Ważne

Gionee Elife S7 trafi do sprzedaży już 4 kwietnia

Oficjalna premiera Gionee Elife S7 odbyła się na tegorocznych targach MWC 2015 w Barcelonie. Podobnie jak inne urządzenia tego producenta, nowość wyróżnia się bardzo dobrą specyfikacją oraz niewielką grubością. Teraz już wiemy, kiedy ten phablet trafi do sprzedaży.

Firmę Gionee śmiało można nazwać lideram w wyścigu ultrasmukłych smartfonów. Model Elife S7 ma grubość zaledwie 5,5 mm, co w praktyce może okazać się niezbyt wygodnym rozwiązaniem. Pomimo takiej grubości, producent zamontował tu baterię o rozsądnej pojemności 2750 mAh. Moc obliczeniową dostarczy Mediatek MT6752 (8 x ARM Cortex A53 i ARM Mali T760MP), który zostanie wsparty przez 2 GB RAM-u.

Dopełnieniem całości jest slot na dwie karty nano-SIM, wyświetlacz 5,2 cala Super AMOLED, pokryty szkłem ochronnym Gorilla Glass. W dodatku na pokładzie znajdziemy dwa aparaty: tylny 13 Mpix i przedni 8 Mpix. Po wyjęciu z pudełka najnowszy Elife będzie pracował w oparciu o Amigo 3.0, stworzony przez Gionee na bazie Androida Lollipop.

Całość ma być dostępna za kwotę około 400 euro, natomiast sprzedaż w Indiach rozpocznie się już 4 kwietnia. Zapewne do globalnej dystrybucji trafi niedługo potem.

Gionee Elife S7

Uważam, że Gionee Elife S7 jest jedną z lepszych propozycji w segmencie cienkich smartfonów. Mam nadzieję, że cena będzie trochę niższa niż w ostatnich przeciekach. Wówczas stanie się urządzeniem godnym polecenia.

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na powiadomienia@tabletowo.pl.

Komentarze

  • Za 400 euro taki wynalazek , padam ze śmiechu kto to kupi w UE jak za niewiele więcej mają markowe flagowce do wyboru

    • Albert

      To jest smartfon dla osób, które szukają wyjątkowo cienkiego urządzenia. Wątpię, że za 400 euro ktoś jeszcze skusi się na Gionee Elife S7. Szczególnie, że podobną specyfikacją wyróżnia się tańsza konkurencja.

      • Dokładnie , ja też wolałbym kupić coś innego w porównywalnej cenie niż taki wynalazek Gionee Elife S7

  • Bob

    Cena to śmiech, to juz wole starego szajsunga s 3, koledzy maja i sobie chwała. Żadnych mediatekow i podejrzanych producentów.

  • Rob

    Po raz kolejny zadaję pytanie w czym taki cienki naleśnik jest lepszy od standardowej obudowy ?
    Bo chyba nie w wygodzie użytkowania, czy tymi paroma milimetrami mniej w kieszeni ?
    Dla mnie super-cienka obudowa jest takim samym bąkiem ;) marketingowym jak wygięte ekrany, czytniki biometryczne, a nawet (co niektórych może tutaj zbulwersuje) ładowanie bezprzewodowe.

    Widać jak na dłoni, że producenci ewidentnie zapędzili się w kozi róg w tym pędzie o lepsze parametry sprzętowe CPU/GPU + wielkość/rozdzielczość ekranu i co tutaj teraz zrobić? ;)
    Na początek zabudowali baterie, ale to chyba było za mało.

    O września obserwuję rynek i muszę przyznać, że to już zaczyna być zabawne jak teraz próbują segmentować rynek kastracjami kolejnych, niby lepszych, nowych modeli średniej półki wycinając takie podstawowe i przecież groszowe sprawy jak czujnik światła, dioda powiadomień, obsługa host USB, czytnik kart.
    Pomijam zabawy w żonglowanie 3G single SIM >dual SIM>LTE-single SIM> dual SIM w coraz to niby nowszych, a zupełnie takich samych modelach.

    Lg po zdobyciu zaufania klientów od razu zaczęło się „bawić” w naśladowanie błędów samsunga i cofają się w rozwoju tłukąc masę nic nie wnoszących, wykastrowanych jak tylko można modeli.

    Może pora pomyśleć o lepszej baterii? O nie, nie bo wtedy to już prawie nikt nie będzie kupował co parę miesięcy nowego gadżetu i przecież nie po to zabudowano te słabe baterie.

    Tak się porobiło, że w żadnym wypadku nie opłaca się kupować nowych modeli ze średniej półki, a zdecydowanie lepiej wybrać starsze „flagowce”. Może i ciut droższe, ale przynajmniej można je nazywać smartfonami, a nie ułomnymi kastratami w których zawsze czegoś brakuje.

    Wracając do tytułowego modelu telefonu, to już samo połączenie „dizajnu” asusa+sony lekko odrzuca mój gust, tak że o cenie już nawet nie będę się rozpisywał.

Tabletowo.pl
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona