szukanie urządzeń upgradeowalnych – a takie na rynku też są.

          • olo

            Nie wierzę że kwestia wymienialności baterii ma tak drastyczny wpływ na grubość… To jedynie kwestia inteligencji (i chęci) inżynierów (ewentualnie świadoma polityka producenta) Dlatego ja również nie kupię drogiego sprzętu mobilnego, gdzie wymiana baterii oznacza wysyłkę sprzętu do serwisu – marka nie gra roli (wg mnie w ostatnich 5 latach Apple bardzo oddaliło się od segmentu pro-userów dlatego w coraz mniejszym stopniu zwracam uwagę na ich ofertę)

          • raul

            Jednorazówki w cenie premium. Sami się dajemy nabrać. Smartfon (tablet, notebookitp) bez wymiennej baterii z jedynie słuszną wielkością pamięci wbudowanej? Nie, dziękuję

          • michcio

            Dla mnie żeby wydać tyle kasy na laptopa trzeba być pasjonatem sprzętu albo lanserem (to drugie to raczej w przypadku Apple) albo mieć tyle kasy, że cena nie ma znaczenia. Nie widzę uzasadnienia ceny w kontekście możliwości tego laptopa.
            2 lata temu kupiłem najmocniejszą wersje Yoga 2 Pro (prawie najmocniejszą – sdd256 zamiast 512) jak ich jeszcze praktycznie w PL nie było, zapłaciłem prawie 5k i to już było imo kupa szmalu. 8k to jednak dla mnie absolutne przegięcie pały jak na laptopa (czymś się wyróżnia w stosunku do Yogi oprócz rysika?)

          • Na przykład brakiem szpiegowskiego oprogramowania zaszytego w firmware od Lenovo ;) No i zewnętrzną GPU.

          • raul

            Za to masz Windowsa 10 jako szpiega, też mi różnica.

          • Windows 10 jako szpiega? Powiedz coś więcej?

          • T

            Zubgradeowali szpiegowskie oprogramowanie od Lenovo na Windows 10

          • Raz straconego zaufania nie odzyskuje się tak szybko. Ja na razie Lenovo mówię – dziękuję.

        • Mój laptop do mini studia muzycznego kosztował nieco więcej. Głównie winne są ceny SSD i i7 niestety.

          PS. Tylko że jest to laptop Clevo, gdzie praktycznie wszystko mogę wymienić, nie wiem czy wydałbym tyle na Surface Booka, gdzie nic się już nie zmieni.

      • Andy

        Przepraszam, że zapytam, bo rozważam zakup, kupujesz w USA czy czekasz na pojawienie się w Polsce albo w Europie.

    • Większość profesjonalnych zastosowań wymaga naprawdę sporo miejsca na dysku. Nie tylko obróbka video.

  • Damian Borowczyk

    Jasne, nie można powiedziec, że to sprzęt tani jednak porównując do analogicznych wersji MacBooka Pro nie wygląda to wcale tak źle (dostająć w zamian jednak sporo więcej).

  • Miron Orzechowski

    warto też zauważyć że przy wyborze wersji z i7, różnica między 256GB a 512GB to też $600 a tutaj dostajemy dodatkowo tylko 256GB :) ale porównując wersji 256GB vs 1TB tutaj różnica jeszcze bardziej powala! :)

    BTW. różnica 512GB vs 1TB to $500 :)

    • olo

      Tylko przy 512 GB SSD jest też 2x więcej RAMu….

  • smartmaniak

    Do redakcji: Napiszczie koniecznie o promocji 9 gier w tym każda po 40 groszy. W tym gronie jest NFS-grzech nie skorzystać.

  • vertex

    MS idzie drogą Appla co uważam za całkiem rozsądne posunięcie. Pełne premium za konkretne pieniądze… uważam że to jedyna drogą ucieczki Amerykańskich firm przed inwazją Chin. Wojna o low end została już praktycznie przegrana nawet jeżeli jeszcze tego nie widać w sklepach… Jedyne co bawi to reakcja fanów MS którzy po ciągłej krytyce Appla za politykę cenową nagle uruchomili płytę pt: „drogi sprzęt ale za jakość się płaci” to nagle MS to nie złodzieje i szubrawcy że chcą 2000tys dolców za laptopa?:] Wiem że fanboje już znaleźli morze wytłumaczeń że i7 od MS jest 2x wydajniejszy od i7 od Appla ale… to naprawdę bawi:)

    • Różnica jest taka, że Surface Book wygląda na rzeczywiście wysokiej jakości, podczas gdy Apple robi szopki z jakością od wielu lat. Chociażby ostatnia afera z wymianą ekranów. Czy też stosowanie najwolniejszych dostępnych twardych dysków w Macach.

      • Vertex

        Jasne sprzęt którego nie miałeś w ręku wygląda na sprzęt wysokiej jakości a apple jak wiemy robi tandete … to takie właśnie tłumaczenia które mnie bawią. Ludzie krytykując appla zaganiają się w jakieś absurdy myślowe żeby tylko być na nie:) cos się zawsze znajdzie:)

        • Nie chodzi o „absurdy” tylko o dobór podzespołów. Dysk 5400 obr/min w sprzęcie „Pro” za +10 000 zł to kpina.

  • Grubo. MBP w takiej konfiguracji kosztuje 500$ mniej.

  • 512GB też się nie opłaca. Wprawdzie to najnowsze SSD od Samsunga, ale nie różni się aż tak od tych starszych, by było warto tyle za dodatkowe 256GB dopłacać.

    Pokazuje to też niestety słabość Surface Booka – w aktualnym laptopie roboczym mam dwa dyski SSD włożone i jeden slot m2 wolny, by później coś jeszcze dołożyć, gdy potanieją. Tutaj zostaje jedynie podpięcie dysków pod USB – co w sumie nie jest złym pomysłem pod warunkiem, że przenosić będziemy tylko część tabletową, a dock będziemy zostawiać na miejscu. Ale znacznie ogranicza to przenośność.

  • tpiapiac

    W zasadzie, 3 tys. zielonych to nie jest dużo, jeśli patrzeć pod kątem osoby zarabiającej w dolarach. Przecież logicznym, wydaje mi się, że nie jest to sprzęt dla każdego i nie mówię tu o cenie, a o „roboczym przeznaczeniu”. Jeśli fotografowie/fotograficy (lub jak się ich tam nazywa (?)) są w stanie kupić aparat za porównywalną sumę, graficy komputerowi mogą tyle wydać na laptopa.

    Osobiście, nie bardzo widzę sens wydawania więcej chajsu, skoro Surface Pro 4 jest imo tańszy, a oferuje praktycznie to samo (poza calem-dwoma powierzchni roboczej i lepszą klawiaturą).

  • lomax

    Nie narzekałbym na cenę podstawowych modeli – zobaczcie cennik Toshiba Portege z20t – też rozłączany/ssd/rysiki wacoma i ekran 12,5 albo thinkpad yoga 12 / yoga 260 wersjach z digitizerem i ssd. Dobre rzeczy kosztują sporo.

Tabletowo.pl
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona