Ważne

Recenzja półhybrydy Kruger&Matz Edge 1082

Nadarzyła mi się dość ciekawa sytuacja, którą postaram się wykorzystać jak najlepiej. Ze względu na to, że nastąpiła pewna obsuwa w czasie dostarczenia do mnie na testy Asusa Transformera Book T100TAM, sytuacja ma się teraz tak, że miałem w tym samym czasie do testów również Kruger&Matz Edge 1082. Są to urządzenia poniekąd z tego samego segmentu, lecz jednak ja traktuje je jako dwie całkiem inne bajki. Przede wszystkim są to urządzenia z odrębnych półek cenowych, a także nie jestem do końca przekonany czy Edge’a 1082 można z czystym sercem nazywać hybrydą. Pomimo wielu różnic, a może właśnie ze względu na nie, uznałem, że bardzo interesujące byłoby przeprowadzenie bezpośredniego testu porównującego te dwa urządzenia i przelanie swoich doświadczeń z tym związanych na artykuł odrębny od osobnych recenzji tych produktów. Dzisiaj jednak potraktujcie powyższe słowa jako swoistą zapowiedź, a w tym artykule skupię się na przedstawieniu Wam tabletu Kruger&Matz Edge 1082.

Z artykułu napisanego przez Kasię kilkanaście dni temu dowiedzieliście się na pewno wiele ciekawych informacji na temat niedawno wypuszczonego na rynek Kruger&Matz Edge 1082. Jak pewnie wiecie, jest to sprzęt pochodzący od polskiej firmy, który jest bezpośrednią kontynuacją, a może raczej pewnego rodzaju lekko ulepszoną kopią poprzedniego modelu Edge 1081, którego recenzję możecie przeczytać tutaj: Klik!. Edge 1082 oferuje przede wszystkim nowszy procesor oraz jest w przeciwieństwie do poprzednika sprzedawany bez klawiatury w zestawie. Jego cena wynosi 749 zł i nawet po dodaniu 119 zł za klawiaturę, którą chętni mogą sobie bez problemu dokupić, jest on tańszy od Edge 1081, który w czasie wypuszczenia na rynek wyceniony został na 999 zł.

OK, przypomnijmy sobie specyfikację Kruger&Matz Edge 1082:

  • wyświetlacz IPS 10,1” 1920 x 1200 pikseli,
  • czterordzeniowy procesor Intel Atom Z3735F 1,33GHz z Intel HD Graphics,
  • Windows 8.1 z roczną subskrypcją pakietu Office 365 Personal,
  • 2GB RAM,
  • 32GB pamięci wewnętrznej,
  • slot kart microSD,
  • pełnowymiarowy port USB 3.0,
  • port microUSB,
  • wyjście miniHDMI,
  • Bluetooth 2.1,
  • WiFi,
  • aparat główny 5 Mpix,
  • kamerka przednia 2 Mpix,
  • akumulator o pojemności 7900 mAh,
  • wymiary: 257 x 172 x 10,3 mm,
  • waga: 570 g,
  • opcjonalnie można podłączyć zewnętrzny modem 3G.

Brzmi nieźle, prawda? Za 749 zł to świetny sprzęt. Oczywiście musimy pójść na parę kompromisów, głównie, jeśli chodzi o klawiaturę/etui, ale biorąc pod uwagę tylko część tabletową – jest super.

Zawartość pudełka

Kruger&Matz Edge 1082 przybył do mnie w dość sporym pudełku z zamknięciem magnetycznym, w którym znajdował się oczywiście tablet, ale także kabel OTG (microUSB -> USB) oraz słuchawki i tu już duży plus ode mnie, bo słuchawki były douszne, a nie dokanałowe, których osobiście srogo nienawidzę. Poza podstawowym wyposażeniem otrzymałem od K&M również klawiaturę, którą można uznać również za etui. Tak jak wcześniej wspominałem, w przeciwieństwie do modelu Edge 1081 w przypadku Edge 1082 klawiatura jest sprzedawana jako oddzielne akcesorium, a jej koszt to 119 zł. Do tego wszystkiego nie mogę zapomnieć o jeszcze jednym bardzo ważnym akcesorium, które dostałem – zewnętrznym (a raczej wewnętrznym) modemie 3G Huawei E1220. Dlaczego zewnętrzny i jednocześnie wewnętrzny? O tym będzie poniżej.

20150417_181659

Wygląd zewnętrzny

Pora omówić porty oraz wygląd tabletu, a więc weźmy go w obroty, dosłownie i w przenośni. Na przednim panelu znajdują się oczywiście ekran i kamerka przednia, ale także jak w wielu urządzeniach z „okienkami” mamy tutaj również dotykowy przycisk z logiem Windows, którego potocznie nazywa się Home. Z tyłu mamy już nie tak oczywisty aparat o matrycy 5 megapikseli, bo jest parę urządzeń z tego segmentu, które nie posiadają tej funkcji. Na spodzie Edge 1082 posiada dwa otwory służące do magnetycznego zapinania tabletu w klawiaturze oraz pomiędzy nimi 5-pinowe złącze do komunikacji z tym akcesorium. Jeśli chodzi o górną krawędź to jest tematycznie, bo dostajemy tutaj przyciski do regulacji głośności oraz to, czym sterują, a więc dwa stereofoniczne głośniki, które grają z niezbyt dobrą jakością, ale bardzo głośno i nie byłbym tutaj sobą jakbym nie powiedział, że już lepiej jak głośniki są na górze urządzenia, a nie na jego tylne, choć straszna szkoda, że jednak nie znajdują się na przednim panelu. Prawa krawędź byłaby całkowicie pusta, gdyby nie zaślepka, po której zdjęciu dostajemy dostęp do złącza na moduł modemu 3G. Na koniec zostawiłem miejsce, gdzie dzieje się najwięcej – lewą krawędź. Wszystkie porty wchodzące w skład Kruger&Matz Edge 1082 znajdują się właśnie tutaj i są to: złącze do ładowania, USB 3.0, microUSB, czytnik kart microSD, microHDMI oraz złącze jack 3.5mm na słuchawki. Poza portami na lewej krawędzi mieści się też mikrofon oraz przycisk power.

W temacie stylistyki oraz powiązanych z nią aspektów mogę powiedzieć, że jest dość mocno plastikowo i niestety trochę trzeszczy, szczególnie przy krawędzi z portami. Niemniej jednak pomimo dużych gabarytów i względnie małej grubości ma się wrażenie, że trzyma się urządzenie solidne i wytrzymałe, oczywiście przy rozsądnym użytkowaniu. Na tyle znajduje się dość fajna płytka, która prawdopodobnie wykonana jest ze szczotkowanego aluminium. Napisałem prawdopodobnie, bo mówi się o aluminium, że „tego nie pomaluje”, a element ten ma kolor niebieski (mówię to jako mężczyzna, więc jeśli to jest jakiś inny kolor niż RGB to przepraszam). Wielka szkoda, że całe urządzenie nie jest pokryte tego typu materiałem, bo szary plastik, będący głównym budulcem Edge 1082, jednak nieco negatywnie wpływa na wygląd. To, co mnie boli najbardziej, to uczucie podczas trzymania tabletu lewą ręką. Jak wcześniej wspomniałem, cała lewa krawędź pokryta jest portami i niestety otwory w obudowie na nie wykonane mają okropnie ostre krawędzie. Najlepiej można to poczuć po prostu przeciągając palcem wzdłuż lewego boku. Ogólnie na temat wyglądu zewnętrznego mam mieszane uczucia, ale nie zapominajmy, że jest to jednak urządzenie z niższej półki wykonane w Chinach i to nie wygląd ma być jego podstawowym atutem.

Wyświetlacz

20150411_094711

Ekran to według mnie najlepszy element tego tabletu. Dostajemy 10-calowy wyświetlacz o rozdzielczości Full HD, wykonany w technologii IPS. Co prawda jego jasność na poziomie 250 cd/m2 w połączeniu z błyszczącym szkłem nie zachwyca jeśli chodzi o użytkowanie na mocnym słońcu (o co pytał mnie jeden z czytelników), ale nie ma też takiej strasznej tragedii, po prostu komfort jest trochę niższy, a sprzęt jest jak najbardziej używalny w takich warunkach. Natomiast w pomieszczeniu nie ma najmniejszych problemów, a kąty widzenia są świetne. Mówię to w odniesieniu do Asusa Transformer T100TAM, którego ekran był z kolei jednym z najsłabszych punktów, ale o tym w oddzielnym artykule. Na Edge 1082 z przyjemnością oglądałem filmy w dobrej jakości. Responsywność jest na dobrym poziomie, ekran precyzyjnie łapie miejsce, w które chciałem trafić palcem. Jeśli chodzi o palcowanie to niestety nie mogę Wam tutaj jednoznacznie ocenić tego aspektu, gdyż na moim egzemplarzu posiadałem folię ochronną prawdopodobnie nie rewelacyjnej jakości, która zbierała odciski dość mocno. Folie znane są z tego, że palcują się znacznie bardziej niż ekran sam w sobie. Dużo też zależy od jakości folii jaką się zastosuje. Dobra, koniec już tych dywagacji, bo odchodzę od tematu.

Klawiatura/etui

Pomimo tego, że w przypadku omawianego modelu klawiatura jest jedynie dodatkiem, to ja Kruger&Matz Edge 1082 uważam za półhybrydę i to właśnie w takich kategoriach zamierzam ją omówić. Dlaczego półhybrydę? Brzmi to co najmniej jak jakiś gatunek potwora z filmów/książek dla nastolatek o wampirach i wilkołakach, ale według mnie jest to idealne słowo opisujące produkt pokroju Edge 1082. Na takie określenie składa się wiele czynników, które postaram się omówić po kolei.

Zacznijmy od klawiatury, która jest, ale niezbyt spektakularna. Jej jakość kojarzy mi się mocno z doznaniami jakie odczuwałem używając dość tanie klawiatury uniwersalne do tabletów. Klawisze są wykonane z plastiku wyczuwalnie niskiej jakości, a podczas pisania ma się wrażenie, że cała klawiatura ugina się pod naciskiem. Jak już się czepiamy to zdziwiło mnie bardzo, że nawet pomimo obecności przycisku Fn, nie ma na klawiaturze kombinacji klawiszy służącej do zmiany jasności ekranu. Jest sterowanie odtwarzaczem, przycisk od poczty, home i touchpada, a także regulacja głośności, a jasności nie ma, a szkoda bo dość upierdliwe jest wchodzenie w opcje zasilania i regulowanie poprzez suwak, szczególnie, że jest to dostępne pod małą ikonką dość trudną do naciśnięcia podczas nawigacji dotykowej (palcem).

Poniżej klawiatury znajduje się gładzik, który byłby nie do zlokalizowania, gdyby nie to, że znajduje się w zagłębieniu. Mówię tak dlatego, iż jego powierzchnia nie różni się niczym w porównaniu do reszty części klawiaturowej wykonanej z dość chropowatego plastiku. Nie zapominajmy tutaj, że touchpad powinien mieć gładką fakturę, tak aby palec sunął po nim z jak najmniejszymi oporami. Lewy i prawy przyciski myszki oddzielone są od gładzika i im akurat nie mam nic do zarzucenia, ale też nie mam ich za co pochwalić. Po prostu są i spełniają swoją rolę.

Najbardziej niehybrydowym aspektem, który sprawia, że opisywanego akcesorium nie mogę nazwać stacją dokującą, jest to, jak mocowany jest w nim tablet, a może raczej jak jest podparty. Sam sposób łączenia tabletu i klawiatury to bajka. Złącze magnetyczne i 5 pinów spisuje się świetnie. Zaskakująco dobrze wszystko wskakuje na swoje miejsce. Nigdy nie miałem problemu z tym, że magnesy źle załapały lub też złącze nie stykało tak jak trzeba po podłączeniu, a sam proces wywołuje wielkie „WOW!” u osób widzących to po raz pierwszy. Koniec tego rozpływania się, bo pora przejść do tego gorszego aspektu. Podparciem dla części tabletowej jest coś na kształt trójkąta stworzonego przez wierzchnią ściankę etui, która składa się w odpowiedni kształt dzięki magnetycznym listwom w nią wszytym (można tak powiedzieć). Tak uformowaną podpórkę przechyla się do tyłu i opiera o nią tablet. Wszystko pięknie, ale takie rozwiązanie jest niestety szalenie niepraktyczne. O ile na płaskich powierzchniach największym problemem jest tylko jeden kąt pochylenia ekranu, tak np. na kolanach taka podpórka może sobie co najwyżej podyndać między naszymi kolanami (bez skojarzeń!). Według mnie to właśnie ten aspekt dyskwalifikuje Kruger&Matz Edge 1082 oraz jego poprzednika – 1081 – jako pretendenta do bycia hybrydą. Z tym jednym jedynym kątem pochylenia jedyne co ratuje sprawę to dobry wyświetlacz zapewniający dobre kąty widzenia, o czym wspominałem już w poprzednim rozdziale.

Jeśli chodzi o sam wygląd etui to otrzymywałem mieszane opinie na jego temat, ale to dlatego, że jedni podchodzili do tematu bardziej pragmatycznie, a inni wizualnie. Z wizualnego punktu widzenia etui jest bardzo fajne. Materiał z jakiego go wykonano to według mnie coś pokroju zamszu, ale przyznam się, że średnio się znam. Szary jest dość smutnym kolorem, ale nie ma wątpliwości, że jest bardzo uniseksowy i pasuje do praktycznie wszystkiego, a także nie ma problemu z tym, że może być używany tylko przez jedną z dwóch płci. Dodatkowego uroku dodaje tutaj to, że wszystkie zapięcia są tutaj magnetyczne i bardzo ekstrawagancko wygląda operowanie nimi podczas otwierania i zamykania etui. Natomiast, gdy staniemy po tej drugiej, bardziej pragmatycznej stronie barykady, to zauważymy, że po pewnym czasie nasze etui jest okropnie zasyfione wszelkiego rodzaju małymi pyłkami, nitkami, ogólnie kurzem. Materiał, z którego zostało wykonane, zbiera okropnie wszelkiego rodzaju zanieczyszczenia fruwające w powietrzu i po dość krótkim czasie przydałoby się go objeżdżać rollerem do ubrań. Także przed wyjściem z domu po wypastowaniu butów i obraniu marynarki z paprochów trzeba jeszcze to samo zrobić z tabletem :).

Działanie

Zastosowana jednostka obliczeniowa nie jest demonem prędkości, ale też nie ma co narzekać na jej osiągi, które są zdecydowanie wystarczające do tego, do czego został stworzony ten rodzaj sprzętu. Procesor jest wspomagany przez 2GB RAMu, które również spokojnie wystarczają do podstawowego multitaskingu. W przypadku odpalenia nieco bardziej zaawansowanych narzędzi (np. inżynierskich) czy też bardziej wymagających gier należy się tutaj jednak liczyć z mocnymi przycinkami, ale przypominam, że jeżeli ktoś szuka urządzenia do tego typu pracy lub zabawy, to powinien skierować się w stronę innego segmentu. Największą wadą, jaką mogę wytknąć Edge 1082 to to, że okropnie się grzeje, nawet przy wydawałoby się nieobciążającym oglądaniu filmów, a w szczególności w momencie, kiedy jest podłączony do ładowania. Na YouTube otrzymałem temperaturę o wysokości nawet 75 stopni na procesorze. Podczas takiego oglądania ciepło mocno doskwiera, szczególnie w lewą rękę, bo to właśnie po lewej stronie znajduje się epicentrum gorąca. Zakładam, że to właśnie tam umiejscowiona jest jednostka centralna.

Standardowo dorzucam parę zrzutów ekranu z programów do badania osiągów, tak aby miłośnikom cyferek łatwiej było porównać ten model do innych urządzeń.

W tym miejscu chciałbym jeszcze wspomnieć parę słów o sprawach dotyczących pamięci. Po pierwsze, ważną informacją jest, że na start przy czystym systemie użytkownik dostaje w granicach 17-18GB powierzchni dyskowej na swoje dane i programy. Jak na urządzenie z systemem Windows o pojemności 32GB jest to jeden z lepszych wyników, bo w innych modelach dostaje się nawet do zaledwie 12GB. Nie powiem też nic odkrywczego stwierdzając, że nawet taka pamięć, jaką daje nam Kruger&Matz, jest zdecydowanie zbyt mała. Windows po pewnym czasie bardzo lubi się zapychać, poza tym każdy na pewno musi wgrać jeszcze coś od siebie i bez karty SD, która tutaj jest koniecznością, oscylowałby cały czas  przy pełnym zapełnieniu dysku. Zgłaszaliście mi również wątpliwości związane z portem USB dostępnym w Edge 1082. Na początku nie zwróciłem na to uwagi, ale faktycznie w specyfikacji napisane jest, że dostajemy USB 3.0, które znane jest z tego, że jest niebieskie, przez co łatwo odróżnić je od złącza poprzedniej generacji – USB 2.0. W Edge 1082 port USB jest koloru czarnego co wskazywałoby na to, że pomimo specyfikacji dostaliśmy do dyspozycji zaledwie USB 2.0. Stwierdziłem, że rozwiążę tą wątpliwość bezpośrednio u źródła i zapytam o informację przedstawiciela Kruger&Matz. W wiadomości zwrotnej otrzymałem potwierdzenie, że pomimo koloru w Kruger&Matz Edge 1082 umieszczony jest jednak port USB 3.0. Kolejną rzeczą, którą chcieliście abym sprawdził, było to czy urządzenie normalnie czyta pendrive’y z partycjami w systemie plików NTFS. Nie miałem z tym żadnych problemów, tak samo jak z FAT32.

Bateria

Screenshot_5

Podczas testu wykonanego w oprogramowaniu PCMark 8 otrzymałem wynik na poziomie 6 godzin i jest to czas według mnie adekwatnie opisujący to, ile Edge 1082 może wytrzymać na jednym ładowaniu, choć mam nadzieję, że nie muszę nikomu tłumaczyć tego, że czas pracy na baterii zależy bezpośrednio od tego, w jaki sposób i do czego będziemy wykorzystywać to urządzenie. Czy jest to czas zadowalający dla Was? Ocenicie sami, ja natomiast określę go jako przeciętny. Z pewnością duży wpływ ma tutaj wysoka rozdzielczość oferowana przez wyświetlacz, ale też to, o czym mówiłem w poprzednim rozdziale, czyli fakt iż jednostka centralna tego tabletu dość mocno się grzeje, a ciepło to nic innego jak energia wytracona. W przypadku pozostawienia urządzenia w trybie czuwania przez 7 godzin straciło ono 4% naładowania baterii (oz 91% do 87%), tak więc nawet w przypadku pozostawienia na noc nie musimy się martwić, że Kruger nam się wyładuje.

Podczas ładowania obok przycisku power zapala się niebieska dioda, która niestety sygnalizuje tylko tyle, że tablet jest podłączony do prądu i nic poza tym. Bardzo brakowało mi tutaj jakiegoś drugiego koloru, który sygnalizowałby pełne naładowanie, bo jedyną możliwością sprawdzenia tego jest na chwilę obecną odpalenie sprzętu i sprawdzenie poziomu naładowania w narzędziu systemowym. Naładowanie od stanu 15% do pełna trwa 4 godziny, co jest bardzo długim czasem w porównaniu do tego, ile urządzenie może wytrzymać po odłączeniu od źródła. Tak jak wspomniałem przy omawianiu portów, do ładowania mamy tutaj specjalne gniazdo, co jest dla mnie zaletą, gdyż podczas tego procesu nie zajmujemy sobie złącza microUSB. Jeśli już jesteśmy przy tym aspekcie to jeden z czytelników pytał mnie o możliwość alternatywnego ładowania poprzez właśnie microUSB. Wiem, że w wersji 1081 była taka możliwość i pisał o tym Jakub w swojej recenzji, ale wydaje mi się, że w Edge 1082 już tego nie ma. Podłączałem go do ładowarki od Asusa Transformera T100TAM, nic się nie działo i zalecam raczej nic z tym nie kombinować, bo po co? Zasilacz ładuje prądem o napięciem 5V i natężeniu 2.5A.

Aparat

W tym aspekcie chyba najwięcej informacji dostarczą Wam załączone przeze mnie fotki wykonane aparatami dostępnymi w testowanym urządzeniu. Tylny aparat pomimo tego iż jest to 5 MPix nie robi dobrych zdjęć i jak dla mnie to ani plus, ani minus. Teraz praktycznie każde urządzenie ma aparat i to w dodatku lepszy, także tablet byłby ostatnią rzeczą, po którą bym sięgał chcąc uwiecznić jakiś moment. Przednia kamera robi dobre zdjęcia i może służyć jako przyzwoita kamerka do rozmów wideo.

Modem 3G

Wbudowany, lecz oddzielnie dokupowany, modem 3G to jedna z najlepszych cech Kruger&Matz Edge 1082, która dają mu przewagę nad wieloma modelami, które nie posiadają takich udogodnień. Nie zawsze mamy możliwość dostępu do sieci Wifi, a czasem znacznie wygodniej jest sprawdzić coś na dużym ekranie tabletu niż na smartfonie. Kupując Edge 1082 dostajemy za około 900 zł (750 za urządzenie + ok. 150 za modem) urządzenie z Windowsem, a więc prawie pełnoprawny komputer, i do tego dostęp do internetu mobilnego. Za tak niską cenę dla Kruger&Matz należą się naprawdę niemałe oklaski. Modem testowałem w sieciach T-Mobile i Mobile Vikings (Play), czego wyniki udostępniam na zrzutach. Badałem przesył zarówno z Lublina do serwera umiejscowionego w Warszawie, jak i dla porównania w Berlinie. Przeprowadziłem także test kompatybilności z darmowym internetem Aero2, bo wiele modemów ma z tym problem, lecz nie w tym przypadku. Aero2 śmiga aż miło i według mnie jest to idealne wyjście dla osób, które od czasu do czasu potrzebują internetu mobilnego, którego nie będą musieli okupywać wysokim miesięcznym rachunkiem.

Może jeszcze kilka słów o tym jak i gdzie umieszcza się modem 3G w Edge 1082. Miejsce rezydowania tego akcesorium jest ukryte pod plastikową zaślepką znajdującą się na prawej krawędzi urządzenia. Zaślepka jest umocowana na zatrzaski i to w miarę mocne, co skutkuje tym, że dosyć ciężko się jej pozbyć, a istnieje też niestety ryzyko, że po którymś zdjęciu po prostu uszkodzimy jeden z zatrzasków, więc nie jest to zbyt dobre rozwiązanie dla osób, które zamierzają często zmieniać lub wyjmować i wkładać karty. Do modemu wchodzą karty w starym, dużym formacie SIM, a więc jeśli ktoś posiada tylko i wyłącznie wyłamaną kartę nanoSIM to niestety będzie musiał sprawić sobie jakiś adapter. Trochę szkoda, że nie jest obsługiwana prędkość LTE, ale nie bądźmy już tak wymagający – zwłaszcza w tej cenie.

Podsumowanie

Kruger&Matz Edge 1082, tak samo jak Asus Transformer Book T100TAM, którego ostatnio przypadło mi testować, to nic innego jak urządzenie będące bardzo delikatnym odświeżeniem swojego poprzednika – Edge 1081. Zmian jest bardzo mało, bo w zasadzie sprzętowo jest to procesor oraz zdaje się, że minimalnie została zredukowana masa. Sporą zmianą jest tutaj fakt iż Edge 1082 jest sprzedawany bez klawiatury w zestawie. Daje to możliwość wyboru konsumentowi, który może zrezygnować z dopłacania za klawiaturę. Wszystko zależy od tego, czego się potrzebuje, a klawiatura akurat nie jest tutaj mocnym atutem, a raczej piętą achillesową tego urządzenia. Na duży plus zasługuje to, iż Edge 1082 jest tańszy od swojego poprzednika w dniu jego premiery. Od siebie mogę powiedzieć, że to bardzo fajny sprzęcik w super cenie. Pomimo przezywania go półhybrydą darzę ten produkt, jak i markę, sporym szacunkiem. Za niezbyt wygórowaną cenę otrzymujemy urządzenie o określonej funkcjonalności, które z całą pewnością znajdzie liczną grupę odbiorców.

Pomimo tego, że T100 wrócił już do Asusa, mam już wystarczające materiały na temat obu tych urządzeń, aby wykonać zapowiedziany test porównawczy, tak więc oczekujcie odzewu ode mnie w możliwie krótkim czasie. Do następnego przeczytania!

20150424_154911

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na powiadomienia@tabletowo.pl.

Komentarze

  • disqus_7164btpJvy

    mam poprzednika czyli km1081 i jest bardzo zadowolony.
    Zapłaciłbym nawet 2x więcej za lepszą jakość wykonania.
    Jedyny problem to czasem nie chce się wybudzić ze stanu wstrzymania – coś ze sterownikami grafiki jest nie tak, ale zdarza się to sporadycznie. Może ktoś wie jak to naprawić?

    Miałem wcześniej ipada, później flagowca szajsunga. Powiem jedno, android przy windowsie to śmieszna zabawka, nigdy więcej nie kupie androdowego badziewia. Jak tablet to tylko windows..

    • Ja żadnych problemów z wybudzaniem nie miałem. Co do Windowsa i Androida to w pewnym sensie się zgodzę. Jedyne co przemawia za androidem to trochę wygodniejszy interfejs do obsługi dotykowej, ale jeżeli ma się hybrydę pokroju T100 z dobrym gładzikiem to faktycznie nie ma porównań

      • mały kazio

        I tu się nie zgodzę.
        Windows ma zdecydowanie najlepszy, najszybszy i najwygodniejszy interfejs dotykowy.
        Obsługa gestami od krawędzi to naprawdę mistrzostwo.
        Boję się, że Win10 bez gestów od krawędzi dużo straci na ergonomii.
        Klawiatura dotykowa jest super. Spróbuj pisać szybko z polskimi znakami na Androidzie a nawet na iPadzie.
        PS. Regulację jasności robi się szybko wysuwając pasek charms, potem ustawienia i suwa się po ikonce ekranu.

        • Maeglin

          1) Android jeśli przez „gesty od krawędzi” rozumiesz te wszystkie „wyciągane zza ekranu” menu, ustawienia, listy używanych aplikacji itd, to Android też to ma, a jeśli użytkownik ma choć niewielką wprawę (rootowanie) to może sobie ich dodać i dokonfigurować jeszcze więcej. jedyny gest którego nie ma w Androidzie to podział ekranu na pół… to znaczy można sobie doinstalować, ale działa niezbyt dobrze.

          2) Android w przeciwieństwie do windowsa nigdy nie miał myszki, więc nigdzie nie ma malutkich guzików, odnośników i innych tego typu rzeczy. a zarówno windows 8.1 jak i 10 mają (windowsem 8 się nie bawiłem, ale nie sądzę żeby aż tak się od 8.1 różnił)

          3) klawiatura dotykowa w androidzie jest o niebo lepsza niż ta w Windowsie, bo… możesz sobie wybrać jaką chcesz. I tak, wiele jest lepszych niż ta wbudowana w windowsa, której nie da się w nic zmienić.

          4) regulacja jasności – w Androidzie można np ustawić tak żeby zmieniać jasność przesuwając palcem w lewo/prawo po górnej belce… albo np wysuwana z dolnej krawędzi ekranu, albo… cóż, możliwości jest naprawdę dużo. Poza tym windowsowa oddzielna regulacja jasności dla tabletu podłączonego i niepodłączonego do ładowarki czasem jest niewygodna – jak w nocy coś czytam i podpinam ładowarkę to zwykle świeci mi po oczach jak latarka… dla odmiany w dzień często się okazuje że po odpięciu ładowarki ekran zostaje na minimalnej jasności (bo czytałem w nocy) i nic nie widać :) a co do ergonomii: windows – przesunięcie palcem z lewej, kliknięcie ustawienia, kliknięcie ekran i wtedy pojawia się malutki suwaczek a android – przesunięcie palcem z góry, kliknięcie ustawienia, kliknięcie jasność i pojawia się suwak w telefonie na całą szerokość ekranu a w tablecie na jakieś 8-10 cm – tyle samo ruchów, a androidowy zdecydowanie łatwiejszy w obsłudze. I do tego jeśli tablet/telefon ma czujnik oświetlenia to ten suwak ma włącznik opcji auto. Za to jasność w windowsie 10 to porażka – albo trzeba grzebać w ustawieniach, albo używać przycisku zmieniającego podświetlenie skokowo, co 25%.

          A więc podsumowując: interface dotykowy windowsa 10 jest gorszy niż 8 ale oba nie dorastają androidowi do pięt. W formie podstawowej oba systemy mają zalety i wady, ale ze względu na dużo większe możliwości konfiguracji Android szybko zostawia Windowsa w tyle.

          Tylko że lepszy interface to mało. Do pracy lepszy jest windows, bo więcej programów. Do gier lepszy jest windows, bo… więcej gier. Do internetu lepszy jest windows, bo ma flash, javę itd. Do multimediów… no cóż, o ile ktoś nie chce oglądać filmów online, to można powiedzieć że jest remis, ale jakbyśmy chcieli jednak obejrzeć to znowu wygrywa windows…

          A w kwestii problemów z wybudzaniem: podczas użytkowania windowsa 8.1 problemów z wybudzaniem nie miałem, natomiast po aktualizacji do 10 nie wybudza się prawie wcale, jeśli się go uśpi na dłużej niż kilka sekund.

    • Fedex4

      na moim lenovo miix 3 830 też się tak zdarza, nie znalazłem rozwiązania, choć może źle szukałem

      • PePeL

        Podobno na T100 tez sie zdarza i pomaga nowszy bios. Niestety dla naszego km1081 nie ma nowszego biosu

        • Łukasz

          Może warto na ich FB zapytać czy planują albo złościć problem. Pamiętam, że z Live były jakieś softwarowe problemy i po akcji zgłoszonej na FB kilku użytkowników szybko wypuścili aktualizacje.

          Wracając do głównego tematu system:
          Android do telefonu lub tablet jako rozrywka
          iOS do podstawowych funkcji i święty spokój ze stabilnością
          Windows tablet zamiast 10 calowych lapków idealne rozwiązanie.

          • Może nie idealne, ale z grubsza się zgadzam :)

  • maciej_ct

    czekam na ten test porównawczy bo zastanawiam się nad nowym 1082 albo używką t100
    co wybrać?

    • Lekko używany T100 zdecydowanie!

      • jaro

        Dlatego że nie ma modemu i normalnego USB? Czy dlatego że jest w nim gorszy wyświetlacz?

        • jak dla mnie inna klasa produktu

          • jaro

            mógłbyś rozwinąć jakie różnice klasowe masz na myśli? Oba to tablety z windowsem, atomem i 10 calowym wyświetlaczem. Jedyną różnicą jest to, ze jeden ma lepszą klawiaturę z dyskiem a drugi bardziej uniwersalne USB 3.0 i modem.

          • I właśnie dlatego Tomek napisze osobne porównanie :)

        • Metek

          pewnie chodziło o dokowanie :)

  • paul123

    Dzieki za test. Nie sprawdzales moze czy czyta karty microSD 64GB bo ponoc tak, a w specyfikacji ma ze do 32GB.

    • Właśnie niestety nie miałem jak :(

    • robson82

      1081 działa 64 GB więc i tutaj też powinna ale nie każda podobno.

    • Tom

      Wiadomo juz może czy działa te 64 gb? Planuje kupić pamięć ale wolałbym 64 niż 32. Jeśli pasuje to jaka? Z góry dzięki za odp.

      • Maeglin

        sprawdzał może ktoś jakie karty 64GB współpracują? :)

  • paul123

    Co do modemu LTE – to taki bedzie mozliwy do kupienia.

  • Olloo

    Świetna opcja że nie trzeba kupowac klawiatury, mi jest najzwyczajniej nie potrzebna, tablet to tablet. Ten ma też duży plus bo bardzo wygodnie trzyma się w dłoniach, mi się na nim dobrze pracuje. Polecam, tym bardziej że za takie pieniądze….

  • Robek

    Fajny. Bardzo się zaskoczyłem bo pracuje się na nim rewelacyjnie. Kupiony bez klawiatury więc do niej się nie odniosę, sam tablet bez zarzutów. ekran w porządku, system do opanowania, to mój pierwszy tego typu sprzęt i nie mam na co narzekać, dla mnie liczy się szybkość działania, nie zamulanie:P Spełnia moje oczekiwania to najwazniejsze!

  • pako

    Jest błąd w opisie. Tablet ma 2 aparaty po 2Mpx- dziś potwierdzone w K&M

  • Romario997

    Witam!

    Proszę o pomoc. W jaki sposób zainstalować modem 3G w tym urządzeniu? Klapkę zdjąłem, modem włożyłem wraz z kartą SIM, ale urządzenie w ogóle go nie widzi. W jaki sposób mam go zainstalować lub odnaleźć? Z góry dzięki!

  • Ernest

    Tablet niby dobry ale producent nie oferuje żadnego wsparcia, nie udostępnia sterowników do pobrania ani nie przewiduje aktualizacji do Windows 10 tłumacząc się, niekompatybilnością i brakiem odpowiednich sterowników. A szkoda bo tablet nawet ok

    • Bouncer

      Aktualizacji do Windows 10 nie ma? Hm… zastanawiam się nad tym tabletem i Acer One 10. Oba są prawie indentyczne (różnicę widzę tylko w mocy baterii). Mimo że oba tablety maja te same parametry Windows 10 na tym nie pójdzie? Nawet na sterownikach od Acera?

      • Ernest

        zainstalowałem windows 10 na tym tablecie i ekran dotykowy przestał regować, nie pomogły żadne sterowniki, ani wrócenie do windows 8.1, musiałem odesłać do serwisu gdzie za 50zł i 4tyg czekania wrócił do mnie,

        • JaneQPL

          Windows 10 jak najbardziej działa tylko jest problem z wadliwym funkcjonowaniem sterowników. Po wyjściu ze sleep mode tablet budzi się na czarnym ekranie, rotacja ekranu jest odwrócona o 90 stopnii prawo i trzeba ją blokować ręcznie. Reszta funkcji działa i rezygnując z usypiania urządzenia można z niego korzystać. Szkoda, bo tablet sam bardzo przyśpieszył na dziesiątce, a sam Windows zajmuje mniej miejsca.

          • Oswojony z 1082

            trzeba mieć odpowiednie stery. Wszystko się da :). W ciągu tygodnia zrobię kanał na youtube albo stronkę. Bo aż mnie dziw bierze, że mój windows 10 po dopieszczeniu jest jedynym bez wad. I powtarzam do karty graficznej stery o odpowiednim numerze. tylko jedne wyszły z intela i ktoś chyba poklepał żeby znikły ,ale można pobrać i na razie mi ich nie aktualizowało bo to nie od microsoftu. Do czujnika ekranu trzeba mały myk w rejestrze i stery z win8.1 a jak się rozpędzę to dam linki do uruchomienia dual system :) android i win ale się już trochę wstrzymałem bo ważniejszy był dla mnie win 10. I powtarzam sprzęt jest super , ma blokade biosu na systemy tylko win 32 , ale i to się da ominąć . też zdradzę . tydzień wytrzymacie…..Klawiatura ekranowa to ustawiamy w opcjach pisania w ustawieniach (kwadracik do zaznaczenia). Tylko Firefox jest niedostosowany do klawiatury popup ale pracują nad tym :) reszta działa

          • JaneQPL

            Ostatecznie poradziłem sobie w znacznie prostszy sposób – zainstalowałem sterowniki z paczki fabrycznie dostarczanej do Win 8.1 z tym tabletem (klon PIPO W3, paczka udostępniona jest na stronie producenta, jednak pobranie jej z chmury baidu wymaga (wcześniejszej rejestracji z przepisywaniem znaku leżącego na odpowiednim tonie ;), ale to można załatwić rysując go np. w Google Translate), połączenia przez VPN gdzieś wewnątrz państwa środka – inaczej transfery są na żenująco niskim poziomie, a i potrafi zerwać łączność całkowicie). Instalacje ich zaktualizowanych wersji z Windows Update wyłączyłem odpowiednią opcją w konfiguracji sprzętu, oraz ukrywając aktualizacje ze sterownikami narzędziem od Microsoftu dla Win10 przeznaczonym do blokowania właśnie tych, powodujących problemy (https://support.microsoft.com/en-us/kb/3073930). Wszystko śmiga jak powinno i nie ma absolutnie żadnego problemu z Dziesiątką :)

          • trawis

            No i co z tą stroną z instrukcjami?

          • Oswojony z 1082

            Dodam, że wszystkie operacje ze zmianą systemów zaczynamy od podłączenia dodatkowej klawiatury, pendriva z paragon backup free (zgodny z winpe przy tworzeniu pena) i robimy kopię bezpieczeństwa (uwaga klawiatury używać całkiem zewnętrznej). dzięki Paragon robimy pełną kopię bezpieczeństwa partycji na dysk zewnętrzny (po wgraniu paragon backup z usb można wyciągną pendrive i podłączyć dysk zewnętrzny usb). program się obsługuje myszką, więc jest mała żonglerka z portami albo hub usb :). zdradzam lekko co rozgryzłem, żeby mnie nikt nie posądził że sie nie da sprawnego win 10 na tym sprzęcie. producent będzie obstawiał na model 1083, ale z 1082 wychodzi taki sam 1083 z miłą klawiaturą :)

      • Ernest

        Acer lepszy ^^

    • Bartek

      Od połowy września wejdą do sprzedaży wersje z windows 10 ;)

  • pawel

    Czy faktycznie nie ma możliwości ładowania przez microUSB? rozumiem, że nici z podłączenia powerbanku?

    • Tak jak napisałem – podłączałem ładowarkę od innego modelu (bo Kruger oczywiście ma ładowarkę nie na microUSB) i nie ładowało.

Tabletowo.pl
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona